m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Stare Miasto estońskiej stolicy składa się z dwóch części (Górnej i Dolnej), otoczonych najdłuższymi w Europie zachowanymi murami obronnymi. Od wschodu Starówkę zamyka widoczna na zdjęciu Brama Viru, która została zbudowana w XIV w. Do czasów współczesnych przetrwała tylko jej część. Duńczycy, którzy zawładnęli miastem w 1236, rozpoczęli w 1265 budowę największych w tej części swoich ziem fortyfikacji. Mury o wysokości do 16 m, wzmocnione 45 basztami, bastionami i obronnymi wieżyczkami, liczyły 2,5 km długości i były jednymi z najdłuższych w średniowiecznej Europie. Do dziś zachowało się ok. 60-70% całości, w tym 1850 m murów i 26 okrągłych baszt krytych hełmami z czerwonej dachówki. Ta ulica prowadzi do Placu Ratuszowego (w tle widoczna smukła wieża pochodzącego z przełomu XIV i XV w. okazałego gotyckiego ratusza), stanowiącego centrum Dolnego Miasta. Na plac ten, na którym koncentrowało się dawne życie tallińczyków i który również dziś jest chętnie odwiedzanym miejscem zajrzymy oczywiście,... ... jednak najpierw musimy się wdrapać stromymi brukowanymi uliczkami do Górnego Miasta, które jest najstarszą częścią Tallina i przez wieki stanowiło centrum władzy, zarówno świeckiej jak i duchownej.  W dawnym Tallinie obowiązywały dwa systemy prawne - jeden dla Górnego Miasta, a drugi dla Dolnego. Przemieszczanie się pomiędzy obu częściami było utrudnione i wymagało specjalnych zezwoleń, które niechętnie wydawano. Między miastami stał mur z bramą, którą zawierano na noc (w bramie widnieje ślad po ogromnych zamkach, na które ją zakluczano). Obie części miasta połączyły się ze sobą dopiero w XIX w. Przy Pikk jalg - ulicy wiodącej z dolnej do górnej części miasta (różnica wysokości - ok. 50 m) - usadowił się ten gitarzysta. Górne Miasto było siedzibą rycerstwa i szlachty. Rezydentom Toompea przysługiwały prawa, które niełatwo było uzyskać. Zarządcy dokonywali ostrej selekcji i nadawali obywatelstwo tylko tym, którzy przy okazji pomnażania własnych majątków inwestowali w rozwój miasta. Pikk jalg, czyli ulica Długa wiedzie na plac Lossi, leżący w południowej części wzgórza Toompea.
Budynek na zdjęciu, stojący przy tym placu i będący jednym z okazalszych gmachów w Górnym Mieście, stanowi od 1994 rezydencję niemieckiego ambasadora (ambasada niemiecka znajduje się w pobliżu parku Tuvi, w innej części Tallina). Główną budowlą przy placu Lossi jest zamek Toompea, którego historia sięga czasów Estów. Oni to wybudowali na stromym wapiennym wzgórzu swój gród z zamkiem. Gdy Duńczycy podbili te ziemie na gruzach starego zamku zbudowali nowy. W czasie panowania kolejnych właścicieli zamek był wielokrotnie modernizowany i przebudowywany.     W XVIII w. z polecenia carycy Katarzyny II zbudowano w miejscu zburzonego muru wschodniego wczesnoklasycystyczny gmach urzędu guberni, a cały zamek przekształcono w pałac. Obecnie w widocznym w tle budynku guberni mieści się siedziba parlamentu estońskiego (na frontonie nad wejściem widać fragment godła państwowego - złotej tarczy z trzema niebieskimi lwami). Centralną część placu Lossi zajmuje sobór św. Aleksandra Newskiego zbudowany w latach 1894-1900. Cerkiew nieprzypadkowo została postawiona na wzgórzu Toompea. Zgodnie z legendą wzniesienie to jest kurhanem usypanym na grobie Kaleva - praojca narodu estońskiego. Świątynia miała być symbolem podboju Estonii, a zarazem potęgi caratu i wszechogarniającego wpływu Rosji. Prawosławna cerkiew będąca oznaką rusyfikacji kraju nie jest darzona miłością przez Estończyków (1 maja 1929 uchwalona została nawet ustawa o jej rozbiórce), aczkolwiek nie można odmówić tej budowli urody. Jej wnętrze zdobi bardzo misternie wykonany ikonostas oraz piękne ikony i malowidła. Do ogromnego soboru prowadzą udekorowane barwnymi mozaikami wejścia prowadzące ze wszystkich czterech stron świata, mające wskazywać drogę zagubionym Rosjanom. Nad świątynią góruje pięć wież z cebulastymi kopułami pokrytymi drewnianymi łuskami.  Toompea to podłużne wzgórze, którego długość wynosi około 400 m, a szerokość 250 m. Górne Miasto nie jest więc zbyt rozległe, a jednak poznawaniu jego uroków trzeba poświęcić trochę czasu,...
... bo sporo jest tu urokliwych zaułków. Warto zapuszczać się w wąskie i strome uliczki,... ... by być zaskoczonym widokiem jakiegoś ciekawego detalu. Na środku placu Kiriku w północnej części Górnego Miasta stoi luterańska Katedra Najświętszej Maryi Panny, której białą fasadę oraz barokową wieżę widać w tle. Drewniany kościół stał w tym miejscu już w 1219 r. W 1229 rozpoczęto budowę kamiennej świątyni, którą ukończono w 1240. Katedra przetrwała pożar z roku 1684, w trakcie którego spłonęło wiele obiektów Górnego Miasta, jednak uległa poważnym zniszczeniom. Wieżę, która nieco odmieniła gotycki styl budowli wzniesiono w 1779. Na górującym nad miastem wzniesieniu Toompea znajdują się dwa punty widokowe, z których roztacza się wspaniała panorama. Pierwszy z nich nosi nazwę Patkuli. W 1903 wybudowano od strony portu liczące 157 stopni schody prowadzące do tego miejsca.
Najpiękniejszy jest widok z Patkuli w kierunku wschodnim. Dominującym akcentem krajobrazu jest kościół św. Olafa, uznawany za jeden z najbardziej imponujących przykładów gotyckiej architektury europejskiej. Pierwsze wzmianki o świątyni pochodzą z 1267 r. Wieża kościoła ok. 1500 roku została zwieńczona spiczastym hełmem i osiągnęła wysokość 159 m (wyższa była tylko - mierząca 160 m - wieża katedry w Lincoln w Anglii, która zawaliła się w 1549). W latach 1549-1625 kościół św. Olafa był najwyższym kościołem w Europie. W 1625 jego wieża spłonęła od uderzenia pioruna. Po odbudowaniu w 1820 wieża jest niższa i mierzy 123,70 m. Widoczna z daleka wieża służyła niegdyś jako drogowskaz morski. W czasach ZSRR wykorzystywano ją do prowadzenia nasłuchu radiowego. Od 2002 wieża jest udostępniona do zwiedzania. Widoki z niej są podobno rewelacyjne. Drugi punkt widokowy w Górnym Mieście znajduje się przy końcu ulicy Kohtu. Panorama na miasto jest stąd nieco inna i chyba nawet piękniejsza. Fantastyczny jest zarówno widok podobnej do minaretu wieży ratusza na tle szklanych wieżowców dzielnicy biznesowej, jak i... ... równie smukłej ośmiobocznej wieży kościoła św. Ducha oraz dachów starej części Tallina. Kościół św. Ducha jest najmniejszą spośród średniowiecznych świątyń w mieście i łatwo go przeoczyć. Jest on prawdziwą perełką wśród tallińskich kościołów - został wzniesiony z wapienia w XIII w. i - pomijając przeprowadzoną w XIV w. modernizację, w czasie której dobudowano wieżę - przetrwał do naszych czasów w niezmienionej formie.   Patrząc w kierunku portu można w dali dojrzeć wieżę TV wysokości 314 m, której budowę ukończono w 1980 r. z okazji Igrzysk Olimpijskich w Moskwie. Wieża była miejscem ważnych wydarzeń historycznych. 20 sierpnia 1991 próbowali ją zająć sowieccy spadochroniarze. Estończycy stawili opór. Garstka obrońców zamknęła się wewnątrz. Sytuacja była napięta. Tego samego wieczoru Rada Najwyższa Republiki Estonii zdecydowała się wycofać z ZSRR i ogłosiła niezależność. Wieża telewizyjna stanowi jedną z atrakcji turystycznych Tallina. Na wysokości 170 m znajduje się platforma widokowa i kawiarnia. O Tallinie się mówi, że to miasto kamienic z czerwonymi dachami, baszt i wież. Takie widoki są z pewnością potwierdzeniem tej opinii.
Sklepik z pamiątkami w Górnym Mieście i Alfa Romeo Spider. Ten model włoskiego kabrioletu  był produkowany w latach 1966-1993, ulegając tylko drobnym ulepszeniom i modyfikacjom karoserii. Samochód zyskał status kultowego dzięki filmowi Absolwent z Dustinem Hoffmanem. Wędrując uliczkami pamiętającymi średniowiecze, wybrukowanymi szarą i różowawą kostką, mijając kamienne mury i kolorowe fasady reprezentacyjnych budynków, w których ulokowały się urzędy miejskie i placówki dyplomatyczne oraz... ... malownicze kamieniczki, które powstały w czasach hanzeatyckiej świetności Tallina, zmierzamy w kierunku...    ... placu Lossi ze stojącą na nim cerkwią, by... ... ulicą Pikk opuścić Górne Miasto i schodkami o sympatycznej nazwie Krótka Noga zejść do Dolnego Miasta. Centrum Dolnego Miasta stanowi Raekoja plats, czyli ogromny Plac Ratuszowy. Kierując się w jego stronę warto przejść się ulicą Dunkri, przy której znajduje się najdłuższy ogródkowy taras w Tallinie - prawie 100 metrów stołów należy do Beer House, mikrobrowaru, w którym warzą siedem gatunków piwa, w tym cieszące się dużą popularnością miodowe.
Co roku w czerwcu w Tallinie odbywają się Dni Starego Miasta. Są koncerty i festyny, a uliczni sprzedawcy rozkładają stoiska. Nierzadko spotkać można rycerzy w zbrojach i niewiasty w czepcach. W połowie miesiąca ma również miejsce największy festiwal piwa w krajach nadbałtyckich - „Õllesummer. Przez pięć dni entuzjaści złocistego trunku raczą się jego stu gatunkami. Piwosze z całą pewnością nie będą wizytą w stolicy Estonii zawiedzeni. U zbiegu ulic Suur-Karja i Vana-Turg, w pięknym budynku stojącym w dość prestiżowym miejscu w pobliżu Placu Ratuszowego, znajduje się Ambasada RP w Tallinie. A to już ogromna przestrzeń ruchliwego niegdyś placu handlowego, który dziś tworzy scenerię dla życia kulturalnego miasta. Kremowy budynek w głębi Placu Ratuszowego to Apteka Magistracka, która wg kronik została otwarta w 1422 i funkcjonuje do dziś, niemal nie zmieniwszy wystroju. Jest jedną z najstarszych aptek w Europie. Apteka ta nie ograniczała się do sprzedaży ziół i leków. Była również miejscem spotkań ludzi przy szklaneczce claretu - wina przyprawionego ziołami (kardamonem, cynamonem...), trochę podobnego do grzańca. Przepis na to wino zachował się do naszych czasów. Według legendy w Raeapteek wynaleziono marcepan. Kamieniczki otaczające Raekoja plats są pięknie dekorowane, a każda z nich ma kilkusetletnią historię. W 1997 tallińskie Stare Miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W południowej części Starówki, w pobliżu Placu Ratuszowego, wznosi się kościół św. Mikołaja. Wybudowany on został mniej więcej w latach 1230-1275 przez niemieckich kupców przybyłych tu z Gotlandii w XIII w. i poświęcony patronowi żeglarzy, marynarzy i kupców. Przebudowa w XV w. nadała  świątyni barokowy wygląd. 9 marca 1944 kościół został zbombardowany przez wkraczające wojska sowieckie. W budynku wybuchł pożar, który obrócił go w ruinę. Odbudowano go jednak w czasach ZSRR. Obecnie mieści się tu Muzeum Sztuki Sakralnej, a w weekendy odbywają się koncerty muzyki organowej.
Plac Ratuszowy otaczają domy bogatych kupców z epoki Hanzy, które posiadają dość wąskie fasady ze spiczastymi frontonami. Parter tych domostw przeznaczony był na przyjmowanie klientów, a pokoje mieszkalne znajdowały się na piętrze.  Obecnie większość z tych budynków pełni funkcje kawiarni i restauracji, a wystawione na zewnątrz stoliki i grający muzycy tworzą latem wspaniały klimat tętniącego życiem miasta.  Na Placu Ratuszowym odbywają się liczne festiwale i jarmarki, spośród których najbardziej zachwyca zimowy Jarmark Bożonarodzeniowy. To właśnie tutaj, w 1441 roku, po raz pierwszy na świecie ustawiono drzewko świąteczne. Niemalże wszystkie restauracje i sklepy na tallińskiej Starówce stylizowane są na średniowiecze i nawiązują do czasów hanzeatyckich.   Specyficzna polityka włodarzy powoduje, że przekraczając mury Starego Miasta znajdujemy się w świecie giermków i panien w tradycyjnych kolorowych sukniach. Trudno się oprzeć temu klimatowi, a także zapachowi migdałów prażonych w miodzie dobiegającemu z drewnianych wozów, takich jak ten na zdjęciu. Mimo iż ceny w Tallinie są iście skandynawskie (duże piwo kosztuje 6 €), wieczór spędziliśmy przy ogródkowym stoliku rozkoszując się atmosferą miasta.
Rankiem odpłynęliśmy do odległych o 80 km Helsinek. Z pokładu promu mogliśmy jeszcze nacieszyć oczy panoramą stolicy Estonii. To jest widok w kierunku portu towarowego.     Estonia to niewielki kraj - liczy nieco ponad 1,28 mln mieszkańców, spośród których ponad 1/3 żyje w stolicy. Wieże od prawej strony to kolejno: kościół św. Olafa,  katedra NMP, sobór św. Aleksandra Newskiego, kościół św. Mikołaja i ratusz. Miasto rozciągające się nad brzegiem Zatoki Fińskiej było silnym ośrodkiem kupiecko-gospodarczym już tysiąc lat temu. Z racji swego położenia Tallin był jednak łakomym kąskiem dla najeźdźców. Władali nim Duńczycy, zakon kawalerów mieczowych, zakon krzyżacki, Szwedzi, Rosjanie i sowieci. Na przestrzeni ostatniego tysiąclecia miasto było stolicą niepodległej Estonii w ciągu nieco ponad 40 lat (od 1918 do 1939 oraz po 1991). Na pierwszym planie przystań promowa, z której odpłynęliśmy. Po prawej stronie cerkwi widać basztę Długi Herman dobudowaną do obronnych fortyfikacji przez zakon krzyżacki i stanowiącą najwyższy element murów. Wieża liczy 48 metrów wysokości (stojący w pobliżu sobór - 58 m). Mimo średniowiecznego uroku, Tallin jest jednym z najbardziej nowoczesnych miast na świecie. Wpływ na tę opinię mają nie dominujące w panoramie  szklane biurowce czy dawna dzielnica przemysłowa Rotermann, która jest niesamowitym przykładem wprowadzania w stare mury futurystycznych brył, lecz najlepiej na świecie rozwinięty system e-administracji. Miasto jest liderem w zakresie publicznego bezprzewodowego Internetu (można z niego korzystać na ławce w parku bądź na plaży), a tallińczycy posiadają wysoką wiedzę w zakresie rozwoju usług bankowych czy telekomunikacyjnych.
Stolica Estonii to także miejsce narodzin Skype'a. Od 1 stycznia 2013 mieszkańcy Tallina mogą korzystać z bezpłatnych przejazdów publicznymi środkami transportu (turyści muszą niestety uiszczać opłatę u kierowcy). Władze stolicy Estonii na projekt bezpłatnego transportu przeznaczyły 12 mln € (2,5% budżetu na 2013) i tłumaczą, że darmowe przejazdy wprowadzono, by ograniczyć używanie samochodów w mieście (jest to pierwsza unijna stolica, która wprowadziła takie rozwiązanie). Tallin zaskoczył mnie ogromnie zarówno swym dawnym jak i obecnym obliczem. Wybierzcie się do tego miasta. Warto! Jest to jedna z najchętniej odwiedzanych przez zachodnich turystów europejskich stolic, która wśród Polaków jest jakoś mało popularna.

najbliższe galerie:

 
Estonia - Tallinn
1pix użytkownik marioli odległość 0 km 1pix
Tallinn
1pix użytkownik muczacza odległość 0 km 1pix
Tallin część pierwsza
1pix użytkownik perelka odległość 0 km 1pix
Estonia 2009(cz. 1)  - Tallin
1pix użytkownik grulciu odległość 0 km 1pix
W republikach bałtyckich (4)  - Estonia
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
TALLIN
1pix użytkownik spaww odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (28):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 27.01.2017 00:55

Parę podobnych ujęć mamy, ale takich z morza to ja nie mam :(

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 07.07.2014 07:23

Dzięki Gregy:-) Cieszę się, że się podobało. Tallin to ładne miasto. Pozdrawiam:-)

gregy użytkownik gregy(wpisów:626) dodano 04.07.2014 22:30

Bardzo ładnie. Fotki dopracowane. Podobało się :-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 20.08.2013 19:36

Nola, mnie też panoramy najbardziej się podobają. Dispar właśnie wrócił, to zobaczymy trochę detali. Miło mi, że wpadłaś:-)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6758) dodano 20.08.2013 11:43

Bardzo przyjemny spacer po tym pięknym mieście:)
Najfajniejsze widoki z punktów widokowych i z promu na miasto (45, 47).
pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 11.08.2013 09:52

Rozmusiaki, Deszcz, Baracuda, Przemysław, Strabsenfilm - bardzo mnie cieszy, że tu zajrzeliście i że znaleźliście coś, co Was zainteresowało.
Dziękuję pięknie:-)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:847) dodano 09.08.2013 13:01

Mnie Magdaleno nie trzeba zachęcać:) Byłem w Tallinie dwa trzy razy, w tym raz około miesiąca. Ale to to było dawno, gdy starówka nie była tak pięknie odnowiona, a moja sprężynowa kamera nie była tak doskonała, jak współczesne Sony HD:) Ale znów zostałem zachęcony (podobnie jak z Tbilisi), do pokazania tego Tallina z czasów radzieckich, widzianych moimi oczami. Nie mam zdjęć, pozostał mi tylko ten stary, podrapany film przeniesiony na współczesny nośnik. A "Twój" Tallin jest piękniejszy, niż "mój" i chętnie go sobie przypomniałem:)
Pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 08.08.2013 17:38

Chyba już byłem w Tallinie... nie, tylko mi się wydawało: tu jest więcej i ciekawiej, a tamto, choć też je lubię, to były tylko śledzie po estońsku w programie Roberta Makłowicza. Magdaleno, przepraszam, że tylko "10"... ;)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 06.08.2013 22:21

22 nr jeden,mam słabość do dachów:)Pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.08.2013 00:03

... miałem w życiu to szczęście, że zwiedzałem kiedyś, kiedyś to się działo, Paryż i dzielnicę Łacińską z książką w ręku o tytule "Noc amerykańska" - Christophera Franka...dzisiaj można, mając tablet w ręku, różniste miasta w których była Magdalena, oczywiście jak się wie, że istnieje OŚ, zwiedzać z wirtualnym przewodnikiem !!! ... pozdrawiam serdecznie.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4743) dodano 05.08.2013 22:02

Kolejna przepiękna odsłona !
Super,naprawdę super !
Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 05.08.2013 21:02


Dziękuję Wam za wizyty i komentarze:-)))
Do Rygi i Tallina wpadłam przejazdem - moim celem była Skandynawia.
Mam nadzieję, że zachęciłam co poniektórych do odwiedzenia tych miast i że pojawią się na portalu galerie szczegółowiej pokazujące stolice krajów nadbałtyckich.
Paweller, liczę że wdrapiesz się na wieżę kościoła św. Olafa w Tallinie i wieżę kościoła św. Piotra w Rydze;-) Na tallińską wieżę TV wjeżdża się windą, więc to chyba nie będzie wyzwanie dla Ciebie.
Mnie oba miasta zauroczyły i z pewnością wybiorę się jeszcze do nich, ale obawiam się, że trafię tam dopiero na emeryturze, a że mam zamiar pracować wg nowych kryteriów wiekowych uprawniających do przywileju dłuuugich podróży, może to nastąpić dopiero za kilka lat.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i polecam dwa piękne hanzeatyckie miasta:-)))

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7309) dodano 05.08.2013 19:34

No właśnie, jeszcze mnie tam nie było, a miasto jakby dla mnie:))) Dziwię się Magdaleno, że nie weszłaś na wieżę kościoła, a jedynie piszesz że widoki z niej są podobno rewelacyjne. Chyba będę ja tam musiał jechać:)))
Pozdrawiam serdecznie:)))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2666) dodano 05.08.2013 19:30

Magdalena, Twoje galerie to za każdym razem przepiękne zdjęcia i kopalnia wiedzy. Po prostu przewodnik na piątke w koronie - za naszej generacji - teraz to się szóstka nazywa :)
pozdr.
Gabi

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 05.08.2013 19:15

Miasto wież. Mam skojarzenia z Budziszynem. Pawła jeszcze nie było? Spodoba mu się na pewno ;) Mi też się podoba. Pięknie pokazałaś zaułki miasta i panoramy z urokliwymi dachami. Pozdrawiam :)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 05.08.2013 03:49

Solidna robota:)
Wiele starannych kadrow, 2. i 10. - urzekly mnie bardzo:)
Pozdrawiam:)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3643) dodano 05.08.2013 02:18

Kolejny raz obejrzałem Tallin i kolejny raz jestem zachwycony.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6015) dodano 04.08.2013 23:12

Piekna starowka. Bardzo interesujaco, jak zawsze zreszta. Pozdrawiam:))

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 04.08.2013 22:47

Tallinu i Estonii nigdy nie miałem w planach moich podróży. Bardziej od hanzeatyckich miast pociągają mnie miasta południowej Europy. Dzięki twojej, jak zwykle świetnej i doskonale skomentowanej galerii mogłem wyrobić sobie pogląd o tym mieście, za co dzięki. Pozdrawiam.

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 04.08.2013 22:37

Super Stare Miasto .Pozdrawiam :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2739) dodano 04.08.2013 22:33

Z przyjemnością obejrzałam kolejna relację z Tallina tak mało nam znanego, odległość do Helsinek zaskoczyła mnie, wiedziałam że blisko ale że aż tak...kraje nadbałtyckie są jeszcze tam mało popularne jako kierunek wyjazdów, przewaga jeździ na Litwę, Łotwa coraz częściej jest odwiedzana a malutka i bogata Estonia pozostaje w ogonie. Myślę że statystykę dzięki takim galeriom będziemy poprawiać :) Pozdrawiam

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 04.08.2013 22:25

Bardzo malowniczy ten Tallin, dzięki za przyjemny spacerek. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 04.08.2013 21:07

W przyszłym tygodniu to tylko cztery dni urlopu i dziewięć dni wolnego.
Resztę zostawiam na jesienną Gruzję.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 04.08.2013 21:02

Miasto ma swój klimat,jak na stolice wygląda na trochę zaspane,ale to i dobrze, bo lubię takie małe "metropolie".Z uśmiechem przeczytałam wzmiankę o piwie,może pomoże mi przekonać mojego małżonka,bo już od lat planujemy ten kierunek.On zbiera etykiety z piwa z całego świata,które sam wypije chociaż nie jest smakoszem piwa,z krajów bałtyckich ma ich najmniej:)Podobało się :)Pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 04.08.2013 20:43

Jarku-Nieparku - Ty nie masz przypadkiem paru dni urlopu na zbyciu? To już jest skandal!!! :D

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 04.08.2013 20:41

Bardzo urodziwe miasto. Mówię oczywiście o starówce, bo mnie nowoczesne wieżowce nie pociągają wcale.
Najbardziej spodobały mi się mury obronne i wnętrze cerkwi. Pozdrówki serdeczne :-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 04.08.2013 19:42

No dobra to jadę.
Może już w przyszłym tygodniu.
Raczej dalej Twoim śladem nie pojadę, bo raczej wyjazd będzie przyrodniczy.
Obie stolice krajów bałtyckich mocno podobające.
Estonia w ogóle mało jest reprezentowana na naszym portalu.
Czekam na ciąg dalszy.
Mam nadzieję objechać Skandynawie w przyszłym roku.
Pozdrawiam serdecznie:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4826) dodano 04.08.2013 19:38

Widziałem już wiele galerii i zdjęć z Tallina a mimo to nie znużyła mnie Twoja ilustrowana opowieść. Przeciwnie - to było bardzo ciekawe. "Chodzi za mną' Tallin i muszę się w końcu tam wybrać. Świetnie wyglądają te panoramy z promu, ale najbardziej podoba mi się 21

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!