m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (31):

 
O Reunionie pierwszy raz czytałam w 2000 roku kiedy miałam uzbieranych sporo mil w programie lojalnościowym i chciałam wymienić je na bilet w jakieś dalekie kraje. Najwięcej mil trzeba była „zapłacić” za lot na Reunion.
Nie miałam pojęcia gdzie to jest. Zaczęłam więc czytać, szukać informacji w internecie i zakochałam się w tej wyspie.
Przekalkulowałam jednak mile i zamiast na Reunion wybrałam kilka biletów po Europie.
Jednak marzenie o Reunionie pozostało.
Po 12 latach udało mi się postawić swoje nogi na tamtej ziemi.
Pierwsza myśl po przejechaniu 10 km od lotniska - WARTO było tyle czekać.
Moje wyobrażenie o tej wyspie było dokładnie takie jaka ona jest -  avatar. Obok gorących plaż na Reunion główną atrakcją są góry i to nie byle jakie! Amatorzy trekkingu będą tu w swoim żywiole Znak rozpoznawczy  Reunionu to górskie „cyrki”, czyli powstałe w wyniku erozji wulkanicznych skał głębokie kotliny, wokół których piętrzą się góry Drzewa bambusowe iście tropikalne
taki domek to ponoć gigantyczna fortuna a przed nim malutki żółw Najbardziej malowniczym cyrkiem jest Cilaos, w którym biją lecznicze gorące źródła. Najbardziej dziewiczy - to Mafate, do którego zejść można tylko pieszym szlakiem, cyrk Salazi - tu występują liczne wodospady spływające z wysokich ścian skalnych. Salazie
wulkan Piton de la Fournaise.
Ostatnie erupcje Piton de la styczeń 2010 roku. Wierzchołek wulkanu okupuje kaldera Enclos Fouché, szeroka na 8 km. Nie jest ona stabilna, stopniowo opada i istnieje ryzyko, że zapadnie się do oceanu Indyjskiego, co może wywołać tzw. megatsunami Czynny wulkan tarczowy na wyspie Réunion i zarazem jeden z najbardziej aktywnych wulkanόw na świecie droga do krateru wulkanu przez zastygniętą lawę zastygnięta lawa jaskinia z lawy z oknem na świat lawa
zadziwiające było że roślinki znalazły tam wolę życia lawa po horyzont niestety nie udało się nam dojść do wnętrza wulkanu - deszcz lał nieubłagalnie. Znak że musimy tam powrócić cyrk Cilaos. Pierwszy raz na mapie google widziałam taką drogę: 1 wielki prostokąt. Dopiero po chwili załapałam o co chodzi: serpentyny były tak ostre i częste że zlały się i utworzyły na GPS jeden wielki prostokąt świątynie hindyskie
rodzinka couchsurfingu u której spędziliśmy cały swój pobyt na Reunion a w zeszłym tygodniu powyższe fotki można było oglądać w warszawskim metrze
polecam wszystkim tą wyspę - jest genialna

najbliższe galerie:

 
La Reunion
1pix użytkownik dodgewc odległość 18 km 1pix
Reunion z lotu ptaka
1pix użytkownik sona_dora odległość 29 km 1pix
La Reunion
1pix użytkownik dodgewc odległość 35 km 1pix
Le Morne zdobyte,  październik 2012
1pix użytkownik smok-1 odległość 199 km 1pix
MAURITIUS cz. 1 -  Tęczowe wspomnienia
1pix użytkownik youngatheartme59 odległość 226 km 1pix
MAURITIUS cz.  2 -  Rum,  dodo i taniec
1pix użytkownik youngatheartme59 odległość 232 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3565) dodano 01.08.2013 21:04

Niebo faktycznie przepalone ale ogólny ogólny odbiór galerii bardzo sympatyczny.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2464) dodano 01.08.2013 09:16

Plan-Podróży, Twoje miejsca są tak egzotyczne, że to aż nie do wiary, gdzie Ciebie już nie było:)
Ja pierwszy raz usłyszałam o takim miejscu. Dobrze, ze tu ta mapka jest, bo inaczej musiałabym iść na gogle. Jak zawsze w Twoich galeriach: piękne zdjęcia, ciekawe opisy, super zdjęcie z oknem na świat. No i oczywiście nasza mała obieżyświatka :)
Czekam na kolejne.
pozdr.
Gabi

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 31.07.2013 22:19

Jestem przekonany, że warto tam jechać.
Już kolega Dodgewc, który mnie nawiedził, przekonywał mnie skutecznie.
Jak już się tak okrutnie przepaliło niebo, to warto je przyciąć.
Okoliczności przyrody robią wrażenie.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!