m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Po pysznym śniadaniu, czyli jak co dzień bułka z masłem i dżemem, na Wyspę Słońca wypływamy z Copacabany o 8.30. Kupujemy bilet w 2 strony oczywiście. Tylko gdzie to słońce?;) Rejsik ma trwać 2 godziny. Odpłynięcie z wyspy zaplanowane jest na 15.00, więc parę godzin będziemy miały na spacer. Tutaj toczy się poranne życie mieszkańców Copacabany. Zwłaszcza tych co żyją z obsługi turystów. Takich łódek jak nasza trochę pływa po jeziorze. Upału nie ma sądząc po odzieży wierzchniej;) Na tej górce byłyśmy dzień wcześniej. W porcie.
Isla del Sol jest niewielką wyspą oddaloną około 20 km  na północ od Copacabany. Za nami Copacabana, która jest wciśnięta pomiędzy te 2 wzgórza. Wzgórze z lewej strony to właśnie Cerro Calvario. Godzinę wytrzymałam na zewnątrz. Chciałam podziwiać okolicę i rozkoszować się rejsem po tym najwyżej położonym żeglownym jeziorze na świecie. Ale było mega zimno. Z 20 osób 4 twardzieli wytrzymało na górnym pokładzie do samego końca, być może dlatego, że na dole nie było już wolnych miejsc. Na temat wysokości jeziora w encyklopediach i przewodnikach spotkamy różne dane. Przyjmijmy więc, że jezioro Titicaca jest położone wysoko w Andach 3812-3820 m n.p.m. na granicy Peru i Boliwii. Wyrzucają nas gdzieś na płn.-zachodnim brzegu wyspy. Nie jest to chyba najbardziej popularna przystań na wyspie;)
Z łódką mamy się spotkać za kilka godzin w zupełnie innym miejscu, o to nam zresztą chodziło, na płd.-wschodnim brzegu wyspy, dla odmiany. I odrazu trzeba do góry poginać. I jeszcze kasują nas pierwszy raz za wejście na szlak. Płacimy. Ale później się już buntujemy za drugim i trzecim razem;) Na Wyspie Słońca znajduje się wiele ruin i stoków z tarasami, które pochodzą z czasów Tiwanaku. Wędrówka po wyspie pozostawia niezapomniane wrażenia. Jest niewątpliwie jedną z największych atrakcji w okolicach jeziora Titicaca. Krajobrazy i ruiny nie mogą się jednak równać z tymi w Świętej Dolinie Inków, ale to przecież było wiadomo od początku, bo Machu jest jedyne, niepowtarzalne, niesamowite, itd...:)
Pogoda nas nie rozpieszcza, jesteśmy na Wyspie Słońca, tylko słońca brak... Jest dosyć zimno i nawet trochę pada - czapka, rękawiczki, itd., ale idziemy z nadzieją, że jednak zrobi się ładnie. Isla del Sol nazywała się początkowo Titicachi. Od kształtu pumy, bo titicaca w języku keczua znaczy właśnie kamienna puma. Od nazwy pierwotnej wyspy wywodzi się nazwa jeziora Titicaca. Uznawana jest za kolebkę kultury Inków. Dla plemion Keczua i Ajmara święta jest nie tylko wyspa, lecz także jezioro. Nasza trasa za nami.
I przed nami. Przez wyspę biegną dwie drogi główne, zwane północną i południową. My idziemy trasą południową. Gdzieś w tej okolicy stoi sobie mały szlaban i 2 wartowników i znowu nas chcą skasować za przejście. Schodzimy więc ze szlaku i po pewnym czasie na niego wracamy;) Urocze zatoczki i pięknie wyglądające stoki z tarasami cieszą co jakiś czas nasze oczy. Idziemy mniej więcej środkiem wyspy, której długość to 9,6 km, a w najszerszym miejscu liczy sobie 6,4 km. :) Jakieś domki niezamieszkane na trasie mijamy.
Ale jest też parę straganów z jedzeniem, piciem i pamiątkami. Kupuję 1 małą czapkę, z 13 które przywiozłam z tej wycieczki;) Pogoda się zdecydowanie poprawiła:) Jezioro Titicaca pod względem ilości słodkiej wody, jest największym jeziorem w Ameryce Południowej. Jego powierzchnia to 8300 km², długość 195 km i szerokość 100 km. Przeciętna głębokość wynosi 140-180 m, a maksymalnie 304 m. 
Ponownie schodzimy ze szlaku, ale nie dało się już tak łatwo na niego wrócić niezauważonym, więc postanawiamy dotrzeć w poprzek wyspy do naszej przystani. No więc idziemy przez pola...
Jakieś łąki... Wioski... Co ja robię tu?;) Robi się ciepło, ja jestem już zmęczona, bolą mnie nogi, no siły nie mam... 
W końcu od ponad 4 godzin spaceruję sobie na wysokości 4 tysięcy metrów. Nie mam też pewności, że trafimy na przystań i zdążymy na 15.00, a czasu coraz mniej, pytamy o drogę miejscowych. Z mapy wiem tylko tyle, że nasza przystań jest gdzieś na dole i prowadzą do niej z góry bardzo długie schody, które z kolei zaczynają się przy kościele. Tylko, że kościoła nigdzie nie widać. Ale widoczki są piękne. Jest!:) Iglesia San Antonio. Radość jest wielka, bo zostało nam jakieś 40 minut do odpłynięcia łódki.
Są i inkaskie, strome schody i nasza łódka:) Ale prowadzą na szczęście w dół aż do samej przystani. Przystań Escalera del Inca, czyli schody Inków jest najważniejszą przystanią na południowym wschodzie wyspy. Isla del Sol, której miałyśmy okazję przejść spory kawałek, z małymi przygodami, wiadomo;) Słoneczko zachodzi nad jeziorem Titicaca i Copacabaną. Dziękuję:) Dobranoc:)

najbliższe galerie:

 
Boliwia – Jezioro Titicaca
1pix użytkownik filmdil odległość 2 km 1pix
Boliwia (2) Isla del Sol
1pix użytkownik raul odległość 4 km 1pix
Boliwia -cz 2 - film
1pix użytkownik filmdil odległość 14 km 1pix
Boliwia - Copacabana
1pix użytkownik nola76 odległość 19 km 1pix
Boliwia (1) Copacabana
1pix użytkownik raul odległość 19 km 1pix
Boliwia cz. V (ostatnia) - Copacabana.
1pix użytkownik wmp57 odległość 19 km 1pix

komentarze do galerii (45):

 
baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3500) dodano 05.10.2013 17:57

Wiedzialam,ze uczcwosc nie poplaca;))))Mam nadzieje,ze nie zrzucisz mnie ze skaly:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 04.10.2013 21:11

Aga koniec z nami!!!:) No Isla del Sol to nie to samo co laguny czy ośnieżone andyjskie szczyty;) Ale i tak było fajnie, zawsze jakaś przygoda:)
pozdrawiam:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3500) dodano 04.10.2013 17:12

Widzisz NOla odgrazalam sie i jestem slowna-chyba Cie uwalilam:)))A tak powaznie caly czas wracam do galerii nieocenionych.Ta galeria podoba mi sie najmniej z Twoich boliwijskich klimatow:/Buziaki

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 07.08.2013 22:06

Skuza no ludzie tam biednie żyją, zresztą to widać w sumie na każdym kroku, i każdy chce pobierać opłaty za przejście po ziemi do niego należącej, taki system, i co zrobisz?;) Co najwyżej można próbować to obejść i gdzieś się błąkać po wyspie, z nadzieją, że się trafi do właściwej przystani;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 07.08.2013 22:03

Pablo87 dzięki, że zajrzałeś na boliwijską wyspę:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 07.08.2013 22:02

Mocar, Anusia_osia dzięki za odwiedziny:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 07.08.2013 19:32

Surykatka dzięki za odwiedziny:) No na końcu nie było tak źle z tą pogodą, tylko podczas rejsu w pierwszą stronę było trochę wietrznie i chłodno;)
Co do czapek, jeszcze raz wszystkie w myślach policzyłam, co i dla kogo, i tak przywiozłam ich 13 sztuk:) w tym 3 dla siebie:) A wrzucę kiedyś w jakiejś peruwiańskiej galerii zdjęcia z moich zakupów;)
pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 04.08.2013 16:56

Krajobrazowo surowo,ale takie przestrzenie bardzo lubię,nie mogę zrozumieć dlaczego trzeba tam płacić wchodząc na szlak i to wielokrotnie...mafia czy jak:))))Pozdrawiam serdecznie:)

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 04.08.2013 13:06

Fajny spacerek, podobało się. Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6833) dodano 03.08.2013 22:11

Nola - jak zwykle kolejny ciekawy odcinek Twojej wyprawy. Co tam pogoda, wyspa bardzo malownicza, co szczególnie mi się rzuciło w oczy na fotce 21 - pięknie Ci wyszła!
Ty mówisz serio,przywiozłaś 13 czapek z jednego wyjazdu? Nie wierzę :-) Pozdrawiam :-)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 03.08.2013 14:30

Sąsiad dzięki, że wpadłeś do mojej boliwijskiej galerii:)
Wiadomo, widoki z góry są najpiękniejsze, a jak jeszcze jest to na 4 tysiaczkach to już w ogóle bajka;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 03.08.2013 14:29

Andred niezłe porównanie;) No więc sam widzisz człowiek się buntuje przeciwko ciągłym opłatom i kombinuje jakby je obejść;)
Dzięki za odwiedziny:)
pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:2842) dodano 02.08.2013 21:30

Fajne te inkaskie ścieżki, a widoczki z góry na jezioro...mmmmm ;-)
Kolejna przygoda z happy end'em ;-)

Pozdrawiam Sąsiadkę ;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 02.08.2013 18:07

Wiesz Nola co mi ten szlak przypomina? Nasze autostrady......co chwila bramki i opłaty :-(
Kolejna Twoja fajna przygoda......lubię takie relacje.....są w moim stylu.
Pozdrawiam,
andred

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 17:33

Markopol z opłatami trochę przesadzili. Raz to ja rozumiem, to tak jak u nas wejście do Tatrzańskiego czy innego Parku, ale 3 razy na jednym szlaki, a może nawet więcej niż 3 razy, bo w sumie później to nie wiem czy jeszcze gdzieś nie kasowali;) Za wejście po schodach z przystani też kasowali jakąś małą opłatkę, tyle że my szczęśliwie schodziłyśmy;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 17:31

Paweł na pogodę ogólnie nie ma co narzekać, bo nie było aż tak źle:) Trochę zimno i trochę wiało, zwłaszcza na początku, ale później było już okej:)
Jak tak sobie maszerowałyśmy przez te pola, łąki, było fajnie, zielono, wiejsko, sielsko ale z każdą kolejną minutą stresik narastał, że jednak nie znajdziemy tej przystani i nie zdążymy na naszą łódkę;)
pozdrawiam:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1485) dodano 02.08.2013 17:26

Najważniejsze ,że wszystkie drogi prowadzą do ..... domu :)
Z tym opłatami zwariowali ale chyba nie wiedzieli jeszcze że Polak nie taki głupi :)
Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 17:24

Anek dzięki za odwiedziny:) Z takim brzydkim niebem radzę sobie z reguły tak, że nie robię wtedy zdjeć;) A jak już koniecznie muszę to później jakoś obrabiam, tutaj zrobiłam winietowanie, przynajmniej nie jest białe, tylko brudno-szare;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 17:07

Coolka:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 17:07

Popek na szczęście później trochę się rozpogodziło;)
Przynajmniej upału nie było;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 17:07

Gabi wiesz, że tam nie było aż tak wysoko, bo tylko 4 tysiaki, a na lodowcu byłam na 5300-5400, więc tutaj to już luzik;)
No może taki nie do końca, ale tu czułam się raczej dobrze:)
Fajnie, że wpadłaś do mojej galerii:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 17:04

Magdalena dzięki:) My zeszłyśmy z tego szlaku, bo nie chciałyśmy płacić kolejnej kasy, zwłaszcza, że to były nasze ostatnie boliviany i ostatni dzień w Boliwii.
Jakoś stwierdziłyśmy, że wyspa nie jest taka duża i jakoś trafimy, ale później okazało się, że ta wyspa wcale nie jest taka mała i mały stresik był...Ale było przynajmniej ciekawiej;) Po chaszczorach to był luzik, ale generalnie Magda to nie ubrała sie odpowiednio na te mrozy;)
pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6985) dodano 02.08.2013 11:54

Nola - dobrze, że zdążyłyście na tą łódkę, normalnie jeszcze by Was skasowali za spanie na wyspie:) Widoki bardzo fajne, szkoda tylko, że pogoda nie była trochę lepsza.
Pozdrawiam.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2646) dodano 02.08.2013 09:30

Ooo wcale nie jestem pierwsza, bardzo podobała mi się relacja z tej wyspy zdjęcia piękne, jak przerabiasz niebo? też mam z tym problem. Podobały mi się 28,31,46 i pozostałe 44 zdjęcia

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 02.08.2013 09:11

31 :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 08:53

Pipol no nie ma takich atrakcji na Khao San Road;) Z tym płaceniem to była lekka przesada, raz to rozumiem, ale kolejne, no way;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 08:51

Dispar miło, że zajrzałeś do mojej Boliwii:) Choć piękna, to ile można w Gruzji siedzieć?;)
Dziekuję bardzo i pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 08:50

Afrodyta dziękuję pięknie i pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 08:50

Baracuda no i poszłam spać, tak mnie Twoje groźby zestresowały;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 02.08.2013 08:49

Grace uff, ulżyło mi, że przeżyjesz, bo mnie nie raz jeszcze takie zdjęcie gdzieś przemycę;)
pozdrawiam:)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3047) dodano 02.08.2013 08:40

Słoneczka nie było ale i tak widać, że wyspa bardzo ładna.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2297) dodano 02.08.2013 08:00

Nola, gdzie i na jakie wysokości Ty docierasz, to naprawdę godne podziwu. Podoba mi się 30 i 27. Z tymi opłatami faktycznie przesada. A jak namieszali hiszpańscy konkwistadorzy we krwi tamtejszych kobiet, aż się takie ładne zrobiły. Tak jak np. ta ze zdjęcia nr 10! :)
pozdr.
Gabi

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 02.08.2013 07:54

Bardzo fajna relacja i piękne widoczki. Chyba bałabym się zejść ze szlaku, nie mając pewności, że dotrę na czas do przystani. Jestem zdecydowanie większy cykor niż Wy;-) Dała Magda radę w balerinkach po tych chaszczorach?!
Podobało się. W sumie to fajnie, że opuściłyście tę mocno cywilizowaną ścieżkę wytyczoną wzdłuż wyspy. Pozdrawiam:-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8670) dodano 02.08.2013 07:37

siuper dwie ostatnie foty. Trochę wieje nudą na tej wyspie ( nie licząc ciągłego płacenia za chodzenie i oddychanie ;0 ) pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 02.08.2013 07:12

Bardzo udana galeria.
Piękne niebo, bardzo fotograficzne.
Podobało się:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 02.08.2013 00:17

Udany wypadzik i piękne foty...pogoda też się poprawiła :Super.
Pozdrawiam.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3500) dodano 02.08.2013 00:15

Oj Nola Ty ze mna nie zadzieraj bo Ci postawie 9 :p

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 01.08.2013 23:59

Acha, to Ci jeszcze zdradze, ze nie przepadam za zdjeciami czarno - kolorowymi, ale tu przezyje, bo to Ty siedzisz w kolorze:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 01.08.2013 23:58

Grace:)

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 01.08.2013 23:57

Lepiej:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 01.08.2013 23:53

Grace dzięki za odwiedziny:)
Co do 5 mi się też to zdjęcie za bardzo nie podobało - zupełnie nie umiem sobie poradzić z takim niebem, zwłaszcza na moim małym kompakciku;) Ale trochę przerobiłam, żeby aż tak oczy nie bolały od tego nieba, a raczej jego braku;)
No miałam małego stresa, że nie zdążymy, a tam poza tymi łódkami, które odpływały wszystkie koło 14-15 nic już później nie pływa,a ja mimo, że pięknie nie chciałam tam zostać;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6401) dodano 01.08.2013 23:50

Aga nie mogę być gorsza od Ciebie:) W sumie chciałam jutro wrzucić, ale Twoje Indie podziałały na mnie mobilizująco, zresztą fotki miałam już wczoraj przygotowane, co wiesz najlepiej;)
No jeśli chodzi o temperaturę to nie są to moja droga Seszele;)
pozdrawiam:)

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 01.08.2013 23:47

Naprawde trasa po wyspie, na tej wysokosci - imponujaca:)

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 01.08.2013 23:39

Nola:) Poza 5. - (zbyt duzo przepalonego nieba) - podobalo sie bardzo:):):)
Wiele ladnych kadrow tu zaprezentowalas:) A jaka przygode z dreszczykiem mialas - tak zgubic sie na takiej wyspie, chcialabym :)
Pozdrawiam:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3500) dodano 01.08.2013 23:36

Oooooooo Nolcia tez pracuje,znajome fotki z wczoraj,sa i moje fotunie:)Bylo zimno,chyba to nie jest kraj przyjazny dla mnie:*

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!