m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (33):

 
Twierdza Chertwisi położona jest na wysokim, skalistym wzgórzu w wąskim kanionie przy zbiegu rzek Kura Dżawachecka i Kura Artaauska. Obie są dopływami najważniejszej gruzińskiej rzeki Kury. Bierze ona swój początek w Turcji a kończy w Morzu Kaspijskim, na terenie Azerbejdżanu. Pierwsza twierdza powstała w tym miejscu już w II wieku przed naszą erą. Nie przeszkadza to miejscowym twierdzić, że zdobywał ją już Aleksander Macedoński. Choć żył on jakieś dwieście lat wcześniej.
Wycieczki jadące do Wardzi, nawet często się tu zatrzymują, ale bardzo rzadko ktoś przekracza tę bramę. Zwykle czasu jest tylko na kilka fotek z daleka. Obecny wygląd twierdza uzyskała w XIV wieku. Oczywiście o ile nie liczyć zniszczeń z lat późniejszych.
Pojazd poniżej nieznacznie młodszy. Wieże są trochę starsze bo powstały podobno za panowania królowej Tamary, czyli w XII wieku. Środek sezonu, dość dobrze zachowana forteca a ja sam jeden, penetruję teren. Przy tym całkiem ładne widoki. O, jednak nie jestem sam.
Mam nadzieję, ze nie tylko osły zwiedzają to miejsce. Chociaż przy drugim ośle straciłem pewność. Poczułem się trochę dziwnie. Ale co tam, dobro portalu ponad wszystko. Twierdzę zdobywali Mongołowie, Turcy i Rosjanie, którzy zagościli tu na dobre pod koniec XIX wieku. Założyli oni tutaj poważną bazę wojskową razem z Gruzinami.
Tak fajny zamek, tuz przy całkiem dobrej drodze, a zainteresowanie żadne. Jadąc dalej na południe można dojechać do Armenii. Przy czym dobra droga kończy się przy skalnym mieście. Osiołki okazały się stałymi mieszkańcami zamku.
Każdy zajął inną wieżę. I najwyraźniej nie oczekiwał gości. Bronił wejścia głośnym rykiem. Chyba osiołki nie miały właściciela, bo jeden miał poważną ranę. Ich pan pewnie by coś z tym zrobił.
Twierdza jest bardzo fotogeniczna i warta zwiedzenia. A jak ktoś nie lubi wdrapywać się na skały i mury, to może pobujać się na takim moście.
Też fajna zabawa.
Polecam.

najbliższe galerie:

 
Gruzja - Chertwisi
1pix użytkownik daleko_stad odległość 0 km 1pix
Gruzja - Chertwisi
1pix użytkownik margo odległość 2 km 1pix
Gruzja - Wardzia
1pix użytkownik daleko_stad odległość 11 km 1pix
Gruzja - Wardzia
1pix użytkownik margo odległość 11 km 1pix
Skalne Miasta  w Gruzji
1pix użytkownik agra60 odległość 13 km 1pix
GRUZJA-Wardzia
1pix użytkownik irolek odległość 19 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6685) dodano 05.08.2013 12:33

Fajna ta twierdza i osiołki sympatyczne, ale most rewelka!:)
pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 05.08.2013 08:49

Dziękuję (głównie w imieniu osiołków).
Mieszkałem na kwaterach prywatnych, głównie po to żeby sobie z miejscowymi pogadać, ale także dlatego, by zostawić pieniądze u nich a nie w hotelach.
Wyobrażacie sobie u nas lekarza wojskowego w stopniu majora, która (bo to była pani) jest szefem przychodni i musi dorabiać na turystach?
Trzyma przy tym dwie krowy, które sama doi, ma kury, pasiekę, ogród i całe gospodarstwo.
Lekarz-major smażyła mi rano jajecznicę, żeby dorobić do pensji.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 05.08.2013 07:22

Osiołkom należy się medal za pozowanie!
Podoba mi się to zdanie: "Turystyka to dobry kierunek dla polepszenia życia mieszkańców."
Zarówno przy robieniu galerii z Etiopii jak i z Gruzji kierowało mną to, by zwrócić uwagę turystów na te rejeny. Oba mają duży potencjał i w obu jest bardzo biednie.
Pozdrawiam:-)))

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3570) dodano 05.08.2013 02:02

Super.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 05.08.2013 00:30

Może to obrońcy zamku zaklęci w osiołki? Tak czy inaczej magicznie to tu jest ;) Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 04.08.2013 23:14

Bez osiolkow byloby dosc smutno.
Piekna jest Gruzja:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7127) dodano 04.08.2013 20:19

Ale magia! Te osiołki i stare mury, wokół góry i taka cisza i pustka... Jak scenografia do jakiegoś filmu. Mnie się smutno nie wydaje, raczej czarodziejsko...
Pozdrówki ciepłe ślę :-)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4784) dodano 04.08.2013 19:40

Rosyjskiego nie znam, więc pozostają mi młodsi rozmówcy ;)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 04.08.2013 19:37

Podoba mi się ,ze prezentujesz miejsca które odwiedziłeś tak dokładnie.Magdaleny i Twoje galerie posłużą niejednemu Obieżyświatowi za ilustrowany przewodnik po Gruzji,a dla tych co tam nie dotrą będzie wirtualna przygoda:)Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 04.08.2013 19:25

Ze starszymi można się dogadać po rosyjsku a z młodszymi po angielsku.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 04.08.2013 18:07

W Chertwisi byłam 20 lipca, czyli dwa później. W Swanetii też się rozminęliśmy. Też jestem ciekawa czy nasze szlaki gdzieś się przecięły. Z pewną grupą Duńczyków spotykaliśmy się kilkakrotnie, prawie się zaprzyjaźniając.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4784) dodano 04.08.2013 16:45

A jak idzie dogadywanie się z miejscowymi? Gruziński do łatwych nie należy z tego, co wiem

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 04.08.2013 16:36

O losie Gruzinów będzie przy innej okazji.
Nie jest łatwy.
Emerytura to 125 lari (250zł), równa dla wszystkich.
Ceny zaś niewiele niższe niż u nas.
Mieszkaliśmy na kwaterach prywatnych, przenosząc się codziennie w inne miejsce, to się nasłuchałem.
Zadziwiająca jest ich gościnność i serdeczność, przy tym niedostatku.
Osiołki były dwa i ten poraniony nie był opatrzony.
Sądząc po odchodach żyły tam od bardzo dawna.
Ciekawe Margo, czy byliśmy gdzieś na trasie w tym samym dniu.
Może sie widzieliśmy?
Dziękuję za komentarze i oceny.
Pewnie mógłbym połączyć te fotki ze skalnym miastem, ale jestem zwolennikiem punktowego prezentowania miejsc.
łatwiej wtedy korzysta się z naszego portalu.
Pozdrawiam:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) dodano 04.08.2013 15:15

Twierdza i osioł super .Pozdrawiam

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 04.08.2013 14:51

Twierdza i ta galeria ma niewatpliwie klimat, a Ty oddales go pieknie.
Mimo cieplych barw, smutno jakos...
Opierajac sie na Twoich komentarzach, wnioskuje, ze to pochmurne niebo pasuje do losu tamtejszych ludzi.
Dobrze, ze chociaz sa osiolki, odrobine lzej na duszy sie robi...
Pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 04.08.2013 14:35

Podobno właściciel tego osiołka co wieczór przynosi mu jedzenie i opatruje ranę. Sam osiołek jest tak przestraszony, że nie pozwala sprowadzić się z zamku. Ja znam taką wersję historii, nie wiem czy jest jeszcze inna.
A skoro też widziałam tego osiołka to znak, że przekroczyłam bramę zamku. Ale masz rację, w dniu kiedy ja tam byłam, poza moją grupą też nie było nikogo.
Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4784) dodano 04.08.2013 14:14

Rozumiem Cię Dispar. Pewnie jeszcze wiele wody upłynie w gruzińskich rzekach nim sytuacja się zmieni, ale warto dołożyć własną "cegiełkę" do tego, by te zmiany następowały. Fajnie zatem, że tak promujesz nam tutaj Gruzję, bo może więcej osób się skusi na odwiedziny tego właśnie zakątka świata. Ja mam Gruzję w planach na przyszły rok, więc będę śledził z zaciekawieniem Twoje relacje

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 04.08.2013 13:53

Twierdza robi wrażenie. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 04.08.2013 13:49

Pewnie, że bym nie chciał.
Tylko, że Gruzja to nie tylko piękne okoliczności przyrody. To także powszechna bieda.
Turystyka to dobry kierunek dla polepszenia życia mieszkańców.
Tymczasem takie atrakcje są kompletnie niezagospodarowane.
Ja osobiście lubię być odkrywcą.
Polubiłem jednak Gruzinów i zależy mi na tym żeby żyło im się łatwiej.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4784) dodano 04.08.2013 13:43

Fajne te osiołki. A pustka w ruinach ma swe zalety. Chyba nie wolałbyś hordy malowanych panienek w szpileczkach, jaka jest nieodłączną atrakcją ruin w Ogrodzieńcu w pogodny dzień ;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!