m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
„Istnieje erudycja wiedzy, czyli właśnie to, co zazwyczaj nazywa się erudycją i istnieje erudycja rozumienia, czyli to, co nazywa się kulturą. Ale istnieje też erudycja wrażliwości. Erudycja wrażliwości nie ma nic wspólnego z życiowym doświadczeniem. Życiowe doświadczenie niczego nie uczy, tak samo jak historia o niczym nie informuje. Prawdziwe doświadczenie polega na zawężaniu kontaktów z rzeczywistością i na rozwijaniu analizy tych kontaktów. W ten sposób wrażliwość poszerza się i pogłębia, ponieważ w nas mieści się wszystko - wystarczy, abyśmy tego szukali, abyśmy umieli szukać. Czym jest podróżowanie i co ono daje ?
Zachód słońca jest wszędzie tym samym zachodem słońca i nie ma potrzeby jechać do Konstantynopola, aby go zobaczyć. Wrażenie wyzwolenia, jakie dają podróże? Mogę go doznać jadąc z Lizbony do Benfiki i moje wrażenie może być intensywniejsze niż wrażenie kogoś, kto jedzie z Lizbony do Chin, bo jeśli wyzwolenia nie ma we mnie, to nigdzie go nie znajdę. „Każda droga” powiada Carlyle, „a więc i ta prosta droga w Entefhul, zaprowadzi nas na koniec świata”. Jeśli jednak przemierzymy całą drogę w Entepfhul, do samego końca, to wrócimy do Entepfhul, tak że to właśnie Entepfhul, w którym już byliśmy, okaże się końcem świata, któregośmy szukali. Condillac rozpoczyna swoją słynną książkę słowami: „Jak wysoko byśmy się nie wznieśli i jak nisko nie zstąpili, nie zdołamy nigdy wyjść z naszych wrażeń”.
Nigdy nie schodzimy z pokładu samych siebie. Nigdy nie docieramy do innych, chyba że sami uczynimy się kimś innym poprzez subtelne wyobrażenie własnej osoby. Prawdziwe pejzaże to te, które sami stwarzamy, bo w ten sposób będąc ich bogami, widzimy je takimi, jakimi są naprawdę, czyli takimi, jakimi zostały stworzone. Nie interesuje mnie żadna z czterech stron świata i żadnej z nich nie mogę naprawdę zobaczyć: zwiedzam piątą stronę świata, i ta należy do mnie. Kto przemierzył wszystkie morza, przemierzył tylko monotonię samego siebie. Ja przemierzyłem więcej mórz niż inni. Widziałem więcej gór, niż jest na ziemi.
Przejeżdżałem nawet przez takie miasta, które nie istnieją, a wielkie rzeki nie należące do żadnego ze światów przepływały w swoim absolucie przed oczami mojej kontemplacji. Gdybym podróżował znalazłbym tylko lichą kopię tego, co już zobaczyłem nie ruszając się z miejsca. Inni, którzy zwiedzają obce kraje, zwiedzają je jako anonimowi pielgrzymi. W krajach, które ja zwiedzałem, uosabiałem nie tylko skrytą przyjemność anonimowego podróżnika, ale i majestat króla tamtej ziemi, zamieszkujący ją lud i całą historię narodu - tego i innych. Widziałem dokładnie wszystkie pejzaże i domy, ponieważ były częścią mnie, stworzone w Bogu z substancji mojej wyobraźni. Rezygnacja to wyzwolenie.
Nie chcieć znaczy móc. Co takiego mogą dać mi Chiny, czego nie dala mi już własna dusza ? A jeśli moja dusza nie może mi tego dać, jak mi to dadzą Chiny, skoro to właśnie duszą zobaczę Chiny, jeśli się pojawią ? Mógłbym szukać na Wschodzie bogactwa, ale nie bogactwa duszy, bo bogactwem duszy jestem ja, a ja jestem tam, gdzie jestem, ze wschodem czy bez niego. Rozumiem, że podróżuje ktoś niezdolny do odczuwania. Dlatego książki podróżnicze są tak ubogie w wymiarze doświadczenia - ich wartość uzależniona jest tylko od wyobraźni tego, kto je pisze.
A jeśli ten, kto je pisze ma wyobraźnię, tak samo może nas oczarować drobiazgowym, rejestrującym fotograficznie nawet płatki kwiatów opisem pejzażu, który sobie wyobraził, jak z konieczności mniej drobiazgowym opisem pejzaży, które przypuszczał, że ogląda. Wszyscy jesteśmy krótkowidzami, nie jesteśmy nimi tylko patrząc w swoje wnętrze. Tylko sen patrzy przenikliwym wzrokiem (…) Podróżować ? Aby podróżować, wystarczy istnieć. Jadę od dnia do dnia jak od stacji do stacji w pociągu mojego ciała lub mojego przeznaczenia, przyglądając się ulicom i placom, gestom i twarzom, zawsze takim samym i zawsze różnym, czyli takim, jakie w istocie są pejzaże.
Kiedy sobie wyobrażam, widzę. Cóż więcej robię podróżując? Tylko skrajna słabość wyobraźni mogłaby usprawiedliwić potrzebę zmiany miejsca po to, aby odczuwać (…) Życie jest tym, co z nim robimy. Podróże są podróżnikami. To, co widzimy, nie jest tym, co widzimy, tylko tym, czym jesteśmy (...)
Wieczni przechodnie przemierzający samych siebie, nie ma dla nas innego pejzażu niż ten, którym sami jesteśmy. Niczego nie posiadamy, bo nie posiadamy nawet siebie. Niczego nie mamy, bo niczym nie jesteśmy. Jakie ręce wyciągnę i w stronę jakiego wszechświata ? Wszechświat nie jest mój: ja nim jestem. Bardzo dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie.

najbliższe galerie:

 
LISBOA - telhados vermelhos e eléctricos
1pix użytkownik przemyslaw odległość 0 km 1pix
Lizbona
1pix użytkownik magdus odległość 0 km 1pix
LISBOA - Castelo de Sao Jorge
1pix użytkownik przemyslaw odległość 0 km 1pix
lizbona
1pix użytkownik andrew430 odległość 1 km 1pix
Os encantos de Portugal 2016 - romântica Alfama (2)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 1 km 1pix
O esplendor de Portugal - Lizbona (2)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (21):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5268) dodano 08.03.2015 15:37

Jak na jedniodniowy pobyt, to galeria całkiem, całkiem... Chapeau bas! Pozdrawiam. :)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 07.05.2014 17:16

Jak na jeden dzień... To jestem pod olbrzymim wrażeniem! Przewrotny komenatrz do galerii w miejscu, gdzie prawimy niemal wyłącznie o podróżach ;) Ale piękny, Pessoa to wielki poeta i pisarz... i duma Portugalii :) Dużo tu bardzo ciekawych kadrów, przesympatyczny spacer :) Pozdrawiam!

danielski użytkownik danielski(wpisów:261) dodano 26.12.2013 14:34

Jak na jeden dzień to miałaś niezłe tempo :). Byłem kiedyś w Lizbonie pamiętam że nie mogłem się tam odgonić od dilerów handlujących narkotykami wszyscy chcieli mi coś sprzedać :). Kiedyś się tam jeszcze wybiorę bo też wszystkiego nie zdążyłem zobaczyć szczególnie zależy mi na zobaczeniu oceanarium.
pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6688) dodano 22.12.2013 23:11

Bardzo fajnie pokazałaś miasto:) Fajna galeria,fajne zdjęcia:)
Ta posadzka na 33 i 34 zarąbiście faluje:)
Byłam raz jeden w Lizbonie i jeszcze kiedyś bym się chętnie wybrała i przejechała tramwajem numer 28:)
pozdrawiam:)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 22.12.2013 14:15

Pięknie Wam wszystkim dziękuję :))) Każdemu z osobna odpowiem po Świętach ;))) pozdrawiam serdecznie

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1971) dodano 22.12.2013 10:46

piękne miasto.

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 22.12.2013 10:29

duzo udało Ci się zobaczyć. a że najdłuższy most tam jest, to nie wiedziałam. do Lizbony też chętnie bym się wybrała, właśnie tak na jeden dzień. pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 21.12.2013 22:52

Lizbona mnie tez zachwyciła,byłam trochę dłużej ,ale i tak wszystkiego nie zobaczyłam:)Niezłe tempo miałaś przy zwiedzaniu,brakuje jeszcze tylko Castelo de São Jorge i wszystkie najważniejsze atrakcje zaliczone:)))))Widok ze wzgórza jest powalający,dlatego musisz tam koniecznie wrócić:)))))Pozdrawiam serdecznie:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 21.12.2013 17:53

Jeden dzień i tyle pokazałaś nam, jakoś Fernando Pessoa nie pasuje mi, ale może to kwestia gustu. Zdjęcia podobają mi się bardzo, to w jaki sposób patrzysz na miasto podoba mi się. Pozdrawiam

tama użytkownik tama(wpisów:2986) dodano 21.12.2013 09:50

U Ciebie jest zawsze kadr przemyślany, jakbyś spokojnie spacerowała i kontemplowała otoczenie :)
Pozdrawiam :)

globtrotter użytkownik globtrotter(wpisów:56) dodano 21.12.2013 09:01

zamiast Twojego monologu pod zdjeciami wolal bym opis zdjec nie kazdy byl w lizbonie...

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 20.12.2013 23:20

Widzę, że tramwaj tam jest na czasie, nawet na obrazkach to motyw przewodni:) Piękne miasto i pięknie je pokazałaś, kiedyś na pewno się tam wybiorę. Widoki z góry też zacne:)
Pozdrawiam.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 20.12.2013 22:49

Piękna ta Twoja Lizbona. Ja byłam tam około 4 dni, więc jestem pełna podziwu, jak dużo udało Ci się odwiedzić, dostrzec i zatrzymać w kadrze mając na to tylko jeden dzień.
I tszczególnie tak "podana" stolica Portugalii nigdy nie może znudzić, ani zobojętnieć :)...
Pozdrawiam...

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 20.12.2013 20:38

Jak zwykle ciekawe kadry,a moje ulubione:16,18,24,27,33;)Nie zdążyłam jeszcze tam dotrzeć,mam nadzieję,że szybko to nastąpi:)
Pozdrawiam

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1853) dodano 20.12.2013 19:04

Piękna galeria! dokładnie byłaś jeden dzień prędzej i to chyba dobrze! ja trafiłam na 12 czerwca dzień patrona Lizbony tj. Św.Antoniego i oczywiście na święto a przy tym znów na tłumy ludzi na ulicach! musieliśmy dużo chodzić piechotą po tych wąskich i stromych uliczkach bo w święto tramwaje nie chodziły! mam nadzieje, że uda mi się to pokazać? ja też byłam jeden dzień i chciałabym wrócić?
pozdrawiam serdecznie:)))

pipol użytkownik pipol(wpisów:8876) dodano 20.12.2013 19:00

Czy ja bylem w Lizbonie ? ...... byłem !!! nawet trzy razy ( mieszkałem blisko foto 33), ale nigdy nie spotkałem tego gościa w żółtym kubraczku :)
pozdro

olazim użytkownik olazim(wpisów:2237) dodano 20.12.2013 18:42

Czytając zagubiłam się,musiałam oglądać ponownie -pięknie ,bardzo kusisz Lizboną/może/-pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 20.12.2013 18:29

Koniecznie musze odwiedzic Lizbonę.
Mam ja w planach w którys kwietniowy weekend, musze kupic tylko tanie bilety.
Bardzo mi sie podobało, ale u Ciebie mi sie zawsze podoba:))

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 20.12.2013 18:28

piękne te czerwone dachy pozdrawiam

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4488) dodano 20.12.2013 18:20

Ależ się rozmarzyłem ... bardzo udany album stworzyłaś !
Pozdrawiam.

janualia użytkownik janualia(wpisów:151) dodano 20.12.2013 18:17

Madeleine, świetnie oddałaś klimat miasta. Ja też pokochałam Lizbonę po jednodniowej wizycie. Magiczne miasto! Tak samo je odebrałam. Patchworkowa galeria równie intrygująca, co sama Lizbona. Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!