m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Dwa kilometry od Bramy Andersona zjeżdżamy w lewo i natrafiamy na pierwszy wodopój - Ombika. Są zwierzęta. Jest stado zebr. Ich populacja na terenie Parku Narodowego Etosha, a zwłaszcza w zachodniej jego części jest spora. Występuje tu  zebra górska i zebra górska Hartmanna. Podgatunek spotykany w zasadzie tylko w Namibii i szczątkowo w Angoli i RPA. Spragniony wody samiec kudu. W obrębie Etoshy, według danych Parku populacja tej antylopy wynosi ok.3.500 sztuk. Naturalnym środowiskiem życia kudu są sawanny ze skupiskami akacji i krzewów. Charakterystyczne jasne paski na brązowej skórze, po których rozpoznawałem te zwierzęta, mają pomóc im zamaskować się w zaroślach. Bo predatorzy czyhają i nie znają litości. Przy Ombika po raz pierwszy ujrzeliśmy też strusie. Później spotykaliśmy ich mnóstwo, nawet w Damaralandzie, gdzie jadąc szosą uciekały przed nami z prędkością ponad 60 km/h, co udało się uwiecznić na filmie.
W tej części Afryki, na południe od rzeki Zambezi występuje struś brązowosterny, nazywany też strusiem południowoafrykańskim. Jest to największy ze strusi: mierzy do 2,74 m i waży do 154 kg. Upierzenie samców jest czarno-białe, a samic szare. Skóra na szyi samców zwykle szaro-niebieska nabiera charakterystycznego czerwonego koloru w okresie godowym. Na początku byliśmy głodni widoku jakiejkolwiek zwierzyny. Zatrzymywaliśmy się przy każdym mijanym stadku springboków. Potem springboki, zebry czy oryxy  nie robiły już na nas żadnego wrażenia. Przejeżdżaliśmy obok nich nie odwracając nawet głów. Jeżeli chodzi o springboki: bez wątpienia to najpopularniejszy gatunek antylopy w Etoshy. Według danych Parku, jego populacja na tym terenie przekracza 28.000 sztuk.  W całej Afryce Południowej pogłowie wynosi ok. 2,5 mln sztuk. Jak wynika z mapki, którą niedawno widziałem, spring bok żyje na terenie Namibii, RPA i Botswany oraz na niewielkim obszarze w południowo-zachodniej części Angoli. Springboki są smukłe i zgrabne ze swoją długą szyjką. Do tego bardzo zwinne. W sprincie osiągają 100 km/h, a ratując się ucieczką przed drapieżnikami lub po prostu w czasie igraszek (co widziałem osobiście) potrafią wyskoczyć jak z procy na wysokość  ponad 3 metrów. I to bez większego rozpędu. To dlatego zapewne nazywają je sprigbokami. Ta nazwa, rodem z afrikaans, pochodzi od słów: spring, co oznacza skok i bok - antylopa. Z łaciny to zwierzątko nazywa się Antidorcas marsupialis.
Łączna długość dorosłego springboka waha się w przedziale od 150 do 195 cm. W zależności od płci, ważą od 30 do 44 kg (samice) i od 33 do 48 kg (samce). Długość rogów, obecnych u obu płci, wynosi od 70 do 90 cm, a ogona od 15 do 30 cm. Ich maść obejmuje odcienie brązu i bieli. Grzbiety są beżowe, a białe poniżej, z ciemnobrązowym paskiem rozciągającym się wzdłuż każdego boku od ramienia do wewnątrz uda. Jeśli można to tak określić -twarz jest biała u dorosłych, z ciemnym plastrem na czole i paskiem biegnącym od oczu do pyszczka. Kopyta i rogi są czarne, a ogon jest biały z czarnym pęczkiem na czubku. Springboki są głównie aktywne o świcie i zmierzchu, chociaż mogą żerować przez cały dzień w chłodniejsze dni lub nawet w nocy, w szczególnie gorących okresach roku. Latem śpią w cieniu drzew lub krzewów, choć często sypiają na otwartych przestrzeniach gdy jest chłodniej. Oczywiście główny wypas odbywa się gdy trawy są świeże. W suchszych porach żywią się krzewami i sukulentami. To gatunek przystosowany do bytowania przez długi okres suszy. Może obyć się bez wody w wolnej postaci przez ponad rok albo i dłużej. Springbok może tego dokonać wybierając kwiaty, nasiona i liście krzewów przed świtem, gdy są one najbardziej soczyste. To niezwykła cecha wśród afrykańskich zwierząt. Nie licząc człowieka, springboki padają najczęściej łupem lwów. Poza tym drapieżnikami polującymi na te antylopy są lamparty, gepardy i hieny. Okazyjnie są także ofiarami szakali i orłów. Te ostatnie polują zwłaszcza na młode.
Jednym z tych zwierząt, które chciałem zobaczyć w naturze, była żyrafa. Już po 7 kilometrach natknęliśmy się na nie, przy głównej drodze do Okaukuejo. Później każdego dnia spotykaliśmy wiele sztuk, samotnych, z młodymi, w większym stadzie - przy wodopojach, w gęstwinie akacji lub bezkresie sawanny. Populacja żyraf w parku wynosi ok. 1500 osobników, a więc jest dość liczna. Po kilku godzinach ich widok nie powodował już u nas okrzyków zachwytu, ale zawsze zwracało uwagę ich zachowanie - chód i cwał, wyciągnięta szyja, kiedy starały się dosięgnąć liści na wysokim drzewie albo sytuacje kiedy schyla głowę, np. przy wodopoju. Musi wtedy szeroko rozstawić nogi lub uklęknąć i nisko pochylić głowę, aby napić się wody. Przyznam, że wygląda to dość dziwacznie. To było zupełnie tak jak z zebrami. Na początku zatrzymywaliśmy się przy wszystkich, nawet pojedynczych i oddalonych sztukach. a później nie robiły wrażenia nawet stada złożone z setek osobników.
Zbadaliśmy bazę w Okaukuejo i pojechaliśmy na północ, wzdłuż zachodniego brzegu Etosha Pan do wodopojów Wolfsnes i leżącego 6 km za nim Okondeka. Wszędzie tam była moc zwierzyny. O ile na trasie pomiędzy wodopojami zwierząt należało wypatrywać i owszem widywaliśmy je rzadziej lub częściej, tutaj ich obecność była prawie gwarantowana. Poza nielicznymi wyjątkami. Na przykład w punkcie Adamax,, 16 km na zachód od Okondeka były tylko gniazda wikłaczy. Bardzo charakterystyczne, misternie utkane. Ich widok to stały element krajobrazu tej części Afryki.  Wikłacze, nieduże ptaki z rzędu Wróblowych właśnie im zawdzięczają swoją nazwę. Każdy gatunek do budowy gniazd używa specyficznych dla siebie materiałów, popularne są źdźbła traw, wikłane ze sobą w skomplikowane kosze. Niektóre gatunki budują zbiorowe gniazda plecione z ciernistych gałązek lub patyków. Ptakom z Etoszy można by poświęcić zupełnie osobną galerię.
Rzadkie i pospolite. Żyje ich tutaj ok.340 gatunków. Na przykład drapieżny jastrzębiak jasny południowy( Melierax canorus ) Osiąga 56-65 cm długości. Rozpiętość skrzydeł wynosi około 105 cm.  Jastrzębiak buduje małe gniazda w akacjach na wysokości od 3 do 10 metrów. Spotykaliśmy go później często w Parku i poza nim, siedzącego na słupach telefonicznych i spacerującego po ziemi. Ma głównie szare upierzenie, środkowe pióra ogona są czarne z białymi smugami. Do tego ma czerwone oczy, podobnie jak zazwyczaj dziób i nogi.
W jego diecie dominują kręgowce drapieżne, przeważnie jaszczurki, ale także małe ssaki, ptaki i duże owady.
Albo płochliwy drop. Zawsze gdy go widzieliśmy chował się w trawach lub zaroślach i nie pozwolił się zbliżyć na odległość mniejszą niż 30 metrów. Wystawiał jedynie czubek głowy, zerkał z boku i pośpiesznie się oddalał. Tylko raz tylko udało nam się go zaskoczyć.
Niektóre gatunki trudno mi było w ogóle zidentyfikować, nawet w przybliżeniu. Pewnie Swift by sobie z tym bez problemu poradził. Czy ten ptak to może gąsiorek? Lanius collurio? Nie miałem pojęcia. A ptaszek okazał się być Kalahari Scrub-Robin (Erythropygia paena) czyli drozdówką. Dzięki Swift! Za Adamax trochę się pogubiliśmy, ale kierując się położeniem słońca po jakimś czasie udało nam się wjechać na drogę pomiędzy Charl Manais Dam a Leeubron. Widzieliśmy szakale. W ciągłym ruchu znikały szybko z pola widzenia obiektywów. Ale co to za atrakcja. W Okaukuejo podchodziły do naszego ogniska. Zresztą i kilka dni potem, w Sesriem potrafiły podejść na 2 metry od nas, czując najwyraźniej zapach resztek naszych posiłków. Xerus - wiewiórka naziemna. Całą ich rodzinę najlepiej zaobserwowałem w Solitaire. Antylopa gemsbok, znana także jako oryks południowy jest symbolem Namibii. W jej godle państwowym dwa oryksy podtrzymują tarczę heraldyczną z flagą Namibii na której na rzędzie diamentów, nawiązujących do głównego bogactwa Namibii, siedzi orzeł, ze skrzydłami rozpostartymi do lotu.
Wydaje mi się, że obok springboka i zebry to najbardziej popularny gatunek ssaka w Parku Etosha, pewnie dlatego, że równie często widywaliśmy go w różnych zakątkach Parku. Oryks zajmuje suche tereny trawiaste i pustynne południowo-zachodniej Afryki. Żyje w rozproszonych populacjach. Żywi się roślinami głównie trawą, ziołami, soczystymi korzeniami, owocami, pąkami drzew i krzewów. Może obejść się bez wody przez kilka dni. Jest ekspertem w znajdowaniu wody, często kopie w wysuszonym korycie rzeki, by uzyskać dostęp do wody zgromadzonej pod ziemią. Długość ciała oryksa waha się w przedziale od 1,8 do 2,3 m. Masa ciała pomiędzy 180 a 225 kg.  Rogi występują u obu płci, proste lub lekko wygięte, dorastają do 120-150 cm długości. Było jeszcze trochę czasu do zachodu słońca, więc pojechaliśmy kilka kilometrów trasą, którą zaplanowałem na jutro. W Etoszy jest sporo dróg i wcale nie ma konieczności ich powielania, albo konieczności powrotu w jakieś miejsce tą samą drogą. Niedaleko za Newbroni Łukasz wypatrzył słoniową kupę i stwierdził, że skoro jest świeża, słoń musi być gdzieś w pobliżu. Oczywiście, nie dowierzaliśmy mu drwiąc sobie trochę, ale twierdził, że widział jak wygląda świeży kał słoniowy w programach Beara Gryllsa, którego jest fanem (Bear podobno wyciskał z niej wodę do picia). Okazało, że się nie mylił. 300 metrów dalej ujrzeliśmy sporego samca (dorosłe samce żyją samotnie, dostęp do stada mają tylko przez krótki czas, kiedy samica znajduje się w okresie rui). Przechadzał się niedaleko drogi. Staliśmy obok na włączonym silniku, bo słyszeliśmy opowieści, że rozdrażniony osobnik potrafi przy pomocy nogi i trąby przewrócić auto na bok, co wcześniej już zdarzało się w Parku.
W końcu potrafi ważyć do 6 ton i żadnego żywego stworzenia w naturze raczej nie traktuje jako godnego siebie rywala. Oznaką zdenerwowania jest postawienie uszu i trąbienie. Ten uszy postawił i raz zatrąbił ale potem odwrócił się zadem i uszedł w busz. Po kolacji, poszliśmy jeszcze nad podświetlony sztucznym światłem wodopój w Okaukuejo. Było stadko żyraf i przyszła trójka czarnych nosorożców. Następnego dnia czekał nas przejazd przez środkową część Etoszy.

najbliższe galerie:

 
Zwierzaki z Krainy Słońca_1
1pix użytkownik martafryka odległość 7 km 1pix
Portrety pasiaste i inne
1pix użytkownik do-re-mi-fa odległość 18 km 1pix
Etosha I.
1pix użytkownik jotwu odległość 21 km 1pix
Namibia:   Etosza cz.   2
1pix użytkownik magdalena odległość 23 km 1pix
Opowieść o słoniowej kąpieli
1pix użytkownik martafryka odległość 34 km 1pix
Namibia,  Etosha
1pix użytkownik martyna odległość 57 km 1pix

komentarze do galerii (35):

 
doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 08.09.2013 19:50

Markopol, Martyna, Swift - dziękuję i pozdrawiam :)

swift użytkownik swift(wpisów:131) dodano 08.09.2013 07:51

Na 37 i 38 jest Kalahari Scrub-Robin (Erythropygia paena) czyli drozdówka.

martyna użytkownik martyna(wpisów:943) dodano 04.09.2013 18:23

Piekna ta Twoja afrykanska przygoda, ogladam, ogladam i az mnie sciska .... z emocji mnie sciska ;) Przepieknie i zachwycająco Doraczu i chyba zadzwonie bo nie wytrzymam ;)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 23.08.2013 22:34

Bardzo mi się podobała Twoja galeria ,zarówno zdjęcia jak i opisy.Bardzo fajna wyprawa.
Martafryka-jesteś potwierdzeniem ,że na naszym portalu więcej osób pomocnych niż szkodzących.Jesteś WIELKA :):):)

Pozdrawiam

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 23.08.2013 18:09

Surykatko, Margo, Deszcz - dziękuję i pozdrawiam Was :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 23.08.2013 14:16

... cienie zwierząt opowiadają o stanie Słońca w danej chwili i na dodatek wiele białych plam, czytaj skał, kamieni itp., dają niesprzyjającą " wystawę "... często mówi się na taka sytuację " plaża "... zatem gratulacje, że w tak trudnych warunkach kilka zdjęć jest OK... dobrze, że Marta napisała o znakomitych wynikach polowania " na 27 zobaczyć strusie + oryxy + springboki nad jednym wodopojem to coś niecodziennego (nawet na Etoszę) ;) " nie znam sie na tym i nie zwróciłbym na to uwagi...pozdrawiam serdecznie i gratuluje wyprawy, a przecież jeszcze przed nami słynne PIASKI...

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 23.08.2013 09:29

Wiewiór jest fajny, ale oryksy biją wszystkie inne zwierzaki na głowę. Świetna galeria. Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7297) dodano 22.08.2013 10:47

Wspaniała galeria :-). Wiewiór chyba mnie szczególnie rozsłodził:-). Fajnie,że będzie ciąg namibijskich galerii w Twoim wykonaniu, będę oglądać jak zwykle z ciekawością.
Pozdrówki :-)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 22.08.2013 09:25

Ania, Mgfoto, Carmel, Patryk, Marta, Grace -dziękuję i przesyłam Wam pozdrowienia :)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 22.08.2013 02:52

Alez sie fajnie zapowiada:) Bardzo lubie Cie czytac:)
Ja, jak ustrzele jednego zwierzaka to jestem very happy:) A Ty - tyle pieknosci zlapales w kadry:)
Pozdrawiam serdecznie:)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 22.08.2013 02:25

oglądam z WIELKIM uśmiechem na twarzy i nie mogę się nadziwić Doraczu (orginalne imię znane marcie z afryki ;))) cożeś Ty tam w tej Etoszy w TAK KROTKIM czasie zobaczył!!! i do tego byłeś super skromny, gdy po wyprawie opowiadałeś, że "może coś tam się na galerię skleci", gdy pytałam "o zwierzaki" :) a tu tak pięknie i .... tłoczno na Twoich kadrach!

10-ka ACHA! miałeś już tzw. "syndrom etoszowy" tzn. "widziałem tyle springboków, że oczy bolą od patrzenia" ;)))
6-ta a o filmie nic nie mówiłeś :( (a tu napomknę, że osobiste spotkanie z obieżyświatowym Doraczem to był taki mini-obieżyświatowy zlot w Namibii!)
20-ka żyrafa z oryksami w tle, rzadki i piękny kadr :)
na 27 zobaczyć strusie + oryxy + springboki nad jednym wodopojem to coś niecodziennego (nawet na Etoszę) ;) !

moje ulubione fotki 43 i 45!
wiesz co, mieliście jakieś wyjątkowe szczęście, ponieważ oryx wcale "nie pokazuje się" tak często!

piękna galeria i interesujące opisy, aż mi się zrobiło tęskno za Etoszą!
pozdrawiam Cię słonecznie :)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 22.08.2013 01:52

ale szok!!!

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4831) dodano 21.08.2013 23:55

Doracz zamieszczaj śmiało - nie zanudzisz

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 21.08.2013 23:39

Afryka to czysta magia. Cieszę się , że zaczyna się Twój cykl galerii. Namibia bardzo mnie kusi :) Przeczytałam i obejrzałam z przyjemnością i czekam na ciąg dalszy...Przypomniały mi się moje pierwsze spotkania ze zwierzętami...chyba wiem co czułeś :))))))))))) pozdrawiam serdecznie

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 21.08.2013 22:39

Nie zanudzisz :) Uśmiech nie schodzi z twarzy jak patrzy się na takie fotki jak 24 czy 45. Ciekawie obserwujesz zwierzaki i fajnie, że także my możemy zobaczyć chociaż namiastkę Waszych wrażeń. Pozdrawiam serdecznie :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 21.08.2013 22:27

Tylko pozazdrościć podróży. Dla mnie świetna relacja i zdjęcia.
Ania

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 21.08.2013 22:17

Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Chciałbym zamieścić jeszcze dwie galerie z Etoszy, ale nie wiem czy nie zanudzę tą zwierzyną. Pozdrawiam Was serdecznie :)

raptorek użytkownik raptorek(wpisów:350) dodano 21.08.2013 22:02

Bardzo klarowne i wyraźne fotografie. Wydaje mi się z opisu, że okazji do zdjęć było dużo, więc o dobre kadry było pewnie nietrudno. To dobrze. Można wybrać autentycznie najlepsze i te takie są. Widać również wysoką klasę sprzętu. Opis profesjonalny - nie takie wygłupy jak u Raptorka ;)
Czekam na więcej i pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4831) dodano 21.08.2013 21:57

Absolutnie fantastyczne kadry. Zazdroszczę wyprawy. Swoją drogą ja też się przekonałem, że są tu ludzie chętni coś podpowiedzieć. Wprawdzie jeszcze tak daleko dzięki radom innych Obieżyświatowców się nie wybrałem, ale nie zmienia to faktu, że to inspirujący portal i inspirująca jest jego Społeczność

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 21.08.2013 21:44

Że też te springboki nie połamią sobie tych chudziutkich nóżek podczas biegu czy skakania. Oglądałam kiedyś program w telewizji i nie mogłam wyjść z podziwu jakie te zwierzęta są szybkie i zwinne.
Pozdrawiam :)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 21.08.2013 21:12

Lubie takie wyprawy,lecz zdecydowanie bardziej podoba mi sie krajobraz z kenijskiego safari--nie jest taki surowy.Xerus jest superowy;)Z niecierpliwoscia czekam na dalsze relacje.Pozdrawiam

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 21.08.2013 20:51

bardzo ładne fotki z niecierpliwością czekam na cd.

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 21.08.2013 20:48

Bardzo się podobało.
Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7472) dodano 21.08.2013 20:16

Zebry i springboki najbardziej mi się podobają, fajna galeria:)
Pozdrawiam.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3654) dodano 21.08.2013 20:05

Pięknie Doraczu. Super się oglądało.

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 21.08.2013 17:32

Świetne zdjęcia:-) Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 21.08.2013 17:31

Dispar, a dla kogo te 5%? Ty nie podrzucaj takich pomysłów Adminowi bo nas jeszcze opodatkuje a jak się dowie Urząd Skarbowy to też upomni się o swoją działkę.
A tak swoją drogą to faktycznie zaczynamy mieć wymierne korzyści z bytności na tym portalu, poza oczywiście niewątpliwą przyjemnością ;-)
Pozdrawiam,
andred

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 21.08.2013 17:30

Ale mi się zatęskniło... zebry górskie, springboki, kudu, oryksy i nawet ptaszyska - takie jak w RPA ;) rewelacyjna wyprawa i piękna galeria, z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 21.08.2013 17:29

Pyszna zapowiedz :)
Czekam na dalsza czesc:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 21.08.2013 15:31

Pojawiła się za sprawą tej galerii nowa jakość.
Dla mnie niesamowicie pozytywna.
Obieżyświaty z naszego portalu pomagają nie tylko opisem, ale i konkretną pomocą.
Zdecydowanie powinniśmy ten zakres usług rozszerzyć.
A potem przejąć w ogóle cały rynek turystyczny.
Czy Administrator to słyszy?
No dobra, czy czyta?
Jeżeli nie słyszy i nie czyta, to czy przynajmniej rozumie???
Możemy z naszego trwonienia pieniędzy zrobić świetny interes.
(za pomysł, zwyczajowo 5% dla pomysłodawcy).

Doraczu; jesteś kolejny raz inspiracją.

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 21.08.2013 15:17

Ach i och :) Swietna sprawa, nie tylko zdjecia, ale cala podroz, brawo :) Pozdrawiam!

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 21.08.2013 15:03

Andred, bardzo dziękuję za odwiedziny. Marta wspominała, ze masz Namibię w planach. Niesamowity kraj, nie zwlekaj. Pozdrawiam serdecznie :)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 21.08.2013 14:34

Wstęp do galerii bardzo ciekawy, opisy zdjęć i całości przedsięwzięcia berdzo ciekawe i mogą być przydatne dla kogoś kto się tam wybiera. Nie ukrywam, że Namibię też mam gdzieś tam w planach.
Springboka opisałeś bardzo dokładnie podając jego prawie wszystkie wymiary.....prawie wszystkie ale nie wszystkie :))))))
Czekamy na dalsze wrażenia z Namibii,
Pozdrawiam,
andred

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 21.08.2013 14:26

Magdaleno, dziękuję Ci bardzo za wizytę. Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 21.08.2013 14:18

Wybornie:-) Świetna całość - tekst i zdjęcia i w ogóle afrykańska przygoda!
Pewnie więcej osób do Marty zacznie się uśmiechać;-)
Moje ulubione to foto 36, ale wiele jest tu wyśmienitych. Szczególnie fajne są te, na których masz pary zwierząt patrzących w tym samym kierunku:-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!