m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Już wysiadając z samochodu na parkingu poza murami Starego Miasta, spodobało mi się.
Estonia cały czas imponuje statystykami ekonomicznymi. Co prawda w 2008 roku tąpnięcie mieli mocne i chyba jako pierwsi odczuli kryzys w Europie, ale w ubiegłym roku ich dług publiczny był na poziomie 10,1%. Dla przypomnienia, nasz to 55,6 w tym samym czasie. Po latach okupacji sowieckiej, odreagowali tak bardzo. że w rankingach wolnościowych wygrali z wszystkimi państwami na świecie (2006 rok). Niektórzy, nawet na zachodzie, oskarżają ich o dyskryminowanie mniejszości, głównie rosyjskiej. Tymczasem wydaje się, że Estończycy, którzy mogą cieszyć się swoją samodzielną państwowością niecałe pół wieku, przyjęli bardzo dobry model. Wszyscy urodzeni na terenie Estonii przed 1940 rokiem, są z zasady obywatelami kraju.
Ci, którzy przybyli tu później, głównie z nadania Kremla, muszą zdać egzamin z estońskości, w tym egzamin językowy.
A nie jest to język łatwy do nauczenia. No chyba, że jest się Finem. Amerykanie przeprowadzają podobne egzaminy, a jakoś nikt ich nie oskarża o dyskryminację. Estończycy to bardzo spokojny naród, ale mocno niezależny. Swojego państwa mieli tyle co kot napłakał, a świadomość narodową mają taką, że HEJ. Może to dopiero niewola wzbudza takie patriotyczne uczucia.
Kościół św. Olafa, teraz świątynia ewangelicka, wydawałby się miejscem bardzo statecznym i przewidywalnym.
Dlatego mocno zdziwiły mnie te fotele z pasami bezpieczeństwa. Niestety na nabożeństwo się nie doczekałem, aby się przekonać jak ostra jazda się tu dzieje. W świątyni było bardzo statecznie, zresztą jak w całej Estonii.
To kraj z charakteru, bardzo skandynawski.
Zważywszy na jego ostatnią historię i okupację sowiecką, to bardzo duże osiągnięcie. Rosjanie już od XIX wieku mocno męczyli się aby wyeliminować ducha estońskości, który uważali za szczyt wieśniactwa. Na szczęście nie udało im się to. Zresztą, co im się udało? Samo miasto w jego najstarszej części, jest mocno podobające.
A w takich miejscach gdzie nie karmią tłumów wycieczkowiczów, jest naprawdę uroczo. A jest to kilkaset metrów od rynku.
Miasto składało się przed wiekami z dwóch części. Okazuje się, ze nie tylko Skaypa wymyślili Estończycy, ale i strzeżone osiedla. Do Górnego Miasta można było dostać się przez taką bramę, chronioną przez ochroniarzy. Mieszkali tu obywatele od średniej klasy wzwyż. Skąd my to znamy? Teraz może wejść już każdy. Idąc tą ulicą pokonujemy około 50 metrów wysokości. Zamożni mogli więc patrzeć na innych z góry, choćby byli bardzo małymi ludźmi. Teraz jak widać młodzi wolą patrzeć sobie w oczy. Ruch w elitarnej części miasta obecnie nie jest oszałamiający.
Nie ma tu restauracji i innych miejsc, gdzie można pofolgować swoim słabościom. Dlatego w szczycie sezonu turystycznego jest tu taki tłok.
Ładny budynek?
To Sobór Aleksandra Newskiego.
Możecie sobie wyobrazić, że Estończycy cieszą się nim podobnie jak my Pałacem Kultury i Nauki?
Powstał w najwyższym miejscu Tallina, żeby zaświadczyć o wyższości rosyjskiej świadomości, jeszcze w carskim wydaniu. Podobno, to Czesi przeprowadzili Aksamitną Rewolucję. Chyba jednak to właśnie Estończykom i ich zmianom ustrojowym, powinno się przyznać ten tytuł.
To oni byli republiką radziecką. Ich duch narodowy był łamany przez stulecia, nie tylko przez Rosjan. Pod koniec lat osiemdziesiątych mieszkańcy Tallina właściwie wyśpiewali sobie wolność. Dawne, estońskie pieśni, śpiewane przez tysiące ludzi na masowych demonstracjach, wtedy kiedy radziecki niedźwiedź jeszcze prężył muskuły, dały efekt niepodległości państwa. Państwo to jest wielkości naszych dwóch województw a ludności ma znacznie mniej niż Warszawa. Na dodatek ci ludzie w ogóle nie przypominają Warszawiaków. Może dlatego ten kraj wydał mi się takim sympatycznym. Budowanie tożsamości historycznej w Estonii jest rzeczą ważną. Odnoszę wrażenie, ze jest to ruch oddolny. Każdy tu dba o kawałek Ziemi za jaką odpowiada. Oni byli republiką ZSRR. Męczyli ich okrutnie, żeby oduczyli się porządności. A oni się nie dali. Mało tego rozwijają się w niesamowitym, iście azjatyckim tempie. Na dodatek z estońską kulturą. Chciałem napisać, że z europejską, ale palec sam zatrzymał mi się nad klawiaturą. Estończycy jeszcze bardziej niż my, maja pretensje do Zachodu o sprzedanie ich Stalinowi.
To naprawdę niesamowite, że pomimo ponad półwiecznej okupacji przez sowiecką Rosję, ten kraj wygląda, jak wygląda. To kościół św. Mikołaja. Przepraszam, że do tej pory nie opisywałem zbyt dokładnie mijanych budowli, ale inni nasi Portalowicze napisali już o nich sporo. Miasto jest mocno zabytkowe pomimo nowoczesności kraju.
Zresztą w następnych galeriach pokażę Wam, że Estończycy bardzo umiejętnie łączą tradycję  z współczesnym światem. W tym miejscu, sam sobie się dziwię. Z reguły, niewielką uwagę zwracam na ciuchy. Tym bardziej jeżeli nie chodzą one ze swoimi właścicielami (a właściwie właścicielkami). To była lniana sukienka. Len to specjalność estońska. A kompozycja mocno mi się spodobała. Koledzy próbowali poderwać tą sympatyczną Estonkę. Bezskutecznie. Widzicie gdzie ma wślepione oczęta? Ta pani nie chciała  spojrzeć. Podobno do tej pory nie może sobie tego wybaczyć.
Całe szczęście, że inne panie nie muszą cierpieć takich katuszy. To fragment ratusza. I tu się objawia doskonałość naszego portalu.
Ja nie zrobiłem żadnej fotki całego budynku, bo nastawiłem się na podglądanie mieszkańców i nie tylko. Za to w innych galeriach znajdziecie ratusz w całej okazałości. Ja nie miałem okazji zobaczyć miasta w nocnej oprawie, ale inni (Spaww) mieli. Za to przyglądanie się detalom niesie inne, równie fajne emocje. Okazuje się, że Unia Europejska może mieć różne twarze. I to jest jej wartość. Może czasem jest trochę sztucznie i dziwnie, ale dla nas Obieżyświatów powrót do przeszłości z jej granicami, jest wyjątkowo mało atrakcyjny. Tam gdzie są knajpy, tam jest dużo zwiedzających, szczególnie o takiej godzinie.
Nas też tu zwabiły zapachy. Wcześniej zatrzymaliśmy się w browarze polecanym przez Magdalenę. Spróbowaliśmy tylko połowę produkowanych piw. Dobre, ale musieliśmy jechać dalej. Tylko dlaczego musieliśmy? Nie pamiętam.
Po wizycie w browarze chcieliśmy złożyć oficjalną wizytę w naszej ambasadzie.
Niestety wszystkie dzwonki mieli popsute. A może odcięli im prąd? W każdym razie nikt nam nie otworzył. W takich okolicznościach zastanawiam się jak to działa ta siła przyciągania. W szczególności muszę spytać o to kobiety. Dla mnie, leśnika, to był bardzo optymistyczny widok. Dom na drzewie, to jest to. W obrębie starych murów nie pamiętam ruchu samochodowego. Może jakieś dostawcze jeździły. W każdym razie, nie przeszkadzały. Tallin jest chyba pierwszym miastem w Europie, które zafundowało swoim mieszkańcom darmową komunikację publiczną. Wszystko po to, żeby wyeliminować ruch samochodowy. Niestety turyści muszą płacić za miejskie autobusy. Dlatego chodziliśmy pieszo. W tym miejscu muszę się pochwalić, że oszczędziłem o wiele więcej od Artura. Do parkingu biegłem za taksówką, za którą nie zapłaciłem, a on tylko za o wiele tańszym autobusem, za który też nie zapłacił.
Oszczędziłem pięć razy tyle co Artur.
Trzeba wiedzieć jak oszczędzać.
Ten pan też próbował biec, ale wychodziło mu to bardzo wolno.
Zresztą jak na społeczeństwo informatyczne, nikt tu się nie śpieszy. Niektórzy wyglądają jakby zastygli na wieki. Może gdyby nie posiadówa w browarze, zwiedzilibyśmy więcej. Tallin nie jest tak daleko. Zawsze można tam wrócić. Tym bardziej, że kilka ciekawych miejsc nie zdołaliśmy zobaczyć w tym kraju. Jest t sporo wiekowych miejsc wartych zobaczenia.
Zresztą te mniej wiekowe, też są fajne. Niektórzy piszą E-stonia. Może to i prawda. Miejscowi chwalą się jak bardzo informatycznym społeczeństwem są. Faktycznie internet jest dostępny prawie wszędzie.  W następnych galeriach postaram się pokazać jak bardzo lubiący przyrodę to naród.

najbliższe galerie:

 
Estonia - Tallinn
1pix użytkownik marioli odległość 0 km 1pix
Tallinnczycy
1pix użytkownik muczacza odległość 0 km 1pix
Tallin część pierwsza
1pix użytkownik perelka odległość 0 km 1pix
Tallin, Estonia
1pix użytkownik voyager747 odległość 0 km 1pix
Tallin w starym kinie
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 0 km 1pix
Tallin część druga
1pix użytkownik perelka odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (36):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6790) dodano 30.03.2014 23:04

Ciekawie napisane i fajnie pokazane:)
Piękne te wąskie uliczki na starym mieście jak choćby na foto 48:) No i zdjęcie 29 też fajne:)
pozdrawiam:)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 29.09.2013 16:04

Tekst przedni jak zawsze. Zdjecia tez jak zawsze :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 18.09.2013 18:40

Kurcze, ile ja się jeszcze muszę nauczyć...

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 18.09.2013 18:16

Ja jakoś tak mam ,że jak wypiję jedno piwo, to potem mi się oczami wylewa :-)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 18.09.2013 18:02

No nie wiem, Dispar nie próbuj na "sibą sibą" wyrywać kobiet. Coś Cię Ela w maliny wpuszcza.

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 18.09.2013 18:01

Te avatarki za małe. Myślałam, że czarnooka jesteś.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 18.09.2013 17:59

W takim razie jeszcze wiele musisz się nauczyć. Na początek w ramach edukacji obejrzyj ten film w całości, naprawdę warto.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 18.09.2013 17:55

Cholera, przecież znam tę piosenkę.
Że też nigdy jej znajomości nie wykorzystałem w ten sposób.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 18.09.2013 17:50

Ania, mów za siebie ,ja nie mam czarnych oczu :-)))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 18.09.2013 17:48

http://www.youtube.com/watch?v=PgcrUDQs8Ns Umieram :-)))))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 18.09.2013 17:45

A umiecie się tak szczerze śmiać jak te dziewczyny w siódmej minucie?
Jasne, że te czarne oczy mogą kłamać.
To takie..... romantyczne.

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 18.09.2013 17:40

Oooo teraz Dispar dobrze gadasz. Niech młodsi się martwią.
My z Elą jesteśmy bardzo romantyczne. czy te czarne oczy mogą kłamać?

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 18.09.2013 17:36

http://www.youtube.com/watch?v=qZeT25q1-Vk
Od 6 minuty, ze 2 min. obejrzyj :-))))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 18.09.2013 17:06

Tak sobie właśnie pomyślałem, że właściwie nie ma co marudzić.
Zdecydowanie bliżej mi do tego starszego pana.
Tak, jestem stateczny.
Oczywiście jak na moje możliwości.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 18.09.2013 17:00

Oj tam, oj tam, romantyczny się odezwał! :-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 18.09.2013 16:51

Ależ Wy dziewczyny romantyczne jesteście.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 18.09.2013 16:41

...Bo ten młodszy to taki fircyk w zalotach - czytaj w dziurawych galotach :D

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 18.09.2013 15:16

Bardzo ciekawe te regiony litewsko-łotewsko-estońskie (misz-masz)
Hmmm trzeba się przyłożyć w przyszłym roku.
Siła przyciągania jest bardzo prosta Dispar. Surykatko masz rację ze statecznością ;-) Może jeszcze nad zasobnością trzeba by podumać. :-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7325) dodano 17.09.2013 21:29

Teksty z oszczędzaniem Ci się udały :-). Muszę się zgłosić do Ciebie na lekcje oszczędzania, zaimponowałeś mi. Ja mimo ,że nie wydaję nawet na waciki, to i tak mam portfel pusty.
Co do fotki 38 to jest bardzo proste wytłumaczenie. Pozwolisz, że się posłużę cytatem z mojego ulubionego, kultowego filmu "Dziewczyny do wzięcia" : "LEPSZY STARSZY STATECZNY, NIŻ MŁODY NIESTATECZNY" :DDD
Pozdrówki serdeczne przesyłam :-)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3654) dodano 17.09.2013 19:05

Jak zwykle ciekawie i elegancko.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7515) dodano 17.09.2013 18:14

Piękne miasto, piękne kobiety ... nic, tylko trzeba tam będzie kiedyś jechać:)
Kolejna fajna odsłona Tallina na OŚ, galeria bardzo podobająca:)))
Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1227) dodano 17.09.2013 11:49

Bardzo ciekawy komentarz. Zdjęcia wiadomo :) Pozdrowionka

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 17.09.2013 09:00

W Tallinie byłam już z Magdalena,bardzo mi się podobało,w Twojej galerii pokazujesz Tallin z innej strony,powiedziałabym..... w detalach tkwi piękno tego miasta.Bardzo interesująca galeria,okraszona jak zwykle fajnym komentarzem....zachęciłeś:)
Pozdrawiam serdecznie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 17.09.2013 07:30

No właśnie, tego garba sowieckiego ducha, ciężko zauważyć w Estonii.
Nie byłem co prawda w Narwie, ale reszta kraju nie wygląda na byłą republikę radziecką.
Dziękuję za komentarze i oceny.
Dalszy ciąg będzie bardziej szuwarowo-bagienny.
Pozdrawiam serdecznie:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 17.09.2013 04:58

Swietnie sie czyta, swietnie oglada - lubie bardzo:)
Nawet tych warszawiakow Ci odpuszczam;)
Dispar, miales chyba na mysli, ze Rosjanom nie udalo sie nic pozytywnego, to fakt.
Za Patrykiem, homo sovieticus wiecznie zywy:(
Pozdrawiam, czekajac na nastepne odcinki tej frapujacej wyprawy:)

mariusz4735 użytkownik mariusz4735(wpisów:180) dodano 17.09.2013 02:21

Zaciekawiło mnie zdanie, że komunikacja miejska w Tallinie dla mieszkańców jest darmowa do tej pory żyłem w przekonaniu, że raczej tam o bilecie nikt nie zapomina bo jak zapomni i zostanie skontrolowany to czeka go dość niemiła przygoda i wizyta na komisariacie :/ taką wersje przedstawił mi kolega który w Tallinie przebywa dość często ponieważ jego ociec tam mieszka...
Muszę przyznać, że nigdy nawet nie rozważałem Tallina jako celu podróży jednak Twoje fotki i opisy strasznie przemawiają do mnie i może warto wybrać się na city break właśnie tam :)
pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4832) dodano 16.09.2013 22:55

Kadry mocno podobające. Opowieść też ciekawa, choć tak jak i Deszcz nie zgodzę się z tym, że Rosjanom się zbyt wiele nie udało. Owszem udało się w wielu krajach "demoluda" zaszczepić mentalność "człowieka radzieckiego", która pokutuje i pokutować będzie jeszcze długo

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.09.2013 20:18

" Rosjanie już od XIX wieku mocno męczyli się aby wyeliminować ducha estońskości, który uważali za szczyt wieśniactwa. Na szczęście nie udało im się to. Zresztą, co im się udało? "...jeżeli pytanie dotyczy nie tylko Estonii...to odpowiadam - Rosji udało się skłócić Polaków !!! W kwestii ekonomicznej to pieniądze inwestorów z Szwecji zrobiły w pewnym momencie 12% dochodu narodowego brutto. Na kredyt Estończycy kupowali WSZYSTKO, bo nie mieli NIC. Pierwsze cztery zdjęcia i ostatnie to kapitał szwedzki zamieniony w nowoczesną architekturę. Prezentacja ciekawa, fajne fotografie. Lubię takie i pozdrawiam serdecznie.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 16.09.2013 20:10

Przecież napisałem o Warszawiakach z dużej litery.
Estończyków przez kilka dni, kiedy u nich gościłem, trudno było poznać dokładnie.
Za to zobaczyłem kraj gdzie żyją.
Efekt ich pracy jest bardzo pozytywny.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

kacpi użytkownik kacpi(wpisów:185) dodano 16.09.2013 19:40

Myślę o Estonii i coraz bardziej się do niej przekonuję!

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 16.09.2013 19:31

Fajna relacja, że scenek ulicznych podoba mi się 38 zdj. Masz oko do wyłapywania fajnych kadrów. Oczywiście mam na myśli blondyna na pierwszym planie. Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 16.09.2013 19:16

Nie wiem jak u Pipola ale u mnie już masz.. minus jak pas startowy na lotnisku Qamdo Bangda...

satan użytkownik satan(wpisów:3242) dodano 16.09.2013 18:54

Fajne fotki i ciekawe wywody o Estonii, Estończykach i Tallinie. Przebrnąłem z dużym zaciekawieniem :-)

Pozdrawiam.

arturin użytkownik arturin(wpisów:15) dodano 16.09.2013 18:18

spoko galeria, z tą ,,potęgą,, ekonomiczną to nie jest tak kolorowo, tzn jest ładnie,cacy, gospodarkę napedzają Estończycy pracujacy w Finlandii, a pracuje ich dużo w Fin, znam dużo estończyków, i jak powiadają w okolicach Tallina to praca jakaś tam jest, zarobki powiem że tak jak w PL, a prowincja to już czarna dziura. Sami estonczycy to aż tacy spokojni to nie są, powiem delikatnie z poprawnościa polityczną hehehehe, widać u nich rosyjskie cechy. Język fiński nie jest aż tak podobny do estońskiego jak mogłoby się wydawać, finowie nie lubia jak ich jezyk porównuje się do estońskiego.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3420) dodano 16.09.2013 17:33

Dispar, coś mi się wydaje, że będziesz miał przegrabione u Pipola za tych warszawiaków;)

Jak zwykle miło się oglądało i czytało:)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2692) dodano 16.09.2013 15:25

Bardzo fajnie pokazałeś i opowiedziałeś, gdzież bym przypuszczała, że Ty takim mistrzem oszczędzania jesteś :) to tylko przykład brać, w ten sposób można zaoszczędzić straszne pieniądze na wszystkim, wystarczy tylko duża siła autosugestii,
fotele z pasami bezpieczenstwa? ciekawe
czuć, ze Ci się tam podobało :)
pozdr.
Gabi

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!