m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Większość zdjęć w galerii robionych jest z jadącego busa, kadry zatem, niestety nie zawsze będą przemyślane. Także już na początku przepraszam oglądających za tę niedogodność. Jednak widoki, które obserwuje się przez okno warte są utrwalenia nawet i przez szybę. Gruzińska Droga Wojenna prowadzi z Tbilisi przez Wielki Kaukaz aż do Władykaukazu i łącznie liczy 208 km. Nie na całym odcinku prezentuje się tak okazale. Już w starożytności biegł tędy szlak komunikacyjny, który  łączył Kaukaz Południowy z Kaukazem Północnym. Baszt, twierdz czy innych tego typu ruin nie tylko wzdłuż GDW jest dużo, cała Gruzja w zasadzie jest nimi naszpikowana. Miano drogi wojennej szlak ten uzyskał w XIX wieku, ponieważ w czasie rosyjskiej aneksji Kaukazu toczyły się tu krwawe walki.
Wówczas też Rosjanie postanowili przebudować drogę a właściwie zbudować ją od początku. Prace nad projektem nadzorował Polak, inżynier Bolesław Statkowski. Zakończono je w 1861 r. Tak powstała droga uchodziła za ogromne osiągnięcie inżynieryjne ówczesnych czasów. Obecnie Gruzińska  Droga Wojenna to jedyne przejście drogowe między Gruzją i Rosją. Niby to ten sam Kaukaz, a krajobrazy zupełnie inne niż w Swanetii. Niesamowicie wyglądają te zielone dywany poszarpane przez żleby. Trafiła mi się świetna miejscówka w naszym busie, miejsce obok kierowcy. To trochę ułatwiało fotografowanie.
Ale żeby i inni mogli uwiecznić te ładne widoki na swoich kartach co jakiś czas Witalij, nasz kierowca robił krótkie postoje. To jeden z nich. Po drugiej stronie znajduje się kilka metalowych platform... ...z których można podziwiać piękno kaukaskiego krajobrazu. I pogoda sprzyjająca. Później się okazało, że to ostatni taki postój. Im bliżej byliśmy  miejscowości Gudauri, tym pogoda niestety była coraz gorsza. Niby przecież wiem, że w górach pogoda zmienia się  jak w kalejdoskopie ale jednak żal było rozstawać się z błękitem nieba.
Poza tym i wysokość już jest słuszna, bowiem miejscowość ta leży tuż pod przełęczą, która z kolei jest najwyższym punktem na GDW. I już jesteśmy w Gudauri. To znany w Gruzji ośrodek sportów zimowych. To tu prezydent Saakaszwili lubił oddawać się uciechom na białym puchu. Złośliwi twierdzą, że dalej niż do Gudauri prezydent nigdy nie dotarł, dlatego też po minięciu tej miejscowości kończy nam się nie tylko pogoda, na którą prezydent chyba wpływu nie ma, ale też i asfalt, na co pewnie wpływ miał duży. Powoli docieramy na Przełęcz Krzyżową, która znajduje się na wysokości 2347 m n.p.m. W szczelinach widać zalegający śnieg.
Przeżywamy lekki szok termiczny. Kiedy wyjeżdżaliśmy z Tbilisi była piękna pogoda, słońce grzało, a tu wieje tak, że trudno zmobilizować się do tego, żeby wyjść z busa. Jednak to ostatni punkt widokowy na trasie, zatem poubierani od stóp do głów zmierzamy w kierunku dziwnej budowli, która choć z daleka nie wygląda... ...jest malowniczo położonym nad kanionem wielkim tarasem widokowym zbudowanym na pamiątkę... 200 lat panowania Rosji na tym terenie. Szkoda tylko, że światła  prawie już nie ma. Widoki, choć piękne to jednak takie jakieś bure.  Podziwiamy to co jeszcze widać, zanim chmury nie zasnują nam całego widoku. Mimo nie najlepszej pogody i tak byliśmy zauroczeni. Byliśmy jedynymi gośćmi na tym tarasie.
Mieliśmy więc te widoki tylko dla siebie. Jak to zwykle bywa tam gdzie zatrzymują się turyści są też i sprzedawcy lokalnych pamiątek. Przy tej paskudnej pogodzie chętnie założyłabym taką czapkę na głowę, i nie ważne że to pełnia lata.  Jeszcze kilka ujęć z przełęczy. Punkt widokowy ledwo już widoczny z oddali.
Na chwilę zrobiło się jaśniej to i zieleń zrobiła się trochę zieleńsza. Poniżej Przełęczy Krzyżowej szosa biegnie kanionem rzeki Baidarka a na skalistych zboczach tryskają źródła mineralne. Aktualnie w tym miejscu budowany jest tunel. Za jakiś czas pewnie nie będzie możliwości zatrzymania przy tym gruzińskim Pammukale.  Teraz przed nami prawdziwa hardcorowa jazda. Momentami nie było w ogóle nic widać. A tego to już w ogóle się nie spodziewaliśmy - korek. Pewien tir stoczył się na pobocze, tarasując przy tym drogę.
To ten z niebieską kabiną był sprawcą całego zamieszania. Nie tylko nas zaciekawiła cała ta akcja ratownicza. Zapowiadało się na długi postój, ale w sumie szybko sobie poradzili. Po tych niespodziankach i nieplanowanym postoju udało nam się dotrzeć w końcu do Kazbegi. Można oczywiście jechać dalej. Za Kazbegi droga wojenna schodzi do wąwozu Darialskiego, wyżłobionego przez rzekę Terek. Jego długość to 8 km, a wysokość ścian w niektórych miejscach sięga 1800 m. Po spędzeniu w Kazbegi całego dnia  musimy  wracać, oczywiście tę samą drogą. Po deszczowym poprzednim dniu pogoda zapowiadała się nawet nieźle. Troszkę pogoda zagrała nam na nosie. Dzień wcześniej do bani, a kiedy my wyjeżdżamy nawet słońce się przebija. Królowe gruzińskich dróg - krowy. Nie mogłam się nadziwić ile cierpliwości mają gruzińscy kierowcy.
Żegnamy się z Kaukazem. Ale jeszcze musimy przepuścić owce. W końcu one są u siebie. Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Gruzińska Droga Wojenna
1pix użytkownik dispar odległość 2 km 1pix
Gruzja
1pix użytkownik jezier odległość 10 km 1pix
KAZBEGI w jeden dzień
1pix użytkownik kordula157 odległość 11 km 1pix
Dolina Truso
1pix użytkownik dispar odległość 13 km 1pix
Gruzińska Droga Wojenna
1pix użytkownik magdalena odległość 19 km 1pix
Gruzja- fragment drogi wojennej
1pix użytkownik robertno1 odległość 19 km 1pix

komentarze do galerii (30):

 
katii użytkownik katii(wpisów:158) dodano 29.03.2015 17:34

Bardzo ciekawe i przyjemne widoki :-)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 26.11.2013 17:07

Olaf43, cudownie ci dziękuję i pozdrawiam.

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 24.11.2013 21:37

cudownie a 20 zabieram :)))

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 27.09.2013 18:13

Dzięki Magdar.

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 25.09.2013 19:23

Piękne zielone widoki .Pozdrawiam :)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 25.09.2013 18:24

Grace - rzeczywiście doświadczyłam w trakcie tej krótkiej podróży dużych zmian pogodowych i na własnej skórze przekonałam się, że warto mieć pod ręką coś ciepłego. Miło mi, że traktujesz te galerię jako źródło cennych informacji. To duży komplement. Dziękuję i też pozdrawiam, ponownie.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 24.09.2013 19:48

Bartak - to moja miejscówka była zdecydowanie lepsza. Miejsce obok kierowcy, duża przednia szyba przede mną, obok boczna, którą życzliwy kierowca pozwalał otwierać, ale od czasu do czasu i tak coś się odbiło za zdjęciu. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 24.09.2013 18:33

Deszczu na pewno masz rację, że Gruzja w każdym stanie pogody jest interesująca. Tylko ja w nie każdym stanie pogody potrafię funkcjonować. Zdecydowanie należę do tych ciepłolubnych. Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 23.09.2013 20:36

Popek - świetna bo moja. Żartowałam. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 23.09.2013 20:32

Halszka - witaj po dłuższej chyba przerwie.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 23.09.2013 00:48

Margo, musze dodac, dlaczego Twoj reportaz tak mi sie spodobal.
Wiem, ze nie posiadasz mocy pogodowych Popka, ale wlasnie dlatego, ze pokazalas, jak trudne moze byc tam podrozowanie, galeria ma duza wartosc poznawcza. Pozwoli innym przygotowac sie na rozne ewentualnosci pogodowe. To cenna informacja. Pozdrawiam raz jeszcze:)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 22.09.2013 23:09

Poradziłaś sobie z pogodą i zdjęciami zza szyby, krajobrazy piękne a zdjęcia 39-44 oddają to w jakich warunkach podróżowaliście. /Ostatnio też doznałam "uroków" robienia zdjęć przez szybkę ..miejscówka na końcu autokaru, przede mną chłopak w białej koszuli, ja w zielonej bluzce, wszystko się odbijało w oknie, intuicyjnie poszukiwałam czarnej szmatki aż w końcu odpuściłam i oddałam się podziwianiu widoków/. Pozdrawiam :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 22.09.2013 22:39

..." czas nas uczy pogody " a pogoda dobrze zdokumentowana pozwala mieć wiarę, że Gruzja w każdym stanie pogody jest interesująca...tajemnicza, mroczna i wspaniała...pozdrawiam serdecznie.

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 22.09.2013 21:54

Interesująca podróż,gratuluję wyprawy:) GDW robi wrażenie niezależnie od pogody.Dobre fotki:) Pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 22.09.2013 20:19

Baracuda, Gruzja stoi przed tobą otworem, ta przełęcz też. A pogoda, no cóż, ja miałam pecha, ty możesz mieć szczęście i tego ci oczywiście życzę. Dziękuję i pozdrawiam.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3551) dodano 22.09.2013 20:18

Świetna galeria. Droga robi niesamowite wrażenie.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 22.09.2013 20:16

Skuza - w stu procentach masz rację liczą się wrażenia, na deszcz przestałam się już obrażać. Dziękuję.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 22.09.2013 19:40

Grace - pewnie masz rację, tylko jeszcze trzeba umieć tę deszczową aurę odpowiednio wykorzystać. Ja póki co mam z tym problem. Nad niektórymi zdjęciami musiałam trochę popracować. a widoki, rzeczywiście niesamowite. Dziękuję i pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 22.09.2013 19:13

Zibid - rzeczywiście pogoda nas nie rozpieszczała, ale i tak cała moja podróż po Gruzji to była jedna wielka przyjemność. Dzięki za odwiedziny.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 22.09.2013 15:39

Chcialabum stanac nad taka przelecza 33.Patrzac na pogode w lipcu az boje sie myslec jaka moge miec w maju:/ choc wierze w szczescie:)Pozdrawiam

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 22.09.2013 14:52

Ale jazda,w takich okolicach o wszelkich niedogodnościach się zapomina,co tam deszcz...wrażenia się liczą:)))Pozdrawiam:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 22.09.2013 12:59

Mowia, ze deszczowa pogoda dobra do zdjec, kolory intensywnieja:)
Bardzo mi sie podoba Twoj reportaz z tej wyprawy. Widoki niesamowite!
Czuje sie ten majestat - piekne.
Pozdrawiam:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 22.09.2013 11:03

Margo - świadomość podróżowania szlakiem który funkcjonuje kilka jak nie kilkanaście tysięcy lat musi być ekscytująca. To przyjemność "Sama w Sobie"
Pogoda Cię nie rozpieściła
Piękne widoki

Pozdrawiam

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 22.09.2013 10:00

Tama, zatem do zobaczenia w Poznaniu.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 22.09.2013 09:59

Romano, u Popka to ja mam raczej przechlapane, więc chyba nic z tego.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 22.09.2013 09:58

Rozmusiaki, Paweller - pięknie dziękuję, że i wy dostrzegliście piękno tych gór.

tama użytkownik tama(wpisów:2980) dodano 22.09.2013 09:06

Margo, wciąga mnie Twoja narracja i pomimo chmurek i szyby i tak mi się tam bardzo podoba. Fantastyczne są te góry, takie zielone.
Mam nadzieję, że w Poznaniu podpytam Cię "co i jak" :)
Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 21.09.2013 23:26

Widokowo jest pięknie, a nawet bardzo pięknie; kanion na 31 rewelka:)
Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 21.09.2013 22:10

Piękne widoki, nawet bez słońca. Następnym razem weź ze sobą Popka - pogodę będziesz miała murowaną ;)))
Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4450) dodano 21.09.2013 21:22

Czy sprzed ,czy zza szyby - i tak jest pięknie :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!