m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Nasz urlop pomału dobiegał końca. Wracaliśmy znad morza. Praktycznie przez cały dzień  padał deszcz. Przy takiej pogodzie przejechanie Transalpiny stanęło pod wielkim znakiem zapytania.
Do Novaci dojechaliśmy późnym popołudniem. Na szczęście przestało padać. Na przejechanie całej drogi nie było jednak szans. Wiedzieliśmy, że musimy znaleźć gdzieś nocleg Ja myślałam o Novaci, ale mój maż stwierdził, że lepiej poszukać noclegu w miejscowości Ranca, oddalonej tylko o 20 km od Novaci.
W praktyce oznaczało to, że musimy wjechać samochodem na wysokość ok. 1600 m n.p.m.
Zatem pierwsze 20 km Transalpiny pokonaliśmy w piątkowe popołudnie.
Już tych pierwszych 20 km przekonało nas, że Transalpiną przejechać się trzeba koniecznie.
Pozostała jeszcze tylko kwestia pogody. Ta nas trochę niepokoiła. 
Zwłaszcza, że im wyżej - tym gorsza widoczność. 
Wjechaliśmy w chmury i przez kilka minut, widoczność była praktycznie zerowa. Przejechanie Transalpiny przy takiej pogodzie mijało się z celem i było po prostu niebezpieczne.
Dojechaliśmy do miejscowości Ranca, w której bez najmniejszego problemu znaleźliśmy fajny pensjonat. (Widok z okna naszego pensjonatu )
Pomino zmęczenia długą podróżą (przejechaliśmy tego dnia 540 km), postanowiliśmy udać się na krótki spacer po tej przyjemnej górskiej miejscowości. Zbliżał się wieczór. 
Słońce pomału zaczęło zachodzić. 
Weszliśmy na wzgórze, z którego rozpościerał się wspaniały widok na góry Parang i miejscowość Ranca. Pierwszy raz w życiu miałam okazje zobaczyć i delektować się zachodem słońca na wysokości ponad 1600 m n.p.m. Na niebie szaleństwo. Widoki cudowne.
Cieszyłam się, że tam jestem i dziękowałam mojemu mężowi za trafny wybór miejsca na nocleg. Rankiem, gdy wyjrzałam przez okno zobaczyłam przejrzyste niebo, które zapowiadało cudowną pogodę. 
Równo o godzinie 8.00 czasu rumuńskiego (godz. 7.00 czasu polskiego) siedzieliśmy już w samochodzie. I ”mknęliśmy” po asfaltowej wstążce. 
Słowo ”mknęliśmy” jest zupełnie nie na miejscu.
Raczej toczyliśmy się mozolnie w górę. Coraz wyżej i wyżej.
Trzeba wykazać się naprawdę sporymi umiejętnościami, aby pokonać te wszystkie zakręty (Kierował mój mąż - ja bym się nie odważyła - jestem kierowcą nizinnym).
Cieszyliśmy się, że wyjechaliśmy wcześnie rano, bo dzięki temu nie było jeszcze dużego ruchu. 
I mogliśmy bez trudu zatrzymywać się na poboczu lub nawet wprost na jezdni. 
Co też czyniliśmy dość często. Bo widoki były zapierające pierś. 
Transalpina nie jest jeszcze tak popularna jak Droga Transfogaraska.
Wynika to z tego, że dopiero od niedawna jest ogólnodostępna.
Asfaltową nawierzchnię ma dopiero od 2010r. Irasek-Palownik pewnie nie raz przemierzał Transalpinę, kiedy była ona dostępna tylko dla samochodów terenowych. Najwspanialszy widokowo fragment ciągnął się od Ranca do  przełęczy Urdele.  Na tym odcinku było kilka naprawdę stromych podjazdów.
Chociażby ten na zdjęciu, po którym nie mogłam już doczekać się zjazdu w dół.  Wreszcie dojechaliśmy na najwyższy punkt - Pasul Urdele (2145 m n.p.m)
Widoki oszałamiające. Byliśmy szczęśliwi.  Dalej droga obniżała się do polodowcowego kotła. Góry stawały się łagodniejsze. Zakręty już nie takie ostre. Od wyjazdu z pensjonatu minęła godzina, a my przejechaliśmy dopiero 20 km.
Do przejechania całej Transalpiny mieliśmy jeszcze ponad 90 km. Dalej jednak trasa nie była już tak efektowna i emocjonująca. Więc zatrzymywaliśmy się coraz rzadziej. Piękne góry zostawały za naszymi plecami. Dojechaliśmy do drogi  7A, którą trzeba przejechać kilka kilometrów, wzdłuż rzeki Lotru,  aby ponownie, skręciwszy w lewo, znaleźć się na DN67C . Od tego momentu, przez jakieś 30 km, jakość drogi pozostawia wiele do życzenia. Zdarzają się odcinki zupełnie pozbawione asfaltu.
Po drodze mijamy piękne zaporowe jezioro Lacul Oasa, na końcu którego znajduje się tama (ale już nie taka imponująca jak na Drodze Transfogaraskiej). Właśnie na tej tamie zatrzymaliśmy się ostatni raz.

To był przepiękny dzień. Najlepszy nasz dzień ze wszystkich dni spędzonych w Rumunii.

najbliższe galerie:

 
TRANSALPINA 2014 - tam, gdzie chmury chodzą po ziemi...
1pix użytkownik przemyslaw odległość 3 km 1pix
TRANSALPINA 2013 - w stronę chmur. . .
1pix użytkownik przemyslaw odległość 4 km 1pix
7000 km,  7 państw i miesiąc w podróży (26)  Bałkany 2013
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 5 km 1pix
WIOSNA w GÓRACH PARANG
1pix użytkownik przemyslaw odległość 5 km 1pix
DN 67C Transalpina - Góry Parang (cz2)
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 6 km 1pix
Cz 13 RO Góry Parang - Transalpina - Rimetea
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 14.10.2013 17:05

Też trochę pojeździłem w te wakacje po górach Rumunii, ale w Twojej galerii są one nie mniej piękne jak w rzeczywistości. Jedyna niespodzianka jaka mnie spotkała to zdewastowana droga łącząca Maramuresz z Bukowiną przez przełęcz Prislop. Na odcinku ok 80 km jej nawierzchnia wyglądała tak jak pokazałaś na fotce 48. Pozdrawiam.

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 28.09.2013 11:24

istotnie trasa fajna. motorkiem fajnie by było tam pośmigać;) a ze zdjęć to chyba najbardziej podobają mi się 16 i 17 - cudne:) pozdrawiam!

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 28.09.2013 08:04

Marioli-bardzo emocjonująca podróż :) piękna trasa i świetna relacja , pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6834) dodano 26.09.2013 21:51

Fajne widoczki na trasie:) A droga wcale nie wygląda na jakąś straszną do przebycia. Po zjeżdzeniu Korfu chyba już mało która droga jest w stanie mnie zaskoczyć;)
pozdrawiam:)

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 26.09.2013 21:37

Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny.
PS
Zibid - myślę że możesz trochę zazdrościć :) Niestety nie mam danych tego pensjonatu, to był nowy pensjonat, chyba nie miała jeszcze nazwy. Ale do Rancy można jechać w ciemno, tam każdy dom to pensjonat.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 26.09.2013 21:12

Przepiękne widoki, bardzo tam malowniczo,spektakl na niebie udany:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 26.09.2013 20:51

marioli - ale wypad - zazdroszczę
16-20 - super światło miałaś
bombowa pogoda - sama przyjemność dla widoków
mam nadzieję że może kiedyś ...... sprawdzę te zakręty

Pozdrawiam

PS
Wrzuć namiar na ten pensjonat.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7589) dodano 25.09.2013 22:11

Piękna trasa, widoki rewelka, galeria bardzo podobająca:)
Góry mają tam cudne, też się kiedyś tam wybiorę:)
Pozdrawiam.

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 25.09.2013 20:57

Przemysławie - jak też tak uważam, Transfogarska była super, ale Transalpina mnie powaliła, chociaż trudniejsza do przejechania, to przez te przestrzenie - widoki były niesamowite.
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6381) dodano 25.09.2013 19:46

Podzielam Twoj zachwyt. Przejezdzalem m.in. w tym roku, w pierwszych dniach czerwca przy lezacym jeszcze sniegu i 3 stopnie C. Wrazenia niesamowite, moim zdaniem Transalpina przebija |Trase Transfogaraska. Warto wiedziec, ze na skrzyzowaniu o ktorym piszesz, w Obarsia Lotrului, sa dwa super zajazdy. Pozdrawiam serdecznie!

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 25.09.2013 19:41

Pięknie jak w bajce .Pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 25.09.2013 19:29

super widoki,

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 25.09.2013 14:30

Suuuuuuper trasa. Oj z chęcią bym się tamtędy przejechała.
Pozdrawiam :)

sylwia80 użytkownik sylwia80(wpisów:627) - Użytkownik usunięty. dodano 25.09.2013 08:23

17-19 naj :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 25.09.2013 00:49

... " to był najpiękniejszy dzień naszego pobytu w Rumunii…" i nie mam zamiaru, potrzeby, by dowodzić, że było inaczej...nie wszystko ŚWIĘTE co się ŚWIĘCI, święte są nasze myśli wypowiadane publicznie bez aparatu przymusu i życzę WAM wszelakiej przyjemności w podróży...nie tylko poślubnej...pozdrawiam serdecznie.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3571) dodano 24.09.2013 21:19

Super widoki,szczegolnie 19,37 i obowiazkowo 12;)Wiwm,ze Rumunia jest piekna ,wiec z niecierpliowscia czekam na kolejne galerie.Pozdrawiam

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 24.09.2013 20:40

Zdecydowanie ja też wolę być pasażerem. Miałam jednak "bojowe" zadanie - robienie zdjęć. Więc też do końca nie mogłam delektować się widokami. Dużo zdjęć w tej galerii - to właśnie zdjęcia robione z samochodu.
Dziękuję Wam za komentarze i oceny i pozdrawiam serdecznie.

arla użytkownik arla(wpisów:284) dodano 24.09.2013 20:07

Czuję te emocje .... na następny rok mam w planach przejechanie i Transalpiny i Transfogarskiej. Po Twoim opowiadaniu trochę się boję, bo to ja będę kierowcą. Jeśli możesz podaj jakieś przybliżone ceny noclegów. Z góry dziękuję

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 24.09.2013 18:43

Bajeczne widoki. Współczuję kierowcom, który podróżując w takich okolicznościach przyrody nie mogą w pełni delektować się widokami. Fajnie jest wówczas być pasażerem. Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7354) dodano 24.09.2013 18:06

Piękna trasa. Widoki,że palce lizać. I pogoda Ci się trafiła superancka. Pozdrawiam:-)

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 24.09.2013 11:09

zdj. 15 - 19 przepiękne! staram się sobie wyobrazić, jakie doznania na tym wzgórzu musiały Wam towarzyszyć "na żywo". Ja pewnie nie mogłabym potem zasnąć :-)
Z relacji wynika, że urlop udał się w 100%. Super!
Pozdrawiam!

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 24.09.2013 01:21

Jest cudnie Marioli:) Pora dnia, swiatlo, pagorki i gory - c u d n i e:)
Chwala mezom - "wysokogorskim kierowcom", co my bysmy bez nich zobaczyly:)
Pozdrowienia dla Was obojga:)

raul użytkownik raul(wpisów:2032) dodano 23.09.2013 23:32

Widzę, że kompletnie tej Rumunii nie znam ... kompletnie.
I to wcale nie jest fajne, trzeba to będzie kiedyś naprawić.
Gratuluję miłych wrażeń Marioli ... i tego przepięknego, najpiękniejszego dnia ;)
Pozdrawiam serdecznie :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 23.09.2013 22:52

Wieczorne światło super.
Jeszcze nie przejechałem tej trasy.
A ciągnie mnie tam po Twojej galerii.
Podobało się.
Pozdrawiam serdecznie:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4886) dodano 23.09.2013 22:51

Super,naprawdę super galeria !
Widoki zaje,zaje,zajefajne !
Pozdrawiam.

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 23.09.2013 22:46

Trasa piękna i te święte krowy na 12 :).Takie widoki mi się podobają.Pozdrawiam

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2355) dodano 23.09.2013 22:33

16 - 19 fajoskie.
W narracji wyczuwa się jaszcze tamto podniecenie.
pozdrawiam

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 23.09.2013 22:33

Pipol - pewnie tak, na wszelki wypadek nie podchodziłam blisko. Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:9089) dodano 23.09.2013 22:28

Super ta trasa.
Czy na foto 38 to wilkołak ?
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!