m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Panie na targu, sprzedające ten biały piasek, z którego robi się chlebek, cieszyły się bardzo na mój widok. Nie wiedziały chyba, że ja nie mam pieniędzy. Ta pani sprzedawała niewiadomoco. A już kupienie takiej torebki ze ściany, to była prawdziwa loteria. Ten pan sprzedawał takie gruzińskie smakołyki. Na wierzchu były nawet fajne, ale w środku trochę za twarde. Miałam wtedy co prawda dwa zęby, ale tylko na dole. Gdyby drugi był na górze, to może przegryzłabym tego orzecha w środku. Niektórzy panowie chyba nie wiedzieli ile takie młode damy, jak ja, potrafią udźwignąć i próbowali mi sprzedać te zielone piłki. Na targowisku w Kutaisi, jedna z pań poczęstowała mnie kiszonym ogórkiem. Spotkało się to z oburzeniem innych pań. Gość z dalekiego kraju (czyli ja) i tylko zagrycha?
Właściwie to pieniądze nie były mi potrzebne. Wszyscy chcieli mnie czymś poczęstować. Tylko ile ja mogę zjeść czosnku i ostrej papryki. Na szczęście czasem można było odpocząć. Ci panowie pracowali pilnując tej ławki. Popracowałam z nimi. W Signagi spotkaliśmy chyba mieszkańców Zielonej Góry. Oni tam się często przebierają za Myszkę Miki. Zresztą inni mieszkańcy też nie wyglądali normalnie, ale mi się podobali. Tato mówił, że jak wypiję tyle tego napoju, to dopiero zrozumiem Gruzję. Tylko jak mam zrozumieć, jak nie pozwalają mi tego pić. Podobno jestem za mała na czerwone wino. Dlatego musiało mi wystarczyć białe.
Ulicą ciężko było przejść, bo wszyscy chcieli pogadać. 
No to gadaliśmy. Ja po swojemu, oni po swojemu. Rozumieliśmy się doskonale. Panowie ciężko pracują cały dzień. Już wcześnie otwierają swoje biura na ulicy. Nie do końca wiem na czym polega ta praca, ale musi być bardzo ważna. Często krzyczą i denerwują się jak kostki, którymi rzucają, źle upadną. Kiedy wygłaszałam mowę powitalną wszyscy mnie uważnie słuchali. Nie to co w domu. Jeździliśmy z mamą i tatą przeważnie takimi fajnymi samochodami co nazywały się marszrutki. Czasem zaglądałam na podwórka, bo tam było dużo ciekawych rzeczy do obejrzenia. Zaprzyjaźniłam się z takim dużym zwierzakiem. Potem widziałam o wiele więcej. Na dodatek były jeszcze ogromniejsze.
Na takim podwórku było mnóstwo ciekawych zabawek.
W Gruzji dzieci maja o wiele fajniej. Nie dość, ze maja więcej zabawek podwórkowych, to jeszcze takie stare konie, noszone są na rękach. Samochody też maja fajniejsze. Więcej widać i wiatr dmucha. Usiadłam sobie z mamą, żeby pogadać z tym panem. 
Był jeszcze bardziej pomarszczony niż moi dziadkowie. Na dodatek wcale się nie uśmiechał, nie tak jak wszyscy dookoła. Bawiłam się z trochę starszymi, bo takich młodych jak ja to nie widziałam.
Chłopacy uczyli mnie jak być twardą. Podobno w Gruzji tak trzeba. Zresztą sami tez się nie oszczędzali. Ten kto wygrywał mógł mnie ponosić. To moja mama. Siedzi na schodach, skombinowanych z metra. To taki pociąg pod ziemią. Po schodach nie trzeba chodzić, bo same się ruszają. Nasze nie chciały. To moi nowi przyjaciele. Kiedyś też będę taka dorosła.
To nasza nowa, gruzińska rodzina. Wszyscy chcieli mnie poznać. Ja zresztą też lubiłam sobie z miejscowymi pogadać. Jednego dnia pojechaliśmy odwiedzić pana, który kiedyś wdrapał się na taką górę.
Wejść umiał, ale zejść to już chyba nie bardzo. Teraz ci panowie muszą kręcić takim kołowrotkiem, żeby wciągnąć jedzonko dla tego pana. Ciekawe czy uda mu się zejść? Byliśmy też w mieście gdzie były bardzo fajne wagoniki fruwające w powietrzu.
Wagoniki jeździły z góry na dół i z powrotem. Takie widoki miałam przez okno. Było lepsze od innych, bo można było wystawić głowę na drugą stronę. To ta pani poruszała tymi wagonikami i wcale nie trzeba było płacić za jazdę. Jeździli nimi panowie do pracy w kopalni. Muszę spytać tatę co oni kopali.
Jak mi powie to wam napiszę. Na placach zabaw było pełno dzieci. Niektóre to nawet miały brody. Nie miałam pieniędzy, ale okazało się, że to nie jest dla mnie problemem. Wystarczyło poprosić. I już miałam piłeczkę na gumce.
Pani miała o wiele więcej fajowych rzeczy. Byłam u pana, który pracował w takiej małej komórce. Nie wiem dokładnie co robił. Opowiadał jak dobrym człowiekiem był jakiś pan Stalin. Widać było, że tęskni za nim. Może to był jego tatuś? Jak chodziłam sobie na spacery, to panom wcale nie przychodziło do głowy żeby mnie nosić. Od razu wiedzieli, że nie ma takiej potrzeby. Za to panie koniecznie chciały mi pomóc. I po co? Przecież radzę sobie sama. No i koniecznie musiały mnie ugniatać. Czasem tak mnie to męczyło, że nawet w środku dnia zasypiałam.
A już wieczorem, to nawet bajki nie było trzeba, żeby zasnąć. Zwiedzanie jest fajne. Mówię Wam. Ciekawe co jest za tą górką? Jak zobaczę, to Wam opowiem. Hania.

najbliższe galerie:

 
Kutaisi
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Gruzja - Imeretia
1pix użytkownik daleko_stad odległość 2 km 1pix
Gruzja-Wachtanguri 1977
1pix użytkownik filmdil odległość 6 km 1pix
Gruzja - Monaster Gelati
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 7 km 1pix
Gruzja:  Imeretia
1pix użytkownik magdalena odległość 7 km 1pix
Gruzja - Tksaltubo
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 10 km 1pix

komentarze do galerii (34):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5698) dodano 28.09.2018 22:26

Bardzo sympatyczna galeria. Pozdrowienia dla Ciebie i Rodziców... :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 06.11.2014 08:33

Czad! Z dużą przyjemnością obejrzałam i przeczytałam:-)))

suziquatro użytkownik suziquatro(wpisów:2) dodano 09.07.2014 17:43

bomba:))))))))))))))))))))) czyta się lekko, zwiewnie i przyjemnie :)

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 12.01.2014 20:54

Gadatliwa jesteś, chyba to po dziadku. Przepięknie opowiedziałaś nam swoje wrażenia z Gruzji. Pozdrawiam

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 30.09.2013 12:00

Hanula :) ale wyprawa i jaka przygoda!

masz takąs słodką buźkę, wcale nie dziwię się, że ludzie tak do Ciebie lgną :)

bardzo podoba mi się 39-ty kadr, pa!

watcher użytkownik watcher(wpisów:1930) dodano 29.09.2013 21:07

Ta galeria zyje ! Bardzo dobry material. Podobalo sie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7354) dodano 29.09.2013 20:58

Wróciłam jeszcze raz ,żeby sobie humor poprawić. Haniu, patrząc na Ciebie nie sposób się nie uśmiechać :-)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6834) dodano 29.09.2013 20:44

Świetna galeria i opowieść:) Gruzini to musi być naprawdę mega serdeczny, przyjazny naród, aż chce się ich poznać i zobaczyć jak żyją:)
Zdjęcie 11, 22, 24, 50 super:)
Haniu jesteś przeurocza i masz cudne oczęta, zwłaszcza na zdjęciu 11:)
pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:3304) dodano 29.09.2013 20:29

Ja pierniczę, bomba!
Tylko pogratulować i przyklasnąć. Tyle emocji tam na miejscu...;-)

Pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 29.09.2013 16:33

Haniu, jestes bardzo dzielna:) Ile Ty musisz zniesc przy tych starych - strach pomyslec;)
W tych oczach to za kilkanascie lat utopi sie nie jeden:) I nie tylko Gruzin:)
Cieplo ugniatam Cie na odleglosc:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7354) dodano 28.09.2013 22:26

Haniu, jesteś bardzo słitaśna, oj tak! I chyba się bardziej wdałaś się w tatę, jak na moje oko.
Pozdrówki i ściski :-)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 28.09.2013 21:43

Porzeczko za to Twój komentarz ze świeżością niewiele ma wspólnego - raczej bliżej mu do tego drugiego określenia...

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 28.09.2013 20:31

To się moje dziecko ucieszy.
Już kombinują gdzie by tu jechać, żeby fajna galeria wyszła.

tomek-gdynia użytkownik tomek-gdynia(wpisów:317) dodano 28.09.2013 19:36

Ale czad :))) Normalnie rżałem do monitora. Dzieci z brodami....
Bardzo fajny wyjazd. A niunia to Wam tą Gruzję na talerzu podała .
Megafajne zdjęcie 24 i ostatnie, ale podoba mi się całość.
Pozdro :))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 28.09.2013 19:21

Dzielnie znosiłaś tych ugniataczy,odważna z Ciebie dziewczynka:)))Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 28.09.2013 11:41

Odpadam przedbiegach przy takiej Obieżyświatce! Ode mnie piąteczka zamiast ugniatania ;) Pozdrawiam serdecznie

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 28.09.2013 08:06

Hania do przytulania , nie dziwię się , że dziadek "zwariował" ;D pozdrawiam całą familię Disparów

pipol użytkownik pipol(wpisów:9089) dodano 28.09.2013 07:46

Poprzeczka, jaka ty jesteś biedna :( jak mi Ciebie strasznie szkoda, że się nacięłaś.

hania2012 użytkownik hania2012(wpisów:2) dodano 28.09.2013 07:24

Dziękuję Filipku.
Wreszcie ktoś normalnie gada.
Buziaki.

filipek użytkownik filipek(wpisów:3) dodano 28.09.2013 00:12

...to ja !!! ... Twój starszy kolega ... w niedzielę 22. 09. miałem URODZINY!, już 4., zbiegło się na te urodziny tyle luda, że HO!HO!...ugniatali mnie tak, szczególnie po obiedzie, że bylem bliski puścić PAWIA...ale dałem radę bo bardzo lubię mojej Babci obiadki i byłoby mi żal i słusznie jak patrzę na Twoje obrazki z Gruzji...fajnie, że masz takich Rodziców, będzie co na starość wspominać...pozdrawiam Cię bardzo fajnie i masz u mnie DYCHĘ...

porzeczka użytkownik porzeczka(wpisów:344) dodano 27.09.2013 23:17

Droga Haniu - bardzo Ci dziekuję za tę relację. Uwielbiam Gruzję!!! Po "gó.....ej" galerii Pipola, na którą się nacięłam przed chwilą, to prawdziwy oddech świżości! Dołączam się do ściskających i ugniatjących :))) Pozdrawiam cieplutko :*

jarek4441 użytkownik jarek4441(wpisów:182) - Użytkownik usunięty. dodano 27.09.2013 22:07

Zdjęcia 22,48 i 50 najlepsze. fajna galeria.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3571) dodano 27.09.2013 20:40

Przezabawnie opowiedziana galeria,a mala jest urocza i taka dzielna:)))Gratuluje pomyslu i pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6141) dodano 27.09.2013 20:23

Przeurocza jestes Haniu, tez bym Cie troche pougniatala.
Swietnie pokazani zwyczajni ludzie w zwyczajnym codziennym zyciu.
Bardzo fajna galeria :))

pipol użytkownik pipol(wpisów:9089) dodano 27.09.2013 19:28

z dwoma ząbkami na dole faktycznie niewiele da się jeszcze zrobić :D

tama użytkownik tama(wpisów:3010) dodano 27.09.2013 18:29

Nie trzeba tłumaczyć, każdy wie :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 27.09.2013 18:23

Pustki nastały, ale nie było to żadne mamrotanie.
Jak by tu przystępnie wytłumaczyć, co to jest tęsknota?

tama użytkownik tama(wpisów:3010) dodano 27.09.2013 18:14

Na pewno. Ostatnio też dziadek mamrotał, że pustki nastały po Twoim wyjeździe :)

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 27.09.2013 18:12

Ja na twoim miejscu jak najdłużej chciałabym być taka mała. Później już tak fajowo się nie podróżuje. Trzeba dźwigać ciężkie plecaki, liczyć pieniądze. I nie wszystko da się załatwić szerokim uśmiechem. Pozdrawiam prawdziwą obieżyświatkę.

hania2012 użytkownik hania2012(wpisów:2) dodano 27.09.2013 17:47

Nie przyjadę, bo mieszkam w Poznaniu.
Chociaż teraz byłam u babci i dziadka, to dzisiaj wracam do domu.
Znowu będą płakać jak pojadę.

tama użytkownik tama(wpisów:3010) dodano 27.09.2013 17:42

No właśnie, spojrzałam na wizytówkę galerii i nie będę inna niż Gruzini - też bym Cię pougniatała, lepiej nie przyjeżdżaj na zjazd do Poznania ;)

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 27.09.2013 17:41

ale fajna, pozytywna opowieść!
aż bije od niej serdeczność i otwartość Gruzinów!
Zgniatam Cię Haniu serdecznie ;-)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2693) dodano 27.09.2013 17:38

Haniu, a ja Ci zdradzę tajemnicę, wiem, że jej nikomu nie powiesz. Otóż ja marzę, żeby moja 13 letnia córka, pyskata nastolatka zamieniła się chociaż na 2 dni w taką dziewuszkę jak Ty. Powiem więcej, ugniatałabym ją bez przerwy, wszędzie ci dorośli tacy sami, beznadziejni po prostu,
pozdr.
Gabi

tama użytkownik tama(wpisów:3010) dodano 27.09.2013 17:31

Haniu, Twoi rodzice to cwaniacy bo dzieci "otwierają wiele drzwi" i takim sposobem można się szybko zaprzyjaźnić z tubylcami, focąc ich portretowo stałką a nie jakimś zoomem z ukrycia. Wystarczy pokazać takiego aniołka jak Ty i wszystkim ramiona się otwierają, o szerokich uśmiechach nie wspomnę :)
Ileż Ty tam przyjaźni nawiązałaś :)
Nie wątpię, że po takim całodziennym ugniataniu szybko zasypiałaś w tym muzealnym łóżeczku.
Trzymaj się mała.
Buziak :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!