m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (41):

 
Dojechaliśmy na miejsce, które nie wiedziało, że jest naszym miejscem, późnym wieczorem.
Jeszcze na tyle wcześnie, że załapaliśmy się na zachód słonka.
To widok z naszego tarasu. Hotel był bardzo fajnie położony, jakieś dziesięć metrów od brzegu.
Sprawiliśmy wielką niespodziankę personelowi i chyba jeszcze większą radość.
Oprócz nas gościły tu aż dwie osoby. Nie przeszkadzało nam to zbytnio, szczególnie Szymonowi, który mógł pograć na hotelowym fortepianie.
Wieczór był bardzo sympatyczny. Siedząc na tarasie, sącząc jakiś miejscowy trunek, słuchaliśmy utworów Chopina, a morze swoim szumem, delikatnie pomagało Szymonowi tworzyć nastrój. Rano wyruszyliśmy w poszukiwaniu ogromnych głazów narzutowych.
Prawdziwie wielki znaleźliśmy dopiero wieczorem. http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=23443# Park Narodowy Lahemaa położony jest na północnym wybrzeżu Estonii. Na obszar 725 km2 składa się stały ląd z czterema dużymi półwyspami, wyspy oraz 250 km2 Morza Bałtyckiego. Słynie z ogromnych głazów narzutowych. W parku jest osiem kamyków o obwodzie ponad 30 metrów.
Zatrzymaliśmy się w miejscowości Vinitsu. Rano wydało się dlaczego gości w hotelu było tak niewielu. Tajemnicze rzeczy się tu działy. Bagaże gości kamieniały, a sami goście zmieniali imię i nazwisko na John Smith. Tu akurat bagaż pozostawił jakiś nieszczęśnik z Warszawy. Miejscowość jest nadzwyczaj spokojna nawet jak na senną Estonię.
Nawet Muzeum Sztuki nie ściąga tu tłumów. Domki są w większości drewniane. Widać, że Estończycy nie lubią tłoku. Także w zabudowie. Czasem tylko ulicą przemknie jakiś przechodzień z kijkami. Za takimi płotami,
kryją się takie zabudowania. Pierwszy kamień do jakiego dotarliśmy już miał słuszne rozmiary. Zresztą kamieni w ogóle było tu pod dostatkiem. Lahemaa to po estońsku „kraina zatok”. Uroda tego miejsca przekonała nawet komunistycznych urzędników.
Park był pierwszym, utworzonym w ZSRR. Powierzchni ściśle chronionych jest tu tylko 8%. Większość parku żyje swoim własnym, powolnym życiem. 
Nie zauważyliśmy tu żadnych strażników z biletami i bloczkami mandatów.
Takie sielskie widoczki sprawiają, że tchnie tu wielką spokojnością. Jak to w życiu, stare odchodzi, młode przychodzi. Co prawda aż 70% powierzchni parku to lasy i bagna, ale my skupiliśmy się na wybrzeżu i poszukiwaniu ogromnych głazów. Warto jednak pomyszkować po parku o wiele dłużej.
Pokażę jeszcze Wam dziedzictwo kulturowe tych stron. Są tu bardzo sympatyczne bagna. Tylko, że poznaliśmy już wcześniej sporo innych, jeszcze większych. Jarząb szwedzki już prawie dojrzały.
W poszukiwaniu głazów, wypuściliśmy się na koniec półwyspu. Sądząc po trasie, byliśmy tu pierwszymi gośćmi od dobrych kilku lat. Ale jakoś udało się przedrzeć przez szuwary. Porosty maja tutaj klawe życie. W tym miejscu zobaczyliśmy wieloryba. To znaczy Artur zobaczył. Wyglądał mniej więcej jak ten z tyłu. Wystawił tylko grzbiet. Fascynujący widok. Tylko, ze nie chciał płynąć. Co jakiś czas się wynurzał, ale się nie przemieszczał. Nie wiedzieliśmy jak Arturowi powiedzieć, ze to tylko kamień. A co tam, niech się cieszy z tego wieloryba. Za to morszczyn był jak najbardziej prawdziwy.
Nie wiem czy w Estonii jest pod ochroną podobnie jak w Polsce. W sklepach ze zdrową żywnością można go kupić. Zawiera dużo jodu. Powtarzam; jodu nie jadu. Zakup należy przemyśleć. To już wybrzeże po drugiej, zachodniej części półwyspu. Piasku jak na lekarstwo. Pliszka siwa. Takie zwały chronionego w końcu morszczynu, który sobie tutaj powoli umierał, przepełniały nas wielkim żalem.
Na dodatek nie wiedzieliśmy czy jest pod ochroną. A smaka mieliśmy dużego. I tyle pożywienia zmarnowało się.
Pomimo takiego brzegu, koledzy postanowili się popluskać. Morze nie dość, że kamieniste, to jeszcze bardzo płytkie. Jak tu pływać. Człowiek jednak potrafi się dostosować. Nie można pływać, to chociaż warto poleżeć na kamieniu.
Chociaż w tym wypadku chodziło chyba raczej o lansowanie. Jeszcze tylko obowiązkowe badania naukowe i można jechać dalej. A właściwie to trzeba. Świat jest przecież taki ciekawy.

najbliższe galerie:

 
Palmse
1pix użytkownik dispar odległość 19 km 1pix
Kamyk z Letipea
1pix użytkownik dispar odległość 48 km 1pix
Helsinki
1pix użytkownik tunrida odległość 49 km 1pix
Tall Ships Races 2007 Talin
1pix użytkownik agrest odległość 54 km 1pix
Tallin - Pirita
1pix użytkownik qkla11 odległość 56 km 1pix
Tallinn
1pix użytkownik tunrida odległość 59 km 1pix

komentarze do galerii (14):

 
marta-la użytkownik marta-la(wpisów:57) dodano 06.04.2016 14:23

Cudna galeria! Piękne widoki które chłonę planując czerwcowy wypad do Estonii ;)

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:736) dodano 08.10.2013 18:10

Zdj. 38 bardzo niepokojące :))))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5269) dodano 03.10.2013 15:29

disparze, masz znajomości na górze.
Nie tak łatwo teraz dodac galerie.
POzdrawiam:)))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.10.2013 12:23

Blogi spokój emanuje z tej galerii.....model się poświecił,w takiej zimnej wodzie pozować....respekt:))Pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 02.10.2013 22:29

Rozumiem,że ten lans z okładki to z myślą o Obieżyświecie, skoro tam takie pustki były?
Wybrzeże ciekawe, no i te wieloryby!
Pozdrówki ciepłe ślę :-)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 02.10.2013 20:25

Pipola petycje popieram wszystkimi czlonkami !

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 02.10.2013 20:14

Kolejność jest raczej przypadkowa.
Choć jak się okazuje, szczęśliwa.

Coś faktycznie w trybikach naszego portalu zacięło się.
Ja mam galerii zaczętych, a nieskończonych więcej.
Niestety nie zdążę wstawić kolejnych, bo muszę się pakować.
A taka okazja.

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 02.10.2013 20:01

Plaże bardzo malownicze tam mają, tylko ten piasek trochę gruboziarnisty się wydaje ;)
Pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 02.10.2013 20:00

Pipol, spokojnie - nie sąsiaduje !!!
Wygląda na to, że Dispar staranie wybrał kolejność wstawiania galerii i skandalu nie ma :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 02.10.2013 19:42

Już napisałem do admina o usunięcie tego potwornego zdjęcia nr. 38 !!!!
Nie może takie zdjęcie prawie sąsiadować z LICHENIEM !!!!! NIE MOŻE !!!!!!!!!!!!!!!

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 02.10.2013 19:41

VIP to VIP:)

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 02.10.2013 19:30

A gdyby tak zablokowali 10 byłoby ciekawiej :)

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 02.10.2013 19:29

Ależ Wy macie ciężką pracę i jeszcze ten lans w robocie ;)
Najbardziej intrygujące jest zdjęcie główne.
Pozdrawiam :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 02.10.2013 19:19

Żeby podgrzać atmosferę spisku, wstawiam następną galerię.
To już nie może być przecież przypadek, że tylko ja mogę to uczynić.
I nikt, oprócz mnie samego, nie będzie mnie spychał w otchłań portalu.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!