m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Park Narodowy Timanfaya można zwiedzać na 3 sposoby: autokarem, na wielbłądach lub wybierając jedną z trzech opcji pieszych wycieczek. 
Mamy do wyboru 3 km ścieżkę umożliwiającą poznanie wulkanu i przybliżającą kulturę Lanzarote w okresie erupcyjnym / tzw. Ruta de Termesana /oraz szlak przybrzeżny /Ruta de Litoral/ w wersji 9 lub 4 km.
My wybieramy skróconą wersję szlaku przybrzeżnego. Wszystkie wycieczki piesze rezerwuje się w Centrum Informacyjnym Parku, mieszczącym się w okolicy Mancha Blanca, z mniej więcej 2-miesiecznym wyprzedzeniem, są one bezpłatne, organizowane przez administrację parku a prowadzone przez autoryzowanych przewodników, w niewielkich grupach.
Samo centrum jest warte odwiedzenia, przedstawiono tu bowiem multimedialne ekspozycje, przybliżające zjawiska wulkaniczne na wyspie.
Po dość długo trwających formalnościach , wraz z przewodnikiem jedziemy do El Golfo, by za miasteczkiem rozpocząć wspólną wędrówkę po lawowym polu.  Rodzaj lanzarotańskiej lawy określany jest typem aa, duże pęcherze gazu tworzące się w lawie sprzyjają jej pękaniu, a to powoduje powstawanie małych lub większych zapadlisk i jam, przewodnik cały czas napomina, by nie schodzić z wytyczonej ścieżki, wypatrujemy nielicznych przedstawicieli fauny / tu spore kraby/ i flory, właściwie w tej czarnej otchłani każda roślinka cieszy nasze oczy,
niestety nazw ich nie znam, z tego miejsca widzimy już cel naszego spaceru ale zejście do czarnej plaży jeszcze trochę potrwa, na chwilę wchodzimy do niewielkiej jaskini, by posłuchać ciszy, i znów drepczemy po tym czarnym pustkowiu, w oddali ukazują się wulkany, a my coraz bliżej naszej drogi odwrotu,
 wycieczkę kończymy na czarnej jak smoła plaży, stąd zabiera nas busik w powrotną drogę, mijamy tych, którzy zdecydowali się zobaczyć fragment parku z perspektywy wielbłądzich garbów i znów jesteśmy w centrum. 
Stwierdzamy zgodnie, że potrzebujemy przerwy od czarnej lawy, ostatni autobus obwożący turystów po Ruta de los Volcanes mamy o 17, dlatego spokojnie udajemy się do wcześniej upatrzonego miejsca. W miejscowości Tiagua, znajduje się najstarsze gospodarstwo wiejskie na Lanzarote, którego historia udokumentowana jest od 1840r. 
W El Patio, bo o nim mowa, zaczęto uprawiać tytoń, później jęczmień, pszenicę, cebule i czosnek,  w latach 50 ubiegłego wieku było to najlepiej rozwinięte gospodarstwo rolne na Lanzarote, kiedy podupadło, przejął je Jose Maria Barreto, który urządził w tym miejscu wystawę fotograficzną wulkanów, a jego dzieci w połowie lat 90 otworzyły farmę jako Museo Agricola El Patio. Kompleks ten obejmuje m.in. muzeum etnograficzne, w którym pokazane są tradycyjne wnętrza wiejskiej zagrody, stroje ludowe jak i sama zagroda z ówczesnymi maszynami gospodarskimi, mają tu własną bodegę,
malutką kapliczkę, a wokoło piękne kaktusowe ogrody, na szczęście tłumów tu wcale nie było, za to wiatraki owszem, na folderze nawet dwa okazałe, rzeczywistość jednak nie pokrywała się z reklamą,  naszą uwagę przykuwały kaktusy, powiem szczerze, tego gatunku nie widzieliśmy nawet w Jardin de Cactus. Jest to również jedno z nielicznych miejsc na wyspie w aranżacji którego udziału nie miał mistrz Cesare Manrique.
Zanim dojdziemy do winiarni, odwiedzamy kilka pomieszczeń z rękodziełem /wiklina, koronki/, których ściany obwieszone są starymi zdjęciami, pora i czas na małą degustację wina, serwuje sam Jose Maria junior, słodki Moscatel i wytrawna Malvasia całkiem niezłe, pora pożegnać się z sympatycznymi gospodarzami- Jose Maria i German.
Wracamy na teren P.N. Timanfaya, jego symbolem, jak i całej wyspy, jest postać diabła, już pierwszym osadnikom wydawało się , że gorąca ziemia i wybuchające wulkany to jego sprawka, widoczną rzeźbę zaprojektował znany nam Cesare Manrique. Kupujemy bilet i dojeżdżamy do restauracji El Diablo, przy której czekają autobusy wiozące turystów wąską, krętą drogą -Ruta de los Volcanes, 
zdecydowanie lepiej zająć miejsce po prawej stronie / większość atrakcji widokowych jest właśnie po tej stronie/. Autokar zatrzymuje się w kilku miejscach, by napatrzeć się na niecodzienne widoki, przed nami krater Santa Catarina / tu niestety bez postoju, oraz krater Fuego, oglądając te zdjęcia proponuję podkład muzyczny : Tako rzecze Zaratustra- Richarda Straussa http://www.youtube.com/watch?v=SLuW-GBaJ8k
ta muzyka towarzyszy nam w końcowej fazie wycieczki, cały czas jedziemy przez pola lawy, która przykryła istniejące tu kiedyś wioski,
14 kilometrowy szlak wijący się pośród wulkanów zaprojektował Cesare Manrique i Jesus Soto w 1968r., a to już Dolina Spokoju, i ponownie wulkan Fuego, z ostatnim taktem poematu symfonicznego Straussa dojeżdżamy do Islote de Hilario, na koniec gromkie brawa dla kierowcy za jego kunszt,
na kraterze Islote de Hilario powstała restauracja El Diablo, kolejne dzieło Cesara Manrique, przed nią odbywają się krótkie pokazy, które mają zobrazować warunki termiczne, panujące tu pod powierzchnią ziemi /na 10 cm pod nią, temperatura osiąga 140 st., na 6 m około 400 st./
na naszych oczach wybuchają małe  gejzery a słoma, włożona do ziemi natychmiast się zapala, wystarczy przejść obok miejscowego grilla, by nasze stopy rozgrzały się do granic możliwości, widoki z okien El Diablo też niesamowite, jeszcze jedna chwila z takim krajobrazem...
zdecydowanie miejsce to trzeba zobaczyć samemu, do tej pory nie widziałam nic podobnego: zastygła lawa , stożki wulkaniczne, kratery widoczne jak na dłoni,jaskinie, kopuły, bąble lawowe i kolory, skromnie towarzyszące monotonnej czerni... ... dziękuję za uwagę  :)

najbliższe galerie:

 
Timanfaya
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
 Lanzarote - Park Narodowy Timanfaya
1pix użytkownik goldgrass odległość 2 km 1pix
Lanzarote (maj 2008)
1pix użytkownik pipol odległość 4 km 1pix
KANARY - Lanzarote - w jeden dzień
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 4 km 1pix
KANARY - Lanzarote Parque Nacional de Timanfaya
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 5 km 1pix
Lanzarote, Hiszpania(2)
1pix użytkownik voyager747 odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 01.03.2015 18:47

Dzisiaj wróciłem po dwóch tygodniach.
Myślałem, że wszystko widziałem, ale odpuściłem muzealne gospodarstwo, choć przejeżdżałem trzykrotnie mimo.
Bardzo podobająca relacja.
Pozdrawiam serdecznie:)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 24.03.2014 10:05

też mi się podobały księżycowe krajobrazy na Lanzarote....fajne foteczki ustrzeliłaś...pozdrawiam serdecznie...

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 24.01.2014 23:42

Jo_ta, cieszy, że i Tobie takie widoki spodobały się , pozdrawiam :)

jo_ta użytkownik jo_ta(wpisów:397) dodano 20.01.2014 18:52

Piękne, trochę ''nieziemskie" krajobrazy.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2732) dodano 17.01.2014 09:49

Bartak wiesz chyba mam taka naturę, jak na razie nie żałuję że byłam gdziekolwiek, zawsze znajdę swoje ścieżki którymi będę chodzić i przyjemności...a Kanary nie powiem widokowo as ciekawe, no i ciepłe co jest dużym ich atutem w zimie, chociaż ja i zimę uwielbiam więc nie mam parcia by uciekać przed nią w ciepłe strony. Pozdrawiam

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 16.01.2014 23:39

Anek, zieleni nigdy nie za wiele, ale mam takie przekonanie, że jeśli kiedyś tam zawitasz - nie będziesz żałowała! Cieszę się, że zajrzałaś , pozdrawiam :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2732) dodano 16.01.2014 22:28

Ciekawe miejsce i mimo tego że ciemne kolory królują tam, t jednak o monotonii nie można mówić. Jak dla mnie za mało zieleni, kaktusy stanowią pewna namiaste, ale mimo to...nie prędko obiorę ten kierunek. Pozdrawiam

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 16.01.2014 22:02

Andred- pamiętam Twoje wspomnienia z Lanzarote, cieszy mnie, że znalazłeś tu coś dla siebie :)

Wielkopolanko- wulkanów w takiej ilości, to ja jeszcze nie widziałam, też zadziwiał mnie ten krajobraz :)

Magdar- to prawda, miejsce nietuzinkowe :)

Dziękuję Wam za obejrzenie galerii, komentarze i oceny. Pozdrawiam serdecznie :)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 15.01.2014 16:48

Bardzo oryginalne miejsca.Pozdrawiam :)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1826) dodano 15.01.2014 11:01

Bartaczku krajobrazy wulkaniczne sa super! też mają swój urok! piękna i ciekawa prezentacja wyspy! podobało się! pozdrawiam:)))

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 14.01.2014 23:27

Byłem na Lanzarote w 2013 i ta Twoja galeria trochę mi przypomina to co tam widziałem, a trochę jakbym był gdzie indziej. Czyli jest dobrym uzupełnieniem mojej, jakże niepełnej wiedzy o tej wyspie. Fajne zdjęcia :-)
Pozdrawiam,
andred

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 13.01.2014 21:56

Nata, dobrze to ujęłaś, myślę,że duże znaczenie ma tu gra światła, poza tym niesamowite jest to,że nawet w takich warunkach niektóre roślinki dają radę!

Przemku, masz rację, El Patio znajduje się w Tiagua, 5 km od Tinajo.
Jeśli chodzi o lukier, to miałam to na uwadze od pierwszego Twojego wpisu pod "moją" Lanzarote!

Skuzo, tak, ta muzyka jest niezbędna! Zgadłaś- nie zostaliśmy w El Diablo do zachodu słońca, no to mam 3 powód, by tam wrócić.

Dziękuje za odwiedziny i komentarze, pozdrawiam serdecznie :)))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 13.01.2014 19:23

Moscatel, Malvasia,smaku mi narobiłaś,widokami tez,śmiem twierdzić ,ze Twoja galerie koniecznie trzeba oglądać przy zapodanej muzyce,poczułam się tak jakbym tam znowu była:))))Jedliście kolacje w El Diablo podziwiając zachód słońca?..... jak nie to żałuj,mięsiwo i kiełbaski grillowane na wulkanicznym żarze , nawet przypalone... w takich okolicznościach smakowały wyśmienicie:))))))Sle pozdrowienia:)))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5930) dodano 12.01.2014 23:23

Zajrzałem, obejrzałem, przeczytałem, ocenę zostawiłem, tylko komentarza nie zostawiłem. Tyle czynności, że... zapomniałem.
A bardzo mi się podobało, że pokazałaś Lanzarote w sposób naturalny, bez kolorowej szminki i przecukrzonego lukru.
Poza tym, mimo, ze byłem tam trzykrotnie, znalazłem coś dla mnie nowego: przeoczyłem El Patio - to pewnie gdzieś w okolicach Tinajo,
czy mylę się?
Gratuluję i pozdrawiam serdecznie!

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 12.01.2014 20:15

Wydawałoby się ,że ponure i monotonne krajobrazy a zrobiły na mnie wrażenie takich bardzo energetycznych. Bardzo mi się podobało.:)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 12.01.2014 20:09

Paweł, masz rację, wygodnie na wielbłądzie zbytnio nie jest, poza tym Camel Ride bardzo krótka, wino po wycieczce smakowało jeszcze lepiej :)

Olaf, Etna i Teide, może się zdarzy :)

Marcinie, zdecydowanie odmienne krajobrazy :)

Rozmusiaku, w centrum, o którym wspomniałam, można było zobaczyć symulację wybuchających wulkanów, mnie to wystarczyło, takie "piekło na ziemi" " :)

Warika, Przemku, Achernar-5...,

dziękuję, że zajrzeliście, za pozostawione komentarze i oceny. Pozdrawiam serdecznie :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4450) dodano 12.01.2014 15:07

Na mnie te zastygłe wulkany zrobiły duże wrażenie,aczkolwiek wolałbym zobaczyć czynny najlepiej plujący wulkan ...
Przyjemnie bardzo się oglądało :)
Dzięki i pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1899) dodano 12.01.2014 10:32

ciekawe oblicze Lanzarote.

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 12.01.2014 00:38

fajne foteczki, trochę podobne widoczki do Etny i trochę do Teide super :)
pozdrawiam...

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7217) dodano 11.01.2014 22:32

Fajnie zobaczyć taki księżycowy krajobraz, całkiem inny świat, ciekawe, czy kosmici tu kiedyś byli?:))) Na wielbłądzie bym się pewnie nie wybrał na taką wycieczkę, wydaje mi się, że przejażdżka na nim to wątpliwa przyjemność, a jeszcze trzeba przecież fotki cykać:) W gospodarstwie najważniejsze, że jest winiarnia, czasami człowiekowi nic więcej do szczęścia nie potrzeba:)))
Pozdrawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!