m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Rozpoczynamy poszukiwania atmosfery sklepów cynamonowych.
W centrum miasta wieża bramna z XVI w - fragment fortyfikacji otaczających kościół farny. Na murze wieży tablica upamiętniająca zdobycia miasta przez kozaków Chmielnickiego w 1648 roku. W tym roku dwukrotnie łupili oni miasto przy okazji dokonując rzezi mieszkających tu Polaków i Żydów. W sąsiedztwie pomnik Jurija Drohobycza (w literaturze ukraińskiej). Sam pomnik nie jest oznaczony żadną informacją koga przedstawia. W Polsce jest znany jako Jerzy Kotermak. Żył w XV w i był prawdziwym człowiekiem Renesansu. Studiował w Akademii Krakowskiej (której potem był wykładowcą) i w Bolonii. Był lekarzem, astronomem i geografem. Jednym z głównych zabytków miasta jest jeden z najstarszych kościołów Galicji - kościół Farny. Obronny kościół został ukończony w XV wieku.
W sąsiedztwie bocznego portalu ozdobionego herbem Drohobycza i godłem Polski orłem w koronie... ...widzimy tablicę z 1898 roku poświęconą setnej rocznicy urodzin Adama Mickiewicza. Obok była druga podobna powieszona już z okazji 200 -ej rocznicy. Ogromne wnętrza robią wielkie wrażenie ale i napełniają smutkiem. Ściany zdobią mocno zniszczone późnogotyckie, renesansowe i barokowe malowidła.
Zniszczenie kościoła i jego wyposażenia jest efektem zamknięcia świątyni i zamienieniem jej na magazyn. W 1980 roku rozpoczęto powolny remont kościoła chcąc utworzyć tu muzeum ateizmu. W 1989 otworzono muzeum, ale wkrótce po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości przywrócono świątyni funkcje sakralne. Przed kościołem pomnik Jana Pawła II. Kościół miał też funkcje obronne. W czasie ataku chronili się w nim mieszkańcy miasta. Wg. legendy na zewnętrznej ścianie widać fragmenty posągu pogańskiego bóstwa, którego świątynia znajdowała się na miejscu fary. Jeszcze przed wojną znane było powiedzenie dotyczące tego miejsca ręka, noga, mózg na ścianie. Chodząc po mieście nie sposób pominąć drewnianych cerkwi.
Najcenniejsza jest cerkiew św. Jura. Na zdjęciu dzwonnica. Zbudowana w XVII wieku uchodzi za najpiękniejszą w całej Galicji.
Niestety  (na szczęście ) obecnie jej urok był skryty ze względu na trwający remont. Wejście do cerkwi. Wnętrze zdobi powstały w latach 1659-66 ikonostas. Wykonał go tutejszy mistrz Stepan Medycki. Cała świątynia pokryta jest XVII wiecznymi malowidłami.
Stojąca obok dzwonnica z 1670 roku jest uznawana za jedną z największych (28 metrów wys.) i najpiękniejszych na całej Ukrainie. Cerkiew św. Jura wraz z kilkoma innymi drewnianymi świątyniami Polski i Ukrainy została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Miasto zachowało zabytkowy układ urbanistyczny z centralnym rynkiem. W narożniku rynku dawny kościół karmelitów św. Michała. Obecnie greckokatolicka cerkiew. Po kasacie zakonu po I rozbiorze kościół przejęli grekokatolicy, potem bazylianie a po II wojnie do 1989 r była tu cerkiew prawosławna.
W centralnej części rynku budynek ratusza. Poczuć klimat dawnego Drohobycza można patrząc na pełne uroku dawne kamienice. Możemy sobie wyobrazić jak wyglądało tu życie gdy ulice rozbrzmiewały różnymi językami. To wszystko zakończyła II wojna światowa. Miejsce straceń mieszkańców po równi Polaków i Ukraińców i eksterminacji żyjących tu dawniej Żydów.
Trochę dalej od centrum znajdziemy zaciszne uliczki... ...z pięknymi willami... ...i przejawem humoru obecnych mieszkańców. Tu można poczuć zapach miasta sklepów cynamonowych.
Niepozorny domek w bocznej uliczce... ...to miejsce gdzie żył Bruno Schulz. Obecnie żyją tu inni, zwykli mieszkańcy. W okolicy parku jest miejsce gdzie zastrzelono Bruno Schulza. Był to odwet gestapowca Karla Gunthera na rywalu Feliksie Landau którego dzieci uczył pisarz. Hitlerowiec Landau wcześniej zastrzelił żydowskiego dentystę Gunthera.
Podobno w dniu zamordowania Schulza (19.XI.1942) była planowana akcja wywiezienia poety do Warszawy. ZWZ-AK załatwił mu aryjskie papiery i pieniądze na ucieczkę... Niestety nie zdążyli. Teraz w Drohobyczu sławi się innych bohaterów.

najbliższe galerie:

 
zachodnia ukraina 2004r.
1pix użytkownik michal odległość 1 km 1pix
Sambor i okolice zimą
1pix użytkownik paullam odległość 15 km 1pix
Bukowina VIII.Powrót przez Ukrainę.
1pix użytkownik jotwu odległość 16 km 1pix
Beskidy Skolskie - Tustań - Ukraina
1pix użytkownik oli odległość 22 km 1pix
Ukraina. Shepilska
1pix użytkownik dreptak odległość 24 km 1pix
Stryj. Kontrasty.
1pix użytkownik dreptak odległość 28 km 1pix

komentarze do galerii (6):

 
kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1133) dodano 11.11.2013 21:39

Dziękuję za wizyty i komentarze.
Popku (wybacz mi tę poufałość) sądzę, że Ukraińcy są naszymi braćmi którzy przez wieki byli związani z Polską wspólną historią. Nasze losy zazębiały się co często przejawiało się na poziomie najbardziej oddolnym - na poziomie rodziny.
Jak to w rodzinie zdarzały się kłótnie - konflikty które można czasem na pewno nazwać ludobójstwem.

Wydaje mi się, że w interesie naszego kraju jest to aby Ukraina była państwem silnym, bogatym i dobrze rządzonym.
Kiedy ostatnio po raz pierwszy w historii na arenie międzynarodowej Ukraina uzyskała niepodległość ludzie tam mieszkający poczuli dumę i radość z tego, że żyją w swoim i wolnym kraju. Zaczęli walczyć o kształtowanie swojego patriotyzmu szukając tego co dobre w ich historii.
Ukraińska Powstańcza Armia mogła być taką wizytówką - ludzie walczyli o wolność swojego kraju. Pewnie taką wizję tego ruchu zna większość tam mieszkających ludzi.
My Polacy znamy inną, dla nas tragiczną stronę tego ruchu. I nic dziwnego, że nas boli to, że u naszych sąsiadów gloryfikuje się ludzi którzy w naszych oczach są zbrodniarzami.
Dobrym przykładem tej zagmatwanej wspólnej historii jest widoczny na ostatnim zdjęciu Roman Szuchewycz. W okresie międzywojennym walczył o niepodległość Ukrainy organizując zamachy terrorystyczne na przedstawicieli polskich władz. Kiedy tereny te zajęły wojska niemieckie został zastępcą dowódcy batalionu "Nachtigall" który walczył u u boku hitlerowców przeciw ZSRR. Kiedy Niemcy nie stworzyły państwa ukraińskiego a podległe im oddziały rozwiązano Szuchewycz zaczął się ukrywać. W 1943 został naczelnym dowódcą UPA i nie sprzeciwił się rozwijającym się w tym okresie rzeziom na Polakach. Niektórzy uważają, że był współautorem planu pozbycia się nas poprzez to straszliwe ludobójstwo.
Po II wojnie światowej dalej walczył z sowietami. Zginął w walce z siłami NKWD.
Na pewno można w jego życiorysie znaleźć elementy ukochania swojego kraju. I pewnie za to w 2007 r. prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko nadał Szuchewyczowi pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy. Ale w stosunkach między ludźmi ale i narodami ważna jest prawda. Tylko znając prawdę możemy wybaczyć wzajemne krzywdy.
Dlatego napełnia optymizmem decyzja sądu z 2011 roku która uznała, że było to decyzja nielegalna i odebrała mu ten tytuł.

Na pewno warto szukać rzeczy które nas łączą ale nie możemy też zapominać o naszej, czasem bolesnej historii.

Dziękuję.
http://www.polskatimes.pl/artykul/937561,roman-szuchewycz-dowodca-upa-ktory-zaakceptowal-antypolskie-czystki-na-wolyniu-sylwetka,2,id,t,sa.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Szuchewycz

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3654) dodano 11.11.2013 16:26

Miasteczko ma klimat i potencjał turystyczny choć wiele kasy trzeba by wyłożyć aby to wszystko odrestaurować. Z tym gloryfikowanie UPA to nie jest tak do końca. Okazuje się, że zdecydowana większość Ukraińców nie ma pojęcia o pogromach Polaków, a UPA kojarzy im się tyko i wyłącznie z walką z radzieckim okupantem.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 10.11.2013 23:45

Drewniane cerkiewki bardzo urokliwe. Widać dawną świetność miasta. Oby nie odeszła w zapomnienie. Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7472) dodano 10.11.2013 22:58

Dzwonnica całkiem zacna, a dało się tam na nią wejść?
Jestem pod wrażeniem Twoich opisów:)
Pozdrawiam:)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 10.11.2013 20:00

Twoje albumy czytam i przeglądam zawsze z zainteresowaniem. Drohobycz miasto z klimatem:)
Dziękuję i pozdrawiam!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2692) dodano 10.11.2013 19:50

Drohobycz, i związane z tym miastem nazwisko Bruna Schulza skojarzyłam od razu. Niestety nie znam jego twórczości.Różne języki, różne wyznania, różne kultury, szeroko rozumiana tolerancja, to miejsca gdzie mówię: tak
pozdr.
Gabi

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!