m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Przyjechaliśmy do Batumi dość późno, ale nocleg znaleźliśmy dość szybko i to w samym centrum miasta.
70 lari za mieszkanie dla pięciu osób nie było wygórowaną ceną.
Z balkonu mieliśmy taki widok. Skoro miasto jest takie błyszczące od świateł, to nie sposób kłaść się spać. Idziemy w miasto.
Zaczynamy od Placu Piazza. Plac ten jest głównym miejscem koncertowym w Batumi. Występował tu nawet Sting i inne gwiazdy światowego formatu. Zabudowa ma przypominać architekturę rodem z Italii.
Z tym, że z dużymi naleciałościami gruzińskiej estetyki. Nie jest aż tak źle jak w Jaskini Prometeusza. Kolory jednak bardziej stonowane. Jak na Gruzję oczywiście.
Wokół placu sporo restauracji i innych miejsc uciech. No i oczywiście duży kompleks hotelowy. Jako dużo pstrykający, gubię resztę towarzystwa, które zaszyło się w jakiejś knajpie. Dalej powędrowałem sam. Nie miałem tyle szczęścia co Margo do deszczu. Odbicia w kałużach nie wyszły z braku kałuż.
Cerkiew niedawno odnowiona, bo w zeszłym roku, prezentuje się bardzo ładnie. Batumi do 1878 roku była pod wpływami tureckimi. Stąd ludność jest podobno wyznania islamskiego. Na ulicy jednak tego nie widać. W sklepach półki uginają się pod butelkami alkoholu a ludzie bawią się jak gdzie indziej. Podobno coraz więcej Adżarów przechodzi na prawosławie. Nie chcą odróżniać się od innych Gruzinów. Na oświetlenie miasto wydaje majątek, ale widocznie stać je na to.
Batumi to chyba najbogatsze miasto w Gruzji. Bardzo dynamicznie się rozwija. Sporo tu inwestycji zagranicznych. Donald Trump zapowiedział, że stworzy tu najpiękniejsze miasto na świecie. Już inwestuje. Niech się Las Vegas trzyma. Miejscowi notable nie chcą być gorsi. Poprzedni prezydent, pan Sakaszwili, rzucił tu chyba wszystkie gruzińskie pieniądze. Choćby po to, by wybudować taką wieżę, służącą dokładnie niczemu. Ona mówi, że Gruzini potrafią i nie jest to ich ostatnie słowo. Wieża sławi gruziński alfabet z 33 literami. Palmy wybierałem bardziej subtelnie podświetlone, to mocno różowe daruję Wam. Poranek piękny więc trzeba biec by zobaczyć miasto za dnia.
Podobnie jak w wypadku Las Vegas, miasto trochę traci w świetle dziennym.
Powoli przywraca się secesyjne kamienice do dawnej świetności. Przynajmniej elewacje.
Kiedy wejdzie się na podwórka widoki mocno się zmieniają. Te same palmy tylko już bez światełek. W pierwszym rzędzie pobiegłem do portu, bo już z okien naszego lokum zapowiadało się fajnie. Tak też było. Budzący się dzień był mocno fotogeniczny. Nawet portowe dźwigi były wdzięcznymi modelami. Batumi to kurort nadmorski, ale dość specyficzny. W powietrzu unosi się woń paliwa. Tutaj kończy się rurociąg biegnący z Baku, którym pompowana jest ropa.
Część przetwarza się w miejscowej rafinerii. Większość jednak wyrusza stąd w daleki świat. Dzięki ropie miasto prosperuje bardzo dobrze. Najwyraźniej u nich nie wymyślono jeszcze janosikowego. Choć minaretów jest kilka w Batumi, to nie słyszałem nawoływań muezinów. 
Do Batumi przyjeżdża sporo Turków. Przy samej granicy handel kwitnie. Turcy kupują głównie napoje i papierosy. Z alkoholu przede wszystkim whisky. Gdziekolwiek się nie obróci, wszędzie widać budowlańców. Jedni remontują stare budynki, inni stawiają nowe wieżowce.
Secesja z czasów carskich jest całkiem podobająca. Wzdłuż wybrzeża ciągnie się czternastokilometrowa promenada. Jest zresztą przedłużana w kierunku południowym. Południowo zachodni koniec Gruzji przedstawię Wam w innej galerii. Zanim dojdziemy do morza trzeba przedrzeć się przez las bambusowy pełen dzikiego zwierza. Dalej są nawet dinozaury i bohaterowie z Avatara. Wreszcie jest i sama plaża. Podobno upodobali ją sobie fakirzy i inni jogini.
Dla bardziej wygodnych pozostają leżaki. Poza sezonem były darmowe, ale nie skorzystałem. Batumi to naprawdę ewenement w gruzińskiej rzeczywistości. Tu nie ma śmieci. Od rana rzesze ludzi wylegają z miotłami i sprzątają. Kto był w Gruzji, ten wie, że nie jest to widok codzienny. Pomnikowa Medea prezentuje złote runo. Tak podobno kiedyś pozyskiwano złoto. Wystarczyło baranią skórę wsadzić do rzeki a złoto samo osadzało się na owczym runie. Trzeba było tylko trafić na odpowiednią rzekę. A to typowa gruzińska fantazja architektoniczna. Wieczorem sądziłem, że w tych kapsułach jednak ktoś mieszka. Tymczasem to tylko taka kosztowna ozdoba.
Architektura w Batumi jest dość odważna. Sporo tu zapożyczeń, czy wręcz kopiowania innych rozwiązań. No i te nienaturalne jak na biedną Gruzję bogactwo. Kilometr na wschód zaczyna się już normalna Gruzja, z bałaganem, bylejakością i biedą. A tu wyspa szczęśliwości. To widok z diabelskiego młyna. Ten pusty plac maja zapełnić wkrótce inwestycje pana Trumpa.
Jednak gruzińska księżniczka i azerski młodzieniec spotkali się a nawet zespolili z sobą. Widać po sezonie jest szczęśliwiej. Początkowo nie chciałem w ogóle tu przyjeżdżać, ale bez Batumi obraz kraju byłby niepełny. Tylko, że nie do takiej Gruzji jechałem.

najbliższe galerie:

 
Gruzja:  Batumi i okolice
1pix użytkownik magdalena odległość 0 km 1pix
Gruzja - Batumi
1pix użytkownik margo odległość 0 km 1pix
Gruzja - Batumi i okolice
1pix użytkownik hara odległość 1 km 1pix
Gruzja:  Batumski bazar
1pix użytkownik magdalena odległość 2 km 1pix
Batumi, Gruzja
1pix użytkownik voyager747 odległość 2 km 1pix
GRUZJA-Batumi
1pix użytkownik irolek odległość 8 km 1pix

komentarze do galerii (31):

 
anek11 użytkownik anek11(wpisów:2657) dodano 22.11.2013 18:45

Dopiero teraz zajrzałam do tej galerii i zaskoczenie totalne, wyobrażenia moje zderzyły się zupełnie z inną rzeczywistością i smutna refleksja...czy wszystkie tzw kurorty muszą wyglądać jak po liftingu:( chciałabym robić tak piękne zdjęcia....Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 09.11.2013 13:12

Ja jestem miastowy chłopak, więc nie wypada mi powiedzieć nic innego, jak tylko to, że miasto mi się podoba:) Nocne fotki jakby z innej bajki:)
Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 07.11.2013 19:48

A ja nie jestem przekonany.
Sam z siebie w życiu bym tu nie przyjechał.
Przyjechałem, zobaczyłem i pojechałem.
Tuż obok są górskie lasy iście tropikalne.
W całym ZSRR to tutaj notowane największe roczne opady.
Trochę tej egzotyki zobaczyłem, ale za mało.
Miejscowi nijak nie kumają, że subtropikalne, deszczowe lasy mogą być atrakcją.
Szkoda.
Wyprawa w góry w tej okolicy, to prawdziwa szkoła przetrwania.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4128) dodano 07.11.2013 19:40

Prawie jak nie w Gruzji :)
Zobaczyć czy nie zobaczyć ?
Być w pobliżu i nie zobaczyć ?
Ja bym wolał zobaczyć :)
Pozdrawiam.

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 07.11.2013 13:40

To jechać, czy nie jechać? Miasto jakoś mnie nie przekonuje, przy czym warsztat fotograficzny jest bez zarzutu :)... I jak już, to raczej nad ranem, nocna pstrokacizna przytłacza... :) Pozdrawiam!

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 07.11.2013 12:33

Ładnie to Batumi pokazane, choć też jakoś inaczej je sobie wyobrażałam. A o Gruzji zaczynam myśleć, może coś z tego prędzej czy później wyniknie. Zdjecia na OS coraz bardziej do tego zachęcają. Pozdrawiam

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 06.11.2013 20:33

ale warto było tam jechać, bo przywiozłeś wiele bardzo udanych kadrów: 8, 25, 33 czy 39:) pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 06.11.2013 20:32

No kurde, tak to miasto się zmienia.
Nie wiem czy dobrze, czy nie i dla kogo dobrze.
Kasyna to nie tylko specjalność Batumi. W innych miastach też jest ich sporo.
Może to jest pomysł na przyszłość kraju.
Udało się w Las Vegas, to może i w Gruzji się uda.
Trzeba się śpieszyć, bo niedługo szczyty Kaukazu będą podobnie oświetlone.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3176) dodano 06.11.2013 20:19

Obejrzałem po raz drugi i kurde....podoba mi się.

halszka użytkownik halszka(wpisów:2542) dodano 06.11.2013 19:35

Przeglądam dzisiaj po raz drugi i nie mogę się nadziwić obecnemu Batumi,bo miałam zupełnie inny obraz tego miasta.Dobrze,że je pokazałeś w różnych godzinach i obliczach:) Świat pędzi do przodu bardziej,niż nam się zdaje,ale czy zawsze w dobrym kierunku? A jednak czegoś żal ...:) Pozdrawiam:)

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 06.11.2013 19:01

Znowu nas zachwycasz pięknymi fotkami. Batumi nocą przypomina mi trochę nasze miasta w stanie wojennym. Tylko oczywiście w innej kolorystyce. Gdzie się podziali jego mieszkańcy? Czyżby tam były takie dobre knajpki? Szczególnie podoba mi się bambusowy gaj.
Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6908) dodano 06.11.2013 17:47

Same kamienie na plaży nie są takie straszne, chodzi mi w ogóle o miejsce, o te różowe palmy np. i romantyczny zapach ropy w powietrzu.
A co do dorastania, to wiadomo ,że kto jak kto, ale Ty to nigdy nie dorośniesz :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 06.11.2013 17:38

Ale ja nie dałem się położyć na tych kamieniach.
Fakirów oczywiście podziwiam, ale nie rozumiem.
Parę razy leżałem na plaży, ale po wyczerpującym pływaniu, kiedy wyczołgiwałem się na brzeg.
Chyba już się nie nauczę plażować.
Chociaż może kiedyś te okrutne ADHD mi przejdzie.
Podobno to tylko przypadłość wieku dorastania.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6908) dodano 06.11.2013 17:15

Najładniejszy las bambusowy z dzikim zwierzem :-), bo reszta... no cóż...mniej ładna. Podwójna helisa DNA , jak słusznie zauważyła Grażynka - spektakularna :-)
Nie rozumiem chęci plażowania w takim miejscu, dlatego Ci współczuję,że zostałeś przegłosowany.
Pozdrówki :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 06.11.2013 14:00

normalnie szok. ale pięknie tam :)

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1526) dodano 06.11.2013 13:33

"Batumi, ech Batumi
Herbaciane pola Batumi
Cykadami dźwięczący świt......"nie było pól herbacianych ale i tak bardzo mi się podobało :)
Pozdrawiam .

ak użytkownik ak(wpisów:5533) dodano 06.11.2013 12:35

wspaniały fotoreportaż, interesująco i foty wykonane z wielkim znawstwem oraz wyczuciem tematu, oglądnąłe z niemałą przyjemnością .

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 06.11.2013 12:18

Jakoś z Astaną mi się skojarzyło.
Fajnie pokazałeś Batumi.

Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 06.11.2013 11:50

Dla samych Gruzinów to pewnie mocno egzotyczne miasto.
Za pierwszym razem ominąłem je szerokim łukiem, teraz zostałem przegłosowany przez miłośników plażowania.
Tak nowoczesnego miasta już Wam nie pokażę, bo nawet Tbilisi tak szybko i odważnie nie rozwija się.
Następna wycieczka będzie w góry Małego Kaukazu.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 06.11.2013 11:23

Fajne nocne foty:) Podoba mi się 21, 22:)
Ale samego miasta nie muszę jechać ogladać, Twoja i inne galerie na OŚ z tego miasta w zupełności mi wystarczą.
pozdrawiam:)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1843) dodano 06.11.2013 11:20

Galeria opracowana po "disparsku" ( czyt. b.dobra ), miejscówka mało ciekawa.
Wolę już by Batumi kojarzyło mi się z herbacianymi polami, cykadami i egzotyką obcą dla większości w tamtych szaroburych czasach.
Pozdrawiam.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 06.11.2013 10:08

Bardzo ladne zdjecia nocne,a 4 zdecydowanie ladniej wyglada noca niz za dnia.Moje ulubione kadry 4,7,25(szkoda,ze w kwadracie) 33:)Fajnie sie ogladalo,lecz tyle mi wystarczy:)Zdecydowanie wole nature i brak nowoczesnosci...Pozdrawiam serdecznie

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 06.11.2013 09:39

Dispar, dobrze, ze tam pojechałeś, chociaż nie taką Gruzję chciałeś oglądać jak piszesz. To też jest ciekawe, skrajnie inne, właśnie takie kontrasty tworzą najciekawsze obrazy kraju bądź regionu jako całości. Piękne zdjęcia, jak zwykle fajny i ciekawy opis, też mam tak jak Ty - zaczynam się oddalać od współtowarzyszy podróży, a myślę, ze będzie coraz gorzej, w Batumi byłam czasów studenckich, podczas rejsu, aż strach pisać kiedy to było :(
pozdr.
Gabi

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 06.11.2013 09:30

Mam wątpliwości czy finansowo Saakaszwili wspierał Batumi, ale wizerunkowo robił to z całą pewnością. W czasie mego pobytu miasto było oblepione plakatami ze wspólną fotką Saakaszwilego i Donalda Trumpa. Iwaniszwili chyba już tak nie wspomaga rozwoju miasta. Bardzo mu się nie podobają kasyna funkcjonujące w Batumi. Gdyby Adżaria była w pełni zależna od Tbilisi, to pewnie by je pozamykał.
Pozdrawiam:-)

hara użytkownik hara(wpisów:4) dodano 06.11.2013 09:17

Niezła pogoda jak na 'po sezonie'! Podobają mi się obrazki z portu- 21, 24 i większość nocnych fotek:) Rzeczywiście Batumi przytłacza, szczególnie po obejrzeniu reszty bardziej 'dzikiego' kraju (także ta 'diksza' Gruzja bardziej mi się podoba).
W Batumi jest też dość długi wyciąg, po którym można się przejechać kolejką, mi się nie udało, ciekawe mogłyby być stamtąd widoki. Co do 'Wieży Alfabetu' to była ona nieczynna jeszcze w czerwcu.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 06.11.2013 08:52

No właśnie, trochę zafałszowałem obraz miasta.
Powinienem dodać trochę fotek od strony podwórek.
Tam już nie jest tak bogato.
Całe szczęście, że byłem po sezonie.
Gdyby jeszcze były tłumy na plaży, to już byłoby całkiem niefajnie.
A tak fruwałem sobie na diabelskim młynie sam jeden.
Adżaria jest bogatsza od innych regionów Gruzji, ale widać to tylko na wybrzeżu, głównie w Batumi.
Jadąc na wschód można zobaczyć widoki znane z całego kraju.
Czytałem, że jednak pan Saakaszwili mocno się angażował w rozwój Batumi.
Może tylko słownie.
Pozdrawiam serdecznie:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 06.11.2013 07:35

Saakaszwili chyba nie wpompował w Batumi gruzińskich pieniędzy. Dzięki autonomii ten bogaty region nie musi przekazywać zysków do budżetu państwowego i stać Adżarów na więcej niż Gruzinów z innych części kraju. W Mestię były prezydent zainwestował sporo, ale Batumi radzi sobie samo.
Plaża jak piszesz dla fakirów, a wiesz ile kosztują oferowane przez polskie biura podróży wczasy pobytowe w Batumi?! Na taki wypoczynek decydują się chyba tylko ci, którzy batumskich plaż nie widzieli nawet na zdjęciach, a miasto kojarzy im się z herbacianymi polami. Nocleg w takiej cenie jak piszesz znalazłeś tylko dlatego, że byłeś grubo po sezonie.
Platforma widokowa w Alphabet Tower jest już dostępna?
Obfociłeś miasto tak fajnie, że pewnie niektórzy się skuszą, żeby je zobaczyć na własne oczy;-)
Pozdrawiam:-)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 06.11.2013 06:51

Moje pytanie bylo oczywiscie retoryczne;)

foto-jaro użytkownik foto-jaro(wpisów:186) dodano 06.11.2013 05:49

Czy to aby nie idzie w kierunku "zabicia" klimatu Batumi?
Toż to robi się snobistyczno szpanerskie miasto rodem z bliskiego wschodu...
Trochę szkoda. Wydawało by się, że w tym narodzie silne powinny być duchy tradycji i przywiązania do historii. A tu taki pasztet.
Dobrze pyta Grace - gdzie herbaciane pola?
Fajnie pokazane i oglądałem z wielką ciekawością.
Pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 06.11.2013 03:16

Zaskakujace to Batumi. Do czego to moze doprowadzic nadmiar gotowki.
A ja myslalam, ze ta wieza z alfabetem, to kod DNA;)
Piekna secesja i las bambusowy:) Ale gdzie herbaciane pola???
Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4485) dodano 06.11.2013 00:20

Trochę inaczej wyobrażałem sobie Batumi. Teraz to już nawet nie wiem jak sobie wyobrażałem, tak mnie obraz miasta zaskoczył. Fajnie jak zwykle pokazane,
pozdrawiam,
andred

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!