m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Początkowy odcinek drogi nie był zbyt atrakcyjny. Ot zdobywanie wysokości. Dlatego fotek z niego nie zamieszczam. Dopiero za Nabeglawi, gdzie produkuje się znaną wodę mineralną, zaczynają się widoki. Ostatni, szesnastokilometrowy odcinek mocno się wspina.  Startujemy na wysokości około 200 metrów a wjeżdżamy na ponad 2000 m.n.p.m. Z tym, ze na gruzińskie warunki jest, to droga luksusowa. Do końca jedziemy asfaltem. Dla szukających adrenaliny, to obrzydliwa nuda.
Ja szukałem raczej możliwości pstryknięcia fajnej fotki.
Nie mogłem narzekać. Na dole świat był szaro bury. Jechałem tak bez przekonania, ale im wyżej, tym stawało się ciekawiej. A potem to już nie wiedziałem, jechać czy biegać za tymi promykami. Miałem duże szczęście. Słonko wysuwało swoje promyki tylko przez niewielkie szczeliny w chmurach. Droga była naprawdę znakomita.
Nie dziwiło mnie nawet to, że nie minąłem się z żadnym pojazdem. Mało tego, nikt mnie też nie wyprzedził.
Jechałem sobie spokojnie. Nie ma się co spieszyć. W górskim kurorcie na pewno znajdę przytulenie do jakiejś poduszki. Może tam jest tak fajnie, że nikt nie chce  stamtąd wyjeżdżać? Tymczasem nie zawracałem sobie tym głowy. Widoki stawały się coraz fajniejsze.
Na dodatek to pierwszy dzień wolności. Stawać mogę sobie ile razy mi się chce i nie muszę zaganiać towarzystwa do samochodu klaksonem. Jest naprawdę bardzo sympatycznie. Na dodatek perspektywa smacznego posiłku, czekającego na mnie w kurorcie, napawa optymizmem.
Bukowe lasy jakby specjalnie czekały na mój przyjazd, żeby pochwalić się swoją jesienną urodą. A takie brodaczki, to chyba rekord świata. Wiecie jak to jest z tymi porostami. Im bardziej rozbudowane, tym powietrze musi być fajniejsze.
Od razu zaczynam głębiej oddychać. Miałem w drodze powrotnej sprawdzić co tak ładnie się przebarwia w rzecznej dolinie.
Niestety zapomniałem. Wreszcie zaczynają się zabudowania.
Domyślam się, że to jeszcze nie kurort. Bo jak kurort, jak nie kurort. I słusznie się domyślałem.
To taka pasterska, sezonowa wioska. Pokazałem Wam już podobną. Okazuje się, że jest to zaplecze żywieniowe kurortu. Do niego już tylko kilka kilometrów. W drodze cały czas towarzyszą mi jodły kaukaskie. Wielu z nas zna je jako drzewka kupowane z okazji świąt Bożego Narodzenia. Droga zaczyna opadać. Tam gdzieś w dole jest Bachmaro.
Jestem na wysokości około 2100 m.n.p.m. Wreszcie są pierwsze zabudowania kurortu.
Następne sanatoria, czy tez domy wczasowe nie powalają urodą.
Za to zachwycają innowacyjnością. To chyba takie superekologiczne podejście do wypoczynku. Znajdujemy jakąś gałąź w lesie i z niej tworzymy domek, uzupełniając resztę konstrukcji starą oponą, workiem po nawozach albo kawałkiem blachy z przydrożnego rowu. I już mamy taką przytulną daczę. Choć czasem właścicielom nie chciało się chyba aż tak kombinować. Szli po prostu na łatwiznę. Przywozili cały domek lub części do jego zbudowania. Zastanawiałem się na jakiej zasadzie buduje się te domki.
U nas nawet na ogródkach działkowych obowiązują jakieś zasady.
Może tu też, a tylko mój mało pofałdowany mózg nie potrafi tego ogarnąć.
Jest jednak coś nowego i w miarę stabilnego.
Biegnę tam w nadziei, na posiłek a może nawet nocleg.
Niestety, zamknięte na głucho. Objechałem i obszedłem całą miejscowość w poszukiwaniu człowieka. Udało się, znalazłem jednego.
Uświadomił mi moją naiwność. Przecież jest po sezonie. Patrzył na mnie z politowaniem i pewnie zastanawiał się, kto takiemu głupkowi wydał prawo jazdy. W sezonie musi tu być bardzo fajnie. Pierwszy raz widziałem kościół (cerkiew) z karuzelą.
Pewnie i niejeden sklep tu wtedy funkcjonuje. Tera to było prawie całkowicie wymarły kurort.
To jest właśnie Gruzja. Nie jakieś tam sztuczne Batumi, tylko właśnie to miejsce.
Poskładane z byle czego, nie wiedzące co z sobą zrobić i bez jakiegokolwiek pomysłu na dalsze funkcjonowanie. Cóż było robić. Trzeba się zbierać.
Gdyby chociaż jakieś zaopatrzenie było możliwe. Pasterze już spędzili stada niżej. Wszystko zamknięte. A miałem ochotę połazić po tych brodaczkowatych lasach. Zarządzam odwrót. Spróbuję się przebić przez Mały Kaukaz na południe w innym miejscu. Pogoda zaczynała się psuć, ale co jakiś czas chmury odsłaniały jesienne widoki.
Dacie wiarę, że można przejechać w takich okolicznościach przyrody 120 kilometrów i nie znaleźć żadnego noclegu ani knajpy?
Są oczywiście sklepy i w ostateczności miejscowi nie zostawią cię bez noclegu, ale nie czują, ze mógłby być to dla nich interes. Kiedy im tłumaczyłem, ze na świecie wiele ludzi właśnie z tego się utrzymuje, uśmiechali się z politowaniem. W końcu czy można wierzyć facetowi, który poza sezonem szuka noclegu w Bachmaro. Każdy głupi wie, że nic tam o tej porze nie funkcjonuje.
No to pojechałem dalej.

najbliższe galerie:

 
Adżaria - Przełęcz Goderdzi
1pix użytkownik dispar odległość 28 km 1pix
Gruzja
1pix użytkownik qrde odległość 32 km 1pix
Gruzja,  wybrzeże od Batumi do Poti
1pix użytkownik voyager747 odległość 47 km 1pix
Gruzja-Wachtanguri 1977
1pix użytkownik filmdil odległość 54 km 1pix
Jak zaprzyjaźniłam sie z Gruzinami
1pix użytkownik hania2012 odległość 55 km 1pix
Kutaisi
1pix użytkownik dispar odległość 56 km 1pix

komentarze do galerii (36):

 
toman użytkownik toman(wpisów:149) dodano 12.09.2015 08:48

Pięknie. 5 - niesamowite!! Pozdrawiam:)

mankakowalska użytkownik mankakowalska(wpisów:21) dodano 23.03.2015 12:12

Pokazujesz nieznaną mi Gruzję. Po obejrzeniu kilku Twoich galerii już mi się w głowie układa plan na wakacje :)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 26.04.2014 11:15

do niezwykłego zakątka naszego globu udało Ci się dotrzeć....i pogoda raczej dopisała...pozdrawiam serdecznie....

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 11.11.2013 22:50

Na pewno pomyślę, jak już będę się wybierał.
Z tym, że na luksusy nie ma co liczyć.
Ja nie rezerwuję hoteli.
Mam nadzieję, że następnym razem wszystkim zdrowie dopisze.
Pozdrawiam serdecznie:)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 11.11.2013 22:26

to ja mogę ewentualnie nosić w nosidełku Hanię2012. Jej pozostawimy kwestię narracji. Jest w tym najlepsza. A ugniataniem jakoś się podzielimy, pewnie będzie więcej chętnych, ekipa taka, ze aż strach się bać,

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 11.11.2013 22:12

Dispar pomyśl nad takim zacnym towarzystwem jakbyś jakąś wyprawę na wschód kiedyś planował;)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 11.11.2013 20:55

A to musisz spróbować, zobaczysz jakie łzawe fotki Ci wyjdą ;)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 11.11.2013 20:35

Ze statywem jeszcze nie próbowałem.
Szczególnie takim uświęconym Twoim cierpieniem.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 11.11.2013 20:30

A statywu nie potrzebujesz? Moje kule po skrzyżowaniu świetnie się nadają :))

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 11.11.2013 20:20

Coś tam przypichcić potrafię jeżeli wyprawa ma być "po kosztach" ;-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 11.11.2013 20:16

No to brakuje już tylko obsady lektyki i kucharza.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 11.11.2013 20:10

No dobra to ja będę od map i przewodnika:) Też się piszę na taką wycieczkę;)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 11.11.2013 19:59

On by się spokojnie zajął foceniem :-)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 11.11.2013 19:58

Ja w Kirgistanie i Tadżykistanie mogę Disparowi plecak nosić /taż jako wysłannik portalu/.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 11.11.2013 19:40

Ja jako wysłannik portalu mogę jechać wszędzie.
Rozwiązałoby to moje dylematy finansowe.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 11.11.2013 18:40

I jeszcze fajnie jakby Dispar pojechał do Kirgistanu, bo mnie z kolei ten kraj bardzo interesuje, zwłaszcza te ich górki:)
Piękna, jesienna galeria:) Miałeś dużo szczęścia do pięknych gruzińskich krajobrazów:)
pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 10.11.2013 22:30

Dobrze, że nie wiedziałeś o braku jedzonka, bo jeszcze byś nie dojechał... ;) Pozdrawiam

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 10.11.2013 12:34

I oczywiście znowu błąd ;) chciałam napisać "najwyższy czas, żeby ktoś wreszcie docenił", a później pomyślałam, że "ktoś wreszcie powinien docenić" i wyszło masło maślane :))) powinniśmy mieć możliwość edycji i korekty swoich komentarzy, jeszcze raz pozdrawiam serdecznie.

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 10.11.2013 12:30

Dispar, zgadzam się z Pawłem :) najwyższy czas, żeby ktoś wreszcie powinien docenił Twój wkład w promocję tego cudownego kraju ;)
Po obejrzeniu galerii z Batumi, pomyślałam sobie, że fajnie by było gdyby Dispar w przyszlym roku pojechał do Azerbejdżanu ;) bardzo ciekawi mnie ten kraj, sama tam szybko nie zawitam, a myślę Tobie by się spodobało, szczególnie na Kaukazie ;)
Tymczasem dziękuję za kolejną piękną odsłonę Gruzji i pozdrawiam serdecznie :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 10.11.2013 10:31

Każde dobre słowo ma dla mnie wielkie znaczenie.
A już dziesiątka to....ho,ho.

To wszystko przez Magdalenę, Doracza, Irolka i innych.
To oni zachęcili mnie a ja zachęcam innych.
To nie ja, a nasz portal powinien być honorowany, bo faktycznie robimy dobrą robotę.
Dla Gruzji szczególnie. Dla nich rozwój turystyki może być ratunkiem.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 10.11.2013 10:27

Dobra robota Dispar-cos mi sie wydaje ,ze do maja bede znala cala fotofraficzna mape Gruzji:)))Grunt to szczera radosc z pozbycia sie balastu:)))Moje ulubione kadry 27,29.34,39,40 Pozdrowienia:)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 10.11.2013 09:17

Nie wiedzialam, ze z Ciebie taki samotnik, tak nie ukrywac radosci z pozegnania wspoltowarzyszy podrozy;)
10 od fanki Twoich galerii nie ma pewnie znaczenia. Ale mnie sie tu podoba. Bardzo.
Pozdrawiam:)

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 10.11.2013 08:29

Te chatki na 26-27 są bardzo malownicze.
Fajnie, że pokazujesz miejsca, do których trudno trafić.
Czekam na dalsze odsłony tych dla mnie całkowicie egzotycznych miejsc.
Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 10.11.2013 00:34

Dispar - widzę, że na punkcie Gruzji jesteś tak zakręcony, że ambasada Gruzji powinna się Tobą już dawno zainteresować i przyznać Ci jakiś order oraz bezpłatne przeloty do ich kraju. Naprawdę cudnie pokazujesz uroki tego państwa i z przyjemnością ogląda się kolejne Twoje odsłony:)
Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 10.11.2013 00:17

No dobra, to jeszcze będzie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 10.11.2013 00:16

Wiesz,że mi się podobało. Bardzo. Naprawdę miałeś duże szczęście,że oglądałeś TAKĄ jesień w TAKICH górach.
Czekam na jeszcze. :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 09.11.2013 21:57

Masz Andred rację. Po tych doświadczeniach pojechałem w jeszcze dziwniejsze miejsca.
Zatęskniłem potem do tej cywilizacji.
Tam gdzie trafiłem później, sensacją było koło samochodowe. Zresztą nie tylko samochodowe. Jakiekolwiek.
Gruzja to jednak ciekawy kraj.
Samemu można zwiedzać o wiele szybciej i dogłębniej.
Nie trzeba tracić czasu na czekanie.
No i ta wolność. W prawo, w lewo, czy prosto?
Każdy kierunek jest dozwolony.
Przespać można się choćby w samochodzie. A kawałek sera zawsze woziłem z sobą.

andred użytkownik andred(wpisów:4491) dodano 09.11.2013 21:43

Dispar, może i dobrze, że oni inaczej myślą niż my, niż ci wszyscy co już dawno zrobili by z tego mekkę turystyczną, z hotelami, knajpami, spa i sklepami z pamiątkami. Podejrzewam, że tam nawet magnesiku na lodówkę nie można kupić ......nawet w sezonie ;-)
Pewnie dlatego tam Cię ciągnie, ponieważ jest tam tak jak jest.
Galeria, choć przedniej urody też by straciła na atrakcyjności, a kolory poza sezonem są super.
Pozdrawiam,
andred

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 09.11.2013 21:18

Dispar, bardzo mi się tam spodobało. Nawet chaotyczność tej zabudowy ma swój niezaprzeczalny urok. I taka pustka. I brak konieczności brania pod uwagę osób towarzyszących. I takie piękne krajobrazy. I właśnie to nieposkładanie. I taka skrajna inność - super!
pozdr.
Gabi

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 09.11.2013 16:48

galeria bajeczna obejrzałem z zachwytem, pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 09.11.2013 16:32

Pomalutku:-) Do lata mamy trochę czasu. Zdążę podpowiedzieć;-)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 09.11.2013 16:18

rozbawiła mnie Twoja opowieść:) to wyczekiwanie na smaczne jedzonko...;) 14 i 47 zdjęcie najlepsze jak dla mnie. pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 09.11.2013 16:17

Brodaczki są u nas takim rarytasem, że jako jedyne rośliny (choć kto wie co to za stwory, skrzyżowanie grzybów z glonami), mają strefy ochronne, podobnie jak gniazda dużych ptaków.
Podpowiadaj Magdaleno, bo kierunek północny chyba przesądzony.
Pozdrawiam serdecznie:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 09.11.2013 16:08

Nie wiedziałam, że te porosty z 20 to brodaczki. Jeśli one mogą być też czarne (lub prawie czarne), to jedź nad jezioro Inari do Finlandii. Tam dopiero zobaczysz rekord świata, jeśli chodzi o długość! Muszę porzucić Rumunię i wrócić do Skandynawii, bo pisałeś, że wybierasz się tam latem. Chcę utwierdzić Cię w słuszności tej decyzji i podpowiedzieć cel podróży:-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 09.11.2013 15:25

W dobie najnowszych doniesień ta karuzela z foto 40 jest najprawdopodobniej pułapką zastawiona przez duchownych pedofilii !!!!!! ;DDD
Dużo żółci się tu przelewa :D
Pozdrawiam

eljot użytkownik eljot(wpisów:503) dodano 09.11.2013 14:49

ładne jesienią kolorowe drzewa
:-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!