m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Przyszła pora na Wąwóz Osumi, Który już od samego początku pochłonął pierwsze ofiary Pierwszy odpadł Łukasz bo nie potrafi pływać. A woda jak by się głębsza zrobiła. Pierwszą głębię udało się obejść bokiem po skałach.
Gorzej było z zejściem Dno wąwozu wypełniało błocko po kolana. ale jakoś się udało. Kiedy Wojtek zassał się na maxa, też zawrócił. I resztę trasy szedłem już tylko z Gosią. W każdym bądź razie buty trzeba mocno sznurować, bo można wrócić bez. W przewodniku nie polecają wędrówki dnem wąwozu,
gdyż w razie większych opadów w górach, wypełnia się momentalnie wysoką wodą. My jednak deszczu nie widzieliśmy od trzech tygodni więc wypuściliśmy się dosyć daleko. Tylko Łukasz zabrał naszą wodę bo miał w plecaku, na szczęście z wyschniętego wodospadu coś się sączyło. Wąwóz ma około 15 km. Nam udało się przejść około 5 km. Na całym tym odcinku nie było opcji ucieczki, czyli opuszczenia kanionu.
W końcu skończyło się rumakowanie i trzeba było zamoczyć dupska. Do błocka już przywykliśmy, ale pływające między nogami jakieś węże nie były przyjemne. W sumie pokonaliśmy cztery dosyć głębokie gardziele. Piąta okazała się już na tyle głęboka, że trzeba by było płynąć, co z aparatem było dosyć ryzykowne
Nastąpił więc odwrót. Woda w potoku była cieplutka, więc gdy zrobiło się porządnie gorąco, co jakiś czas zażywaliśmy kąpieli. Jest ona co prawda mętna, ale czysta. Mętna jest od wypłukiwanych skał. Na biwaku oczekiwał na nas Wojtek i Lechu z zimnym piwkiem.
Lechu z żoną ruszyli naszymi śladami w głąb wąwozu, a podjechaliśmy do miasteczka na zakupy. Po powrocie udaliśmy się w drugą stronę wąwozu. Nie jest już tak spektakularna ale też ciekawa. W tą stronę wąwozem można dojść do miasteczka Co też zwiastowała większa ilość ludzi na brzegach.
Po woli kanion się wypłycał i tuż za jaskiniami nastąpił jego koniec, a raczej początek. Doszliśmy do wiszącego mostu, tu zaczyna się wąwóz. I powrót w stronę obozu. Błocko musi mieć jakieś właściwości lecznicze, bo tubylcy lubili się nim oblepiać.
Poszliśmy więc w ich ślady, Nawet Wojtek dał się namówić na błotne kąpiele. Po tylu dniach Gosia tak opanowała sztukę kuchenną, że jechała już na dwie patelnie ;) Co skrzętnie wykorzystywał Wojtek i coraz częściej przychodził do naszego salonu ;) Raniutko, zanim jeszcze nie wzeszło słońce zjedliśmy śniadanko i ruszyliśmy dalej na podbój Albanii.

najbliższe galerie:

 
VeloTour2014 : Albania-dolina rzeki Osum
1pix użytkownik artcze odległość 2 km 1pix
Albania w 6 dni
1pix użytkownik nola76 odległość 30 km 1pix
VeloTour 2014 : Albania
1pix użytkownik artcze odległość 32 km 1pix
    ALBANIA - miasta muzea
1pix użytkownik kordula157 odległość 33 km 1pix
7000 km,  7 państw i miesiąc w podróży (23)  Bałkany 2013
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 33 km 1pix
Bałkany cz.  14 - Berat:  miasto tysiąca okien.
1pix użytkownik wmp57 odległość 34 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5724) dodano 08.01.2014 08:23

Rewelacyjny ten wąwóz... Pozdrawiam.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 13.11.2013 20:49

Dołączam do klubu wielbicieli wąwozu. Super widoki.
Pozdrawiam:)

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 11.11.2013 11:12

Kapitalna wyprawa , super widoki ... tylko pozazdrościć wrazeń.
Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6843) dodano 11.11.2013 00:48

Piękny ten wąwóz:) Odważna ta Gosia - woda po pas i jeszcze jakieś węże między nogami.
No ja bym nie poszła;)
pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7370) dodano 10.11.2013 15:05

Piękny wąwóz. I nie byle jaka przeprawa przez niego. Uwielbiam takie miejsca.
A Gosia z błocka też potrafi coś ugotować?
Pozdrawiam :)

kacpi użytkownik kacpi(wpisów:185) dodano 10.11.2013 15:04

Fajne miejsce! Widzę, że Albania ma naprawdę bardzo dużo do zaoferowania.

gregy użytkownik gregy(wpisów:636) dodano 10.11.2013 11:53

Bardzo podobają mi się miejsca z wąwozu. Zresztą bardzo lubię takie miejsca :-). I te błotne kąpiele, samo zdrowie :-)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 10.11.2013 10:05

Super widoki i przygoda:)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3975) dodano 10.11.2013 08:09

Fajne te Twoje wyprawy.Gratuluję i pozdrawiam:)

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 10.11.2013 07:47

Wąwóz robi wrażenie jak i cała Wasza wyprawa. Z chęcią bym się po nim przespacerowała, tym bardziej, że mam już wprawę w chodzeniu po dnie rzeki (kiedyś przechodziłam Dunajec ze Sromowców Niżnych do Czerwonego Klasztoru - woda sięgała mi ramion a ja dzielnie trzymałam plecak z dokumentami i aparatem, dodam, że szłam boso) :)
Pozdrawiam i czekam na cd

bartak użytkownik bartak(wpisów:936) dodano 09.11.2013 23:34

Podróżuję z Wami , ten wąwóz zapamiętam, być może kiedyś tam dotrę, szczególnie pozdrawiam Gosię, pozostałych też :)

irasek_palownik użytkownik irasek_palownik(wpisów:290) dodano 09.11.2013 21:29

Dispar, ten wąwóz udało nam się przejść tylko dla tego, że była susza, normalnie jest dostępny tylko pontonami. Bardziej nastawialiśmy się na rafting ;)

Pipol, Wojtek po prostu odsznurował buty ;)

Tama, ano orkiestra, bo nam nawet przygrywał na dziwnym instrumencie.

pipol użytkownik pipol(wpisów:9089) dodano 09.11.2013 21:26

Dziewczyna "scyzoryk szwajcarski" ;)

tama użytkownik tama(wpisów:3010) dodano 09.11.2013 21:24

Wąwóz super. Gosia to dziewczyna orkiestra, dobra w kuchni i na podbój wąwozu :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9089) dodano 09.11.2013 21:21

No fajowy ten wąwóz :)
super fota 34
Jak Wojtek wrócił skoro zassał się na maxa ? ;)))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 09.11.2013 21:19

Super wycieczka.
Po greckiej stronie pchałem się podobnym kanionem.
Tylko, że to była wycieczka w połączeniu z wdrapywaniem się na rzeczne kaskady.
Nie było opcji zabrania aparatu, bo odcinki pływające były spore i to pod ostry prąd.
20 i 22 bardzo fajne.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!