m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Podróż zaczynamy z Le Marin w Port de France na Martynice. Dopływamy do St. Luci. Po drodze długie oceaniczne fale...wtedy wydawały mi się ogromne. I liczne  latające ryby. St. Lucia. Marigot  Bay.Zatoczka wita nas pocztówkowymi widokami. Otoczona zielonymi wzgórzami.A na brzegu restauracyjki ,sklepiki. Sprzedawcy na łódkach oferowali swoje wyroby.Tu- koszyczki z liści palmowych ale były też różne figurki zwierząt ze skały wulkanicznej , wyroby z bambusa .Również gandzia./Marihuana z przydomowego ogródka./ W Marigot Bay odbyło się moje pierwsze pływanie z płetwami i fajką. Płyniemy na St. Vincent.Towarzyszą nam delfiny.Na horyzoncie widać polski dwumasztowiec F. Chopin ,który dzień wcześniej widzieliśmy przy wejściu do Marigot Bay.Chcieliśmy go odwiedzić ale wypłynął  raniutko.
To już St.Vincent.Cumberland Bay. Malownicza zatoczka , z maleńką mariną i pomostem ,których budowa była finansowana ze środków Unii Europejskiej. Marina czyściutka , posiada prysznice i sanitariaty. Dwie  knajpki na brzegu. W jednej z nich kolację dostaliśmy  już po 4 godzinach od chwili zamówienia. I nie dało się zjeść. Myśl, ze właściciel  po otrzymaniu od nas zamówienia pojechał do pobliskiego miasteczka po zakupy - wydaje się być zupełnie realna. To- było pierwsze zetknięcie z karaibskim poczuciem czasu. Ale drinki były w knajpce , kolacja na jachcie a zachód słońca rozbroił wszelkie złe emocje.Jutro zwiedzamy najbliższą okolicę. St.Vincent to największa wyspa państwa St. Vincent. Dopiero odkrywana przez turystów. Ludzie żyją tu dość skromnie.Widać w użyciu sporo gandzi.
Przymglone,błędne oczy u tubylców to widok wcale nierzadki. Czarne , wulkaniczne plaże, pulsująca zieleń i słońce. Byliśmy na wycieczce przy wodospadach, w tropikalnym lesie.Parno,duszno i pięknie. Uzupełniliśmy zapasy wody ,owoców i warzyw-co dziwne - z warzywami było najtrudniej. Od lokalnych rybaków kupiliśmy 2 tuńczyki. Wyruszamy -przed nami Mastique . Wyspa milionerów. Zachody na morzu.Piękne i krótkie.
Jutro zwiedzamy Mastique. Wynajętym pick-upem można objechać wyspę w 2 godziny. Mustique-wysepka podzielona na prywatne rezydencje , prywatne plaże.Posiada kilka super hotelików,maleńkie lotnisko , szkołę podstawową , posterunek policji?ochrony? Jest tu maleńka przystań?wioska ? rybacka , domki dla ludzi obsługujących bogate rezydencje.Nie ma banków , bankomatów.Są 2 sklepiki z pamiątkami i jeden spożywczy.A.. i 2 stragany z owocami. Ponoć nie ma tu bezrobotnych.Każdy ,kto straci pracę jest wysiedlany.Jak to możliwe? No, ale to prywatna wyspa.Więc może... Tak mówił taksówkarz. Widok na zatoczkę , w której nocowaliśmy. Drogi na Mastique są asfaltowe lub wysypane żwirkiem.Trawniki równo przycięte.Turystów praktycznie  nie ma.My nie spotkaliśmy. Lotnisko,ponoć często używane.Mogą tu lądować małe,prywatne samoloty.
Hotel z pięknie utrzymanym ogrodem i barkiem przy plaży.Ludzi nie widać. To prywatna plaża.Nie wolno było się kąpać.Krótki postój na fotki.Rezydencja jest dyskretnie umieszczona na wzgórzu , wśród zieleni,na dalszym końcu zatoki. To już Macaroni Bay.Plaża publiczna. Do prywatnych rezydencji na wzgórzu prowadziły schodki , z napisem wstęp wzbroniony. Na Macaroni Bay jest kilka małych plaży,poprzedzielanych występami skalnymi. Silna fala zbijała z nóg.Woda turkusowa i cudowna. Azjatycki symbol szczęścia na Karaibach. Na Mastique bardzo pasuje.
Punkt wynajmu taxi i informacja turystyczna. Domki i barek na przystani.W Basils Bar występował kiedyś Mick Jagger. U nas drewniane lub plastykowe płotki tutaj...
Tak , wiem  horyzont... Następny płotek. Po powrocie z wycieczki objazdowej i kąpieli na Makaroni Beach spacer po najbliższej okolicy. Sklepiki z pamiątkami,
łodzie rybackie, posterunek ochrony-wszystko w odległości ok. 500m. Idziemy na południowy cypel wyspy. Widać zatokę w której stoimy. Wzdłuż brzegu ciągnie się  porośnięty palmami ,zadbany park. Zadaszone ławeczki zachęcają do odpoczynku.
Całe plaże dla nas. Na południowym krańcu wyspy leżą całe hałdy muszli.Takie 3-5 kg. Sorki za jakość , te krople na obiektywie zobaczyłam dopiero w domu. Fotki  robione aparatem wodoodpornym,na Macaroni Beach trochę przeżył a ja nie wpadłam na to że wyjmując go z wody trzeba umyć obiektyw. Spacerkiem wracamy do mariny . Mastique pozostanie w pamięci.Może kiedyś...
Wracamy na jacht. Wypływamy .Przed nami wyspa Canouan. A następnie bajkowe ,rajskie wysepki Tobago Cays.

najbliższe galerie:

 
Jachtem po Karaibach v
1pix użytkownik nata14 odległość 70 km 1pix
Jachtem po Karaibach IV
1pix użytkownik nata14 odległość 146 km 1pix
Bridgetown
1pix użytkownik docenci odległość 202 km 1pix
MAŁE ANTYLE,  WIELKI BLĘKIT
1pix użytkownik gabi odległość 208 km 1pix
Jachtem po Karaibach III
1pix użytkownik nata14 odległość 225 km 1pix
Jachtem po Karaibach II
1pix użytkownik nata14 odległość 291 km 1pix

komentarze do galerii (36):

 
mucha79 użytkownik mucha79(wpisów:163) - Użytkownik usunięty. dodano 04.08.2014 15:26

Karaiby to mój świat !!! Byłem już cztery razy I zapewne będę jeszcze kilka. Rozważałem kiedys podróż jachtem bo taniej i można zwiedzić dużo wysepek ale ja juz po godzinie moja druga połowa miałby problem z przebywaniu na nim:) Zazdroszczę wyprawy. Pozdrawiam

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 20.03.2014 10:31

super...

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 02.01.2014 20:17

Anmi 65 też i się tak wydawało . Cieszę się , że się podobało . :))

anmi65 użytkownik anmi65(wpisów:44) dodano 31.12.2013 19:02

Super i nie przejmuj się uszczypliwymi uwagami dotyczącymi zdjęć :)to jest portal dla ludzi kochających podróże, a nie dla miłośników fotografii ;) nie każdy podróżnik jest wspaniałym fotografem :) wyprawy bardzo zazdroszczę choć z drugiej strony to na jachcie dłużej jak kilka godzin bym nie wytrzymał :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 23.11.2013 22:38

Olaf, dzięki za wizytę. Karaiby są piękne.Ale Lofoty i lodowiec tak zapodałaś, że chciałabym tam być.:)))

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 22.11.2013 15:44

a Ty byłaś na Karaibach to dopiero jest wyprawa :) pięknie pozdrawiam :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 18.11.2013 14:56

Ak ,dzięki za wizytę.Pozdrawiam:)

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 17.11.2013 15:10

bardzo fajne i malownicze te "migawki" :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 14.11.2013 21:44

Batsheba ,to prawda. Ale często schodziliśmy na ląd. :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 14.11.2013 21:42

Andred, no to masz doświadczenie.Nie wiem czy bym dobrze zniosła kilka dni nieschodzenia na ląd. Pływanie po Mazurach jest również wspaniałe a jednak inne. Byli ze mną ludzie,którzy opowiadali o Mazurach.Na Karaiby, wszyscy zgodnie wzięliśmy z sobą szanty. I nie pasowały.Nie wiem jak to wytłumaczyć.Po prostu nie pasowały. Jednak szanty to tylko Mazury. A Karaiby to Bob Marley.:)

batsheba użytkownik batsheba(wpisów:492) dodano 14.11.2013 16:31

Cieplutko, fajnie. Ale jacht to jednak ograniczona przestrzeń.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 14.11.2013 00:04

Nata, zgadzam się z Tobą, jeżeli chodzi o to poczucie wolności na jachcie. Szczególnie na oceanie. Pływałem trochę po Mazurach. Nie schodziliśmy z jachtu po kilka dni i też mieliśmy poczucie wolności....może jakby trochę mniejsze niż na oceanie ;-). Po zejściu na ląd też świat nam się chwiał pod nogami, ale....co ja porównuję?
Pozdrawiam,
andred

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 13.11.2013 15:08

Andred , choroba morska na szczęście mnie ominęła .Najbardziej się bałam ciasnych kabin i długich przelotów. Ale najdłuższe pływanie to było ok.7 godzin z Martyniki na St. Lucie ,reszta dużo krótsza. Jacht daje poczucie wolności,płyniesz gdzie chcesz , stajesz gdzie chcesz i na jak długo chcesz. To wspaniałe uczucie.:)))

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 13.11.2013 14:59

Magdalena , dziękuję za odwiedziny. Przyznaję , że największe wątpliwości dopadły mnie już w samolocie:))) Na szczęście z samolotu trudno wysiąść:)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 13.11.2013 08:02

Gdybym nie wiedział co to jest choroba morska, to pewnie też bym się zdecydował na taką przygodę, ale od czasu kiedy już wiem.....chyba nie.
Też podoba mi się taki spontan. Fajne miejsca odwiedziłaś, nie za często pokazywane na OS.
Lubię czytać takie opisy pod zdjęciami.
Pozdrawiam,
andred

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 13.11.2013 07:50

Wspaniała przygoda!
Gratuluję przyjaciół i umiejętności szybkiej reakcji na ich propozycję;-)
Odważna jesteś, skoro zdecydowałaś się na taki rejs nie umiejąc pływać i nie wiedząc jak zareagujesz na dłuższe przebywanie na jachcie.
Podoba mi się taki spontan:-)
Czekam na dalszą relację:-)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 13.11.2013 00:39

Grace ,dzięki za wizytę . Ciąg dalszy w przygotowaniu. Co do kolorytu - postaram się .:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 12.11.2013 02:33

"ciag" -przepraszam za literowke:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 12.11.2013 01:12

Wyprawa z pewnoscia ciekawa. Czekam na ciga dalszy, z wieksza szczypta miejscowego kolorytu:)
Pozdrawiam:)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 11.11.2013 08:57

Pipol ,jeśli nie ostrzenie to co jeszcze? Oglądam te fotki u siebie na ekranie dużego telewizora i jest dobrze:))

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 11.11.2013 08:52

Tak Shell i gandzia w ogródku ,i gandziawine /okropne w smaku / .I skręty , którymi zresztą swobodnie częstują..Pozdrawiam:)))

Witaj Nola,cieszę się , że do mnie zajrzałaś . Dla mnie ta morska wycieczka była dużą nowością. Zawsze do tej pory było po lądzie. Bardzo bym chciała to powtórzyć.:)))

Mgfoto, dzięki, za wizytę. Spróbuję z ostrzeniem.

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 11.11.2013 08:35

Witaj Alpina. Tak , mało turystów.Więcej widać tylko w marinach.W Le Marin gdzie zaczynałam swoją przygodę było ok.100 takich katamaranów lub podobnych jak nasz + inne łodzie. Wtedy naliczyłam 7-8 załóg z Polski. Byli też Niemcy , dużo Rosjan no i Francuzi. Później na wodzie ten "tłum" się gdzieś rozmywa. Dzięki za wizytę.:)))

pipol użytkownik pipol(wpisów:9039) dodano 11.11.2013 00:51

Mgfoto, ostrzenie, znaczy przesuwanie suwaczków ?

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 11.11.2013 00:43

Wspaniała wyprawa! Z autopsji wiem, że fotki na OŚ wymagają dość mocnego ostrzenia. Dopiero wtedy dobrze wyglądają po wrzuceniu na stronę. Możesz spróbować ale nie znam się na tym za dobrze i nie wiem czy samo wyostrzenie rozwiąże Twój problem z jakością zdjęć. Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6768) dodano 11.11.2013 00:19

No bardzo fajna wycieczka:)
pozdrawiam:)

shell użytkownik shell(wpisów:134) dodano 10.11.2013 23:07

Piekne wysepki , do tego gandzia w ogródku ;)

alpina użytkownik alpina(wpisów:175) - Użytkownik usunięty. dodano 10.11.2013 22:39

Zazdroszczę, ciekawa wyprawa, egzotycznie, dużo wody i mało ludzi/turystów - to by mi pasowało;) pozdrawiam

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 10.11.2013 22:35

Piorusny , dzięki za wizytę. To dopiero początek.Będą jeszcze koralowe wysepki Tobago Cays , będzie wyspa Union, Mayreau, Bequia . Wyspy większe , zamieszkałe ,wykorzystywaliśmy tylko do uzupełnienia zaopatrzenia - wody , pieczywa , warzyw i owoców. Najpiękniej było na maleńkich , niezamieszkałych wysepkach, takich , które można obejść dookoła w 30min , godzinę. :)))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 10.11.2013 22:27

Nata, ja jestem ostatnią osobą do takich pytań, ja też bardzie podróżuję niż fotografuję :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 10.11.2013 22:26

Witam Paweller.To prawda- z drinkami problemów nie było.Chociaż, na Petit St. Vincent po zejściu na ląd ,kamienna podłoga nam się bujała i naprawdę to było bez drinków. A "bujane" horyzonty to nie drinki. To moja niewprawna ręka:)))

piorusny użytkownik piorusny(wpisów:62) dodano 10.11.2013 22:15

Zazdroszcze wypadu, ale zdecydowanie brakuje mi opisu - np jakie wyspy udalo wam sie zobaczyc, gdzie warto sie wybrac, jak rozniez co mozna sobie darowac.

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 10.11.2013 22:14

Hm...Pipol jednak nie usunę.Może to te , które ostatnio widziałam w galerii o Seszelach? Pozdrówka:))

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 10.11.2013 22:11

Dzięki ,Gabi .Faktycznie długo nie mogłam się zdecydować. Raczej podróżuję , niż fotografuję. I sama wiem , że moje fotki zostawiają dużo do życzenia. To moja pierwsza galeria i chyba coś jednak robię nie tak. Patrząc na zdjęcia na OŚ widzę , że są mniej ostre niż te co mam u siebie. I widzę jakieś dziwne , nie wiem jak to nazwać kratki, klatki.Czy to zależy od rozdzielczości?Od pomniejszenia zdjęcia? Na oryginałach tego nie mam. Jak tego uniknąć na przyszłość. Dziękuje za odwiedziny:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7349) dodano 10.11.2013 21:46

Ogólnie to tam fajnie, też bym się tam wybrał:) Wydaje mi się patrząc po fotkach, że z wszelkiego rodzaju mocniejszymi trunkami też nie było tam problemu:)))
Pozdrawiam serdecznie:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9039) dodano 10.11.2013 21:22

Zacna podróż.
Ciekawe foto 11.
Bardzo proszę o usuniecie zdjęcia 30 ! Nie można pozwolić na propagowanie pornografii na tak zacnym portalu jakim jest OŚ !!! (Ewentualnie dozwolone mogłoby być pokazanie dwóch przedstawicielek homo sapiens !!!!) :DDD
pozdrawiam karaibskim siema

gabi użytkownik gabi(wpisów:2670) dodano 10.11.2013 21:12

Nata, do tej pory zawsze tylko obserwowałaś i czasem komentowałaś. Wreszcie się odważyłaś, to nie jest proste. Brawo, teraz naprawdę witamy na oS :)
pozdr.
Gabi

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!