m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Tego dnia się rozdzieliliśmy. Lechu zamierzał pokręcić się jeszcze trochę w okolicach laguny a Wojtek pojechał do Vlory z nadzieją, że naprawi klimatyzację. My Vlorę minęliśmy jak najszybciej, bo nie przepadamy za nadmorskimi kurortami. Powoli zaczęliśmy się piąć na Przełęcz Llogarase. Na górze otworzył się piękny widok na morze Jońskie i niezłe serpentyny. Pora zjechać na dół.
Fajne wybrzeże, ale my musimy jechać dalej. Mijamy ładne miasteczko Dhermi zamieszkane przez mniejszość grecką. I docieramy do Porto Palermo. Na zdjęciu widać zamkniętą bazę okrętów podwodnych. Udostępniono ją sowietom po II wojnie światowej. W okolicznych skałach wykute są schrony dla okrętów podwodnych. W latach 60 Albańczycy przepędzili stąd sowietów i przejęli bazę. Obawiając się zemsty zaczęli budować dużą ilość charakterystycznych dla Albanii bunkrów. Bazy nie można zwiedzać, ale tuż obok na półwyspie znajduję się fajna twierdza Alego Paszy. Postanowiliśmy poświęcić chwilę na jej zwiedzanie.
Twierdza istniała tu już w średniowieczu. Ali na przełomie XVIII i XIX postanowił ją znacznie rozbudować. Po wojnie zabytek ten był terenem wojskowym, więc nie można było go zwiedzać. Wojsko twierdzę opuściło w latach w latach 90 Popadła trochę w ruinę,
ostatnio teren uporządkowano i udostępniono do zwiedzania. Powoli jednak musieliśmy opuścić to miejsce i udać się dalej na południe. Znalezienie miejsca na biwak spoczywało na naszych barkach, reszta miała dojechać. U podnóża twierdzy zrobiliśmy sobie jeszcze mały popas,
bo pełno tu było drzew figowych, z dojrzałymi owocami. W zatoczce pod twierdzą znajduje się mały porcik. jeszcze niedawno stały tutaj kutry wojskowe. Mijamy kolejne pasma górskie i dojeżdżamy do Jeziora Liqeni i Butrintit.
Z miejscówką było krucho, dopiero po dobrej godzinie szukania znaleźliśmy ustronne miejsce nad morzem. Dojechał Lechu. Wojtkowi udało się naprawić klimę ale po kilku godzinach na słońcu pod warsztatem mieli już dosyć i zafundowali sobie klimatyzowany hotel w Sarandzie. Widok mieliśmy na grecką wyspę Korfu. Ruch promowy był tu bardzo duży, praktycznie co pół godziny jakiś przepływał. Gapiąc się w te promy doczekaliśmy do zachodu słońca. W tym czasie pewnie po wyspie przechadzała się Nola.
Ale nie mogliśmy jej wypatrzeć ;) Ciekawe czy też podziwiała ten zachód słońca ;) W końcu słońce skryło się w wodach Morza Jońskiego i zapadł zmrok.

najbliższe galerie:

 
Albańskie wybrzeże
1pix użytkownik nola76 odległość 11 km 1pix
Przełęcz Llogara
1pix użytkownik claude odległość 21 km 1pix
Albania - Gjirokastra
1pix użytkownik donczok odległość 27 km 1pix
Corfu VI. Jeden dzień w Albanii.
1pix użytkownik jotwu odległość 27 km 1pix
Syri i Kalter
1pix użytkownik claude odległość 29 km 1pix
Korfu północne wybrzeże
1pix użytkownik zbigniew odległość 29 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 13.11.2013 22:09

Kolor wody na 2 bajka!:) Fajnie ten porcik Palermo wygląda na 9:) Ta galeria przekonała mnie już na 100% do wyjazdu do tego kraju:)
Zachód słońca cudny:) No wiadomo, że ja też go oglądałam i nawet do Ciebie machałam, specjalnie się na skałki nawet wdrapałam co by lepiej widzieć Albanię, ale nie miałam takiej zarąbistej pogody;)
pozdrawiam:)

irasek_palownik użytkownik irasek_palownik(wpisów:290) dodano 13.11.2013 21:53

Satan, na 27 masz chmurkę ;)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 13.11.2013 21:42

Kilka lat temu spoglądałam w stronę Albanii z wyspy Korfu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że jest tu tak pięknie.
Pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.11.2013 21:38

Extra, ale słuchaj, bo nie będę powtarzał: jak w następnej części nie zobaczę choćby jednej chmurki, to wstawiam Ci "1", dość tego dobrego!! :-)

Pozdrawiam ;-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5471) dodano 13.11.2013 20:04

Zachód słońca fantastyczny...:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!