m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (46):

 
By odpocząć od tajskich klimatów zdecydowaliśmy się na zapoznanie się z birmańskimi (myanmarskimi) klimatami. Jesteśmy w miasteczku Mae Sai, gdzie znajduje się granica. W oczekiwaniu na załatwienie przez przewodnika wiz obserwujemy życie przygraniczne i szukamy oryginalnych słuchawek Beats by Dr. Dre :). Zmotoryzowany pan i mniej mobilna pani. Przejście graniczne i wielu żebraków oraz mnichów proszących o datki. Graniczna rzeka Ruak i prawie wenecka zabudowa ;) Inwazję czas zacząć :)
Już po drugiej stronie. Jesteśmy w Tachilek, może to sugestia przewodnika, ale mnie od razu w oczy rzuca się różnica miedzy tajskimi a birmańskimi ( nie będę pisał tej nazwy na m, bo ciągle zapominam) ulicami. Zapakowali nas do trzech pick up'ów i jako odziały zmotoryzowane zaczęliśmy jechać do pierwszego punktu programu. Po drodze próbowałem nawiązać kontakt z tubylcami. Z tą panią nie mogłem nic nawiązać bo prowadziła z zamkniętymi oczami. Kto mi przypomni jak się nazywa to co ona ma na twarzy, bo też byłem tym wysmarowany !! Pierwszy punkt zwiedzania to wzgórze gdzie znajduje się złota pagoda Shwedagon. Ale zanim do niej przejdziemy, to każdy z nas dostaje swojego opiekuna, który oprowadza nas po okolicy, trzyma nad nami parasol, trzeba kupić od niego ( niej) kwiat lotosu i kadzidełka. oto jedna z opiekunek :) Mnie przypadła ta opiekunka, wyglądała na najbardziej rozwiniętą. Głupio się czułem jak chodziła za mną z tym parasolem ;) Inna opiekunka. A oto i wspomniana pagoda. W słońcu pewnie robi większe wrażenie ! Całość oczywiście zwiedzaliśmy bez obuwia. Dobrze, że nie padało, bo miałbym mokre stopki marki adibas !
Przewodnik coś tam opowiadał o pagodzie a ja bacznie się rozglądałem, nie dlatego, że mnie to nie interesowało, ale w moim wieku  i tak szybko zapominam, a foty zostają :) To też był opiekun ! Po wykładzie przewodnika, każdy z nas prowadzony do odpowiedniego miejsca przy pagodzie ( w zależności od dnia urodzenia) wykonał z kwiatami lotosu, kadzidełkami, polewaniem wodą swojego przypisanego zwierzaka i waleniem w dzwon ! Ja, idiota, pomyliłem swój dzień urodzenia i cały rytuał odbyłem nie tam gdzie trzeba. Od tej pory mam kłopoty z szybką regeneracją :( Po rytuale, kupnie od opiekunów obowiązkowych pamiątek, i tzw. daniu w łapę ( tu trzeba zaznaczyć, że wszystko było pieklo tanie jak na nasze standardy, a dla nich to było wiele) jedziemy dalej. Tym razem zostaliśmy przetransportowani w okolice starej części miasta, by odwiedzić mieszkańców :) Jak jakaś delegacja zakładowa !
Od razu polubiłem tego mnicha. Babcia od której kupiłem prażone fistaszki, bardzo sympatyczna kobieta, też ją polubiłem.
No i snujemy się miedzy tymi willami. Nie wyczułem tutaj syndromy skansenu, było jakoś tak normalnie ( na szczęście) . Tego urwisa też polubiłem, on mnie chyba nie :) Stacja benzynowa. Fanta to benzyna, cola to diesel :) Przedostatni punkt programu to klasztor buddyjski nieopodal stacji benzynowej ;) Całkiem przyjemnie się prezentował.
Bardzo mi się podobało, że byliśmy jedyną grupą zwiedzających. Kiedy przyjechaliśmy akurat zaczynały się modły. To chyba najważniejszy z mnichów (boss, kierownik, mistrzu, generał, nie wiem jak go nazwać)... ....ze swoją świtą, oczywiście pod parasolem ( nie padało) Tutaj sztuka recyklingu doprowadzona do doskonałości ! Babcia proszalna nr.1, tej nie dałem. Korzystając z tego, że większość adeptów udała się na modlitwy, my postanowiliśmy odwiedzić ich mieszkanko, oczywiście nie w celach rabunkowych ;) 
Taki ich internat.
Wydaje mi się, wygląd poszczególnych miejsc do spania jest zależny od zamożności adepta. Ten chyba nie był krezusem. Ten ma wyrko, czyli pewnie bogaty ;) O ! Dwóch wykpiło się z modłów, a może zostali by nas pilnować ;) Internat z zewnątrz. I na końcu szybkie zwiedzanie sali modlitewnej. Całkiem przyjemne i czyste wnętrze.
Jedzenie dla mnichów przynoszone przez mieszkańców. Żegnamy się z klasztorem i jedziemy dalej. Tym razem zwiedzimy targ. Droga dotargowa. Ciężko pracujący rykszarz na postoju. Wersja dla mojego przezacnego kolegi Dispara :)
Stopy ciężko pracującego rykszarza. Babcia proszalna nr. 2, tej dałem.
Nie mam fotek z targu bo trochę się bałem wyjmować aparat. Ale wiem czego tam nie kupować: alkoholu, papierosów, viagry, słuchawek beats by Dre, telefonów samsung, torebek lui viton, wszystko podróbki !!! Po kilku godzinach wracamy do Tajlandii. Woda w rzece w kolorze normalnym dla pory deszczowej. I to by było na tyle. Dzięki za uwagę, idę na kawkę :)

najbliższe galerie:

 
Golden Triangle - Złoty Trójkąt
1pix użytkownik muczacza odległość 2 km 1pix
Na drugim brzegu Mae Sai, czyli kilka godzin w Birmie
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 5 km 1pix
Golden Triangle (czyli narkotykowo alkoholowe wyzwania)
1pix użytkownik pipol odległość 19 km 1pix
Okolice Chiang Rai
1pix użytkownik adam4101 odległość 23 km 1pix
Baśniowa Tajlandia .   Złoty Trójkąt.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 23 km 1pix
Wioska kobiet - żyraf,   czyli plemię Kayan i inni
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 56 km 1pix

komentarze do galerii (56):

 
pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 21:43

Anek11, ludzi możne mniej (nie licząc Chińczyków, bo tych wszędzie pełno), avatar taki mikołajkowy ;)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2683) dodano 01.12.2013 21:42

Ale wtedy chyba mniej ludzi? O, zapomniałam napisać że avatar ten jakiś taki nijaki

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 21:34

Anek11, deszczyk to padał prawie codziennie, ale albo nas łapał w autokarze, albo wcześnie rano. Na szczęście nie było upału i dość fajne przejrzyste powietrze ( głownie w Bangkoku)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2683) dodano 01.12.2013 21:26

Pipol a mi słońce czasem foty dobija, z czasem pewnie uporam się z tym problemem. Dwa dni deszczowe to niezła średnia, a Babcia taka....że pewnie sprzedaje na tony fistaszki i dobrze niech się jej darzy:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 21:21

Anek11, babcia była strasznie miła, prażyła nam fistaszki, kupiłem od niej z kilogram, to się do fotki wystawiła ;)
Faktycznie z pogodą nie było aż tak źle. Moze z dwa razy zlapal nas niewielki deszcz, raz ulewa, a tak to całkiem fajnie. Tylko wiadomo, że foty bardziej ponure wychodzą. pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2683) dodano 01.12.2013 21:18

Cholerka prychałam na zdjęcia robione ludziom, szczególnie nieszczęsnym przypadkowym "ofiarom" zapału amatorów fotografii, ale ta Babcia z 18 i jej uśmiech są zniewalające. Pora deszczowa,a le widzę że mieliście spore szczęście do pogody, tylko chmury Was straszyły. Podobał mi esie ten atak...Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 17:51

Przemyslaw, dzięki za pozostawienie cichego śladu bytności . aloha

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 17:05

proszę bardzo :D, cieszę się, że tyle przyjemności mogłem sprawić :D

dispar użytkownik dispar(wpisów:5247) dodano 01.12.2013 16:54

No i jest super.
Dzięki.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 15:50

Mówisz ! Masz ! ;)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5247) dodano 01.12.2013 15:22

Jeszcze trochę prawej, co by zlikwidować ten żółty patyk.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 15:18

Baracuda77, a kto zatrzyma Polaków ??!?! KTO !!!!?

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 15:17

Dispar, nie dało się mieć spokoju :)
pana zaraz przytnę :)
pozdrawiam

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3520) dodano 01.12.2013 14:33

Maslałam,że nie można przekraczać granicy drogą lądową?Fajnie,że tam zawitaliście nawet na parę chwil:) Bardzo sympatyczne twarze mieszkańców:)
Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5247) dodano 01.12.2013 14:25

41- warto mocno przyciąć, co by zostawić tylko stopy i resztę pana w tle.
Pani z 18 -bardzo sympatycznie sfotografowana.
Fajna tez 17, ale ciaśniej bym kadrował.
Nie wiem czy dałbym radę pod tym parasolem.
Wolałbym zapłacić żeby dali mi spokój.
Pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 14:02

Nola76, dzięki za wizytę, pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 01.12.2013 13:02

Ładne te panie opiekunki, zwłaszcza na mała na 9 fajna i oczywiście mały z 21:)
13 dobra:)
pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 10:18

tak, już skóra mi schodzi :)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 01.12.2013 09:54

już wysłałam! (telepatycznie ;)))) doszło??? :D

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 09:46

oj przydałoby się !

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 01.12.2013 09:45

:) you R welcome pipol...przy porannej kawie "się oglądało" ;))))
ślę słonko

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 01.12.2013 09:41

Martafryka, dzięki za ponowne odwiedziny. pozdrawiam

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 01.12.2013 09:35

fajna opowieść i fajna przygoda - fota 17 ma fajny klimat, no i super-fajnie się oglądało ;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 23:25

Bartak, dzięki. pozdrawiam

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 30.11.2013 23:06

No nie, Ty ciągle w ataku, jak nie szalonym, to błyskawicznym, może w 15 jest przyczyna?, jak Ci słonko nie świeci, to dorobisz fajnym komentarzem, podobało się , pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5463) dodano 30.11.2013 17:11

O , taka okazja czesto sie nie zdarza.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 17:03

K157, na tyle mnie ochroniło od słońca, że nawet nie wyszło zza chmur, świetna ochrona :DDD
Fakt, biedni, ale bardzo sympatyczni ludzie, nawet lipną viagrę chcieli mi sprzedać za 1/2 ceny ;DDD
pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5463) dodano 30.11.2013 17:01

Pipol , to smarowidlo to pasta z tanaki, czy ochronilo Cie przed sloncem i robalami?.
Jak ten swiat sie zmienia , jak bylam tam troche czasu temu, to nie bylo mozliwosci wjechac przez to przejscie do Birmy. Nawet na most specjalnie nie moglismy wejsc.
Skoro po kilku godzinach zauwazyles , ze Birma to zupelnie inny swiat, autentyczny, to z cala pewnoscia spodobaloby Ci sie to co dalej bys zobaczyl . Ladni Ci ludzie, ladnie pomalowani. Slonca tylko Wam zabraklo. Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 16:47

grzańca sobie zrób

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.11.2013 16:45

w sumie tak bo kaszlę jak diabli

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 16:05

Marekpic, źle się czujesz ?

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.11.2013 15:39

a ta dziewczynka dała Ci prawa autorskie?;)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2422) dodano 30.11.2013 15:25

co wy chcecie od tych stóp? jak na prostego człowieka pracującego fizycznie, w dodatku pół życia spędzone zapewne bez jakiegokolwiek obuwia, stopy są całkiem, całkiem. Mi się ta wizytówka bardzo podobała.

margo użytkownik margo(wpisów:2550) dodano 30.11.2013 15:24

O jak miło. I kawa lepiej smakuje jak patrzy się na taką sympatyczną buźkę.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 15:06

Tama, na kolacje zjedz zimne nóżki :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 15:04

Margo, dla Ciebie zmieniam :)

tama użytkownik tama(wpisów:2970) dodano 30.11.2013 15:04

Pipol, jem lunch - noga, teraz deser a tu ciągle ta noga. Zlituj się. Gdyby to były słodkie dziecięce nóżki to chętnie, ale ta wersja odpada :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 30.11.2013 14:30

Dla mnie nogi na 33 debeściaste :))))

margo użytkownik margo(wpisów:2550) dodano 30.11.2013 14:03

Galeria fajna, ale jej wizytówka okropna. Pozdrawiam.

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 30.11.2013 13:50

;D ... jeszcze tu wracam! ... podziwiać :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 13:42

i o to choziiiii :)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 30.11.2013 13:41

;)))) a o nico! ;))))
galerii jeszcze nie podziwiałam...tylko avatarek wpadł mi w oko ;D

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 13:14

ale o co choziiiiiiii ???? ;)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 30.11.2013 12:55

jakąś chwilkę temu na avatarku było coś innego...czy mi się coś przywidziało??? ;))))

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 30.11.2013 12:35

Pipol ludzie jak widać mogą mieć różne zboczenia

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 12:17

Marekpic, nie, pedikiurzystą !
pozdro

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.11.2013 12:08

na zdjęciu 41 też nogi...jesteś fetyszystą?;)

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.11.2013 12:07

Pipol myślałem że tak już się nałaziłeś po świecie że to są Twoje nogi po przejściach;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 11:28

Gabi, opiekunka pewnie myśli co zrobić by zostać moja opiekunkę ;))))
pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2422) dodano 30.11.2013 11:23

Pipol, "boss, kierownik, mistrzu, generał", - a dalej: przywódca, dowódca, komendant, zarządca, szef, patron, opiekun, mecenas, guru, mentor, dyrektor, prezes, ba!!! nawet manager jest teraz modny.
Twoja opiekunka ma we wzroku coś co mnie napawa niepokojem. Urwis i babcia od prażonych orzeszków the best.
pozdr.
Gabi

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 11:08

Romana, to głównie dla Tico :)
pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5203) dodano 30.11.2013 11:00

Fajny kapelusz ma ta pani z 13 ;)
A na stacji benzynowej z 22 mają wystarczająco dużo paliwa żeby starczyło do samochodu ?
Pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 10:47

Patryk80, a to taki fetysz ;)))))))))
pozdro

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 30.11.2013 10:47

Rozmusiaki, zrobiłem mu.........zdjęcie ;)
Pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 30.11.2013 10:13

Interesujące, zwłaszcza te stopy ciężko pracującego... ;-)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4218) dodano 30.11.2013 10:10

Pipol,coś Ty temu małemu zrobił,że Cię nie polubił ? :)
Wzrok ma jak zawodowy bokser przed walką :)
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!