m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Naszą podróż zaczynamy od Jaremcza. A oto co na jego temat pisał Ossendowski w swojej książce Huculszczyzna: „turyści znajdą tu pole do bliskich i łatwych lub dalekich i trudnych wycieczek, zaczynając od pięknego wiaduktu ... ...co niby cięciwa wyprężył się na 65 metrów rozpiętym łuku kamiennym pod którym mknie Prut (...), od wodospadu gdzie w kipieli pstrągi walczą z syczącą zwarą... Wiadukt zniszczony w czasie wojny nie został odbudowany, słynny wodospad w czasach ZSRR został kilkakrotnie wysadzany aby ułatwić spływ rabunkowo wycinanych w górach drzew. Jednak nawet dzisiaj jest on atrakcją turystyczną nad którą rozpięto nowy mostek. Tutaj też doszła moda na kłódeczki. A w sąsiedztwie jarmark gdzie można kupić ludowe pamiątki...
...czy nie wymagające żadnych atestów suszone grzyby, miód czy inne specjały regionalne. Tutaj też można zobaczyć wszędobylskie lecz bardzo pokojowe pieski. Jadą dalej widzimy kolejne wiadukty... ...to Worochta i rozpięta nad Prutem linia kolejowa. Współczesny budynek stacji kolejowej w Worochcie. Przed wojną była to znana i popularna miejscowość uzdrowiskowa i wypoczynkowa pełna turystów. W sąsiedztwie stacji opuszczony budynek kościoła katolickiego
Obecnie czeka na remont. Widok ogólny na wieś. W Worochcie możemy bez trudu odnaleźć ślady dawnej świetności. Wiele budynków to dawne pensjonaty i wille wypoczynkowe. W 1922 roku wybudowano tu istniejącą do dziś skocznię narciarską. Powstała ona trzy lata przed Wielką Krokwią w Zakopanem.
Znajdziemy tu także liczne stare domy huculskie. Choć współczesność idzie  na łatwiznę. Są tu pomniki ukraińskich bohaterów. (Tu chyba pisarz Taras Szewczenko). Są także kapliczki i taki pomniczek Matki Bożej. Wrażenie robi wybudowana w okresie międzywojennym cerkiew. Choć prawdziwym skarbem jest XVIII wieczna cerkiew p.w. Narodzenia NMP. Zbudowana jest w tzw stylu północnym charakterystycznym tylko dla doliny Prutu.
Zabytkowy krzyż przy cerkwi. Rozwój tych terenów był możliwy dzięki geniuszowi polskiego inżyniera Stanisława Kosińskiego. Zniszczony wiadukt w Jaremczy był wówczas największy w Europie. Choć wiadukty w Worochcie też i dzisiaj robią wrażenie. Przybywali tu inżynierowie z całej Europy i na ich wzór powstało wiele alpejskich tras kolejowych. Podobno najlepiej robić zdjęcia skoro świt lub wieczorem.
Spróbowałem i ja wstać rano. Na płocie znalazłem korale pereł. Ale moim celem był mały cmentarzyk. To współczesny cmentarzyk w Polanicy.
Spacerując wśród nagrobków czułem się jakbym się znalazł w innym świecie.
Miałem szczęście przeżyć tu wzruszające chwile. Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Czarnohora Worochta Polanica
1pix użytkownik kabaczek odległość 7 km 1pix
Spacer do Worochty.
1pix użytkownik kabaczek odległość 7 km 1pix
Gorgany Chomiak
1pix użytkownik kabaczek odległość 10 km 1pix
Gorgany
1pix użytkownik mereks odległość 14 km 1pix
Dawno temu w Czarnohorze.
1pix użytkownik yetina odległość 14 km 1pix
Czarnohora Howerla
1pix użytkownik kabaczek odległość 14 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
ak użytkownik ak(wpisów:6208) dodano 02.02.2014 12:20

muzyka deko muląca ale fotoreportaż bardzo fajny

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1039) dodano 16.12.2013 16:24

Dziękuję za wizyty i komentarze.
Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7223) dodano 14.12.2013 14:13

Wiadukt na 29 super, robi wrażenie:)
Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 14.12.2013 14:05

Bardzo mi się podobała Twoja galeria, krajobrazy podobne trochę do tych z rumuńskiej Bukowiny, która ostatnio odwiedziłem. Dobrze ze dodałeś muzykę będącą też elementem miejscowej kultury. Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5378) dodano 07.12.2013 20:39

A mój dziadek był kolejarzem we Lwowie.
Pewnie jeździł tą trasą.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5378) dodano 07.12.2013 20:37

Niewiele się zmieniło w Worochcie.
Przygnębiającym widokiem były dla mnie wille i pensjonaty w opłakanym stanie.
Szkoda. Kiedyś to była piękna miejscowość.
Pozdrawiam:)

asasura użytkownik asasura(wpisów:56) dodano 07.12.2013 20:33

Moja mama, córka kolejarza, opowiadała jak przed wojną kolej podstawiała cały skład wagonów mieszkalnych. W każdym wagonie jedna rodzina kolejarska. Z Wielkopolski jechali do Worochty, na wywczasy, jak wówczas mawiano. Podróż na kresy Rzeczpospolitej, jaka to była radość dla dzieci.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!