m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Dzień zapowiadał się wspaniale, więc trzeba było go maksymalnie wykorzystać. Ruszyłam więc z rana w stronę najbliższego miasteczka - San Cassiano, bo tam właśnie rozpoczynał się szlak, którym postanowiłam iść. Trasa miała być łatwa i przyjemna, by sobie odpocząć, spokojnie nacieszyć się pięknymi widokami i pogodą, bo jeśli chociaż nie latem, to wiosną można się radować;) San Cassiano jest bardzo małe, z trudem jest znaleźć otwarty sklep - serio! Bo któż przecież będzie robić zakupy przed sezonem;) Przy tych pięknych chatach z poprzedniego zdjęcia zacxzyna się szlak, który wyprowadził nas z miastecza. Szliśmy sobie dość szeroką drogą, wśród lasów, z mapą w ręce...ale coś przestało nam się zgadzać;)
I faktycznie, dotarliśmy do punktu, gdzie droga się urywała. za to widoki ładne;) Trochę mi się nie chciało zawracać, bo jakieś 40 minut tak szliśmy. Ale co zrobić, jak tu ani ścieżki, ani znaku. A tak po tych łąkach łazikować, to nie wiadomo, gdzie się zajdzie. Więc zawracamy. Na pierwszym rozwidleniu skręcamy w tę drugą drogę i po jakimś czasie dochodzimy do pierwszego schroniska. Jesteśmy na wysokości 1836m w Malga Saraghes. Wszystko oczywiście pozamykane na cztery spusty. Jedyne stworzenia (niekoniecznie żywe na dodatek;) to jakieś dziwne coś ... .. i mamut;) można się nawet na niego wdrapać;)
W ogóle to miejsce jest mocno nastawione na (letniego) turystę z dziećmi, pełno tu drewnianych różności - całe place zabaw. Ale my jużnie takie małe dzieci i ruszamy dalej;) Niestey pogoda popsuła się dość znacznie i większość drogi lało. Na szczęscie co jakiś czas spotykaliśmy takie chatki, więc chociaż pod tymi małymi daszkami się chowałam przed zacinającym deszczem. Jak tylko trochę przestawało, to biegiem leciałam do następnego punktu ochronnego;) Po jakimś jednak czasie i tak byłam cała mokra, więc przestało mi zależeć na schronie;)
Dobrze, że droga była wygodna. Tylko pod górki źle się szło pod wiatr;) A jak tylko na chwilę przestawało padać, robiłam zdjęcia;) Dużo przez to wyszło nieostrych albo z plamami wody, ale i tak udało mi się wybrać co nieco;) Wreszcie nasz cel - Pralongia na wysokości 2200. Miałam jednak nadzieję na jakąś hebatkę, obiadek, ciasteczko chociaż... ale i tu żywego ducha nie widać. Ale może kościółek otwarty?;) A gdzież tam;) Wyciągi rzecz jasna też nie działają;)
Zmarznięci i przemoknięci rozglądamy się po najbliższej okolicy Na szczęscie jest ładnie i nie żałuję, że tu przyszłam;) W ładniejszą pogodę fajnie było by tu sobie posiedzieć. Teraz to była wątpliwa przyjemność, bo deski przemoczone. Do zdjęcia tylko usiadłam;) Ruszamy dalej.
Droga zapowiada się calkiem przyjemnie I nawet jakby się rozjaśniało;) Przeprawiamy się przez jedyny chyba śnieg na trasie;) I ruszamy okrążną drogę do San Cassiano. Wiem, że pogoda nie była najlepsza, ale i tak zadziwił mnie brak ludzi. Raz jeden tylko spotkaliśmy dwóch facetów, którzy na turystów zreszta i tak nie wyglądali. Raczej na pracowników.
W sumie fajnie, bo nikt nie wchodził w kadr;) Gdy zobaczyliśmy kolejne schronisko od razu skierowalimy tam swoje kroki. Nie, żebym jakoś szczególnie uwielbiała budynki schroniskowe, ale najzwyczajniej w świecie chciałam się trochę ogrzać;) Zapewne nie uwierzycie mi, kiedy Wam powiem, że restauracja działała tam pełną parą, że zajęlam ostatni stolik i zajadałam się ciepłymi smakolykami, popijając grzanym winem;)
I słusznie, że nie uwierzycie;) jedynie, gdzie mogłam usiąść to na tych krzesłach z widokiem na świat:) BYły całkiem sporych rozmiarów i konfortowe, jak będziecie w okolicy to koniecznie zaplanujcie tam odpoczynek;) Odpocząć warto, bo kawałek drogi jeszcze do przejścia. Zawitaliśmy w jeszcze jednym zamkniętym schronisku (dużo ich tam, prawda?) i już teraz prosto do domu - bez skakania w bok;)
jednak czeka nas jeszcze jeden,  ostatni (i bardzo krótki) przystanek na drodze. Krótki, bo choć to Las Vegas, to jakoś żadnego kasyna nie znalazłam;) Za to deszcz znalazł mnie:D Resztę drogi już lało niemiłosiernie. Jakoś doszłam do San Cassiano, ale tam, wiedząc, że już tylko jakieś 15 minut do ciepłej kąpieli - odechciało mi się całkowicie :D Ale za to jak teraz się miło wpsomina;)

najbliższe galerie:

 
DOLOMITY SIERPIEŃ 1999
1pix użytkownik szustakowskimieczyk odległość 4 km 1pix
Włochy - Valparola
1pix użytkownik herika odległość 5 km 1pix
Dolomity - Szosa Dolomicka
1pix użytkownik zibid odległość 7 km 1pix
Dolomity, Passo Falzarego Kolejką na Lagazuoi
1pix użytkownik sona_dora odległość 7 km 1pix
Dolomity,  Passo Falzarego masyw Lagazuoi
1pix użytkownik sona_dora odległość 7 km 1pix
Włochy - Lago Lagazuoi
1pix użytkownik herika odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (25):

 
brego użytkownik brego(wpisów:132) - Użytkownik usunięty. dodano 10.02.2014 21:10

... to prawda :)))... bardzo się podoba !!!... z inkszej trochę wyższej perspektywy ... ale to jak powiadasz "nie wszystko " ;)))

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 10.02.2014 21:01

Brego --> bo pogoda to nie wszystko;)
z innej perspektywy powiadasz? rozumiem, że z jakiegoś wysokiego szczytu:)
cieszę się, że się podobało:)

brego użytkownik brego(wpisów:132) - Użytkownik usunięty. dodano 10.02.2014 19:58

... mimo niepogody fantastyczna galeria :))) ... przyjemnie zobaczyć okolice , które widziałam z innej perspektywy :)))... dziękuję :)))

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 01.01.2014 15:38

dziękuję wszystkim za odwiedziny, komentarze, oceny i czas:) trochę mnie tu nie było, trochę przegapiłam, a tu na portalu tyle życzeń świątecznych ;) dziękuje i Wam również najlepszego życzę;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6685) dodano 18.12.2013 17:53

Mimo brzydkiej pogody, nienawidzę deszczu, to widoki i tak były przepiękne:)
Ten kościółek się fajnie prezentował na tle górskich widoczków;)
Ja oczywiście uwierzyłam w to jedzonko i wino;)
pozdrawiam:)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 18.12.2013 17:42

Cudowne widoki .Pozdrawiam :)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 16.12.2013 22:44

Trasa warta poświęcenia. Piękne widoki.
Gratuluję wytrwałości i pozdrawiam:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4786) dodano 15.12.2013 23:36

Szkoda, że pogoda nie dopisała, ale mimo wszystko góry pięknie się prezentują

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 15.12.2013 20:11

Nie było aż tak źle, bo jednak widoki przednie.
Czasem tak jest, że trzeba za to w jakieś formie zapłacić.
Niebo bardzo fotogeniczne a Ty umiejętnie to wykorzystałaś.
Bardzo podobająca wycieczka. A z Ciebie dzielna dziewczyna.
Pozdrawiam:)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1839) dodano 15.12.2013 18:30

Kolejna piękna galeria pokazująca urokliwe Dolomity! bardzo piękna wycieczka a niesprzyjająca aura dodaje czadu zdjęciom! udany spacer i wspaniale zobrazowany przez Ciebie! bardzo podobało się! pozdrawiam:)))

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 15.12.2013 17:52

Z przyjemnością z Tobą wędrowałam, a deszcz wcale mi nie przeszkadzał.
Piękne góry, pełne dramaturgii chmury i soczysta zieleń - wyszło super!
Pozdrawiam:-)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 15.12.2013 17:51

Piekny spacer, nacieszyłam oczy:))

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 15.12.2013 17:25

świetne widoki, bardzo mi się tam podoba, mam nadzieję że uda mi się tam kiedyś pojechac :)
pozdrawiam...

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) dodano 15.12.2013 17:11

No pogoda Ci nie sprzyjała ale nie było tragicznie.Widoki super i ludzi brak.Ja w górach wolę jak tych ludków jest jak najmniej lub wcale.Niekiedy się przydają bo jak się z boczy z drogi (a u mnie czasem tak bywa),to jakiś człek może pomóc (chociaż nie koniecznie ).Krzesła fajne a leżenie w takich widokach super,tylko kawkę do tego i nic więcej nie trzeba.
Pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1960) dodano 15.12.2013 15:18

Piękne widoki, można się rozmarzyć przysiadając na ławeczce.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 15.12.2013 12:56

Kolejna porcja zacnych Dolomitów, te góry są naprawdę cudne, jak skończę chodzić po Tatrach, to Dolomity na pewno odwiedzę:)
Pozdrawiam.

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 15.12.2013 10:48

Wiesz Herika , mam mieszane uczucia. To znaczy ,nie co do galerii. Ta jest świetna.Wspaniałe fotki i krajobrazy.I fajnie się ją oglądało i czytało o deszczu i zimnie popijając ciepłą kawkę w wygodnym fotelu. Ale chyba sama nie chciała bym tak wędrować w takich warunkach.Ja działam na baterie słoneczne i nie wiem czy bym miała silę zachwycać się widokami w zimnym deszczu. Podziwiam i pozdrawiam .:)))
Ps. najfajniejszy mamut:)))

pipol użytkownik pipol(wpisów:8868) dodano 14.12.2013 23:52

i poczekam na ocenę mojej galerii ;))))

pipol użytkownik pipol(wpisów:8868) dodano 14.12.2013 23:51

ocenię rano bo teraz jestem nie przytomny ;)))

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 14.12.2013 22:14

Największy plus tej wyprawy-brak ludzi wchodzących w kadr,to fakt:)Ładne widoczki,szczególnie 5,31,45;)Pozdrawiam:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 14.12.2013 21:52

No nic powtórzę;) może złe słowo jakieś użyłam... widoki piękne, szczególnie podobało mi się 9,19,20 i sporo innych. Te upiększenia: mamuty, leżaki jakoś robią na mnie kiepskie wrażeń ie tym bardziej ze podobne cuda widziałam w Austrii. Z prawdziwą przyjemnością obejrzałam te zdjęcia tym bardziej że Dolomity znam tylko w zimowej szacie z wypadów na narty, nigdy nie chodziłam pieszo. Ty tak skutecznie zachęcasz do odwiedzenia ich w porze letnio jesiennej. Myślę że takich zachęt więcej tu nam wszystkim zaserwujesz. Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 14.12.2013 21:48

Hm mój komentarz gdzieś wcięło:(

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 14.12.2013 19:05

ech widoki imponujące można się rozkoszować, pozdrawiam

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 14.12.2013 18:34

Leżaki imponujące a góry rzeczywiście piękne i fotogeniczne, nawet przy kiepskiej pogodzie.
Pozdrawiam

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4486) dodano 14.12.2013 18:20

Piękne widoczki serwujesz wieczorową porą :)
Bardzo ładny album i kolorki też fajnie wyszły :)
Ciężko znaleźć ulubione :)
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!