m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Przed próbą zdobycia szczytu nie zaszkodzi chwila modlitwy w małej cerkiewce. Cerkiewka leży na granicy Karpackiego Parku Narodowego. Granica Parku Narodowego wyraźnie oznaczona. Nikt nie może zapomnieć o wniesieniu stosownej opłaty. A przed nami już GÓRA... Na stokach Howerli są źródła znanej nam już magicznej rzeki Prutu. Szlak prowadzący na szczyt jest dobrze oznaczony.
Najpopularniejsza droga na szczyt prowadzi z Zaroślaka. Pierwsze schronisko powstało tu już w 1881 ( na miejscu wcześniejszej o kilka lat koliby). Schronisko było rozbudowywane przez lata staraniem Towrzystwa Tatrzańskiego z którego po latach powstało PTTK. Schronisko miało w latach trzydziestych 150 miejsc noclegowych. Niestety zniszczone podczas ostatniej wojny nie zostało odbudowane. Na jego miejscu w czasach ZSRR w latach 70-ych powstał moloch tzw. turbaza. Chwila odpoczynku w drodze na szczyt. Howerla o wysokości 2061m jest najwyższym szczytem Beskidów w paśmie Beskidów Wschodnich.
Jak wszystkie wysokie góry cechuje go zmienna pogoda.
W języku rumuńskim Hoviria - trudna do przejścia, po węgiersku Hovar - śnieżna góra. Podobno pierwsze turystyczne wejście na Howerlę miało miejsce w 1880 roku. W trakcie podejścia idziemy wzdłuż międzywojennej granicy państwowej. Słupki graniczne z literką P pokazują, że dawniej bylibyśmy w Polsce. A druga strona oznaczona na słupku CS pokazywała gdzie kończy się Czechosłowacja.
Obecnie Howerla jest najwyższym szczytem Ukrainy. Jest też jedynym szczytem Ukrainy na który wędrują tak nieprzeliczone grupy ludzi. Nie zawsze zdają oni sobie sprawę z trudu i niebezpieczeństw związanych z pobytem w górach. Na szczycie widzimy krzyż, obelisk wyznaczający najwyższy punkt dawnej granicy... ...oraz tryzub. Jest też tablica z kapsułami skrywającymi ziemię z najważniejszych miejsc Ukrainy.
Ziemia z pola bitwy pod Żółtymi Wodami gdzie w 1648 roku Kozacy Chmielnickiego pobili polską armię. W trakcie montowania tablicy odbyły się tu obchody z udziałem prezydenta Juszczenki i 16 tysięcy ludzi. Niestety w trakcie uroczystości doszło do gwałtownej zmiany pogody. Wojsko ewakuowało prezydenta. Ale wśród zgromadzonych ludzi wybuchła panika. Mimo pomocy policji i wojska zginęły dwie osoby ( w tym jedna od uderzenia pioruna). Góra choć jest celem wielu wycieczek wymaga przygotowania.
Podobno dawno temu żyła piękna dziewczyna o imieniu Howerla. Z wzajemnością kochała się w młodzieńcu Pietrosie. Młodzi postanowili wziąć ślub. Udali się do popa Iwana.
Niestety ten podkochiwał się w pięknej dziewczynie i rzucił się na zakochanych. Uciekająca dziewczyna, jej narzeczony Pietros i goniący ich Pop Iwan to obecne trzy szczyty Czarnohory. Chwila odpoczynku... ...ostatni rzut oka na szczyt... i czas wracać.
Howerla słynie z pięknych widoków. Potok który zmieni się w szeroki Prut. Na końcu możemy kupić sobie pamiątki... ...a nawet medale za zdobycie szczytu.
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Czarnohora Jeziorko Niesamowite
1pix użytkownik kabaczek odległość 6 km 1pix
Czarnohora Rebra Szpyci
1pix użytkownik kabaczek odległość 11 km 1pix
Czarnohora Kostrzyca
1pix użytkownik kabaczek odległość 12 km 1pix
Dawno temu w Czarnohorze.
1pix użytkownik yetina odległość 13 km 1pix
Tam szum Prutu,  Czeremoszu. . .   Huculszczyzna cz. 2
1pix użytkownik kabaczek odległość 14 km 1pix
Czarnohora-Pop Iwan
1pix użytkownik mereks odległość 15 km 1pix

komentarze do galerii (23):

 
podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:863) dodano 23.01.2017 17:22

Prześwietnie się relację z Howerli oglądało przy dziękach tej piosenki!!! Wchodzę, schodzę, i raz jeszcze wchodzę. I się wpatruję w te przestrzenie. I w te połoniny. I do tego historia zakochanych wpleciona ... Jak dla mnie bomba!
PS. Kurczę, no i cennego skalpu gratuluję! Aż mnie skręca, że już tam raczej nie wejdę :)
Trzymaj się!

mereks użytkownik mereks(wpisów:81) dodano 30.12.2013 13:52

Na Howerli byłem trzykrotnie. Z obu stron, od Zaroślaka i Pietrosa. Zdumiewający polskiego turystę jest widok całych rodzin wchodzących na szczyt, a ubranych jak na wizytę u szwagra. Raz zdarzyło mi się byc tam w święto narodowe Ukrainy. Tłumy były nieprzebrane. Ale poza tym Czarnohora jest "The best"

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1665) dodano 17.12.2013 14:42

fajne widoki.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5181) dodano 17.12.2013 08:13

Podłość ludzka nie zna granic, a niewdzięczność dzieci to już szczególnie.

jednababa użytkownik jednababa(wpisów:33) dodano 17.12.2013 00:18

Ja wdrapywałem się na Howerlę od strony Popa Iwana razem podstarzałym ojcem :) Ani burzy, ani posterunkowego nie pamiętam. Pamiętam tylko, że kazali iść szybciej, bo zaraz będzie załamanie pogody. Pamiętam też, że nie miałam już siły i położyłam się o kilka minut pod szczytem i wtedy mój 14-letni brat zszedł po mnie i zabrał mój plecak... Tak, tak, to młodociany brat zszedł po mnie... tata czekał na szczycie, żeby zrobić nam zdjęcie...

ak użytkownik ak(wpisów:4662) dodano 16.12.2013 23:14

sporo ciekawych ujęć... ogólnie bardzo mi się podoba.

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:605) dodano 16.12.2013 23:02

Anek, w Górach Czywczyńskich nie byłem ale z Czarnohory jeszcze coś wrzucę choć u mnie to zawsze długo trwa. Zainteresowanych proszę o cierpliwość.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6780) dodano 16.12.2013 22:26

Bardzo przyjemnie się wędrowało z Tobą.Kojące widoki. Dziękuję i pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:4805) dodano 16.12.2013 22:05

Widoki i muzyka ...
Fajna calosc, ;))

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2610) dodano 16.12.2013 21:42

Przepraszam, jest, Niepełny adres wkleiłam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2610) dodano 16.12.2013 21:41

Satan pisze...przykro nam nie ma strony o takim adresie...:(

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2610) dodano 16.12.2013 21:28

A jednak...aż wyciągnęłam z półki ich katalog, Ukraina zawsze mnie kusiła. Bieszczady po stronie ukraińskiej i stąd zainteresowanie ofertą tego biura. Czyżbyś miał jeszcze nam pokazać Halę Michałową i Czywczyn? We wrześniu miałam plany, a wyszło inaczej jak to w życiu. Podoba mi się Twoja relacja. Pozdrawiam

satan użytkownik satan(wpisów:2747) dodano 16.12.2013 21:24

Osobom szczególnie zainteresowanym tymi okolicami szczerze polecam świetny i klimatyczny album - łącznie ponad 100 stronic o przedwojennym klimacie Bieszczadów, Gorganów i Czarnohory, czyli ziem polskich z czasów II RP.

-> http://www.empik.com/przedwojenne-bieszczady-gorgany-i-czarnohora-najpiekniejsze-fotografie-wielocha-andrzej,p1075776739,ksiazka-p

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:605) dodano 16.12.2013 20:57

Śnieżko, rzeczywiście byłem tam z rzeszowskim PTTK-iem. Piosenka wchodzi do głowy a o jej popularności może świadczyć to, że przeglądając internet widziałem jej wersje jako murzyński rap albo wersja indyjska.
Kanikuł "na szczęście" już nie słyszałem ;)
Pozdrawiam wszystkich.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2148) dodano 16.12.2013 20:32

Ciekawa i dobrze pokazana wyprawa,gratulacje -pozdrawiam.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:3918) dodano 16.12.2013 20:31

Może i mi się uda kiedyś tam dotrzeć :)
Podoba mi się ten album.
Pozdrawiam.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2703) dodano 16.12.2013 19:59

Satan, przez Ciebie będę to nucic przez najbliższy tydzień ku niezadowoleniu różnych ludzi, którzy będą musieli ze mną przebywac;)

satan użytkownik satan(wpisów:2747) dodano 16.12.2013 19:47

Śnieżka, jeżeli chodzi o przeboje, to przez te lata kiedy rok po roku bywałem na Ukrainie, zawsze po powrocie wałkowałem to:

-> http://www.youtube.com/watch?v=Gp2fu_3rZGo

:-)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 16.12.2013 19:45

Widać kapryśna i zdradliwa ta górka.:))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2703) dodano 16.12.2013 19:40

Ładnie było, pomimo mętnego krajobrazu.
Byłeś tam z PTTK? Bo znam kogoś kto był z nimi i wrócił z tym samym hiciorem. Tak się ta Pidmanula potrafi wbic do głowy, że przez kilka dni wyjśc z niej nie chce;)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4482) dodano 16.12.2013 19:36

Fajnie ogląda się przy akompaniamencie Pidmanula Pidvela

satan użytkownik satan(wpisów:2747) dodano 16.12.2013 19:35

Ja z kolei byłem na Hoverli w 2004r, najpierw był Pietros, potem Hoverla, na obu szczytach totalne "mleko" ;-)
Brakuje mi takiej ukraińskiej wędrówki w ostatnich latach...
Dzięki za galerię!
Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5181) dodano 16.12.2013 17:40

Ja wdrapywałem się na Howerlę od strony Popa Iwana razem z młodocianymi dzieciakami.
I też na szczycie rozpętała się burza.
Tam to chyba normalność, bo na szczycie był pan posterunkowy, który kierował ruchem.
Niedzielni turyści w naszych Tatrach to nic, w porównaniu z tymi, którzy wchodzą na Howerlę.
Zdobycie najwyższego szczytu Ukrainy jest chyba obowiązkowe.

Przy okazji. Myślę, że robimy krzywdę Ukraińcom, dając im nadzieję na pomoc ze strony Unii.
Różne kanalie wygrywają przy tym swoje małe interesy.
Ukraińcy muszą zrobić sami porządek w swoim kraju.
Możemy trzymać kciuki za ich powodzenie.
I pędzić te wszystkie wieprze, które chcą się nażreć za każdą cenę ich kosztem.

Galeria fajna.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!