m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Saamowie zamieszkują Skandynawię od 10 tys. lat. Badania archeologiczne wykazały, że pojawili się na terenie obecnej Finlandii tuż po ostatnim zlodowaceniu. Jest to tubylczy lud pierwotny, podobnie jak Aborygeni w Australii, Maorysi w Nowej Zelandii, Indianie w Ameryce Północnej czy Innuici na Grenlandii. Autochtoniczni mieszkańcy Laponii byli niskiego wzrostu, mieli krępą budowę ciała, ciemne oczy, czarne, grube i rzadkie włosy, skórę o zabarwieniu żółtawym oraz szerokie, płaskie twarze z niskimi czołami, małymi nosami i wystającymi kośćmi policzkowymi. Antropologia nazywa ten typ laponoidalnym i klasyfikuje jako przejściowy między białą i żółtą odmianą człowieka. Początkowo Saamowie zamieszkiwali spory obszar Fennoskandii (tereny obejmujące Półwysep Skandynawski i Półwysep Kolski oraz Międzymorze Fińsko-Karelskie), jednak systematycznie byli spychani na północ przez napływające plemiona skandynawskie i obecnie zajmują terytoria powyżej koła polarnego. W efekcie setek lat mieszania się populacji, dzisiejsi przedstawiciele tej społeczności nie różnią się wyglądem od pozostałych mieszkańców północnej Europy. Chrystianizacja objęła tę grupę etniczną stosunkowo późno, bo dopiero pomiędzy XVII a XIX w. Mieszkańcy Półwyspu Kolskiego przyjęli prawosławie, a pozostali Saamowie luteranizm.   Do dziś obecne są jednak w kulturze lapońskiej elementy przedchrześcijańskich wierzeń animistycznych. Szczególnie żywa jest rytmiczna forma śpiewu zwana joikowaniem, która przez misjonarzy określana była pieśniami diabła.    Joikowanie odbywa się a capella lub z towarzyszeniem charakterystycznych bębnów. Joiki, opowiadające o życiu mieszkańców Laponii i służące identyfikacji przynależności społecznej, przez wiele lat uważane były za rytuały szamańskie i jako takie zakazane. W latach 80. i 90. tę formę śpiewu piosenkarka Mari Boine wmieszała w muzykę jazzową i rockową i trochę wypromowała na świecie. Obecnie joiki popularyzują lapońscy muzycy folkowi a nawet raperzy.
Saamowie byli ludem koczowniczym. Ze względu na różne ekosystemy, które zamieszkiwali dzielili się na trzy grupy, przystosowane do panujących warunków: nadmorskich, leśnych i górskich. Saamowie nadmorscy żyli z rybołówstwa, leśni z myślistwa, a górscy z hodowli reniferów i owiec. Latem wędrowali mieszkając w namiotach, a zimę spędzali w niewielkich chatach.  Silne procesy asymilacyjne, które pojawiły się po II wojnie światowej wymusiły na nich przyjęcie osiadłego trybu życia. Postęp cywilizacyjny spowodował, że zaczęli przenosić się do miast, a ich dawne domy opustoszały. Mimo słabo rozwiniętych struktur społecznych i politycznych przedstawiciele fińskich Saamów zainicjowali w latach 50. działania mające na celu zachowanie kultury tego ludu. Na obrzeżach miejscowości Inari zaczęto gromadzić lapońskie budowle, które przetrwały i nie uległy modernizacji. Skansen został otwarty w 1963 roku. Cały czas jest powiększany o kolejne rekonstruowane obiekty. Przy wszystkich eksponatach znajdują się tabliczki z opisem w czterech językach (inari [lapońskim wschodnim], fińskim, angielskim i niemieckim) oraz graficzną ilustracją, która wyjaśnia działanie urządzeń (rysunki szczególnie przydatne są przy pułapkach na zwierzęta).
Lapońskie domy mieszkalne nie były duże. Miały dwie lub trzy izby. Zdjęcia 1, 3 i 4 przedstawiają trzyizbowe domy (2 pokoje i centralnie usytuowana kuchnia z otwartym piecem służącym zarówno do gotowania, jak i ogrzewania budynku), które zostały wybudowane w 1939 i były użytkowane do końca lat 50.    W tym budynku mieścił się kiedyś sąd i areszt. Swoją funkcję administracyjną pełnił on do 1905 roku. Potem był wykorzystywany jako leśna chata.  To dziwne urządzenie służyło do zmiękczania skór renifera i łosia, z których następnie wyrabiano rzemienie i uprzęże. Widoczny na zdjęciu tartak był używany do połowy lat 50. XX w. Obsługiwało go dwóch mężczyzn, z których jeden stał na dole, a drugi na górze. Obok domów mieszkalnych Saamowie stawiali budynki gospodarcze, w których przechowywali łodzie, sanie, sieci do łowienia ryb i różne sprzęty. Przykłady takich obiektów widać na zdjęciach 5 i 7.
Schronienie dla reniferów i owiec stanowiły kryte darnią szałasy. Jeden z nich uwieczniłam na zdjęciu 10. Ciekawymi budowlami były widoczne na 8 i 9 spiżarnie. Stawiano je na słupach, żeby utrudnić dzikim zwierzętom dostanie się do zapasów żywności.        W czasie letnich wędrówek mieszkańcy Laponii używali kåta, czyli namiotu, którego widok nieodparcie kojarzy się z indiańskim tipi. Okazuje się, że na różnych kontynentach koczownicze plemiona mieszkały w takich samych - łatwych do przenoszenia - konstrukcjach z drągów i płóciennego pokrycia.  W XIX w. Saamowie zajmowali się m.in. pozyskiwaniem złota z rzek. W skansenie zrekonstruowano zarówno stanowisko pracy poszukiwaczy złota, jak i ich chatę (na zdjęciu). Najciekawsza wg mnie część skansenu przedstawia metody polowania na dzikie zwierzęta. Pułapki na niedźwiedzie, rosomaki, wilki i lisy były bardzo zmyślne, a zrozumienie zasady ich działania jest możliwe dzięki znajdującym się obok rysunkom.  Obecnie żyje ok. 60-75 tys. Saamów. Wg szacunkowych danych 40 tys. mieszka w Norwegii, 10-25 tys. w Szwecji, 7-8 tys. w Finlandii i 2 tys. w Rosji. Mają własny hymn i flagę, ale nigdy nie dążyli do utworzenia własnego państwa (dla koczowniczych ludów granice nie miały większego znaczenia).      6 lutego Saamowie obchodzą swoje święto narodowe (począwszy od 2004 roku ten dzień jest świętem urzędowym w Norwegii). Data upamiętnia pierwszy kongres Saamów, który odbył się w 1917 roku i zainicjował współpracę społeczności zamieszkującej cztery kraje.
Po wielu dekadach wynaradawiania Saamów i spychania ich na margines społeczeństwa dąży się obecnie w krajach skandynawskich do zachowania kultury tego autochtonicznego ludu. W Norwegii, Szwecji i Finlandii Saamowie mają własne parlamenty, które zajmują się m.in. dystrybucją funduszy otrzymywanych z Unii Europejskiej. Zagrożony wyginięciem jest lokalny język, a właściwie języki, bo odmian lapońskiego jest kilka. Najpopularniejszy jest północnolapoński, którym posługuje się ok. 20 tys. osób. Lule, inari, skolt czy kildin używane są przez grupy liczące nie więcej niż kilkaset osób. Kemi, akkala, ter, pite czy ume są już całkowicie wymarłe lub bliskie wymarcia. Języki te, choć są ze sobą spokrewnione (należą do rodziny języków ugrofińskich, do której należą też węgierski, fiński i estoński), nie są wzajemnie zrozumiałe. Przez całe lata Saamowie byli zmuszani do posługiwania się językami urzędowymi krajów, w których mieszkali i obecnie język przodków znają głównie ludzie starsi. Być może nadawane obecnie dla Saamów audycje radiowe i telewizyjne, jak również możliwość nauki języka w szkołach i na uczelniach uchroni przynajmniej północnolapoński przed wymarciem. Współcześni Saamowie nadal wykonują tradycyjne zajęcia, czyli zajmują się rybołówstwem, myślistwem i hodowlą reniferów oraz owiec. Hodowla reniferów stanowi najważniejsze źródło utrzymania mieszkańców Laponii, mimo iż zajmuje się nią tylko 10% społeczności. Saamowie pracują też przy obsłudze ruchu turystycznego oraz czerpią zyski z rękodzieła. Mężczyźni rzeźbią w porożu reniferów i w drewnie, a kobiety wykonują przedmioty z futra, skóry, tkanin, włóczki i nici. Prawdziwe lapońskie wyroby są sygnowane certyfikatem z napisem duodji i są dość drogie, acz piękne. W 1986 roku powstała fundacja zajmująca się zbieraniem funduszy na uruchomienie muzeum, w którym mogłyby być prezentowane dokumenty, fotografie i przedmioty związane z Saamami. Budynek muzeum jest bardzo nowoczesny, a ekspozycja tak interesująco zaprezentowana multimedialnie, że godzina, którą spędziłam w tym obiekcie minęła błyskawicznie. Najciekawsza jest główna sala. Na podeście w jej środkowej części wystawione są przedmioty pokazujące jak Saamowie żyli kiedyś, a jak żyją teraz.  Obok sań, które z psim zaprzęgiem wykorzystywane były niegdyś do doglądania stad reniferów stoją skutery śnieżne (hodowcy posługują się obecnie nie tylko nimi, ale też helikopterami!). Wzrok przyciągają też tradycyjne ubiory. Stroje mieszkańców Laponii powstawały z futra, skór oraz grubego sukna i zdobione były barwnymi elementami (dominujące kolory tych wykończeń to czerwony, zielony, niebieski i żółty). Dookoła sali jest wystawa poświęcona przyrodzie w tej części świata. Okrążając pomieszczenie wędruje się przez kolejne pory roku. Zwiedzanie muzeum wieńczy wizyta w sali kinowej i seans Aurora borealis. Zorza polarna sama w sobie jest zjawiskiem fascynującym. Pokaz na dużym ekranie doskonałej jakości slajdów z dobrze dobranym podkładem muzycznym robi duże wrażenie.

najbliższe galerie:

 
Finlandia:  Inari
1pix użytkownik magdalena odległość 1 km 1pix
Za kołem podbiegunowym
1pix użytkownik jotwu odległość 57 km 1pix
Finlandia:  Kiilopää
1pix użytkownik magdalena odległość 65 km 1pix
Wyskok na Polnoc - troche na poludnie
1pix użytkownik pedro1912 odległość 108 km 1pix
Przez 4 kraje  na Nordkap
1pix użytkownik skuza odległość 132 km 1pix
Laponia
1pix użytkownik akbruni odległość 152 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
toman użytkownik toman(wpisów:188) dodano 08.06.2015 22:36

Skanseny to bardzo ciekawe obiekty. A jak jeszcze ciekawie pokazane i obszernie opisane to świetna sprawa. Pozdrawiam ciepło:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 18.11.2014 08:25

Ak, Skuza - dzięki za wizytę:-)

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 17.11.2014 15:06

świetna galeria i gdzieś mi bokiem uciekła !? :O
:)))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.03.2014 19:31

Interesujący naród ci Saamowie,dużo się z twojej galerii o nich dowiedziałam,odwiedziłam podobne miejsce w drodze na Nordkap,ale tu jest dużo ciekawiej:)))Pozdrawiam:)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 19.02.2014 08:37

Myśmy galerię oglądali po południu. Komentarz napisałem wieczorem..

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 19.02.2014 07:29

Podrozninko, a czy Twoja Córcia nie powinna spać o tak późnej porze, zamiast horrory oglądać?
Pozdrawiam:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 19.02.2014 07:25

Bardzo dziękuję za pozytywny odbiór tej galerii.
Fotograficznie jest ona taka sobie i nie sądziłam, że wzbudzi zainteresowanie.
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających i komentujących:-)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 19.02.2014 00:28

Bardzo lubię takie galerie, w których oprócz oglądania ciekawych zdjęć, można się sporo dowiedzieć.

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 18.02.2014 23:28

Ciekawa i bardzo pouczająca galeria. Ponieważ córcia moja ma dopiero dwa latka, więc widzi jeszcze tylko dobrą stronę świata. Gdy przeglądałem ta galerię, siedziała akurat obok. Przy zdjęciu 25 mówi: " Tatuś zobacz, piesek buja się na huśtawce".... I bądź tu teraz mądry :I

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:552) dodano 18.02.2014 22:39

Bardzo lubię odwiedzać takie miejsca. Ze spaceru po Twojej galerii dowiedziałam się wiele o zwyczajach i życiu Saamów. Podobał mi się ten spacer bardzo. Pozdrawiam

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4743) dodano 18.02.2014 21:45

Intrygujaca historia ...
Podobało sie .
Pozdrawiam .

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 18.02.2014 21:34

Oj surowe życie wiedli opisani przez Ciebie Sammowie. Szczególnie podobały mi się ich surowe chaty i przemyślne pułapki na zwierzęta. Ciekawe jest to, że kiedyś wszystko można było zrobić własnymi rękami. Pouczająca podróż w czasie.
Pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4826) dodano 18.02.2014 21:24

Ciekawa etnograficzna wycieczka

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5503) dodano 18.02.2014 21:15

Bardzo ciekawa galeria, a zwłaszcza opisy zdjęć. Sporo się dowiedziałem o Saamach. Pozdrawiam.

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 18.02.2014 20:43

ciekawe mają te swoje skanseny :) fajna galeria :)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 18.02.2014 19:44

Ciekawy skansen. Dla nas to też pewna forma egzotyki :)
Najfajniejsze są te spiżarnie na "kurzej nóżce" - jak w bajce. Dobry pomysł na ochronę przed niechcianymi biesiadnikami.
Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!