m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (27):

 
Jedyny ze starożytnych Siedmiu Cudów Świata, który dotrwał do naszych czasów - Piramida Cheopsa (Chufu). Pierwotnie liczyła 146,59 m wysokości. Ścięty wierzchołek piramidy spowodował, że jej wysokość zmalała do 138,75 m. Piramida Cheopsa została wzniesiona około 2560 roku p.n.e. i jest największą z piramid egipskich. Zorientowana jest zgodnie z kierunkami świata. Boki jej są zwrócone dokładnie na północ, południe, wschód i zachód. Jej ściany pierwotnie były obłożone licem wapiennym z kamieniołomów w Tura. Z obudowy tej pozostały jedynie fragmenty w jej najniższych warstwach. Piramida Cheopsa została zbudowana z ponad 2,3 mln bloków kamiennych, ważących po 2,5 tony (największe nawet około 15,0 ton). Cheops był władcą z okresu Starego Państwa - drugim faraonem IV dynastii, która władała Egiptem w latach 2629-2504 p.n.e. Prawdopodobnie władca ten panował w latach 2604-2581 p.n.e. U stóp piramidy Cheopsa. Herodot z Halikarnasu przekazał nam niezbyt pochlebną opinię na temat tego władcy, zarzucając mu hulaszczy tryb życia i doprowadzenie kraju do nędzy. Trudno jest zweryfikować te opinie, gdyż nie znamy źródeł, na których Herodot opierał swą wiedzę. Do niedawna zarzucano Cheopsowi zaspokojenie własnej pośmiertnej chwały kosztem pracy ogromnych rzesz niewolników i chłopów. Najnowsze badania i odkrycia skłaniają egiptologów do teorii, że budowa piramid mogła być zbawienna dla chłopów w okresie wylewu Nilu, gdy niemożliwa była praca na roli, dawała im bowiem utrzymanie. Przy wejściu do wnętrza piramidy Cheopsa. Piramida została wzniesiona prawdopodobnie według projektu Hemiunu, bratanka i wezyra faraona. Postawiona została na sztucznie wyrównanym terenie i jest najcięższą budowlą stworzoną przez człowieka - ma masę ponad 6 mln ton. Pustynne piaski dochodzą niemal do samych piramid.
Piramida Chefrena została ukończona około 2532 roku p.n.e. Pierwotnie wznosiła się na wysokość 143,5 m, jednak obecnie, w wyniku naturalnych procesów starzenia, ma tylko 136 m. Piramida Chefrena jest drugą co do wielkości piramidą egipską i zarazem jedyną, na której w górnej części zachowała się spora część wapiennego oblicowania. Przed piramidą wznosi się wielki posąg sfinksa. Sfinks na tle piramidy Cheopsa. Sfinks powstał z polecenia Chefrena. Został wyrzeźbiony i wybudowany z ogromnego bloku skalnego, pozostałego po budowie kompleksu grobowego faraona. Do budowy piramidy Chefrena użyto bloków z wapienia sprowadzonego z półwyspu Synaj oraz z granitu z kamieniołomów w okolicach Abu Simbel. Sfinks i piramida Chefrena. Chefren był - podobnie jak Cheops - władcą z okresu Starego Państwa. Był czwartym faraonem IV dynastii i panował prawdopodobnie w latach 2572-2546 p.n.e. Jego panowanie często określane jest, jako okres szczytu potęgi Starego Państwa, chociaż nie mamy o nim większych informacji. Do jego osiągnięć należało zdobycie Nubii i rozwinięcie kontaktów z Eblą i Byblos. Dolna świątynia grobowa faraona Chefrena w pobliżu Sfinksa. Budowla jest bardzo dobrze zachowana. Posiada niezmiernie grube ściany, wyraźnie nachylone, wzniesione z miejscowego wapienia i oblicowane polerowanymi płytami z czerwonego asuańskiego granitu. We wnętrzu świątyni odnaleziono posąg Chefrena, wykonany z ciemnego diorytu.
Piramida Mykerinosa (Menkaure). Menkaure był również faraonem IV dynastii z okresu Starego Państwa - ósmym władcą z tej dynastii, a jego panowanie prawdopodobnie przypada na lata 2539-2511 p.n.e. Uważany jest za władcę sprawiedliwego i pobożnego, dbającego o poddanych i świątynie. Jego piramida to najmniejsza z trzech wielkich piramid. Ma 65 m wysokości. Została zbudowana z największych znanych w Gizie bloków kamiennych. Piramidy Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa. Piramidy Cheopsa i Chefrena.  Wielbłądy, czekające na chętnych do przejażdżki. Wielbłądnicy byli tak natrętni, że w końcu dałem się namówić na małą przejażdżkę i zdjęcie. Gmach Muzeum Egipskiego na placu Tahrir w Kairze. Muzeum powstało w 1835 roku. Początkowo mieściło się w ogrodzie Azbakian, następnie w Cytadeli Saladyna, jeszcze później - w pałacu Ismaila Paszy w Gizie. Obecną siedzibę zaprojektował w 1900 roku francuski architekt Marcel Dourgnon. Zwiedzający mogą podziwiać w nim m.in. wyposażenie z grobowca faraona Tutanchamona, kolekcję portretów fajumskich, królewskie mumie, papirusy i inne artefakty.
Cytadela Saladyna w Kairze. Powstała ona jeszcze przed panowaniem tego sułtana - w IX wieku, jako pawilon wypoczynkowy gubernatora Hatima Ibn Harsama. W roku 1176 Saladyn otoczył ją murami obronnymi, zaś mamelucy uczynili ją swoją główną kwaterą i kazali wznieść nowe budowle, m.in. pałac At-Kasr al-Ablak oraz akwedukt. Cytadela Saladyna w Kairze. Masywny, dominujący nad miastem tzw. Alabastrowy Meczet zbudowano w latach 1830-1857 w miejscu, gdzie stał pałac mamelucki Al-Kasr al-Ablak. Cytadela Saladyna w Kairze - jeden z minaretów. Widok Kairu z murów Cytadeli Saladyna. Widoczny jest meczet sułtana Al-Malika an-Nasira Hassana. Jego budowa trwała siedem lat. Prace ukończono w 1363 roku już po śmierci fundatora, a dokonał tego jeden z jego emirów, Bashir al-Gamdar. Jedna z uliczek w dzielnicy koptyjskiej w Kairze. Kairska dzielnica koptyjska w okolicach kościoła św. Sergiusza (Abu Serga), wzniesionym w miejscu, w którym wedle tradycji ukrywała się Święta Rodzina podczas pobytu w Egipcie.
Fragment tzw. Miasta Umarłych. Jest to dzielnica Kairu, położona u stóp wzgórza Moqattam. Jest to rzeczywiście miejsce, gdzie ludzie żywi zamieszkują razem z umarłymi. Niegdyś był to cmentarz, a w zasadzie dwa cmentarze, które z biegiem czasu zostały ze sobą połączone. Na początku lat 30. XX wieku kryzys ekonomiczny zmusił napływających do miasta imigrantów do osiedlenia się w tym miejscu. Na jednej z kairskich ulic. Widok z Cairo Tower (Bourj al Quahira) na Nil i największy w Kairze Most 6 Października, którego nazwa upamiętnia podjętą przez Egipcjan próbę odbicia Synaju w 1973 roku. Rozpoczęta wówczas wojna z Izraelem, zwana wojną Yom Kippur, po początkowych sukcesach wojsk egipskich i sprzymierzonych z nimi Syryjczyków zakończyła się jednak ich klęską.

najbliższe galerie:

 
Egipt - E jak malkontent
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Egipt.  Pod piramidami.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 0 km 1pix
Egipt - Kair - część II
1pix użytkownik kryjan odległość 2 km 1pix
Cywilizacja egipska
1pix użytkownik mocar odległość 2 km 1pix
Egipt - centrum Kairu
1pix użytkownik marucha odległość 3 km 1pix
Egipt - Kair
1pix użytkownik omektron odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5620) dodano 16.03.2014 00:11

Jak dla mnie, to mogłoby być trochę czyściej i mniej hałaśliwie, a co do reszty, to zgadzam się z Tobą, Irenko.

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3052) dodano 05.03.2014 01:55

i nie jeden raz pisałam, że mnie się tam podoba...i jak sobie pomyślę, że teraz tam jest tylko plus trzydzieści...super...

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5620) dodano 19.01.2014 22:53

Katiu, ja podobnie jak Andred nie przepadam za leżeniem na plaży. W ubiegłym roku byłem na Florydzie i na pięknej (naprawdę) plaży w Daytona Beach wytrzymałem przez całe 2 godziny. Stąd może mój brak entuzjazmu do kurortów a la Sharm lub Hurghada. Ale absolutnie nie krytykuję tych, którzy to lubią. Pozdrawiam.

katia użytkownik katia(wpisów:130) dodano 18.01.2014 17:28

andred, ja też tak myślałam ale zdanie nieco zmieniłam. Miałam trudny moment w życiu, bardzo wyczerpujący fizycznie. Postanowiłam odpocząć na plaży, złapać trochę wit. D. i wybrałam Egipt i był to strzał w 10! Co prawda po dwóch dniach leżenia już mnie diabli brali, ale to sobie wyskoczyłam na wycieczkę i znów mogłam poleżeć. Podsumowując, odpoczęłam, wyluzowałam się i opaliłam ;)) Wyjazd do Egiptowa uznaję więc za dobry pomysł ;)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 18.01.2014 14:46

Katia, zgadzam się z Tobą. Egiptowo jest dla tych którzy to lubią i ja nie mam nic przeciwko temu, a że ja nie lubię wypoczynku a'la Egiptowo to nikomu nie bronię, ale mnie nikt nie namówi.......no chyba, że........ ;-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9078) dodano 18.01.2014 14:22

Katia, a mnie nawet odrzucają tamtejsze hotele, nie wiem dlaczego :((
Maroko zniosę, Tunezję jeszcze jakoś przeboleję, ale Egiptowa nie trawię !!

katia użytkownik katia(wpisów:130) dodano 18.01.2014 14:19

Bardzo przyjemna galeria. Ja niestety byłam w tzw. przez Was tu Egiptowie. Nie do końca rozumiem jednak Wasze narzekania. Jak ktoś chce wypocząć, wygrzać się na słońcu to Egiptowo jest jak znalazł. Naturalnie, że z samym Egiptem jako takim ma to nie wiele wspólnego, ale tym co to wymyślili chyba nie o to chodziło.

Ach Kair! Ach Muzeum Kairskie!!! Tak bardzo chciałam je zobaczyć to akurat musieli mieć rewolucję :/ Ciekawe ile eksponatów przybyło, a ile ubyło od czasu Twojej wizyty ;)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5620) dodano 18.01.2014 11:26

Andred, do Egiptu pojechać na pewno warto. Do Egiptowa - niekoniecznie. Pozdrawiam.
Rozmusiaki - do "one dollar" trzeba, niestety, przywyknąć i najzwyczajniej to ignorować... Pozdrawiam

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4841) dodano 18.01.2014 10:02

Gdyby nie to nieszczęsne one dollar,to całkiem przyjemny kraj by to był :)
Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 18.01.2014 08:49

Do Egiptu chętnie bym pojechał, ale do Egiptowa nigdy. Dla mnie Egiptowo, to właśnie te hotele w Hurgadzie czy Sharm-el-Shaik z basenami, leżakami i drinkami z palemkami. Oglądałem zdjęcia zdrobione w Kairze, ale z miejsc na ogół nie oglądanych przez turystów. Fakt, że syf i brud, ale taki prawdziwy, naturalny i znacznie ciekawszy niż sztuczny blichtr hoteli w kurortach. Nachalności miejscowych żeby skorzystać z ich usług też nie lubię, ale z drugiej strony każdy chce zarobić i wykorzystuje możliwości takie jakie akurat ma.
Jak dla mnie ciekawa galeria.
Pozdrawiam,
andred

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2750) dodano 18.01.2014 07:21

Więc poczekam...;)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5620) dodano 18.01.2014 00:45

Anek, ja również - podobnie, jak Afrodyta w 1996 roku spotykałem w Egipcie dość dużo Polaków, mimo że nie jeździłem do kurortów typu Sharm-el-Sheik, czy Hurghada. W 1987 roku rodaków było mniej, ale też w Kairze można było na nich trafić. A kraj - mimo, że jest dość bałaganiarsko i brudno na pewno wart jest odwiedzenia z racji wspaniałych zabytków przeszłości. Pozdrawiam.

Afrodyta - zgadzam się z Twoją opinią. Pozdrawiam.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4225) dodano 18.01.2014 00:10

Egipt jak dla mnie zawsze interesujący, kraj wielu kontrastów, znakomitej historii, przepięknych zabytków. Z przyjemnością tam wrócę.
Wystawiłam kiedyś galerię "Egipt mniej znany". Tam dopiero pokazałam prawdziwe oblicze kurortów.

anek11 - byłam w Egipcie wcześniej jak achernar-51. Uwierz mi, rodaków i Rosjan było tak dużo wszędzie, że trudno było się przecisnąć. W Dolinie Królów słyszałam język polski i rosyjski. Od czasu do czasu słyszało się Niemców.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2750) dodano 17.01.2014 23:10

Syfu jak syfu,jeszcze nie widać Sharmów i innych Hurghad w Egipcie które chyba wtedy były w powijakach, pamiętam jak jakiś mądry człowiek mówił że 1982 roku w Sharm były 3 hotele...a teraz chyba dobrze ponad pół tysiąca zaludnione rodakami i wszędobylskimi Rosjanami. Podczas Twoich bytności rodaków jako turystów chyba tez było mało? Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5620) dodano 17.01.2014 22:54

Pipol, ten syf z fotki 23 to jeszcze "mały pikuś" w porównaniu z innymi miejscami i choćby dachami wielu kairskich budynków. Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:9078) dodano 17.01.2014 21:49

Egiptowo, jak zwykle, choć tutaj ( może oprócz foto 23) nie widać aż tak tego syfu.
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!