m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
nasz wagon na kolejne 4 dni...oszacowaliśmy że w jednym wagonie moglo podróżować 40 osób. Oczywiście, zależnie od rodzaju przedziałów. My jechaliśmy w kupiejnym, czyli zamkniętym przedziale 4-os., z 4 łóżkami w przedziale 4-osobowym, ciasno, ale miło i zawsze zabawnie. Jedynym minusem były obrzydliwie brudne okna... wnętrze pociągu nr 10 Moskwa-Władywostok- jednego z najlepszych na tej trasie: firanki, zasłony, dywany codziennie odkurzane...full wypas poprostu. Spisując wspomnienia... Jeden z postojów na trasie, gdzie dosłownie na peronie można było zaopatrzyć się w jedzenie i picie. polecam czeburiaki- duże pierogi z kapustą. Miejscowi doskonale wiedzą, czego potrzebują podróżujący i przychodzą ze swoimi towarami dokładnie w momencie przyjazdu pociągu, oferując bardzo smaczne potrawy i napitki.
Tutaj życie toczy się na peronach, które natychmiast pustoszeją po odjeździe pociągu. Kolejny przyjedzie za 2 dni... Postoje różniły się długością, od takich 5 minutowych aż do 2 godzinnych! wtedy mieliśmy możliwość krótkiego zwiedzania miasta i kupna wszystkiego czego trzeba do przeżycia w pociągu kolejnych 2 dni... w dobrym towarzystwie nigdy sie nie nudzi:)...czasu się ma wiele, oj, wiele. Trzeba sobie zorganizować zabawy, ale wbrew pozorom w pociągu nie można się nudzić, a krajobraz zmienia z 1000 na 1000 km...:) Gdzieś daleko w tajdze... jeden z przystanków nocą, ale na krótko. Poza tym dość niebezpiecznie, więc nikt specjalnie daleko sie nie oddala
Omsk- już daleko za Uralem...Dworcami i ich wystrojem to Rosjanie mogą się zdecydowanie pochwalić! Wszędzie przepych i złoto...porównując z Katowicami np....:( Współczesny samowar- można w każdej chwili skorzystać ze wrzątku...ma on wprawdzie zazwyczaj ok 85 st., ale dajemy radę:) W rosyjskich pociągach jest on oczywiście darmowy, natomiast w mongolskim trzeba było uiścić opłatę...co jest generalnie niezgodne z regulaminem, ale z Mongołami raczej lepiej nie zadzierać... Tatarskaja- już daleko na wschodzie i kolejne smakołyki tamtejszych mieszkańców, zawsze pyszne i świeżutkie Przed degustacją sazana- dzikiego, suszonego w soli na słońcu, karpia. Oczywiście z nowopoznanymi towarzyszami podróży.. Imprezka z nowopoznanymi pasażerami pociągu, mieliśmy okazję spędzić wiele miłych godzin w towarzystwie żołnierza z Czity i anglistki z Nowosybirska.
Ryba była tak słona, że bez popicie, nie do przełknięcia...ale w głębokiej Azji jest to jedyny sposób na przechowanie mięsa...w soli.. Wszechobecna armia...dopiero póżniej dowiedzieliśmy się, że w składzie naszego pociągu znajduje się wagon z ...więźniami...jadący do Nauszek- granicy rosyjsko-mongolskiej. Tam nastąpiła wymiana więźniów: z rosyjskich na mongolskich i ruszyliśmy dalej. Widok więźniów z kulami u nóg był straszny, ale milicyjnych kałachów jeszcze gorszy... Rzeka Ob, ogromna i monumentalna, jak wszystko w Rosji:) Rosyjski WARS- miejsce spotkań wieczornych:) i bardzo dobrze zaopatrzona restauracja raczymy się.. i znów zakupy...
Trzeba jakoś sobie radzić z brakiem miejsca w przedziale... po odłączeniu od naszego pociągu 2 wagonów na jednej ze stacji, zostaliśmy ostatnim...ale jakże urocze widoki mieliśmy.. mmmm...aż ślinka leci:) Życie ludzi na dalekiej Syberii nie jest łatwe i dostatnie..
Zupki chińskie, jeszcze te z Radomia:) ale już niedługo:) Kupuję orzeszki piniowe wraz z szyszkami. Czystość przede wszystkim! Co ciekawe: prąd w gniazdkach na korytarzu normalnie był wyłączony, więc korzystaliśmy z niego w momencie, gdy nasza prowadnica odkurzała...krzywiła się czasem, ale pozwalała naładować telefony....:) Kolejny  z pięknych rosyjskich dworców w środku kipi przepych
Rozkład jazdy naszego pociągu. Niesamowite (chyba tylko dla Polaków) było to, że pociąg przyjeżdżał na stację co do minuty! i nie ważne że jego trasa liczyła nie 100, a aż 6000 km....hmm, czyli jednak sie da..

najbliższe galerie:

 
Nowosybirsk
1pix użytkownik diabliszcze odległość 609 km 1pix
Podróż koleją transyberyjską na SYBERIE
1pix użytkownik ulka odległość 744 km 1pix
Jekaterynburg - na granicy Europy i Azji
1pix użytkownik achernar-51 odległość 829 km 1pix
Ekaterynburg
1pix użytkownik paullam odległość 830 km 1pix
Podróżując rosyjskimi kolejami
1pix użytkownik wanieczka odległość 949 km 1pix
Galeria podniebna. Paryż => Seul.
1pix użytkownik krushyna odległość 1003 km 1pix

komentarze do galerii (24):

 
tereza użytkownik tereza(wpisów:3675) dodano 24.01.2014 12:16

Wspaniała podróż.Też kiedyś o takiej marzyłam,teraz już niekoniecznie.Pozdrawiam:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2646) dodano 21.01.2014 19:04

Fajna relacja, podoba mi się ale osobiście nie wiem czy bym się zdecydowała na taką podróż. Miałam okazję jechać do Moskwy plackartnym, też zabawne wspomnienia z takiej integracji międzynarodowej:) Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1485) dodano 21.01.2014 15:33

Ja właśnie wybrałbym 4 osobowy przedział dlatego ,że planuje jechać sam.
No fakt,zdrowie to tam trzeba mieć :).Może bym dał radę :) a na pewno chciałbym spróbować wyruszyć w taką podróż.W maju nie dam już radę ale sierpień jest bardzo realny.
Ta galeria jeszcze bardziej mnie przekonał bym spróbował tym bardziej ,że złote jajo mi się trafiło:),muszę tylko paszport wyrobić.
Dziękuję za taką galerie,bardzo mi się podobała i widać w niej Twoją radość z tej wyprawy.Myślę,że i bez tych trunków humor by Ci dopisywał, bo to niezwykła podróż którą warto przeżyć.
Pozdrawiam

imod użytkownik imod(wpisów:51) dodano 21.01.2014 15:07

pipol- ogóreczki, a właściwie pikle, nasze, rzecz jasna, trzeba sie zaopatrzyć w zagryszkę, bo faktycznie ciężko przeżyć niektóre imprezy...:)
dispar- właściwie nie ważne w jakim typie przedziału jedziesz, a nasz wcale nie był gorszy, bo "zamknięty" na towarzystwo...trzeba umieć z niego wyjść i bawić się na całego...a już nieraz czytałam ze w "plackartnym" są częste kradzieże, więc może jednak trochę szkoda sprzętu foto...nam ukradziono aparat w mongolii, ale odzyskaliśmy go dzięki łapówce...10 $:)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 21.01.2014 14:30

Jedzonko wygląda smakowicie .Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5370) dodano 20.01.2014 23:18

Zapomniałem:
w takim otwartym wagonie, bez przedziałów, strasznie śmierdzi...

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5370) dodano 20.01.2014 23:16

To prawda.
W mojej "delegaciji", codziennie rano opiekunka prosiła któregoś z facetów, żeby poświęcił się i pił z gospodarzami, co by nie było skandalu "dyplomatycznego". Potem taki delikwent miał wolny dzień, żeby doszedł do siebie. A że facetów było nas raptem trzech, a dziewuch jedenaście, to łatwo obliczyć, że co trzeci dzień byłem w miarę trzeźwy. Od tego czasu, do dziś, na sam widok gorzały robi mi się dziwnie...

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4571) dodano 20.01.2014 23:06

Przemysław dodatkowa wątroba na wschodzie przydaje się nie tylko w pociągu ;)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2469) dodano 20.01.2014 23:06

Ciekawie i obiecująco na przyszłość w moich planach.

Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5370) dodano 20.01.2014 23:04

Jechałem takim ruskim pociągiem, choć nie tą trasą. Trwało to tylko niecałe trzy doby, a i tak przydałaby się zapasowa wątroba...

walter_sullivan użytkownik walter_sullivan(wpisów:55) dodano 20.01.2014 22:48

marzy mi się taka podróż :) czego jak czego, ale kolei transsyberyjskiej nie odpuszczę :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4571) dodano 20.01.2014 22:45

Jak się okazuje reklamówki z Biedronki nie tylko na Krym dotarły, ale i daleką tajgę. Ciekawie musi być w tym pociągu, może kiedyś się wybiorę jak się jakaś ekipa zmontuje ;)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 20.01.2014 22:44

Podobno fajnie się jedzie wagonem bez przedziałów. Bilety tańsze, może trochę mniej wygodnie, ale atmosfera i przygoda.....jedyna w swoim rodzaju.
Nie mniej jednak jeżeli kiedykolwiek pojadę, to też wezmę takie przedziały 4-osobowe.

woja użytkownik woja(wpisów:500) dodano 20.01.2014 20:15

Extra! Dla mnie pełna egzotyka! Raczej mnie nie ciągnie w tamtą stronę, ale fajnie było popatrzeć!
A tą punktualnością pociągów to mnie zaskoczyłaś:-)
pozdrawiam

tama użytkownik tama(wpisów:2950) dodano 20.01.2014 18:20

Całkiem luksusowo, a jeśli spojrzeć na ten bar, to podróż wcale nie wydaje się ciężka. Jeśli towarzystwo dopisało to cóż więcej chcieć.
Pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5171) dodano 20.01.2014 18:07

Fajna przygoda, kiedys nawet mysłałam, zeby odbyc podróz tym pociagiem, ale jakoś mi w tym kierunku nie po drodze.
Z zainteresowaniem przeczytałam i obejrzałam. Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 20.01.2014 18:07

Jazda w kupiejnym, to jednak nie to.
Jak chce się przeżyć przygodę to raczej w plackartnym.
A jeżeli już tak, to raczej z postojami.
Wybierałem się, ale chyba za mało życia mi zostało na dwa tygodnie w wagonie.
Tym bardziej dziękuję za relację.
Pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2927) dodano 20.01.2014 17:39

To dopiero przygoda! Chociaż raczej bym się na taką podróż nie skusiła, z ciekawością obejrzałam. Pozdrawiam:)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2299) dodano 20.01.2014 17:26

Imod, świetna, spontaniczna, radosna relacja. Ja jechałam podobnymi pociagami jeszcze kiedys w Związku Radzieckim, też głównie popijanie, jedzenie, spanie, i tak na zmianę, ale moje trasy to był pikuś przy Twojej.
Bardzo mi sie tu u Ciebie podobało.
pozdr.
Gabi

romana użytkownik romana(wpisów:5071) dodano 20.01.2014 17:16

Przejechanie tej trasy pociągiem to jedno z moich największych marzeń.
Pozdrawiam :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 20.01.2014 16:57

Lubie takie relacje opatrzone fotkami. 6 tyś. km., to nie lada co i to cały czas na torach. Fajne będą wspomnienia.
Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8675) dodano 20.01.2014 16:33

Foto 24 i 40 to samo.
Foto 18, ogóreczki " nasze" czy ichnie ?
Ciekawie się czytało.
pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6986) dodano 20.01.2014 16:22

I o to właśnie chodziło, zarąbista relacja:))) Podróż robi niesamowite wrażenie, normalnie przygoda życia:) 6 tys. km., hm, strasznie wielka ta Rosja, ale widzę, że wszyscy są zadowoleni, także warto było w taką podróż się wybrać, będzie co opowiadać wnukom:)))
Pozdrawiam serdecznie:)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 20.01.2014 16:06

No nareszcie, taka galeria na jaką czekałem, taka jak być powinna.
Narobiłaś mi smaku, ale nie tylko tymi smakołykami na dworcach, bardziej całą wyprawą.
Swego czasu miałem takie plany na podróż koleją transyberyjską, poczytałem sporo na ten temat w internecie i wszystko co pokazujesz w swojej galerii potwierdzo to, co przeczytałem.
Bardzo fajna galeria, z przyjemością się czyta i ogląda.
Jak będę już tak na poważnie planował wyjazd, zapytam o szczegóły.
Pozdrawiam,
andred

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!