m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Tą całkiem niezłą początkowo drogą, zamierzałem dojechać do Achalkalaki.
Okazało się, że dojechałem sporo dalej. Winna była uroda miasta. Czy też raczej jej brak.
Zdecydowanie wolę takie widoki aniżeli odrapane, walące się chatki pośród stert śmieci.
Te góry to część Małego Kaukazu, Góry Trialeckie z ich najwyższym szczytem, tym pośrodku zdjęcia. Ma raptem 2850 m.n.p.m., a więc jak na gruzińskie warunki to takie większe wzgórze. To okolice Bakuriani, gdzie pewnie trochę turystów jeszcze trafia dzięki asfaltowej drodze wiodącej do zimowego kurortu. Dalej droga jest szutrowa. Do Przełęczy Tskhratskaro wspina się na wysokość 2454m.n.p.m.
Ruch niewielki, jakiś jeden samochód na godzinę. Za to jesienne widoki niczego sobie. Góry Trialeckie mają układ równoleżnikowy. Droga, którą jadę przebiega przez ich najwyższą część. Po tej stronie gór, czyli zachodniej, drzew jeszcze jest dostatek. To znaczy w ogóle jeszcze są. Jak się później okaże, nie jest to w tych górach tak oczywiste.
Jesteśmy w Dżawachetii, regionie Gruzji gdzie Gruzini są mniejszością. Najwięcej jest tu Ormian, choć wcześniej najliczniejsi byli Turcy, którzy z kolei wypędzili stąd wcześniej Gruzinów. Kogo wcześniej przegnali stąd Gruzini, już nie pamiętam. Sami Gruzini określają Dżawachetię jako gruzińską Syberię. Temperatury są niskie głównie przez wysokie położenie i wpływ kontynentalnego klimatu. Średnia wysokość krainy to około 1700 m.n.p.m.
Z takiej wysokości zaczynałem swoją podróż, a wdrapywałem się o wiele wyżej. Żadna to sztuka, bo wspinałem się przy pomocy samochodu. Po drodze mijałem tylko kilka samochodów w tym jeden w stanie rozkładu i jeden ze świeżą awarią. Zatrzymałem się grzecznie jak każe zwyczaj i zapytałem czy nie trzeba pomóc. Spóźniłem się, bo pomoc już jechała z odsieczą. Nie obeszło się jednak bez toastu za przyjaźń gruzińsko-polską. Na szczęście limit promili w Gruzji jest wyższy niż w Polsce. Zresztą kto by miał go tu sprawdzać? Przełęcz Tskhratskaro. Nazwa trudna do wymówienia oznacza po prostu dziewięć rzek. Domyśliłem się, że zaczyna tu swój bieg, aż tyle strumieni podążając w różne strony świata.
Z tym sprawdzaniem, to akurat się pomyliłem, bo po wjechaniu na przełęcz zostałem zatrzymany do sprawdzenia dokumentów. Na wysokości 2454m.n.p.m. znajduje się regularny posterunek policyjny. Sprawdzani są wszyscy. No prawie. Jak drugi raz przejeżdżałem w tym miejscu, to policjanci łaskawie machnęli mi, że mogę jechać bez sprawdzenia. Legitymowani w tym momencie kierowcy wzięli mnie pewnie za VIPa. Na przełęczy stał znak kierujący w lewo do miejscowości Tabaskuri. Znak był na brązowo, to znaczy, że znajdę tam fajny zabytek.
Kilkanaście kilometrów w dół a potem z powrotem, na dodatek nie wiadomo jaką drogą. Jechać czy nie? Rzut oka na mapę. Bingo. Tam jest górskie jezioro o tej samej nazwie co wioska. Więc jechać. Po drodze, kilka razy spotykałem taki widok. Myślałem, że pan zbiera kamienie na budowę. Okazało się, że był to torf. Po wschodniej stronie przełęczy nie sposób było dostrzec żadnego drzewa czy krzewu.
A wysokość dobrze powyżej 2000m.n.p.m. i odpowiedni zimno, szczególnie zimą. Czym tu się ogrzać? Dlatego kopie się tu torf na górskich torfowiskach. Wstępnie suszy się na miejscu a dopiero potem zwożony jest do wioski. A to przyczyna braku drzew. Zwierzaki zjadają wszystko co się nadaje. Zwierząt pasło się na tych nędznych resztkach trawy naprawdę sporo. Jezioro Tabatskuri wyłoniło się zza zakrętu. Warto jednak było zjechać z trasy. Zresztą moja trasa była tylko lekko naszkicowana. Ważne, żeby co jakiś czas trafić na stację benzynową.
Góra Samsari 3285m.n.p.m. góruje nad jeziorem. Dalej na prawo, bardziej na południe wznosi się najwyższy szczyt Gór Samsarskich -Didi Abuli (3301 m n.p.m.) Góry i jeziora są pochodzenia wulkanicznego. Tak doczytałem, choć nie do końca wiem, w jaki sposób powstają jeziora wulkaniczne. Bo przecież nie był to krater.
W dole, nad jeziorem widać już wioskę Tabaskuri. Główna część wioski położona jest na półwyspie wcinającym się w wody jeziora. Może spływająca lawa blokowała spływ wody i stąd te jezioro. W górach za tą piękną wodą, można znaleźć sporo małych, górskich jeziorek. Z tym, że to widoki tylko dla piechurów. Nie ma tam żadnych dróg. Wioska swoją architekturą nie powala. Za to samochody wypasione. Jak nie ciężarówka pamiętająca jeszcze czasy Chruszczowa, to przynajmniej ciągnik na gąsienicach. Wydostać się stąd zimą, to nie jest prosta sprawa. Z daleka wypatrywałem zarysów świątyni, do której na przełęczy ustawiono drogowskaz i jakoś mi to słabo wychodziło. Przez dłuższy czas  szukałem jej, bez rezultatu. W końcu znalazłem. Chyba mieszkańcy Tabaskuri nie uważają, że ten piękny zabytek ściągnąć tu może tłumy turystów. Zresztą cała wioska robi pomimo pięknego położenia przygnębiające wrażenie.
Pod sklepem pogadałem z miejscowymi. Oprócz hodowli krów, owiec i innego inwentarza, zajmują się rybołówstwem i rozkopywaniem okolicznych gór. Wcześniej wycięli wszystkie drzewa, teraz rozkopują torfowiska i góry. Co po nich zostanie? Wracam z powrotem na przełęcz. Teraz obywa się bez kontroli. Za to policjanci zabraniają mi robić zdjęcia, nawet widoków okolicznych gór. Nie to nie. Kieruję się do Achalkalaki. Droga czasami wygląda bardzo porządnie. Z tym, że to był najlepszy odcinek. Rowerzyści muszą mieć tu niezłą rozrywkę. Tak trzeba się telepać około trzydziestu kilometrów. Trafiam na jakieś wyrobisko. Niestety nie wiem co tam wydobywano. Kolor wyrobiska był brązowy. Wcześniej widziałem ekipę wydobywającą łupki do krycia dachów. Wyrobisko było metalicznie siwe.
Za to oczy cieszą zimowity. Niżej trwają wykopki ziemniaków. Cały czas towarzyszą mi widoki na Góry Samsarskie. Tutaj kolejna kopalnia. Tym razem kopią coś siwego. Za to jest kawałek lasu niedawno posadzonego. Dojeżdżam do Achalkalaki, miasta gdzie 90% mieszkańców stanowią Ormianie.
Zatrzymuję się chwilę przy twierdzy. Jak chyba wszystkie w Gruzji (może poza Tbilisi) znajduje się w nietrwałej ruinie. Po uzupełnieniu paliwa w baku jadę dalej. W pobliżu przebiega ropociąg z Baku do Turcji. Taki zbieg okoliczności. Minąłem następne miasto Ninotsminda położone w pobliżu granicy z Armenią. Zatrzymałem się dopiero w tym miejscu, przed jeziorem Saghamo. Spłoszyłem przy tym czaplę. To znaczy, że są tu ryby.
Teraz dopiero widać, że są tu ryby. Kto by tam się męczył z wędką. Lepiej zagnać ryby do takiej pułapki i na zwężeniu ustawić siatkę czy inny koszyk. Podobno pływają tu pyszne pstrągi. Niestety w miejscowych sklepach były tylko jakieś małe suszone rybki niepodobne do pstrągów.
Za to droga jest chyba najlepszą w całej Gruzji. Nowiutki asfalt i niewielki ruch. No i drzewa nie zasłaniają widoków. Zapasy na zimę przygotowane. Dla bydełka siano, dla ludzi torf do ogrzania chatek. Owieczek sporo, a nawet bardzo dużo.
Nie jest lekko upilnować takie stada. To wyjątkowo ciężka praca. Normalnie można paść z wycieńczenia. Kolejna kopalnia, tym razem różowo-czerwona. Dojeżdżam do miejscowości Tsalko. Niestety, miasta i wioski w porównaniu z nawet tak przekształconą przyrodą, wypadają o wiele mniej korzystnie. Przejeżdżam przez nie. Na obrzeżach zatrzymuje mnie taki widok. Tuz obok odkrywam taki wąwóz. To chyba dobre miejsce na nocleg. Dość wrażeń jak na jeden dzień.
Trochę zły byłem na Gruzinów a właściwie Ormian, bo to oni głównie tu mieszkają, za tak paskudny brak poszanowania przyrody. Z drugiej strony co oni mają robić aby przeżyć. A mają taki piękny kraj.
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Bakuriani
1pix użytkownik dispar odległość 11 km 1pix
Gruzja:  Gori,  Borżomi,  Wardzia
1pix użytkownik magdalena odległość 28 km 1pix
Borżomi
1pix użytkownik dispar odległość 28 km 1pix
Gruzja - Chertwisi
1pix użytkownik margo odległość 33 km 1pix
Gruzja - Chertwisi
1pix użytkownik daleko_stad odległość 35 km 1pix
Chertwisi
1pix użytkownik dispar odległość 35 km 1pix

komentarze do galerii (34):

 
mankakowalska użytkownik mankakowalska(wpisów:21) dodano 23.03.2015 11:55

Jeszcze mnie nie było ale podejrzewałam, że warto. Twoje zdjęcia to potwierdzają. Dziękuję

domi75 użytkownik domi75(wpisów:51) dodano 01.06.2014 00:57

cudna galeria! Bardzo lubie takie klimaty: bezdroza, gory, wijace sie drogi i owieczki :) Zdjecia 38, 41, 46 i 50 zachwycaja!

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 17.01.2014 17:31

Trochę mnie boli tyłek od tych ich drug lecz dyby nie twoja ciekawa opowieść i świetne zdjęcia na pewno gorzej zniósłbym trudy tej podróży. Super foty to: 44,46 no i 50 zostawiona na deser.
Pozdrawiam

amaranta użytkownik amaranta(wpisów:144) dodano 12.01.2014 20:13

dla mnie rewelacja, bardzo mi się podoba wszystko :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 09.01.2014 11:14

Dziękuje za wsparcie.
Pewnie niewiele pomoże, bo to straszna porażka wychowawcza.
Teraz, to już w ogóle nie wiem, za co kocham to pyskate dziecko.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2692) dodano 09.01.2014 11:07

Ta galeria to perła. W jednej z ostatnich indyjskich galerii zauroczyły mnie zdjęcia zwierząt, tutaj też wszystkie zdjęcia, zwierząt w szczególności są po prostu wyjątkowe i niepowtarzalne. Ta prezentacja to prawdziwa uczta dla oczu.

PS.
Ja myślałam, ze tylko ja popełniam błędy wychowawcze i nie potrafię sobie poradzić z dorastającą, pyskatą córką. Ale Dispar, to co Ciebie spotkało, to aż strach się bać. Żeby własnego ojca tak bezlitośnie zdemaskować, obnażyć? Rodzinne tajemnice najdelikatniejszej materii zdradzać, wszem i wobec ogłaszać?
pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 07.01.2014 23:14

Podłość ludzka nie zna granic.
To ja na własnej piersi wyhodowałem takiego potwora?
Przecież to była najpilniej strzeżona, nasza tajemnica rodzinna.

jednababa użytkownik jednababa(wpisów:33) dodano 07.01.2014 20:09

Pipol, nie chodzi o windę! Rzecz w tym, że awatar dispara wprowadza w błąd użytkowników portalu. Przecież dispar, choć wiele potrafi, nie może być młodszy od swojej własnej córki. Ale może ja się nie znam i jednak może...

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 07.01.2014 18:22

Dużo bardzo pieknych kadów.
Gruzini powinni Cie odznaczyć, albo powinieneś zostać honorowym ich obywatelem.
Oni sami chyba nie wiedza jaki maja piekny kraj. Pozdrawiam

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 07.01.2014 18:10

A na mnie obrazy pokazane w tej galerii zrobiły przygnębiające wrażenie. Gruzja zawsze kojarzyła mi się z tętniącą , piękną choć surową przyrodą. A tutaj mam wrażenie , że widać , zniszczenia i degradację środowiska naturalnego. I siedliska ludzkie, też takie jakieś smutne.Niektóre widoki piękne .Tam , gdzie człowiek jeszcze nie dał rady zniszczyć. Bardzo poznawcza galeria. Pozdrawiam.:))

pipol użytkownik pipol(wpisów:9050) dodano 07.01.2014 14:00

Jednababa, ale foty w windzie są nadal modne !!!!

janualia użytkownik janualia(wpisów:151) dodano 07.01.2014 13:44

I znów pięknie... Cudowne przestrzenie, piękna gra świateł... Urzeczona 10, 12, 38, 41, 42, 46, 50. Kolejna galeria na potwierdzenie, że poza utartymi szlakami najpiękniej! Pozdrawiam.

jednababa użytkownik jednababa(wpisów:33) dodano 07.01.2014 13:15

Tato, a nie lepiej będzie jak Ty uaktualnisz swoje zdjęcie?

jednababa użytkownik jednababa(wpisów:33) dodano 07.01.2014 13:13

Jak to mówią na dzielni - szacun :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 07.01.2014 11:13

Na 43 -dobrze,że jest opis bo już myślałem że to Ty :)
Ciąg dalszy, pięknej Gruzji .
Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 07.01.2014 10:34

Dzięki dziecko.
Swoją drogą, mogłabyś zmienić ten awatar.
Głupio mi pisać do takiej poważnej pani per "dziecko".
Uściski:)

jednababa użytkownik jednababa(wpisów:33) dodano 07.01.2014 09:59

Jak to mówią na dzielni - szacun :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4831) dodano 06.01.2014 22:45

Z przyjemnością obejrzałem ten dziewiczy (z punktu widzenia OŚ) kawałek Gruzji. Piękne kadry

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1133) dodano 06.01.2014 21:58

Piękne zdjęcia, choć ludzie tam mieszkający mają pewnie ciężkie życie. Może te widoki to dla nich taka mala rekompensata za ich trud.
Pozdrawiam.

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 06.01.2014 21:35

rewelacyjna galeria :)
pozdrawiam...

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 06.01.2014 21:22

Wow! Zaczarowany? Pewnie jak robił "ihaha", to spadał milion gwiazd w biały dzień i grzywa mu się pokrywała diamentowym pyłem...?
Zaprzyjaźniłeś się z nim? Spełnił Twoje życzenia?
Chyba mi się udzieliło... :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 06.01.2014 21:13

No coś Ty, to był zaczarowany koń.
Takich się nie ujeżdża, a zaprzyjaźnia się z nim.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 06.01.2014 21:11

Dziękuję Wszystkim za dobre słowo.
Pozdrawiam serdecznie:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 06.01.2014 21:11

:-)))))) A ujeżdżałeś tego konika?

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 06.01.2014 21:08

Jak to nie było? A ja?

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 06.01.2014 21:06

Potrafisz wycisnąć wszystko co najpiękniejsze z mijanych krajobrazów. Super galeria. Rety, i jeszcze biały konik, a księcia nie było?
Na i te owieczki nad rzeką bezkonkurencyjne :) Ostatnie maziaje też bardzo przyjemne.
Pozdrówki ciepłe ślę :)

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 06.01.2014 21:05

Niesamowite krajobrazy. Przyroda zdecydowanie górą ! To idealny kraj dla Ciebie, dobrze, że tam się wybrałeś.
Pozdrawiam

benko970 użytkownik benko970(wpisów:148) dodano 06.01.2014 20:56

Po prostu bajka a ostatnie rewelka !

Salut !

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3374) dodano 06.01.2014 20:47

Podoba mi się ta Gruzja, oj podoba.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 06.01.2014 20:27

Są owieczki! :))))))) Hurra, to teraz oglądam :))))

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 06.01.2014 20:25

Balsam dla zmęczonych oczu takie widoki:10,12,14,18,20,22,39,41,a 33 i 46poezjaaaaaa:)
Pozdrawiam:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2746) dodano 06.01.2014 20:25

Oj tak piękny kraj mają, prawie 3000 m.n.p.m. a na gruzińskie warunki, to takie większe wzgórze? nieźle...ładna jest jesień w górach, i te jeziora wulkaniczne. Wole po stokroć takie widoki niż najładniejszy, najokazalszy wytwór rąk ludzkich. Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 06.01.2014 19:51

12 jest zajebista
44 również jest zajebista
46 jest zajebiście zajebista
50 jest najbardziej zajebista

Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:9050) dodano 06.01.2014 19:51

Ostatnie najsuperowsze
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!