m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Chcę Was zabrać do krainy której mieszkańcy zostali potwornie skrzywdzeni i wyniszczeni zarówno przez władzę jak i masowo ściąganą ludność napływową która obawiając się obcości, innych zwyczajów i tradycji niszczyła pracowicie i wytrwale wszystkie ślady po tzw „Prusakach” bo tak mówiono niczym o karaczanach o mieszkańcach Warmii i Mazur. Dawno już odeszli w zapomnienie Ci którzy tu mieszkali, wiedli skromne i pracowite życie w rytm przemijających pór roku. Codzienne życie niosło wiele radości jak i smutków, przeciwności losu w postaci czy to choroby, śmierci czy też rodzących się na ubogich polach stosów kamieni zamiast obfitych plonów. Obecnie jesteśmy w stanie wytłumaczyć wiele zjawisk, np. skąd się wziął olbrzymi głaz w środku wsi, jak ustrzec się burzy siejącej zniszczenie i popłoch. Mazurzy też mieli wytłumaczenie, wiadomo jak działo się źle to maczała w tym palce siła nieczysta, była to sprawka diabła. Nie tylko diabeł miał w tym swój udział, równie częstym sprawcą ludzkiej krzywdy był pewien dziwaczny stwór. Każdy z nas chyba widział kurę, ale zobaczyć czarną, wielką ze spuszczonymi skrzydłami, zmokniętą wręcz zostawiającą ślad wody, i przy tym patrzącą przenikliwie złym okiem było dane niewielu. Był to  Kłobuk, który będzie naszym towarzyszem w wędrówce po mazurskich drogach. Kłobuk uosobienie diabła, czasem obdarzony diabelskim kopytem które w chwilach złości odbijał na porzuconych głazach.
Zapytacie po jakiego czorta niósł kamienie? Jasne że po to by z góry spuścić na kościół, lecz w tym dzielnie przeszkadzali mu mazurscy chłopi. Jeden z tych kamieni można zobaczyć w okolicy Giżycka, koło Kruklanek. Podobno wielu widziało Kłobuka, i równie wielu doświadczyło jego dobroci gdyż nie był tylko siewcą zniszczenia. W nieodległym Wielbarku pojawiła się kura, którą przygarnęła litościwa ale za to jak w każdej baśni bywa biedna kobieta. Sama głodując nie zdecydowała się na ugotowanie rosołu, lecz opiekowała się i karmiła kurę. Ta  odwdzięczyła się jej znosząc duże ilości ziarna. W nieodległym Działdowie pojawił się zaś tajemniczy kot, chodzący własnymi drogami lecz łaskawie pozwalający się karmić i zabawiać ludziom. Od jego pojawienia się zapanowało bogactwo i pomyślność w obejściu.  Może warto pomyśleć o miejscu dla kota w swoim domu... Pojawienie się Kłobuka w domu było zatem wyczekiwanym zdarzeniem, więc tak samo w przypadku  upragnionego  gościa należało go dopieścić i spełnić wszystkie pragnienia. Najważniejsze było posłanie, gdyż sypiały one tylko na miękkim, najlepiej się do tego nadawało wygodne łóżko, w ostateczności dziupla.
I sami wiecie co jest najważniejsze, miska. Musiała być  zawsze pełna, wg literatury naukowej Kłobuki szczególnie gustowały w jajecznicy ze skwarkami;) Jak widać był to wymagający gość, i na dokładkę dość nieprzewidywalny.  Nigdy nie było pewności czy ten nasz, zniesie złote dukaty, czy też siądzie na dachu stodoły sypiąc iskrami. W Olsztynku okazał się wyjątkowo złośliwym ptaszydłem ciągnącym za sobą ognistą smugę. Wystarczyło się zagapić zastanawiając czy nieść miskę jajecznicy czy może krzyżem gada traktować, a on już sypał wszami i innym robactwem wprost na głowę. Wiadomo, lepiej było o Kłobuka dbać, chcąc uniknąć przykrości i marząc o dostatnim życiu.
Co należało robić gdy był wiadomo że Kłobuk ni cholery nam nie pomoże, bo zajęty znoszeniem sąsiadowi złota? Należało go wypędzić. Jak na każdą siłę nieczystą, tak i na niego działał znak krzyża. Krzyż powinien znajdować się wszędzie, musiał wisieć w komorze. Ziarno złożone w stodole należało zaznaczyć jego symbolem i modlić się by nie pojawił się nieczysty i nie poniósł go w pazurach do zawistnego sąsiada. Kłobuki można by rzec stanowiły część inwentarza, ważny składnik zagrody wiejskiej. Czasem zdarzali się ich krewniacy którzy niczym mazowiecki Kusy( w przyciasnym surduciku i z nieodłącznym kapeluszu) łamali zasadę i mieszkali w dziuplach przydrożnych drzew, skąd sprowadzali na manowce nieszczęsnych obieżyświatów. Jest bajka to i morał powinien być, pewnie zaraz sobie pomyślicie. Wiadomo jak to w bajce, sprytny mazurski chłop powinien przechytrzyć silnego lecz głupiego Kłobuka i żyć szczęśliwie. Niby tak, ale bajka wcale się nie zakończyła. Kłobuk wcielający się w różne postacie, nadal psoci czasem dobrym uczynkiem mydląc oczy mieszkańcom.
Bo czym innym nazwać masową wycinkę(rzeź) przydrożnych drzew z dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych i nawet gminnych o znikomym natężeniu ruchu którą z uporem się prowadzi W miastach zaś prowadzi się „zabiegi pielęgnacyjne” tzn urżnięcie głowy drzewu, które po takiej pielęgnacji w krótkim czasie kończą żywot i przestają stwarzać problemy. Nie trzeba sprzątać liści, martwic się że gałąź spadnie na jakiś łeb i przede wszystkim można się cieszyć skraweczkiem jakże potrzebnego w mieście gruntu. Problem wycinki drzew jest olbrzymi, o skali świadczy to iż w ciągu jednego roku wójt gminy w Kolnie (warmińsko-mazurskie)zezwolił usunąć około 760 drzew rosnących wzdłuż drogi nr 57. Innym przykładem jest wycięcie 770 drzew rosnących wzdłuż drogi nr 57 w 2006 r. w gminie Dźwierzuty (warmińsko-mazurskie) na dokładkę z naruszeniem prawa....Lista jest długa. Jak przystało na prawdziwego Kłobuka tu również komuś sypią się złote talary, pozyskane ze sprzedaży drewna. Jak to wygląda w przypadku gospodarki leśnej z grubsza wiemy, że niełatwo wyciąć i sprzedać(Dispar może szczegóły opowiedzieć) zaś tu nikt nie wie ile drzewa sprzedano, komu je sprzedano i za ile…NIK temu się przygląda, ogląda i jakoś bez efektu.
Pamiętacie? w bajkach biednym ludziom się szczęściło, więc i tu zawsze znajdzie się jakaś babuleńka tzn. gmina która w ten sposób zyska opał dla szkoły, do świetlicy, ewentualnie jako tzw. darmowa pomoc dla biednych..mieszkańców.  Coś Wam zacytuję,informując jednocześnie czujnych łowców plagiatu że słowa te pochodzą z internetu, adresu nie pamiętam, ale od czego macie google;) ...Jazda przez zielone tunele alei wprawia w upojenie. Stuletnie drzewa rozpościerają swoje konary ponad drogą, tworząc ochronny dach, przez który przedzierają się tylko pojedyncze promienie słońca […] Czy jest lepsza okazja do kontemplacji niż jazda samochodem przez okazałą cienistą aleję z zamykającym ją liściastym dachem? Wszędzie migocą małe i duże jeziora. Oto właściwe miejsce dla kogoś, kto tęskni za urlopem wśród jezior” Jak myślicie skąd te słowa?  Z reklamy zachęcającej do przyjazdu do ....Niemiec. Wielu się pewnie obruszy że przecież chodzi o bezpieczeństwo na drogach, gdyż jak wiemy na drzewach zabijają się bogu ducha winni kierowcy.
O tak to prawda i znów liczby mówią same za siebie: w 2004 r na wszystkich drogach warmińsko-mazurskich na drzewach zginęły 93 osoby, zaś zaledwie na 156-kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 7 (ogołoconym z  drzew!)- aż 52 osoby. Innym psikusem jest próba stawiania wiatraków na Mazurach. źródła podają iż w woj. warmińsko-mazurskim prowadzonych jest 230 postępowań o wydanie decyzji środowiskowych na budowę elektrowni wiatrowych. Gdyby zrealizowano wszystkie, na Mazurach stanęłoby ok. 1100 wiatraków. Zaplanowano między innymi takie farmy obok Świętej Lipki, a raczej nad nią, i nad Bazyliką. Gdyż ponad 200 metrowe wiatraki staną pomiędzy nią, Reszlem (tak tak kolejna atrakcja turystyczna) Samorządowcy którzy tak gorliwie brali udział w akcji promocyjnej pod tytułemMazury cud natury wbrew woli mieszkańców, mimo ich sprzeciwu prą ku nowoczesności jaką stanowią te kolosy.
Niedaleko Reszla leżą Bezławki, może niczym specjalnym się nie wyróżniające. Znajduje się tam piękny gotycki kościół. Odwiedzany i fotografowany przez licznych turystów,którzy niedługo będą mieli  szansę na zdjęcie kościoła z wiatrakiem w tle. Kto za takim upiększeniem krajobrazu optuje? oczywiście...burmistrz Reszla- miasta turystycznego który już liczy nieistniejące jeszcze talary. No dobrze dość polityki, wracamy na ziemię dodam tylko że jest małe światełko nadziei którymi są słowa marszałka województwa warmińsko-mazurskiego zawarte w jego apelu do samorządowców i mediów:  Szybki rozwój energetyki wiatrowej na Warmii i Mazurach stanowi zagrożenie dla unikatowego w skali europejskiej bogactwa ziemi, jezior i lasów. Jesteśmy blisko roztrwonienia dóbr natury naszego regionu z powodu niekontrolowanej i bezplanowej ekspansji tych inwestycji I niech ktoś mi próbuje wmówić że  nie istnieją na świecie kłobuki, złośliwe skrzaty czy też trolle. Jakiż człowiek rozumny mógłby głośno powiedzieć i ciągle powtarzać „Chcemy wyciąć wszystkie drzewa z poboczy Warmii i Mazur”
Dlatego mówię  gońcie kłobuki gdzie pieprz rośnie nim Wam zajmą Wasze cieplutkie łóżeczka. ...zamiast morału baśń moja kończy się zdjęciem internetowym autora przepraszam iż skorzystałam z niego, ale muszę jeszcze trochę poczekać by takie w najbliższej okolicy wykonać.

najbliższe galerie:

 
Mazury
1pix użytkownik gosiamal odległość 3 km 1pix
Mrągowo - jesiennie
1pix użytkownik mayam odległość 3 km 1pix
Mrągowo - jeziora
1pix użytkownik mayam odległość 4 km 1pix
Mrągowo
1pix użytkownik grzechu odległość 4 km 1pix
Znasz tę markę? bo ja nie znam
1pix użytkownik anek11 odległość 4 km 1pix
Mój ogrodoland
1pix użytkownik anek11 odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (69):

 
irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 21.06.2014 14:18

fajne klimaty w fajnych okolicach.....gratuluję ciekawej galerii i pozdrawiam serdecznie....

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 03.03.2014 22:06

:)))) jesteś wielki

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 04.02.2014 14:32

Andred, nie tylko Ty masz ten problem, też nie nadążam za nowymi galeriami, może by ograniczyć ich codzienna ilość, już widzę te protesty :))) Cieszę się że spodobały Ci się mazurskie klimaty. Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 03.02.2014 23:40

Niewiele brakowało, a przegapiłbym taką super galerię. Nuestety tak to jest, jak portal się rozrósł i codziennie jest wstawianych dużo nowych galerii. W sumie to dobrze, tylko, że ja nie nadążam......zarobiony jestem ;-)
Jak widziałem na początku same miniatury zdjęć, to rzuciła mi się w oczy ostatnia fota.....coś nie pasująca do reszty, ale opis wszystko wyjaśnił.
Bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam,
andred

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 26.01.2014 21:53

Marianno nie, to o "naszych" polskich mitach, postaciach... z których zamiast być dumni ciut prowincjonalnie się wstydzimy i wolimy "światowe" ;) prowincjonalny klimat powiadasz...uwielbiam własnie tamtą wieś. Często zaglądam na rowerze, pewnie wiosną wypuszczę się znów by trochę "złapać" trochę drewnianych rzeźb które tam dość licznie stoją. Są pozostałością po corocznych plenerach rzeźbiarskich. Wokół jest sporo innych wiosek ale w nich pomiędzy karnie rosnącymi w rządkach iglakami i poszczekującymi yorkami brakuje mi tego "czegoś"...

marianna_p użytkownik marianna_p(wpisów:306) dodano 26.01.2014 19:11

Pipola kojarzę, ale piszesz też o ukrywających się i z rzadka pojawiających( "Z rzadka tu nieśmiało przemkną między błękitnymi lagunami i ośnieżonymi szczytami… "), to chyba nie o nim?
a co do 8, to bardzo podoba mi sie światło i prowincjonalny klimat tego miejsca:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 26.01.2014 19:03

Marianno, 8 wywołuje u mnie rumieniec:( dziękuję za odwiedziny i miłe słowo, coraz więcej tych niecierpiących wycinki;) a osoba na początku? Pipol...kiedyś w galerii innego usera zażartował o Popielu i stąd ten tekst.

marianna_p użytkownik marianna_p(wpisów:306) dodano 26.01.2014 19:00

Pięknie piszesz, a i zdjęcia (8, 17, 25 wyróżnię) z przyjemnością obejrzałam:) nie od końca jednak zrozumiałam o jakiej osobę z OS piszesz na początku. Całt teks o ważnym wydźwięku ekologiczno-politycznym:) nie cierpię wycinek drzew! pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 17.01.2014 21:54

Smutny,a raczej tragiczny ciąg dalszy opowiedzianej tu historii...w sierpniu 2012 do Centrum Rehabilitacji Dzikich Ptaków( tak tak jest takie miejsce w Bukwałdzie, chwała ludziom tam pracującym) trafił w kiepskim stanie orzeł krzykliwy. Przez parę tygodni dokonano cudu, wręcz go wskrzeszono i po zaobrączkowaniu we wrześniu tego samego roku wypuszczono. Parę dni temu dzięki obrączce odnalazł się, a raczej znaleziono jego ciało na Krecie wśród wiatraków na tzw ich farmie gdzie żadne życie się nie rodzi, tylko wręcz przeciwnie...Dzielny ptak przeleciał ponad 2 tys kilometrów:(

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 14.01.2014 16:41

Bartak i Skuza bez przesady, bo zacznę zażywać;) Pozdrawiam

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 13.01.2014 22:29

Kłobuk do tej pory kojarzył mi się z kapeluszem,bo tak u nas na Slasku nazywamy kapelusz.Z twojej zacnej opowieści wynika ,ze kłobuk to jednak niezły gagatek,a może nawet ścierwo się za tym słowem kryje:)))Nie wiem co jadasz ,pijasz lub zażywasz,bo władasz słowem jak Wołodyjowski mieczem,masz talent :)))))Sle pozdrowienia:)))

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 12.01.2014 20:47

Lubię dobrze napisane teksty i... zazdroszczę takiej umiejętności, pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8812) dodano 12.01.2014 18:25

chmielowa

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 12.01.2014 18:24

Herbatka

pipol użytkownik pipol(wpisów:8812) dodano 12.01.2014 17:45

To ja się napiję :D

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 12.01.2014 17:45

Dzień dobroci dla kwiatków, a ja jutro idę ósemkę wyrywać i boję się jak cholera...może wyczuł to intuicyjnie;) Bo to fajny facet i szczery, co w tych czasach nie zawsze jest zaletą. Ale co ja tam wiem psycholog ze mnie żaden, tylko trochę pyskata baba

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5904) dodano 12.01.2014 17:40

Jestem w szoku, niech ktoś coś szybko zrobi: P_pol dał "10"!!!???
I to pod galerią w obronie drzew, (takie jakby wielkie kwiatki)!!??
:)))))))

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 12.01.2014 17:27

Pipol lepsze to niż za czarujący uśmiech:) Dzięki że obejrzałeś i przeczytałeś. Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 12.01.2014 17:26

Przemysław tylko czy takie żuczki ja my jesteśmy w stanie zatrzymać walec;) ale nogę trzeba podstawiać i walczyć. Dziękuję i pozdrawiam...liliowo;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8812) dodano 12.01.2014 16:57

"10" za czujnych łowców plagiatu :DDDDDDDD

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5904) dodano 12.01.2014 16:35

Obejrzałem i przeczytałem dopiero dzisiaj.
Dobrze, że nie przeoczyłem, bo dotykasz ważnego problemu i dobrze go opisujesz.
Podpisuję się pod komentarzem Dispara i to nie tylko w ramach solidarności zawodowej: też tak czuję.
A już tylko za samo przesłanie galerii - "10" z bardzo dużym plusem.
Pozdrawiam!

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 11.01.2014 21:56

Mieczysław Ty wiesz i ja wiem...dziękuję gorąco:)))

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 11.01.2014 10:55

Tereza raniutko wstajesz, o i widzę że kolejny kawałek Polski przyniosłaś tu, podoba mi się że ukazujesz skrupulatnie różne zakątki naszego kraju. Dziękuje za odwiedziny w mojej "krajówce" Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 11.01.2014 10:52

MgFoto u Nienackiego? nie kojarzyłam go z tą postacią, pamiętam jako gówniara dostała tom zawierający baśnie mazurskie i warmińskie, wychowałam się na nich w połączeniu z trzytomowym Andersenem. Którego niektóre baśnie zupełnie nie nadają się dla dzieci, ale są wspaniałym kawałkiem literatury ukazującej okrutny świat. Chyba lektury te wywarły na mnie pewne piętno;) Pozdrawiam i dziękuję za Twoje słowa uznania

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 11.01.2014 10:34

Śnieżko tworzymy TWA? ależ Ty mi słodzisz, czołówka, zaraz peleton i odjadę...:)) kto jak kto, ale Ty tu najwięcej możesz powiedzieć o mojej gadce;) Pozdrawiam serdecznie

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 11.01.2014 10:30

Barracuda77 a Ty jeszcze tu, sio się pakować. Szczęśliwego wyjazdu, kierunek obrałyście zacny i wspaniały. Dzięki ze znalazłaś chwilę by zajrzeć

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 11.01.2014 10:28

Nata14 dzięki za odwiedziny, wszędzie to ma miejsce, własnie na masową skalę. Z Mrągowa do Mikołajek jak się jechało rosły piękne chyba stuletnie drzewa, szczególnie ładnie wyglądały Mikołajki, a teraz...łyso...żałuję że zdjęć nie robiłam, tylko kto to wiedział że takie widoki odejdą w niepamięć.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3841) dodano 11.01.2014 06:20

Fajnie pokazane i opisane.Super galeria.Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6120) dodano 11.01.2014 00:09

Dobrze, że postać kłobuka szerokiej publiczności przedstawiłaś. Przeczytałam o nim kiedyś u Pana Nienackiego, w książce co to nie ma nic wspólnego z Panem Samochodzikiem... ;) Piękna galeria! I w słowie i w obrazie i w przesłaniu! Pozdrawiam serdecznie :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3299) dodano 10.01.2014 23:54

Wśród tutejszych narratorów jesteś w ścisłej czołówce. Ścisłej!!! Nawet nie pierwsza liga, ale ekstraklasa. A zdjęcia też pierwsza klasa. 9 tak sugestywna, że prawie mi się to wydało normalne, że kury u Was znoszą ziarno:D Ale masz polot, kobieto:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 10.01.2014 23:26

Okolice bardzo mi znane:)Dobra z Ciebie narratorka,a kadry 3 i 17 wymiatają;)
Pozdrawiam:)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 10.01.2014 23:01

Fajna galeria z przesłaniem. Opcja Mazur z wiatrakami wszędzie -przeraża nie na żarty. Nie tylko na Mazurach wycinają drzewa przy drogach. Na drodze z Koszalina do Niekłonic wycięto dużo pięknych platanów. Kierowcom przeszkadzały...:(

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:46

Po warmińskim pod ławką śpią...:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:45

No wszystko jeszcze przed mazurami;) a teraz czas lulu, jutro muszę wstać przed świtem:(

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 22:45

warmiński - jeszcze lepiej

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 22:44

temat dobry: mazurski - pod ławką nie .... jeszcze!

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:42

Markopol jeszcze tylko brakuje: kocha... lubi, szanuje...:) tez myślę że szwenda się dlatego temat ten poruszyłam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:40

a my full wypas dwójka, ale tylko dlatego że deszcz wylewał mi się z kaptura i dzwoniłam zębami, ten widok wzbudził litość, a wcześniej był tekst: nie ma wolnych pokoi...Pod Ławką też nocowałeś? chciałabym tam, aby zobaczyć wschód słońca z takiego miejsca...ech ale od tematu odbiegliśmy ha ha

markopol użytkownik markopol(wpisów:1491) dodano 10.01.2014 22:40

Anek11-i za tę galerie jeszcze bardziej Cię lubię i szanuję.Masz całkowitą rację z tym kłobukiem ,nadal szwenda się po naszym kraju a wytępić go trudno.
Bardzo ciekawie się czytało,no i bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 22:37

w zielonym spałem - ale na strychu właśnie

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:31

Paweller myślisz? ja dość ostrożna z tym optymizmem, zbyt wielka skala tego zjawiska już jest. Pozdrawiam i fajnie że zajrzałeś mimo ze same "niskie" widoki:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:29

Jakby co jasne:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7205) dodano 10.01.2014 22:27

Gienek musi być równy gość:) Ja tam nie wiem, ale przyjdą wybory, burmistrza się wymieni i kościołów z wiatrakami na Warmii i Mazurach nie będzie:)
Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7080) dodano 10.01.2014 22:27

Dobra, wycofuję pytanie ;). Od masowania to ja mam rehabilitanta-sadystę ;)
Na łódkę się piszę jakby co.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:21

Tylko tam jest stawowe schronisko po polskiej stronie,wiem, wiem. Miło wspominam gdyż niezłe noclegi mieliśmy nie na "strychu" jak pierwotnie przesympatyczna Pani zaproponowała lecz pokój 2 osobowy z dostawka, w sam raz dla czterech :)) Osobiście uwielbiam schronisko Nad Zielonym Jeziorem, widoki miodzio...

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 22:18

to z tej strony ....... jak dobrze liczę to jak swoją ocenę podzielę na pół to będzie grało!

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:16

A co Miśkowi już to się znudziło? Na przejażdżkę łódką wezmę, pasi?

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:15

Ano są...patrząc na zdjęcia z końca maja, pewna sympatyczna Twoja znajoma stwierdziła że to grudzień:) Ale po drugiej stronie też jest ich pięć, tylko z tego co kojarze schroniska tam brak

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7080) dodano 10.01.2014 22:13

Kiedyś przyjadę w Twoje strony, a co wymasujesz mi girkę ?:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 22:11

są takie stawy ...........

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:09

Spod śniegu wykopywać...eksploracja:) które schronisko?

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 22:07

............. w Tatrach jestem na pierwszy weekend majowy - w schronisku - eksploracja zimowo wiosenna - obserwując pogodę będzie chyba bardziej zimowa - wszystko się przesunie. Czerwiec u mnie nie przejdzie ..... niestety!!!!!

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:04

Zibid w poprzedniej galerii rzuciłam hasło: Tatry w czerwcu, widziałeś je? może się wybierasz

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 22:03

Elu to jest koszmar kroczący przez nasz kraj, z hukiem i cholernie niezdrowy. A tak miało być pięknie, cicho, ekologicznie a stawia się gdzie się da, bez zastanowienia, ingeruje w krajobraz i szpeci go potwornie. Nawet mazury padły ofiarą, co było do przewidzenia ze względu na korzystne ukształtowanie terenu, a że wcześniej był szum medialny o nazwie "Cud natury" to już jest bez znaczenia, liczy się tu i teraz...kasa. Nie zazdroszczę Ci widoku z okna. Może kiedyś w ramach rehabilitacji wybierzesz się w te strony na spacery. Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 22:02

mus - trzeba zmienić

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 21:58

Zibid razem 20? to już piszemy do admina o zmianę regulaminu :D

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7080) dodano 10.01.2014 21:57

Ania, bardzo fajna opowieść :). Nie znałam takich stworów jak kłobuki, ale one najwyraźniej różne imiona noszą w różnych rejonach Polski. Mnie też wnerwiają te wiatraki -żelazne ptaki. U mnie postawili dwa takie ogromne dziwolągi na ulubionych polach i łąkach. Strasznie zeszpeciły krajobraz , a przy tym wyje to jak bombowiec i tak wygląda. W dodatku widać to- to z każdej strony chyba z 30 km, jakież było moje przerażenie, gdy odkryłam ,że widać je nawet z mojego balkonu. Wiem,że trzeba szukać alternatywnych źródeł energii, ale stanowczo za dużo tego wszędzie powstaje. O wyżynaniu drzew to ja już nic nie powiem, bo też mi smutno z tego powodu...

A tak poza tym bardzo ładne obrazki z Twojej krainy, obu pozostały takie jak najdłużej...
Pozdrówki :)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 21:56

Sąsiadka - jak bym mógł to i drugie 10 dokładam i nie za pozdrowienia :).

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4916) dodano 10.01.2014 21:56

Też daję "10" bo galeria jest bardzo udana, a pokazane okolice są niezbyt odległe od mojego miejsca zamieszkania, Pozdrawiam.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 21:48

Sąsiad? uff szczęście że nie popełniłam galerii z Olsztyna :) chociaż tak po głowie mi chodziła, na dokładkę górołaz. Pozdrawiam dlatego serdecznie a nie za numerek:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2014 21:46

Moje rewiru -10 pkt.

Pozdr z Warmii

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 20:06

:D latem mogę jakiś wąsatych nałapać, ale to pewnie nie wzbudzi zainteresowania.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4763) dodano 10.01.2014 19:23

Swoją drogą czasami dyskusje pod galeriami odbiegają daleko od tego, co jest w nich przedstawione ;)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 19:18

Patryk"la cucaracha rubia" brzmi nieźle, a to takie paskudztwo, chociaż nawiasem mówiąc całkiem zwyczajny wąsacz. Pamiętam je biegające w mieszkaniu u Ciotki w Krakowie, w wielkim mrówkowcu z nieszczęsnym zsypem na śmieci z którego co rusz mógł wyjść jakiś "obcy" Drugie spotkanie z nimi było na studiach, w akademiku, i to była bliższa znajomość, spokojnie sobie zamieszkiwały w tapczanach, i diabli wiedza skąd wyłaziły i zmykały z prędkością światła. Dziękuję za odwiedziny

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4763) dodano 10.01.2014 19:09

Bardzo podoba mi się Twoja galeria.
A czytając wstęp to chwilkę się zastanowiłem nad tymi "Prusakami". Ciekawe, że w języku polskim określenie "prusak" przylgnęło do owada, który gdyby przetłumaczyć jego nazwę łacińską powinien nazywać się raczej karaczanem niemieckim. No, ale określenie Prusak często używane było w Polsce na tę gorszą odmianę Niemca, gnębiącego Polskę i Polaków, wywodzącego się z Prus. Trudno zresztą byłoby Niemców z Prus nazywać Prusami, skoro tak określano przedstawicieli ludów zamieszkujących obszar Warmii i Mazur, zanim na dobre zadomowili się na tym terenie Krzyżacy. Wracając do owada, to w wielu językach nazywany jest niemieckim karaczanem lub karaluchem. Sami Niemcy nazywają go oficjalnie karaluchem niemieckim, choć funkcjonują jeszcze określenia w tłumaczeniu na polski "chrząszcz szwabski", "prusak", "rosjanin", "francuz". Czesi nazywają go "rusem domowym" albo "szwabem". Hiszpanie nazywają go potocznie "niemką", choć oficjalne określenie "la cucaracha rubia" brzmi chyba najfajniej niezależnie, że sam owad obrzydliwy

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 18:52

Kordulo wiem wiem i szukałam tej nieszczęsnej ósemki, ale zapomniałam i wszystko "obrobiłam" zamiast zapisać sobie a później skopiowanymi się bawić. Talent powiadasz? Bajki może zacznę pisać, taka twórczość by podoba mi się. Chociaż podejrzewam że bardzo krytycznych czytelników bym miała. Dziękuję za słowa uznania, od skromnej i wielkiej portrecistki

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5715) dodano 10.01.2014 18:47

Anek, przeczytałam jak dobra ksiązke.
Galeria bardzo udana.
Tak jak dispar napisał, kilka fot zbędnych, np 8 strasznie przeostrzyłaś.
Bardzo ładne 2,3,17,26,40. Ładnie skadrowałaś. Ale to moje skromne zdanie.
Masz talent literacki dziewczyno:)) Pozdrawiam:))

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2725) dodano 10.01.2014 18:39

Dziękuję, szczególnie za pierwsze i ostatnie zdanie które wywołało rumieniec;) Do wymiany, czy raczej do zrobienia od nowa, bo dużo jeszcze mi brakuje...

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 10.01.2014 18:24

Dobra robota wrażliwej duszy.
Parę fotek do wymiany i byłaby wyjątkowo piękna galeria.
A tak jest "tylko" piękna.
Lubię Cię.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!