m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
To arcyciekawe miejsce znajduje się na granicy stanów Arizona i Utach, ale jednak w Utach. Są to podobno zastygłe wydmy z okresu Jurajskiego które po wpływem erozji wytworzyły tak niesamowite formacje. Zjeżdżamy z drogi numer 89 mniej więcej w połowie odległości między Page i Kanab Mamy przed sobą ok. 15 km drogi gruntowej. Ciężkie chmury trochę nas niepokoją. Wolelibyśmy, aby deszcz nie padał. Nie chodzi tylko o wystawianie aparatu foto na działanie wody, ale przede wszystkim na możliwość dojazdu Zapowiadali, że na tym odcinku są 2 albo 3 brody wodne. W porze suchej przejazd przez nie nie stanowi problemu, ale  w czasie opadów deszczu może uniemożliwić dojazd do miejsca wymarszu Jeżeli woda uniemożliwiłaby nam dojazd tą drogą, pozostaje nam.....objazd, ale to wydłuża nam drogę o ok. 180 km Na szczęście przeprawy wodne były, ale bez wody i jak widać na załączonym obrazku dojechaliśmy do parkingu :-)
I tu właśnie rozpoczyna się właściwa część wycieczki. Przed nami ok 2,5 do 3 godzin marszu w jedną stronę. Sprawdzamy ostatnie zalecenia oraz wpisujemy się w księgę wyjść. Nie muszę chyba pisać, że ilość wyjść powinna być taka sama jak powrotów. Za szybą samochodu obowiązkowo zostawiamy jedną część zezwolenia na wjazd w ten teren Do plecaka przyczepiamy drugą część zezwolenia na wypadek kontroli strażników parku Ponieważ szlak nie jest oznakowany zalecali, żeby idąc robić zdjęcia tego co jest za nami. W drodze powrotnej ułatwi nam to odnalezienie naszego parkingu z samochodem. Na początku szlaku dwie tablice z ostrzeżeniami właśnie ta druga
W czasie krótkiego kursu przed wyjściem na szlak,  w Visitor Center otrzymaliśmy kartkę A4 z kilkoma zdjęciami jak tam dotrzeć. W miescach gdzie był piasek i ślady pozostawione przez turystów poprzedniego dnia, nie było problemu z odnalezieniem właściwej drogi. Ale w momencie, kiedy zaczęły się skały i brak śladów poprzedników, musieliśmy zdać się na kartkę ze zdjęciami i..... intuicję Po drodze mijamy wyschniętą rzekę. Dla naszej wyprawy rzeka ta miała duże znaczenie, ponieważ w drodze powrotnej w tym miejscu się zgubiliśmy.
Tzn żona się zgubiła, ponieważ poszła w dół rzeki a my w górę. Szukaliśmy się potem chyba z godzinę. W ramach poszukiwań wysłała mi sms, ale ponieważ sygnału tam nie ma, to nie dotarł. Dziwne, ponieważ nie dotarł do tej pory a mamy już styczeń następnego roku Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i razem wróciliśmy, ale stracha trochę było Teraz trochę opiszę jak to się stało, że udało nam się wejść w ten teren i to zupełnie legalnie i oficjalnie
Tak jak pisałem we wstępie, może tam wejść 20 osób dziennie Nie muszę chyba nikogo  przekonywać, że miejsce jest tak niesamowite, że chętnych z całego świata są tysiące Jest to raj dla fotografów, amatorów i profesjonalistów. Raj dla turystów i ludzi kochających nieskażoną przyrodę Losowanie odbywa się w dwóch turach 10 miejsc jest losowanych przez internet 6 m-cy wcześniej Trzeba się zalogować, zapłacić za losowanie ok. 5$ i czekać na szczęście
Niestety chętnych w losowaniu internetowym jest bardzo dużo My się zapisaliśmy na 3 dni i nie udało nam się wylosować żadnego dnia Ale co się dziwić, jak na każdy dzień było od 500 do 700 zgłoszeń a miejsc tylko 10 Pozostała nadzieja w losowaniu pozostałych 10 miejsc które odbywa się w dzień poprzedzający wejście do The Wave Losowanie odbywa się w Visitor Center w miejscowości Kanab Losowanie przeprowadza strażniczka parku pod okiem umundurowanego i groźnego strażnika, który czuwa nad poprawnością losowania
Na losowanie przyjechało 50 osób, czyli szanse są znacznie większe Ale nas jest czwórka. Co będzie jak jedno z nas wylosuje, a pozostałe nie?
Otóż deklarację wypełnia się grupowo i losowane są deklaracje. Na naszej były 4 osoby i mieliśmy numer 16 (szesnaście) Okazało się, że było 20 deklaracji. Na niektórych 4, a na innych 2 albo 3 osoby. 20-cia kulek z numerami zostało wrzuconych do bębna i rozpoczęło się losowanie. Pierwsza kulka nr......7 :-(
Z radości poderwała się grupa 4 młodych osób, chyba Niemców.
I co z tego wynika? Że pozostało jeszcze tylko 6 miejsc :-( Bęben maszyny losującej znowu zaczął się obracać i wypada kolejna kulka.......z numerem sixteen :-))))))) Uwierzyć nie możemy, to nasz numer :-))))) I w ten sposób pozostały jeszcze tylko dwa miejsca, ale to już nie nasz problem. My wylosowaliśmy i wiemy, że na drugi dzień idziemy do The Wave Cieszyliśmy się bardzo i chyba oglądając te zdjęcia rozumiecie naszą radość, czego nie można było powiedzieć o pozostałych uczestnikach losowania Pozostałe dwa miejsca wylosowali jacyś starsi Japończycy, ale nie spotkaliśmy ich następnego dnia. Była natomiast jakaś młoda para Japończyków, może ich dzieci,  które dostały losy od rodziców. Piszę o nich, ponieważ w drodze powrotnej bali się, że się zgubią i poprosili nas  czy mogą wracać z nami.
W wejściu do najbardziej atrakcyjnego miejsca w The Wave jest coś w rodzaju kałuży, ale nie jest to typowa kałuża, ponieważ kałuża raz jest, a raz jej nie ma i zależy to od opadów deszczu  A ta kałuża jest chyba zawsze, ponieważ żyją tam, takie jak widać na zdjęciu, prehistoryczne krewetki. Prosili żeby nie wkładać tam rąk, ponieważ można w ten sposób wprowadzić jakieś bakterie lub wirusy które zabiją te endemity Nie napisałem tego we wstępie, ale po wylosowaniu wejścia, osoby które wylosowały musiały pozostać na ok.45 minutowej prelekcji a czasie której wyjaśniali nam jak tam się zachowywać. Pozostali ze spuszczonymi głowami opuścili Visitor Center. Trochę było mi ich szkoda, ale radość, że to my wylosowaliśmy dominowała ;-) Mówili oczywiście o obowiązkowym zabraniu ze sobą ok. 1 galona picia na głowę, o zasadach bezpieczeństwa...... O tym, że jak coś groźnego się stanie to można ewentualnie liczyć na pomoc, ale jak się skręci nogę to trzeba samemu dawać sobie radę O tym, że łatwo się tam zgubić a na pomoc innych turystów nie ma co liczyć, ponieważ ich tam po prostu nie ma. Na pomoc tego potwora z małymi oczkami którego widać na zdjęciu też chyba nie ma co liczyć :-(
I mówili także, żeby tam nie załatwiać niektórych potrzeb fizjologicznych. Tzn. sikać można, ale na grubsze sprawy trzeba w ostateczności wykopać dołek co najmniej 20 cm, potem go zakopać, ale papier toaletowy (zużyty) zabrać ze sobą, ponieważ woda w czasie deszczu go wypłucze na powierzchnię ;-)
I tym optymistycznym akcentem muszę zakończyć dzisiejszą wycieczkę do The Wave. Pogoda jak widać nie najlepsza, ale nie padało a nawet na moment zaświeciło słońce. Niestety moment ten był tak krótki, że nawet nie zdążyłem zrobić zdjęcia. Dziękuję za uwagę, andred

najbliższe galerie:

 
Monument Valley.Z komentarzem.
1pix użytkownik jotwu odległość 21 km 1pix
Glen Canyon Dam
1pix użytkownik pipol odległość 47 km 1pix
USA - Grand Canyon - Helicopter Tours
1pix użytkownik kryjan odległość 48 km 1pix
Glen Canyon
1pix użytkownik jotwu odległość 51 km 1pix
Antylope Canyon
1pix użytkownik mw odległość 53 km 1pix
Dinozaur Trax - Arizona
1pix użytkownik borowy odległość 57 km 1pix

komentarze do galerii (123):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4175) dodano 06.02.2017 21:55

Cóż, hazard to jest zwykle strata pieniędzy, zarabiają kasyna, widziałeś jakie są okazałe.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 06.02.2017 21:53

To jest trochę tak jak z modlitwą "Boże spraw, żebym wygrał bez Twojej pomocy" :-)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4175) dodano 06.02.2017 21:22

hm.... myślę, czy jest taka gra, chyba nie :)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 06.02.2017 21:21

Jak będę następnym raz w LV to na pewno zagram, ale pod warunkiem, że wygram :-)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4175) dodano 06.02.2017 21:15

To musisz wrócić i zagrać :) Ja też nie wygrałem nic, ale pograłem w ruletkę ponad godzinę, z 20 usd doszedłem do 130 usd, potem zmienił się krupier i zostało mi 0. Potem następne 20 przy innym stole poszło w 4ech rzutach.
Zdjęć nie można niby robić, filmów tak samo, dobrze, że Cię nie złapali.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 06.02.2017 21:11

W LV, oczywiście, że nie zagrałem........a tak chciałem wygrać.
Ale w Vegas zrobiłem coś znacznie trudniejszego niż wygranie dużej sumy.
Chodziłem po kasynach, robiłem zdjęcia i nagrywałem film.....i nikt mnie nie rozstrzelał, a nawet nie wyrzucił z kasyna :-D

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4175) dodano 06.02.2017 20:05

tak, w Monument też mieliście słabą, bez gry się nie wygra, a w Vegas zagrałeś w coś?

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 06.02.2017 19:55

Voyager, pewnie, że wolelibyśmy mieć lepszą pogodę, ale to byłby już nadmiar szczęścia. Zresztą pogoda mogłaby być gorsza.
Jak wracaliśmy ulewa była taka, że trudno było jechać samochodem......także nie mamy co narzekać.
W totka nie gram, choć marzę o wygranej :-)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4175) dodano 06.02.2017 19:50

Pogodę chyba taką sobie mieliście. Ja czasem gram w Lotto, zwykle nie wygrywam, ale ostatnio 7ę w Multi trafiłem, to całe 140 pln :)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 06.02.2017 19:42

Voyager, je też nie mam szczęścia w losowaniach,.........a może dlatego że nie gram.
W tym przypadku musiałem wziąć udział w losowaniu żeby mieć szanse wejścia i się udało :-)
Jak nie spróbujesz to sam się pozbawisz szansy wygranej.
Pozdr,
andred

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4175) dodano 06.02.2017 00:40

Jednak masz szczęście w losowaniu, ja sobie odpuściłem, też widziałem to miejsce na fotkach niejakiego dino, ale na innym portalu. Miejsce jest niesamowite, żałuję trochę, że nie byliśmy, a Ty szczęściarzu byłeś :)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 23.03.2014 21:21

Irena 2005n, miło Cię znowu widzieć w mojej galerii :-)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 23.03.2014 21:16

tak myślałam...ale zapytałam....pozdrawiam raz jeszcze...

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 05.03.2014 09:27

Irena2005n," zacny" jako pełen cnót i zalet może być tylko na plus :-)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 05.03.2014 02:01

a ten "zacny"to taki na plus...czy na minus...?

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 04.03.2014 14:11

Irena2005n, spacerek był....jak to określić? już wiem.....użyję najbardziej zrozumiałego na tym portalu określenia......zacny ;-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 04.03.2014 00:21

super...i tego..."spacerku" Ci zazdroszczę pozdrawiam serdecznie....

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 08.02.2014 20:59

Herika, oj emocje faktycznie były, ale nie dlatego, że bałem się, że zabłądzimy. Najpierw bałem się, że nie wylosujemy a potem, że pogoda nam tak popsuje plany, że nie dojedziemy albo nie da się robić zdjęć. Wszystko na szczęście się udało.
Dzięki za wizytę, pozdrawiam,
andred

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 08.02.2014 18:23

fantastyczne emocje, galeria i zdjęcia:) cieszę się bardzo, że udalo Wam się wejść:) faktycznie można się trochę bać, że się zgubi człowiek. moja orientacja na przykład wcale nie jest dobra;) ale właśnie dlatego (a raczej - między innymi dlatego) jest tam tak cudownie - sama Natura:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 03.02.2014 20:49

Magdalena, nie mam żadnych wątpliwości. Bardzo się cieszę :-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3624) dodano 03.02.2014 20:20

A co? Wątpiłeś w to, że nadrabiam?
Obejrzałam całą Twoją Amerykę:-)
Tę, która dotąd się ukazała:-)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 03.02.2014 20:07

Magdalena, ja sam nie wiem jak to wytrzymałem. Może dlatego, że wcale nie wierzyłem w wygraną.
Dzięki i pozdrawiam,
andred
P.S. Faktycznie nadrabiasz zaległości :-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3624) dodano 03.02.2014 20:03

Nie jestem pewna, czy wytrzymałabym napięcie w czasie losowania;-)
Cieszę się Waszym szczęściem prawie tak, jakbym sama wygrała:-)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 26.01.2014 21:19

Marianna_p, wejście do The Wave było tanie, zapłaciliśmy 12 $ za 4 osoby.
Wjazd do parków narodowych to koszt 20-25 $ za samochód osobowy, bez względu ile tam jest osób. Jeżeli ma się zamiar zwiedzić kilka parków narodowych to warto wykupić bilet całoroczny do wszystkich parków za 80 $. Jest on ważny cały rok, ale jest na konkretną osobę w samochodzie, także nie można go przekazywać innym.
Oczywiście wszyscy z tą osobą w samochodzie wjeżdżają bez problemu. Niestety bilet ten działa tylko na Parki Narodowe, a nie jest honorowany w Parkach Stanowych, gdzie trzeba i tak płacić, ale są one tańsze ok.10-15 $.
Z karą śmierci to raczej żart, choć prawo amerykańskie i jego interpretacja nie raz nas zadziwiła i mogłaby jeszcze zdziwić ;-)
Pozdrawiam,
andred

marianna_p użytkownik marianna_p(wpisów:306) dodano 26.01.2014 18:35

Z tą kara śmierci mówisz serio?? bo biorę to za Twój kolejny żart!:)
a opłaty na wjazdach, to z ciekawości jakie są? za udział w loterii to były drobne, a tu za wstęp?
pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 25.01.2014 19:30

Marianna_p, oczywiście trasa dla średnio rozgarniętych nie jest trudna. Technicznie łatwa, a topograficznie średnio łatwa, szczególnie dla byłego harcerza ;-)
Ale przeciętny Amerykanin nie jest średnio rozgarnięty, a poza tym jeżeli nie byłoby prelekcji mówiącej o zagrożeniach, to niejeden Amerykanin wytoczyłby sprawę odszkodowawczą o byle pierdołę i pewnie by ją wygrał.
Pewnie można tam wejść nielegalnie, ale nie wiem jakie są tego konsekwencje. The Wave leży na granicy Arizony i Utah. W Arizonie obowiązuje kara śmierci, a Utah? Nie wiem. Za duże ryzyko.
Zauważyłem, że wjazd do Parków Narodowych jest płatny, ale strażnicy przyjmują opłaty od rana do wieczora (godzin nie pamiętam). Można wjachać bardzo wcześnie, albo późno wieczorem za darmo.
Dzięki i cieszę się, że odwiedzasz moje galerie.
Pozdrawiam,
andred

marianna_p użytkownik marianna_p(wpisów:306) dodano 25.01.2014 18:47

Bardzo ciekawa galeria, po pierwsze miejsce wmurowuje z wrażenia, choć widziałam go już wcześniej, to i tak taki całościowy reportaż robi dobrą robotę. Po drugie znowu się uśmiałam, masz bardzo sympatyczne poczucie humoru- czy SMS Twoje żony nadal nie dotarł?:)) Poza tym jako ciekawostki wyróżniam krewetki (nie wyglądają na smaczne) i potworka z 48. Jako rewelacyjne zdjęcia wyróżniam 21,27,29!, 39 i 42:) Fajnie, ze opisałeś sposób losowania, choć słyszałam, ze da się tam dotrzeć nielegalnie, ale chyba trzeba o świcie i ciekawa jestem teraz czy temu, że strażnicy pracują od jakiejś godziny...hmmy
a cała prelekcja z wskazówkami na pewno pożyteczna, choć trochę wydaje mi się przesadzona, jakby dla osób niezbyt rozgarniętych- czy rzeczywiście ta trasa była tak trudna? Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 21.01.2014 09:22

Ladek, cieszę się, że odwiedzasz moje galerie. Miejsce faktycznie o nieograniczonym potencjale fotograficznym.
Ci którym nie udało się tam wejść mogą powiedzieć.....szkoda, że tak mało osób ma szansę to zobaczyć. Ci którym szczęście dopisało mówią......dobrze, że tak mało osób tam wpuszczają. Chociaż ja należę do tych, co już tam byli to i tak wszystkim życzę aby mieli tyle szczęścia co ja i kiedyś tam dotarli.
Tobie Ladek i Grace życzę tego szczególnie mocno.
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

ladek53 użytkownik ladek53(wpisów:213) dodano 21.01.2014 07:45

Piekne miejsce, o duzym potencjale fotograficznym - kiedys moze dotrzemy. Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 15.01.2014 10:44

Wielkopolanka, dzięki za wizytę. To miejsce rzeczywiście warte jest tego, żeby było na OS, ale trudności obiektywne z wejściem tam bardzo ograniczają te możliwości. Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam :-))
andred

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1677) dodano 15.01.2014 10:10

Równiez pamietam galerię Trakkera, ktora była niezwykła ! wspaniale ją zastąpiłeś! dobrze , że wszystko zakończyło się happy endem i dzięki Tobie możemy ponownie to niezwykłe miejsce na Ziemi podziwiać! a wersja "chcę tu wrócić" to dobre rozwiązanie ,co na pewno wykorzystam!
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)))

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 13.01.2014 11:26

Skuza, dla mnie to pierwsza szczęśliwa 16-tka ;-) , czyli czekam jaszcze na dwie :)))))
Jak miałem 16 lat to nic ciekawego mi się nie przytrafiło, to tym bardziej ciekawy jestem jaka 16 może przynieść mi szczęście ;-)
Dzięki za wizytę i cieszę się, że się podobało,
Pozdrawiam,
andred

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 13.01.2014 10:30

Szczęściarze,chociaż się nie dziwie ,bo 16 to moja szczęśliwa liczba ,tylko ze w tym wypadku nie miałabym takiego szczęścia jak WY....bo jak mówią ..do trzech razy sztuka,a trzy razy 16 przyniosła mi już szczęście:))))
Widoki i emocje do pozazdroszczenia,a dla Was niezapomniane wrażenia:))))
Sle pozdrowienia dla całej rodziny:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 13.01.2014 09:48

Dispar, ale nasi politycy wszystko tak załatwiają, żeby nie załatwić......no chyba, że dla siebie coś załatwiają. Do USA możesz próbować bez wizy. Najlepiej od strony granicy z Meksykiem ;-), tylko musisz pogadać z odpowiednimi ludźmi w Meksyku. Niektórym się udaje.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 12.01.2014 22:38

To wizy do Amerykowa dalej trzeba mieć?
Przecież wszyscy politycy załatwiali ich zniesienie od lat.
To Amerykanie pewnie też się muszą męczyć w kolejkach po wizę, przed naszą ambasadą.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 22:23

Dispar, tego dnia co my byliśmy naliczyłem się 16 osób. A gdzie pozostałe 4? Może wygrali online i nie przyjechali......z powodu braku wizy?

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 22:21

Pipol, z takim Avatarem mogą ci nie dać, a jak już masz to mogą odebrać ;-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8734) dodano 12.01.2014 22:10

O największym pechu można mówić jak się wygra wejściówkę a nie dadzą wizy do USA :DDDD

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 12.01.2014 21:59

No to żeby dać szczęściu szansę, wysyłam zgłoszenie.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 21:56

Danielski, oczywiście trzeba próbować przez internet, ale szanse zawsze są większe na miejscu i to dziesięciokrotnie.
Dzięki za gratulacje i wizytę.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 21:55

Dispar, zazdrość to jedno z najbardziej ludzkich odczuć, także nie wstydź się go i nie odrzucaj.
Faktycznie jestem szczęściarzem. Tyle wspaniałych galerii jest na OS, w ilu miejscach byli już nasi z OS, a galeria z The Wave tylko jedna.
Życzę wszystkim, żeby udało się tam dotrzeć i zrobić konkurencję mojej galerii.
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

danielski użytkownik danielski(wpisów:261) dodano 12.01.2014 21:42

Ale farciarz :). Gratuluję pisałem o tym miejscu przy galerii grace z Antelope Canyon i nie spodziewałem się że uda się komuś z obieżyświatów załapać na wejście a tu proszę. Ja też kiedyś wysyłałem zgłoszenie przez internet ale niestety nie udało się. Muszę chyba zdobyć jakiś magiczny przedmiot dodający +100 do szczęścia :).

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 12.01.2014 21:23

Super.
Pamiętam galerię Trakkera.
Niesamowite miejsce. Raj dla fotografa.
Nigdy nie zazdroszczę, a przynajmniej się staram. Teraz mi to nie wychodzi.
Jesteś szczęściarzem.
Gratuluję, także pięknych zdjęć.
Cieszę się, że to miejsce jest znowu na naszym portalu.
Podobająca bardzo mocno galeria.
Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 21:08

Nata14, cieszę się, że mogłem to cudo pokazać, tym bardziej, że więcej galerii z tego miejsca nie ma na OS.
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 21:06

Gabi, ja zawsze lubiłem 16-tki ;-) , a teraz jeszcze bardziej. tematu wolę nie rozwijać, bo wszyscy wiedzą ile mam lat :-(
Piosenka Billi Idola fajna :-)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2385) dodano 12.01.2014 20:45

Andred, "ja też zawsze lubiłam 16, a szczególnie piosenkę " sweet sixteen", teraz lubię ją jeszcze bardziej.

http://www.youtube.com/watch?v=ClxXDfvtoj0

pozdr.
Gabi

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 12.01.2014 20:45

Bardzo się cieszę , że szczęśliwie wylosowaliście bilety.Dzięki temu mogłeś nam te cuda pokazać.A ja miałam okazje je zobaczyć. Dzięki.:))

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 12.01.2014 20:43

W każdym razie nazwa bajecznie fajna, no i nie ma jeszcze galerii z tego miejsca na OŚ ;)))

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 12.01.2014 20:35

Andred nie wiem czy to jeszcze działa, ale z tego co pamiętam to jest tam gdzieś niedaleko mała miejscowość, od której tamtejszy kosmodrom wziął swoją nazwę. To chyba wystarczy Patrykowi do postawienia znacznika w galerii, w końcu kto go tam wie kiedy był na tym Księżycu ;)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:30

Tomek-gdynia, faktycznie z trudem zdobyte. Niestety zdobycie tego miejsca nie do końca zależy od nas. Nie na wszystko mamy wpływ.
Czasami siła wyższa pomaga ;-)
Dzięki, że zajrzałeś.
Pozdrawiam,
andred

tomek-gdynia użytkownik tomek-gdynia(wpisów:317) dodano 12.01.2014 20:27

Piękne miejsce. Mocno wyczekiwane i z trudem zdobyte :)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:26

Pipol, jutro w pracy załóż podwójną maseczkę na twarz ;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:24

Bartak, od września 2013 roku szesnastka jest moją szczęśliwą liczbą. Grając w totka zawsze będę zaznaczał 16-tkę.
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:23

Romana, a Bajkonur to jeszcze istnieje?

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:22

Woja, jeżeli spowodowałem u Ciebie skok ciśnienia to pisz na priv....coś z tym poradzimy ;-)
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:21

Piorusny, nie pozwolę tak łatwo o sobie zapomnieć. Jak już nie będę miał żadnej ciekawej galerii, to wywołam jakiś skandal (z nazwiskiem oczywiście) i pamięć o mnie nie minie.
Cieszę się, że Ci się podobało i martwi, ze nie udało Ci się jeszcze tego zobaczyć, a z tego co wiem to sporo w USA widziałeś. Mam nadzieję, ze zobaczysz i to przy jeszcze lepszej pogodzie.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:17

Wojzsl, bardzo zasadne pytanie...Czy my Polacy dali byśmy się zdyscyplinować? Oczywiście , że nie, ale może warto spróbować i w którym pokoleniu byłyby jakieś efekty.
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 12.01.2014 20:17

I ja się cieszę, z Waszej szczęśliwie wylosowanej 16, widoki niesamowite... pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 12.01.2014 20:17

Albo w Bajkonurze ;)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:15

Patryk80, faktycznie problem gdzie postawić znacznik przy wyprawie na księżyc.......może na Cape Canaveral?

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 20:13

Marioli, masz rację. Czasami zapominamy po co jest ten portal albo wypaczamy jego sens. Dobrze, że o tym przypomniałaś.
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2658) dodano 12.01.2014 17:48

Andred chyba każdy z nas ma taki swój wyśniony kierunek, tylko że przeciwności choćby prozaiczny brak kasy dość znacznie ogranicza, ale w sumie może to i dobrze bo to działa również mobilizująco...

woja użytkownik woja(wpisów:511) dodano 12.01.2014 17:38

W pełni rozumiem Twoją radość! Idę zmierzyć ciśnienie, bo chyba mi skoczyło po opisie losowania:-)
Pozdrawiam

piorusny użytkownik piorusny(wpisów:62) dodano 12.01.2014 17:32

Gratki... Miejscowa jest warta poswiecen.
Mi sie nie udalo zobaczyc, jak bylismy w grudniu kilka lat temu , bylo okolo - 20 C i troche sniegu, wiec nawet miejsce straznikow bylo pozamykane.

Dawno Ciebie nie bylo ( az zapomnialem ze Andred istnieje)
Trekker moglby pewnie nas zainspirowac wieloma innymi miejscami. Ten portal ma jednak cos w sobie ze wiele fajnych osob poprostu sobie odpuszcza.

Fajne fotki ---Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 12.01.2014 17:26

Patryk - byłeś może na Marsie ?

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 12.01.2014 16:49

Fascynujące miejsce. Podobał mi się szczególnie sposób przydzielania wejściówek. U nas też w wielu miejscach można by taką formę wprowadzić by uchronić naszą przyrodę w wielu miejscach równie ciekawą i niespotykaną. Tylko czy my Polacy dali byśmy się zdyscypliowonać?
Pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4686) dodano 12.01.2014 16:31

Andred no ja może polecę na Księżyc ;) W razie czego skafander mam, choć chwilowo w szafie. A tak poważnie, to mam w zanadrzu materiał na kosmiczną galerię, tylko nie wiem, gdzie dać znacznik, bo mapa na OŚ tylko Ziemię obejmuje

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 12.01.2014 16:27

Pipol skończ z tą "amerykańską wódą" :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8734) dodano 12.01.2014 16:17

O ja głuptak, bylem przekonany, ze to losowanie jest właśnie do Antylopy. Za dużo bourbona :(

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 12.01.2014 16:12

Fajnie wygląda ten mały człowieczek na zdjęciu 46.
Gratuluję wyprawy, zdjęć i ciesze się, że się z nami tym wszystkim podzieliłeś.
Po to jest ten portal.
Pozdrawiam :)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 14:50

Anek11, oj mam jeszcze kilka wymarzonych podróży, ale na to, to ja już muszę wygrać w totka. Nie ma innej opcji ;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 14:49

Patryk80, pewnie, że warto mieć marzenia, ale najlepiej takie które da się spełnić. Brak możliwości realizacji marzeń rodzi frustrację. Dlatego nie mam marzeń typu: polecieć na księżyc. Póki co, dotychczasowe udaje mi się realizować.
Też uważam, że nie tylko ja skorzystałem na tym szczęśliwym losowaniu i dlatego chętnie dzielę się wrażeniami i zdjęciami.
Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny,
andred

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2658) dodano 12.01.2014 14:31

Graj:) będzie na wymarzoną podróż, bo na pewno taka jeszcze w planach jest. Pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4686) dodano 12.01.2014 14:30

Adred fantastycznie. Twoja historia potwierdza, że warto mieć marzenia i dążyć do ich realizacji. Szczęście oczywiście się przydaje i fajnie, że jednak nie do końca jest pechowcem w nieustawionych losowaniach. No i w sumie i my mieliśmy trochę szczęścia, bo co by nam przyszło, jakby zamiast 16 padły inne numerki w losowaniu? Nie obejrzelibyśmy tych wspaniałych zdjęć. Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 14:24

Pipol, pomyliłeś dwa miejsca. Ja tu pokazałem The Wave, a ciasne korytarze są w Antelope Canyon.
Antelope Canyon pokażę w następnej galerii. To jest różnica odległości ok 70 km.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 14:22

Anek11, mówisz, ze powinniśmy jednak grać w tego totka? OK, raz spróbuję ;-)
Nie chcę za szybko wykorzystać całego limitu szczęścia :-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 14:20

Mocar, dzięki za odwiedziny i cieszę się, że zdjęcia się podobały.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 14:19

Tama, drogo jak cholera, ale warto :-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8734) dodano 12.01.2014 13:53

A właśnie. Trochę mi zabrakło zdjęć z tych ciasnych korytarzy ! Dlaczego ?

mocar użytkownik mocar(wpisów:2493) dodano 12.01.2014 13:49

Gratuluje szczęścia i pięknych zdjęć.

Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2658) dodano 12.01.2014 13:47

Super wyprawa, miejsce...wszystko do pozazdroszczenia nawet szczęście w losowaniu, ktoś z Was jednak jest w czepku urodzony żeby za drugą kulką "padło" na Was, jednak musicie grać w totka. Zresztą zobaczyć takie miejsce to też szczęście, nawet trochę zabłądziwszy, co mnie pewnie tez by spotkało;) Pozdrawiam

tama użytkownik tama(wpisów:2964) dodano 12.01.2014 13:15

84 $, drogo ale ja ich rozumiem, Indianie muszą dbać o swoje interesy.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 13:01

Przemysław, pewnie szczęścia mamy więcej niż rozumu, ale tu nieskromnie powiem, że w takim razie musimy mieć baaaaardzo dużo szczęścia ;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 12:47

Tama, The Wave jest pod kontrolą państwa USA i dbają o to bardzo. Kasa nie jest tak ważna, ponieważ za wejście 4 osób zapłaciliśmy 12 $. Co innego Antelope Canyon, gdzie właścicielami są Indianie, skądinąd bardzo sympatyczni, ale dla nich kasa ważniejsza. Tam wpuszczają codziennie tysiące ludzi za grube pieniądze (wejście do Upper Antelope Canyon na 2 godziny z możliwością robienia zdjęć ze statywem to wydatek 84 $ za osobę). Fakt, że ramach tych 84 $ zawożą na miejsce, odwiozą, a w czasie zwiedzania i fotografowania przeganiają tych co zapłacili mniej, żebyś mogła robić dobre zdjęcia ze statywem i bez ludzi.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 12:41

Przemysław, maska tlenowa lub w ostateczności respirator....i do przodu :-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5477) dodano 12.01.2014 12:36

Też przeczytałem, dzięki Tamie, bo inaczej pewnie przeoczyłbym. Cóż: robi się trochę duszno, niestety...

tama użytkownik tama(wpisów:2964) dodano 12.01.2014 12:26

Andred, na pewno nie tylko ja ją przeczytałam, wiesz jak tu jest: wszyscy są ciekawscy i czytają co się da... plotki ploteczki ;)
Dobrze jest mieć "zdrowe" podejście to tego miejsca, dla mnie to dokumentowanie moich podróży i w tym samym stopniu zaprezentowanie innym fajnego miejsca. Zamieszczenie wskazówek i podpowiedzi. Jak dojechać, na co zwrócić uwagę bo sama tego szukam w necie zanim gdzieś wyjadę. A przy okazji motywacja do doskonalenia warsztatu.
A mawiają, że słońce w samo południe to zmora dla fotografa.
Teraz rozumiem, skąd liczba 20 osób, pełna kontrola by się nic nie posypało, wykruszyło z tej matki natury ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5477) dodano 12.01.2014 12:24

Właśnie obejrzałem jeszcze, (trzeci), raz. Widzę, że kolor jest naturalny i to jest fantastyczne! I wiesz co? Mieliście szczęście nie tylko z losowaniem: z pogodą, z zachmurzeniem, (rozproszone światło), też. W pełnym, ostrym i kontrastowym słońcu pewnie nie uzyskał byś takiego efektu. FARCIARZ!...:))

PS: zawsze oglądam na dużym monitorze, nigdy na jakimś laptopie, czy inne kieszonkowej pierdółce...;)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 12:15

Przemysław, z kolorem to jest tak. Nie robiłem nic, żeby kolor zmienić czy podbić. Robiłem raczej wszystko, żeby był jak najbardziej naturalny i odpowiadający rzeczywistości, ale jaki kto ma na swoim monitorze, tego już nie wiem. Niestety zależy to od kalibracji monitora. Ja swoje zdjęcia obrabiam i oglądam na dwóch kompach. Niestety są niewielkie różnice w kolorach na obu komputerach ale przekłamanie jest minimalne. Jedno co jest pewne, to że kolory w rzeczywistości i na miejscu powalają i są nieprawdopodobne. Nawet zieleń nie jest zielona, tylko wpada w seledyn.
Dzięki za tę podwójną 10 ;-)
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 12:09

Izka, faktycznie wyglądają jak ciągnący się karmel, ale w smaku chyba trochę inne, choć nie próbowałem ;-)
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5477) dodano 12.01.2014 12:08

Ło matko...! Zakręciło mi się w głowie od tych zawirowań, falowań i warstwowań...
Podwójna "10" plus premia za kolor...:))

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 12.01.2014 12:04

Marzenia się spełniają!
Cieszę się razem z Tobą, że Ci się spełniło!
Miejsce piękne, skały wyglądają jak ciągnący się karmel :-)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 11:54

Anusia_osia, pewnie oglądałem jego programy, ale nie skojarzyłem nazwiska. Kiedyś oglądałem jak w ramach szkoły przetrwania zjadał strzykwy które nazbierał na dnie morza. Ja takie strzykwy widziałem w czasie nurkowania, ale brzydziłem się je dotknąć nawet kijem, ponieważ kojarzą mi się z gó.....m, a co dopiero zjeść....fuj, obrzydlistwo, choć do brzydliwych nie należę. Co innego sytuacja ekstramalna i konieczność w celu zachowania życia.
Co do respektu wobec natury, to bez dwóch zdań......masz rację i to samo często powtarzam. Z naturą się nie wygra, można tylko próbować z nią się pogodzić.
Tablice ostrzegające tylko dwie. Na spotkaniu mówili, że każdy idzie na własną odpowiedzialność.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 11:48

Achernar-51, ponownie zgadzam się z Tobą :-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 11:44

Tama, Twój wpis wymaga ode mnie dłuższego komentarza.
Na portal ani na ludzi się nie obraziłem, ale faktycznie mam dość tego co tu się dzieje. Mam dość złośliwości (mam na myśli chamską złośliwość, a nie czasami uszczypliwość która nawet jest wskazana), mam dość śledzenie innych, co?, kto?, czym?, od kogo?, jak?, gdzie? itd. i potem wypominania, pouczania itp.
Mam dość tych dyskusji o punktach, ocenach, hajterach i dlatego nie biorę w nich udziału. Co innego robić zdjęcia, pokazywać galerie, pisać o swoich wrażeniach, przygodach i doświadczeniach. To lubię i to nadal mam zamiar robić, ale nic poza tym.
Jak komuś nie będzie się podobało jak robię zdjęcia, skąd są moje opisy, iloma aparatami robię, czy wszystkie zdjęcia zrobiłem własnoręcznie czy może któreś jest z kolekcji moich synów, czy zrobiłem w opisie błąd ortograficzny, interpunkcyjny czy gramatyczny, czy zdjęcie jest dobrze czy źle skomponowane lub naświetlone, to oczywiście przyjmę te krytykę, ale z różną miarą w zależności od problemu i dalej będę robił tak jak najlepiej potrafię (z opcją poprawienia się), ale nie będę z tego powodu robił afery na cały portal. Tyle w tym temacie.
Teraz kilka słów co do światła w The Wave. To miejsce rządzi się chyba trochę innymi prawami. Nie wiem jak tam jest ze światłem w tzw. złotych godzinach, ale nie jest łatwo w tych godzinach tam się znaleźć. Podobno najlepsze efekty są przy bezchmurnym niebie w godzinach południowych, kiedy słońce wysoko operuje i nie ma dużo cieni, ponieważ teren jest tak ukształtowany, ze przy innym kącie padania słońca wytwarza się cień i stąd trudności z dobrym naświetleniem. Oczywiście zawsze pozostaje HDR.
A dlaczego tam wpuszczają tak mało osób? Pewnie dlatego, że teren jest bardzo atrakcyjny i dość mało trwały. Jakby tam wpuścili wszystkich chętnych, to by ten teren zadeptali a zjawisko erozji przyśpieszyłoby się 1000 krotnie. Wodę z tej kałuży pewnie by wypili a krewetki zjedli ;-) i nie wiadomo by było kto, a tak mają codziennie tylko 20 podejrzanych. Formacje te są ze sprasowanego piasku który nawet przy pociągnięciu ręką kruszy się i sypie. Nie wspomnę już o robieniu zdjęć. Pomyśl jak wyglądały by te moje zdjęcia, tylko na każdym jeszcze po kilkadziesiąt lub kilkaset osób?
Tama, dzięki za wizytę i sorki za przydługą odpowiedź. Pewnie tylko Tobie będzie chciało się ją przeczytać :-)
Pozdrawiam,
andred

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 12.01.2014 11:29

Ciekawe ma programy i masę dobrych wskazówek. Czasami człowieka aż wstrząsa na widok smakołyków, które zajada. Z drugiej strony w warunkach zagrożenia i walki o życie, możliwości człowieka wzrastają do niewyobrażalnych czynów. Przyroda jest piękna, świat wspaniały, ale trzeba czuć respekt wobec natury. Jest silniejsza niż człowiek. Tam akurat rozwiązaniem byłyby jakieś oznaczenia na trasie, a nie 2 tabliczki na wejściu i mapka. Oszczędni są.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4433) dodano 12.01.2014 11:27

Piękna wyprawa, szczerze zazdroszczę. Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 11:18

Anusia_osia, ja lubię zaskakiwać kobiety i cieszę się , że czasami jeszcze mi się to udaje ;-)
W totka to ja zupełnie nie mam co grać, ponieważ limit szczęścia wykorzystałem już na wieki :-(, choć rachunek prawdopodobieństwa pozwala na dwie wygrane pod rząd :-)
W czasie tej wycieczki też mi przychodziły do głowy takie myśli "szkoda, że nie świeci słońce", ale zaraz sam się karciłem i mówiłem sobie "ej, człowieku! nie za dużo wymagasz? wygrałeś los na loterii, możesz tu wejść i jeszcze ci mało?"
Zgubić tam faktycznie się można, teren jest olbrzymi i bezludny. Można tam spędzić kilka dni, tyle ciekawych miejsc.......mogłaby to być niezłą szkoła przetrwania, ale trzeba by się odpowiednio przygotować i mieć na to zezwolenie.
Beara Grylls'a nie oglądałem..... :-(
Dzięki za odwiedziny,
Pozdrawiam,
andred

tama użytkownik tama(wpisów:2964) dodano 12.01.2014 10:30

Obraziłeś się na portal, portal tworzą ludzie - a oni bywają wkurzający ;) Ale zdjęcia w końcu trzeba im pokazać, dobrze że już jesteś :)
Farta mieliście z tymi biletami albo było Wam pisane zobaczyć to miejsce - ja to nazywam przeznaczeniem ;) Ale dlaczego tak mało osób tam wpuszczają, to wielki teren.
Fragment ze zbiorniczkiem wody jest ciekawy. Te smugi, jakby szpachlą pociągnięte. Miejsce bajeczne, ogniste. Ale ciekawe, gdyby słońce wyszło zza chmur jakby się to wszystko prezentowało. Czy łatwiej fotografować z takim umiarkowanym światłem czy w promieniach słońca?
Pozdrawiam :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 12.01.2014 10:26

Andred jestem bardzo mile zaskoczona ;-) Cieszę się bardzo, że wróciłeś na OS ;-)
Teren znakomity. Nic dziwnego, że tłumy się tam wybierają. Nie myślałam jednak, że aż tak obwarowane jest wejście. Losowania, oczekiwanie, opłaty, listy, łzy i radość. Po tej wyprawie to powinieneś o lotto pomyśleć ;-). Sama wyprawa musiała być jeszcze bardziej doceniona przy takim szczęściu.
Troszkę słońca zbrakło i kolory może nie takie jak w rzeczywistości. Jednak w tym momencie że w ogóle mogliście tam wejść to drugoplanowy problem.
Tak piszesz z napięciem, ze można się zgubić, zostać na wieki i czekać na pomoc. Aż strach mnie obleciał ;-)
Przypomniałam sobie cykl "Szkoła przetrwania" Beara Grylls'a, oglądałeś? Chyba przed taką wyprawą byłoby wskazane.
Niesamowite są te formy.
Pozdrawiam serdecznie


andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 10:24

Pipol, dzięki za gratulacje, odwiedziny i koment.
Tak się właśnie zastanawiałem, co by się stało jakbyśmy tam pojechali bez tych zielonych zezwoleń.
Nie spotkaliśmy tam żadnego strażnika, ludzi było bardzo mało (doliczyliśmy się chyba 16 osób). Nie widzieliśmy żadnej tablicy z zakazem wstępu i że dozwolone tylko dla wygranych na loterii, a co nie jest zabronione jest dozwolone (wiem, że za chwilę prawnicy się odezwą i powiedzą, że nie mozna tłumaczyć się nieznajomością prawa).
Ale myślę, że Amerykanie jako mistrzowie w śledzeniu, podsłuchiwaniu i podglądaniu widzieli nasz każdy krok, słyszeli każde wypowiedziane tam słowo a teraz CIA pewnie już czyta te komentarze ;-)
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 10:17

Gabi, może i ja się w czepku urodziłem, choć teraz to już się zastanawiam w czym umrę ;-)
A poza tym, nigdy nie mów nigdy.......może zobaczysz live, ale musisz naprawdę chcieć i cokolwiek w tym kierunku zrobić.
Dzięki za odwiedziny,
Pozdrawiam,
andred

pipol użytkownik pipol(wpisów:8734) dodano 12.01.2014 07:59

Gratuluję szczęśliwości wygraniowej :)
Kiedyś tam włamię się po ciemku !
Pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2385) dodano 12.01.2014 07:02

Andred, jaka miła niespodzianka z samego rana, pierwszy raz słyszę o czymś takim, faktycznie ograniczenia potężne, ale nie ma to jak się w "czepku urodzić". Wspaniałe miejsce, wspaniała galeria. Gratuluję wyprawy, czekam na kolejne odsłony czegoś, co nigdy nie zobaczę live.
pozdr.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 01:12

Olaf43, trzeba próbować choć nie jest łatwo. Mam nadzieję, że kiedyś Ci się uda.
Dzięki za odwiedziny w mojej galerii,
Pozdrawiam :-)
andred

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1519) dodano 12.01.2014 00:43

to miejsce jest niesamowite, mam nadzieję że kiedyś to zobaczę super fotki :)
pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 12.01.2014 00:21

To dokładnie tak jak ja - też liczę na ten sam cud i podobnie jak Ty nic w tym kierunku nie robię ;)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 00:06

Romana, masz rację, ale ja w jednym marudzę i jestem pechowcem, a na dodatek nic nie robię żeby szczęściu pomóc tylko siedzę z założonymi rękami. Myślę o wygraniu w toto-lotka. Chciałbym wygrać, ale nie gram. Czekam na prawdziwy cud......wygrać nie grając.

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 00:03

ak, zgadzam się z Tobą, szczególnie w kwestii, że miejsce niesamowite i piękne.
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 12.01.2014 00:01

Paweller75, dobrze wiesz, że to nie wizyta w Rzymie przeszkodziła w pokazaniu kolejnych galerii z Ameryki ;-)
Miejsce faktycznie rewelacyjne, potwierdzam i nie zaprzeczam.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdy będzie miał możliwość zobaczenia tego cudu, to może chociaż moja galeria trochę je przybliży.
A swoja drogą, ile na świecie jest wspaniałych miejsc do których nie ma ograniczeń z wejściem a i tak ich nie zobaczymy :-(
Pozdrawiam,
andred

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 11.01.2014 23:58

Andred - coś w tym jest - szczęściu trzeba trochę pomóc. Jeśli ktoś siedzi z założonymi rękami i liczy na cuda ( a jeszcze do tego marudzi, że jest pechowcem itp. itd.) to raczej nie ma się czego spodziewać :)

ak użytkownik ak(wpisów:5553) dodano 11.01.2014 23:45

faktycznie , miejsce niesamowite, piękne i takie zdjęcia :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7083) dodano 11.01.2014 23:41

Dobrze, że już wróciłeś z tego Rzymu, bo wreszcie pojawiła się kolejna porcja Twojej zacnej Ameryki:) Miejsce zapodałeś rewelacyjne, o losowaniu biletów nigdy nie słyszałem, ale najważniejsze, że Tobie się udało i my tu i teraz możemy delektować się tymi widokami:) Formy skalne naprawdę fantastyczne, to jakby inna bajka. Coraz bardziej utwierdzam się w tym, że Utah to bardzo piękny stan i trzeba go kiedyś w przyszłości obowiązkowo zwiedzić:)
Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 11.01.2014 23:32

Markopol, chyba ktoś musiał przyłożyć do tego palec, że to właśnie my wylosowaliśmy i wszystko się udało.
Dzięki za wizytę i komentarz,
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 11.01.2014 23:30

Romana, ja już sam nie wiem, czy jestem taki szczęściarz? Czy może to szczęście sam sobie jakoś wypracowuje? (teraz przemówiła przeze mnie wrodzona skromność ;-)
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 11.01.2014 23:27

Baracuda77, dzięki za wizytę i cieszę się, że za moją sprawą masz jedno marzenie więcej ;-)
Ja wiem co czuli ci co nie wylosowali. Pewnie dokładnie tak samo co ja, tylko odwrotnie.
W Rzymie znaleźliśmy za w miarę przyzwoitą cenę (29 Euro za osobonoc z włoskim śniadaniem, czyli kawa i ciastko), ale nie był to hotel, nawet nie hostel, ale czysty, przyjemny pokój z wi-fi w samym centrum Rzymu. Nie wymagającym mogę polecić ;-)
Pozdrawiam,
andred

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 11.01.2014 23:26

Bogowie byli z Tobą i w losowaniu i w zwiedzaniu,dzięki temu szczęśliwie wróciłeś i taką galerię stworzyłeś.Gratuluje takiej wyprawy .Widoki super.
Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 11.01.2014 23:24

Szczęściarze jesteście :) Niesamowite są te pasiaste skały, aż się wierzyć nie chce, że to Matka Natura sama stworzyła te cudeńka.
Pół biedy, że zgubiliście tylko 1 esemesa, ważne że Wy się odnaleźliście.
Pozdrawiam i czekam na więcej takich galerii :)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 11.01.2014 23:20

Ależ tam pięknie:)Wspaniale poradziłeś sobie z pokazaniem tego pozazmysłowego miejsca:)Zdjęcia są fantastyczne:)Myślałam,ze Antelope Canyon jest moim wymarzonym-teraz mam już jedno marzenie więcej:)Gratuluję ogromnego szczęścia,nie chcę myśleć co czuli Ci co się nie załapali.
P.S Znaleźliście hotel w centrum Rzymu,w przyzwoitej cenie?Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 11.01.2014 23:09

Kordula157,
Też widziałem te cuda w książkach Scotta Kelbyego, którego lubię czytać i od niego się uczyć.
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4504) dodano 11.01.2014 23:07

Śnieżka, jak widać na załączonym obrazku......marzenia się spełniają.
Dzięki za odwiedziny :-)
Pozdrawiam,
andred

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5271) dodano 11.01.2014 23:04

Andred, miałes wielkie szczęscie. Gratuluję mozliwosci zobaczenia tego cudu na własne oczy:))
Mam ksiązkę Scotta Kelbyego i tam własnie po raz pierwszy widziałam to cudo.
Niezwykłe miejsce:))) Pozdrawiam:))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 11.01.2014 23:03

No, nareszcie!
Wyprawa marzenie, foty marzenie. Ale fart!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!