m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Każdy  masowy spływ powinien rozpocząć się od krótkiej prelekcji komandora na temat bezpieczeństwa. Wszyscy powinni jego wysłuchać. Ale chłopaki raczej w tym czasie zajęci byli prezentowaniem swoich... ... gatek. Gatki są ważne wszak chronią to co najcenniejsze u chłopa. ( Nogi oczywiście,  przecie chłop powinien twardo stąpać po ziemi). Panie trochę znudzone ale warto wiedzieć kto jest pilotem a kto czerwoną latarnia tego dnia. Prelegent nie ma łatwo. Wyjaśniając tę terminologię to:
Pilot  to kajak na przodzie, którego nie wolno wyprzedzić  a czerwona latarnia to kajak zamykający spływ, za którym nikt nie powinien zostać. Ważna jest początkowa obserwacja uczestników. Już po nakryciu głowy możemy się  dowiedzieć wielu rzeczy o danym uczestniku.   Czapkę z rogami  zakładają ludzie figlarni, psotni mogący Cię skusić do ryzykownych manewrów. Ludzie w kaskach  natomiast lubią wyzwania. Taki osobnik może Cię namówić do czegoś  czego możesz później żałować.  Dlatego warto zaopatrzyć się w fartuch neoprenowy - unikniesz zamoczenia...
... np stóp, kolan, ud lub czegoś innego. Jeśli lubisz  pobyć chwilę w ciszy - to nie oddalaj się zanadto. W razie  
wywrotki ( a woda w styczniu jest zimna ) ewentualna pomoc kolegów może przyjść za późno. Dlatego  w każdym kajaku powinna znajdować się folia ochronna jakże nieodzowna  przy silnym wychłodzeniu lub hipotermii . Obowiązkowo każdy z uczestników powinien zabrać rzeczy na przebranie. Gdyby nasz komandor zaliczył w tym momencie kabinę  a nie miałby specjalistycznej odzieży zaraz powinien ubrać suchą  a następnie należałoby mu  podać gorącą herbatę. W drugim stadium wychłodzenia pojawia się apatia i sztywność mięśni.
Osoba, która raz zaliczyła wywrotkę będzie popełniała następne błędy. Dlatego taka osoba powinna być pod szczególną opieką. Zwróćmy uwagę na poprawne zabezpieczenie kasków. Dopasuj rozmiar. Przy napływaniu na przeszkodę właściwie oceń jej wysokość. Kajakarz i kajak muszą tworzyć jedność. Każda niewłaściwa decyzja niesie określone skutki.
Czas działa na niekorzyść tonącego. W wodzie organizm wychładza się 25 razy szybciej niż na powietrzu.
W zimnej wodzie zmniejszają się zdolności organizmu do wstrzymywania oddechu, np w wodzie o temp. poniżej 15 Stopni Celcjusza czas ten zmniejsza się nawet trzykrotnie, a przy 5 stopniach - pięciokrotnie. W przypadku ratowania kogoś w wodzie nie wzorujmy się na filmach w rodzaju Słoneczny patrol. Nie wyskakujmy na pomoc koledze ze swojego kajaka. W skrajnej sytuacji do ratowania może być dwóch zamiast jednego.
Pomacy starajmy się udzielić wykorzystując nasz kajak. Ofierze podaje się dziób nie rufę.
Zawsze pomagajmy sobie nawzajem.
Asekurujmy w niebezpiecznych sytuacjach. Po pokonaniu przeszkody czekajmy na grupę. Techniki pokonywania bywają różne. Ta często stosowana  może doprowadzić do podrapania twarzy  a nawet do utraty równowagi. Najlepiej przechodzić pod takimi zwałkami pochylając się do przodu. No nie całkiem tak. Skoki przez przeszkody to najlepsza zabawa. Ale trzeba nabrać umiejętności i dobrze poznać swój sprzęt.
Pokonanie przeszkody wymaga odpowiedniej prędkości. Należy włożyć maximum siły w wiosłowanie by w ostatnim momencie odchylić się do tyłu odciążając dziób kajaka,  który dzięki temu lekko wślizgnie się na zwalone drzewo. W środkowej fazie pokonywania zwałki niezbędna jest praca z wiosłem. Kajakarstwo zwałkowe wymaga  gibkości, sprawności fizycznej oraz ... ...odporności na ból. Często dochodzi do różnego typu urazów. Pamiętajmy nie opijajmy się zbytnio. Mogą pojawić się niespodziewane trudności. Ważne jest to aby  zawsze mieć wiosło pod ręką.
Wiosłowanie: poszczególne fazy ruchów powinny być płynne, elastyczne, Intensywność dostosowana do aktualnej sytuacji. Pamiętaj, że na wodzie chronią Ciebie głównie Twoje umiejętności i szybkość podejmowanych decyzji. Spływ to splot różnych często nieoczekiwanych zdarzeń. Ważnym elementem na każdym spływie są przerwy. Ognisko, ciepła herbata, kiełbaska doskonale podbudowują morale.
Od razu siły wracają. Woda to żywioł. Tutaj nie ma bohaterów. Są tylko Ci co dopływają do końca. Zdobyte doświadczenia pozwolą Tobie na podziwianie pięknych widoków jakie zaczniesz dostrzegać z upływem przepłyniętych kilometrów . Bywa i tak iż dany odcinek rzeki jest wyczepujący... ... ale od czego ma się kolegów. Pomoc to podstawa.  Chociaż jest jedna zasada: prasa nie pomaga.  Fotki robimy prawie do końca:)
Nasze spływy to nie tylko wielki wysiłek ale przede wszystkim  wielka frajda i przygoda. Możliwość obcowania z przyrodą. 
Wspomnień mamy pełne walizki.
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Tarnowo - zimowy spływ Dobrzycą.
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Dobrzycą i Piławą z Tarnowa do Dobrzycy
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Goście,  Goście. . .
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Ruda (taka rzeka)
1pix użytkownik dispar odległość 2 km 1pix
Smolary -zarastające jezioro.
1pix użytkownik dispar odległość 3 km 1pix
Polska kajakiem - Rurzyca  - szlak im.  Jana Pawła II
1pix użytkownik pedro1912 odległość 4 km 1pix

komentarze do galerii (44):

 
dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 29.06.2016 19:56

Wróciłem po latach. Podobająca niezmiennie galeria.
Zatęskniłem za wspólnymi wyprawami i za szaro burą jesienną szarugą.
Pozdrawiam serdecznie:)

wzsl użytkownik wzsl(wpisów:20) dodano 28.01.2014 13:38

Nie zwierzęta z nami nie pływają, chociaż u co niektórych odzwyają się zwierzęce instynkty w takich warunkach. Co do ekspyremtalnego raftingu to żaden z niego eksperymentalny toż to normalka. Już są zaplanowane spływy na 8 i 16 lutego.
Pozdrawiam

wzsl użytkownik wzsl(wpisów:20) dodano 28.01.2014 11:42

Nie zwierzęta z nami nie pływają, chociaż u co niektórych odzwyają się zwierzęce instynkty w takich warunkach. Co do ekspyremtalnego raftingu to żaden z niego eksperymentalny toż to normalka. Już są zaplanowane spływy na 8 i 16 lutego.
Pozdrawiam

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:228) dodano 28.01.2014 09:43

Czyżby miłe zwierzątko z 50 było również uczestnikiem tego ekstremalnego raftingu? Podobało mi się

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 17.01.2014 17:36

:))))))))))))))))))))))

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 17.01.2014 17:35

nata14
To lekcja dla tych co chcieliby zacząć pływać, a przypomnienie dla tych co na wodzie czują się już zbyt pewnie.

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 17.01.2014 17:22

To czemu te lekcje o wyziębieniu ? :))) Jeszcze bym dobrze do kajaka nie wsiadła a już bym była w wodzie :))

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 17.01.2014 17:19

nata,
Zimno jest tylko wówczas gdy się nic nie dzieje. Zazwyczaj jest za ciepło.
Pozdrawiam

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 17.01.2014 16:50

Świetne fotki. Bardzo fajne opisy . Bardzo mi się podobało , chociaż nie wiem czy sama bym się zdecydowała . Zimno...:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 16.01.2014 21:41

:))))

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 16.01.2014 21:35

To kolorystycznie z nas bratnie dusze.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 16.01.2014 21:21

Hmm... no to taka niebieskość mi się podoba, a czy to trafione, nie mnie to oceniać...
Zdecydowanie jednak kolorem najbliższym mojemu sercu i zmysłom jest zielony.:)

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 16.01.2014 21:13

Niebieski jest OK. Jeśli weźmiemy pod uwagę symbolikę kolorów to niebieski całkiem dobrze wypada: "Niebieski to kolor osób inteligentnych i twórczych, parających się kreowaniem własnej przestrzeni i własnego życia. To także ludzie, którzy chcieliby po sobie coś zostawić, którzy chcą zapisać się w pamięci innych, jako społeczni działacze, uzdrawiacze, artyści, pisarze…" I co trafione?

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 16.01.2014 21:02

Ja Smerfetką? O rany! To ja aż taka niebieska jestem?:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 16.01.2014 21:00

Jednym słowem pompon równa się stabilizacja, kto by pomyślał ...:D

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 16.01.2014 18:04

Nie ja nie znam, po prostu pokaż mi nakrycie głowy a powiem Ci kim jesteś:). Widocznie Surykatka też nosi takie smerfne czapeczki.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 16.01.2014 15:07

Wojtek a skąd Ty tak dobrze znasz Surykatkę?
Opis Smerfetki to przecież wypisz, wymaluj nasza Koleżanka.

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 16.01.2014 10:13

Terezo,
Dzięki za miłe słowa, każdy ma jakąś pasję, mniej lub bardziej zwariowaną. Czyż nie?
Pozdrawiam

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 16.01.2014 10:12

Markopol,
Ważne jest mieć czapkę lub inne nakrycie głowy, wszak głowa odpowiedzialna jest za duże straty ciepła a przede wszystkim za to jaką decyzję podejmiemy i w jakim czasie. A na wodzie liczą się czasami ułamki sekund.
Pozdrawiam

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 16.01.2014 10:03

Surykatko,
Z tymi nakryciami głowy to jest tak: każdy ma po prostu swój sposób na tworzenie tych nierówności jak to określiłaś "pod kopułą". Taki osobnik z pomponem z 42 to człek wyważony, prawdomówny, nie przekraczający granic przed upływem 3 km trasy. Natomiast dama z 12 to typ Smerfetki. Cytując za zeszytem ze szkolnej ławy: "Smerfetka jest miłą i delikatną osobą o wrażliwych uczuciach, pomaga innym smerfą a przy okazji zajmuje się ogródkiem. Jest zawsze zadowolona i nigdy nie zachowuje się chamsko w stosunku do innych, chce poznawać świat z dobrej strony".
Pozdrawiam

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 16.01.2014 06:04

Fajna przygoda.Podziwiam pasję.Pozdrawiam:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 15.01.2014 22:51

A ja bym chętnie sobie spłyną, ale nie mam gatek ani czapki :).No i nie w zimie.
Ale grunt to dobra zabawa,nie panikować i zawsze do przodu.
Fajnie to wszystko pokazałeś i opisałeś.
Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 15.01.2014 22:26

replay: jak kto ma mocno nierówno pod kopułą...

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 15.01.2014 22:25

Fajny instruktaż. I sympatyczna galeria. Zastanawia mnie to zróżnicowanie nakryć głowy. Chyba świadczy o tym, jak kto mocno nierówno pod kopułą. Bo czego się się spodziewać po osobniku z pomponem jak ten z 42? Że co będzie robił?
Pozdrawiam :)

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 22:13

Wszystkie to może nie ale zawsze można spróbować. Latem na początek jest OK - odwagi. Ale bezpieczeństwo ponad wszystko.
Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2657) dodano 15.01.2014 22:07

Wojzs, czy myślisz że wszystkie kobiety są tak szalone;) coś Ty, latem i to się zastanawiam. Człowiek wygodny, leniwy się robi

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 21:49

anek11
Jeśli ten rafting miałby być zimą to bym się zastanowił. A ten mruczek to się do nas przypałętał dopiero na mecie pierwszego dnia. Zresztą nie wiem gdzie by schować go w kajaku. Pewnie w schowku podręcznym miałby za mało miejsca.
Pozdrawiam

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 21:43

olaf43,
Właśnie Panie radzą sobie całkiem, całkiem. One też tak kiedyś mówiły.
Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2657) dodano 15.01.2014 21:37

Jejku a ja właśnie oglądam propozycję promocyjnego raftingu na Słowacji i tak patrze i myślę czy chcę się zamoczyć. To wodowanie ciekawie wygląda, taki skok prawie że na główkę, tylko że z kajakiem...Podobała mi się 8,12 i inne ujęcia. A mruczek czemu nie w kajaku tylko na końcu? Mój "debiut" na portalu to mój kochany kicior przemycony wśród innych zdjęć, a tak patrzę i co galeria...to koty, szczęście że wulkany na Islandii ominęły;) Wracając do tematu, super pasję masz, podziwiam, a te kobiety to już totalny szacunek budzą we mnie. Pozdrawiam

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1519) dodano 15.01.2014 21:31

super przygoda :))) podziwiam wszysztkich a najbardziej Panie, ja na cos takiego bym się nie porwała :)
pozdrawiam...

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 20:57

Okazja bycia hieną może będzie w sobotę. Wszystko przede mną. Na razie walczę z anginą nie wiem czy do tego czasu się wyliżę. Jeśli tak to na pewno zobaczysz wyniki mojej pracy nad sobą.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 15.01.2014 20:40

Nie martw się, może jeszcze uda Ci się zostać prawdziwą hieną.
Trzeba po prostu nad sobą pracować.
Zobacz, mi się udało. Nie poddawaj się.

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 20:27

Ach ta współczesność. Widocznie ja do niej nie pasuję. Marna ta moja reporterska przyszłość.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 15.01.2014 19:59

No to jeszcze trochę Ci brakuje do rasowego reportera.
Wiadomo, że dopiero cudze nieszczęście, jest tym co może uszczęśliwić współczesnego człowieka.
Zresztą wcześniej chyba było podobnie.

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 19:51

Dispar,
Dlatego , że wczasy to takie opisu. Mało się działo. Wspominałem opisach iż prasa nie pomaga , na co jedna z naszych Pań zapytała dobijając do brzegu ( nieznająca tego prawa): jak to nie pomożesz????? Co miałem robić? Aparat w trawę i dawaj... pomogłem wysiąść.
Pozdrawiam

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 19:40

Gabi,
Morsy to twardziele, zamaczają wszystko co tylko można. My za to unikamy bezpośrednich kontaktów z wodą no chyba, że popełnimy błąd. Kilka takich błędów fajnie uchwycił w swoich galeriach Dispar.
Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 15.01.2014 19:39

ok, popatrzę głębiej :D

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 15.01.2014 19:37

Przecież tutaj to istne wczasy.
Wojtek został bohaterem w czasie tego spływu: http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=21640
Tam uratował człowieka przed niechybną śmiercią. To znaczy Tadzia.

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 19:37

Pipol, spójrz głębiej a odkryjesz w sobie nieznane pokłady energii, które w takich momentach się uaktywniają. Na pewno je masz, chyba, że jesteś ciepłolubny.
Pozdrawiam

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 15.01.2014 19:34

Dispar, Takie były założenia. Granice my wyznaczamy i nieraz przekraczamy:). Mimo wszystko można się wiele od niego nauczyć.
Pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 15.01.2014 19:29

Impreza sama w sobie super. W życiu Mariana bym się na to nie zdecydowała. Morsy przy tym to zabawa dla grzecznych dzieci. Oni tylko marzną. Tu choć na wodzie, istna walka, jak o ogień.
pozdr.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4130) dodano 15.01.2014 19:26

Jest czad !
Piękna pasja ...
Gratuluję i pozdrawiam :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 15.01.2014 19:15

Duracell komandorem? Są przecież jednak jakieś granice.
Komentarz przy 49 rozbroił mnie. Nie ma to jak obcowanie z przyrodą.
Bardzo fajna relacja.
Podobało się. Pozdrawiam serdecznie:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 15.01.2014 18:20

Bardzo interesujący wykład. Już wiem, że mi się nie chce ;)))
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!