m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Po wjechaniu do parku ze strony południowo-wschodniej, pierwszym akwenem, z których słynie park, było Jezioro Berżory.
Ma raptem 49 hektarów i 4,5 metra głębokości. Czyli tutaj sielawy nie złowimy. Za płytko. Za to spytaliśmy o nocleg, bo miejsce wydało się fajnie położone i całkiem klimatyczne.
Niestety, cena była zbyt wygórowana. Zatrzymujemy się w miejscowości Płotele. To największa miejscowość na terenie parku i centrum turystyczne.
Jak widać, także Litwini doceniają swoją niepodległość. 
 W dyrekcji parku próbowaliśmy zaopatrzyć się w mapy, czy inne materiały krajoznawcze, ale niestety remont budynku uniemożliwił nam to. Wszystko przez tą Unię Europejską. Dają pieniądze żeby samemu sobie zrobić budynek. A nie łaska dać od razu gotowego? Jesteśmy w parku pozostałym po siedzibie rodu Ogińskich.
Niestety po dworze zostały tylko zarośnięte fundamenty.
Za to park całkiem zadbany. Niedaleko stąd już do jeziora. To wyjątkowej urody jesion. Został pomnikiem przyrody.
Niestety nie wiem jak dawno.
Historia ochrony przyrody na Litwie, przynajmniej jeżeli chodzi o parki narodowe, nie sięga bynajmniej starożytnych czasów. Pierwszy, Auksztocki Park Narodowy powstał w 1974 roku, jeszcze za czasów słusznie minionych. Potem trzeba było czekać na następne cztery parki do 1991 roku, do czasu kiedy Litwa stała się ponownie niezależnym państwem. I to już cała historia. Od dwudziestu trzech lat stan ilościowy parków pozostaje niezmienny. Żmudzkie budownictwo, podobnie jak język i zwyczaje, różnią się od litewskiego. Niestety nie wiem czym się różnią.
Okazuje się, że naszego najbliższego sąsiada, znam bardzo mało. W Płotele zjedliśmy cepeliny, za zaoszczędzone pieniądze z noclegu zbyt drogiego na by z niego skorzystać. Na deser chcieliśmy sobie zjeść po jabłku. Sprzedawczynie na Litwie choć bardzo młode, to wyposażone są jak widać w kasę fiskalna z czytnikiem kodów. Pewnie i oni, podobnie jak Łotysze, szybciej przyjmą euro za swoją walutę. Jak solidne to pracownice, okazało się gdy lunął deszcz. Jedna co prawda schowała się, ale za to druga dzielnie pilnowała towaru. Może przez to, że my byliśmy blisko.
A przecież my zawsze sobie damy radę. Proszę z jakim wdziękiem Artur wyciąga całkiem dobre pożywienie z kosza na śmieci. My jesteśmy za niemarnowaniem żywności. Wreszcie trafiamy nad największe jezioro parku; Płotele. Jezioro jest na tyle głębokie, że mieszkają tu sielawy. Ma maksymalnie 46,6 metrów głębokości. Powierzchnia jeziora to 1205 hektarów. To rekord na Żmudzi.  Na jednej z siedmiu wysp na jeziorze, tzw. Wyspie Zamkowej (Pilies), w XV - XVII wieku funkcjonował obiekt o charakterze obronnym. Można dostrzec jeszcze pale po moście prowadzącym na wyspę. Nurkowie mają tu spore pole do popisu.
My na noc zadomowiliśmy się na północnym brzegu jeziora, gdzie jest sporo pól biwakowych i bardziej wypasionych miejsc noclegowych. Z tym panem przeprowadziliśmy dłuższą konwersację. Bardzo dobrze mówił po polsku, choć był Litwinem. Podpowiedział nam gdzie warto wybrać się na wybrzeże. Za jakiś czas podzielę się tą podpowiedzią. Udało nam się wynająć drewniany domek za całkiem rozsądną cenę. Okazało się, że do dyspozycji mieliśmy banię do kąpania. Znajdowała się na dworze i trzeba było rozpalić pod nią ogień. Na dodatek rozpadało się, ale i tak skorzystaliśmy z tej atrakcji. Siedzieliśmy po ciemku w wielkim garnku, pod którym palił się ogień a na głowy lały się nam strumienie deszczu. Czyli było fajnie. Ranek nad jeziorem przywitał nas piękną pogodę. Wschodni brzeg, widoczny przed nami, jest najmniej zagospodarowany.
Kaczki krzyżówki całkiem oswojone. Wzdłuż jeziora poprowadzona jest ścieżka rowerowa, która staje się coraz nowocześniejsza. W okolicznych lasach możemy spotkać prastarych Żmudzinów i inne dziwne postacie.
Okazało się, że na tym zwierzaku o nie do końca znanym pochodzeniu, można sobie usiąść i odpocząć. To taka nietypowa ławeczka. Las wygląda trochę inaczej niż u nas. O wiele więcej tu świerków. Im głębiej w las, tym stwory coraz dziwniejsze. Wszystko to wzdłuż szlaku turystycznego wiodącego przez leśne ostępy. Część tych figur, to elementy tzw. ścieżki zdrowia.
Jak widać można stracić tylko pół twarzy, niekoniecznie od razu całą. Na takich bagnach pewnie mieszkają jeszcze dziwniejsze zjawy. Ale są też miejsca gdzie można się pomodlić. I podumać razem z Chrystusem Frasobliwym.
Nad małymi jeziorkami przycupnęły wśród ciszy pojedyncze domki. Nad wszystkim co związane z wodą pieczę ma pan Wodnik. A to mi wygląda na gości z Ameryki, czyli rudbekie. Ale skąd one w środku żmudzkiej puszczy? Może też zauroczył je ten las i nie chcą go opuścić? To pewnie kłopot dla szefostwa parku. Co robić z takimi gośćmi, którzy nie rozumieją, że nie są dobrze widziani na dłużej. Wierzbówka kiprzyca. Z jej liści można sporządzić napar będący namiastką herbaty. Mają one do 20% garbników i sporo witaminy C.
Napar działa uspokajająco i leczniczo przy bólach głowy. Jak by ktoś miał kłopoty ze snem, to też podobno pomoże.
To wszystko wiem od tej mądrej sowy. Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Rezerwat Dunika
1pix użytkownik dispar odległość 37 km 1pix
Wornie
1pix użytkownik dispar odległość 48 km 1pix
LITWA- plaże w Karkle, Troki, Wilno
1pix użytkownik mayanna9 odległość 49 km 1pix
Wokół Jeziora Papes
1pix użytkownik dispar odległość 52 km 1pix
Litwa - nad Bałtykiem
1pix użytkownik zibid odległość 52 km 1pix
Połąga? Przecież można do Sopotu! ;-)
1pix użytkownik jogr odległość 53 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 23.01.2014 11:40

Pięknie tam. Cisza i spokój . :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 22.01.2014 21:29

Urokliwie tam, tak spokojnie. A te stwory bardzo sympatyczne, szczególnie ten z okładki taki uśmiechnięty.
Romantyczna 19-ta fotka. Cała galeria byłaby bardzo subtelna, gdyby nie to grzebanie w śmieciach :)
Pozdrówki :)




kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:697) dodano 22.01.2014 18:06

Jesteś mistrzem w fotografowaniu lasu.
Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4685) dodano 21.01.2014 19:26

Fajnie, że wypełniasz te białe plamy na OŚ

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2657) dodano 21.01.2014 19:16

Parsknęłam śmiechem oglądając jak Artur grzebie w śmietniku i dzielne dziewczynki pilnują jabłek, że się zdekonspirowałam, bo przecież siedzę teraz z poważną miną przy komp i się uczę angielskiego :) Tak patrzę i patrzę od początku i od końca galerii i ta Żmudź taka podobna do mojej krainy. Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5269) dodano 21.01.2014 19:09

To tak ja ja disparze , ani lampy , ani statywu,... no jakis tam statyw mam, ale co to za statyw.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 21.01.2014 18:54

Nie wiem co tam Artur w tym śmietniku wygrzebał, bo natychmiast zeżarł.
Bał się, że będzie musiał się podzielić z nami.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 21.01.2014 18:52

Co to byłoby za zdjęcie.
Ciemno jak.... no, bardzo ciemno, leje deszcz, a ja nie mam przecież lampy. Statywu też nie mam.
Co jakiś czas trzeba było wyłazić, żeby podrzucić do ognia. Może wtedy by jakieś wyszło, ale wolałem się gotować w tym wielkim garnku.
Dziękuję i pozdrawiam:)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 21.01.2014 18:35

Troche mnie ciekawi co Artur w tym smietniku wylosowal .. Podobalo sie.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5269) dodano 21.01.2014 18:26

Najfajniejsze drewniane lesne ludy:)
Ja za snieżką, szkoda wielka. Pozdrawiam:))

ak użytkownik ak(wpisów:5543) dodano 21.01.2014 18:06

dycha za całokształt, a za 33 ze dwie ! :)))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 21.01.2014 18:04

Jak zwykle mi się bardzo podobało, ale tym razem sobie ponarzekam.
Jaka szkoda, że nie ma żadnego zdjęcia dokumentującego kąpiel w bani! Jaka szkoda!

andred użytkownik andred(wpisów:4491) dodano 21.01.2014 17:58

Fotka nr 4 będzie bardzo dobra.......jak wykończą dom, zrobią schody, ułożą ścieżkę i kamienie, posadzą rośliny, ale póki co.....to pozostałe są lepsze ;-)
Ciekawe ile sobie zażyczyli za nocleg, skoro napisałeś, że drogo?
Pozdr,
andred

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 21.01.2014 16:43

Sowa to mądry ptak ale Ty to jesteś gość,znasza język sowi (czy jak to się zwie ):).Ja na Litwę mam bardzo daleko więc nie wiem czy to najbliższy sąsiad,Niemcy mam bliżej.:).
Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7083) dodano 21.01.2014 16:32

Widać, mieli tam dobrego rzeźbiarza:)))
Fotka 19 rewelka:)
Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 21.01.2014 15:50

U mnie wyglądają normalnie, ale dzisiaj mam inny komputer do dyspozycji.
A może masz założone różowe okulary?

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 21.01.2014 15:37

u mnie te chmury są różowe :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 21.01.2014 15:32

Trochę przyciąłem górę, co by tak bielą w oczy nie waliły.
Chyba jest lepiej, choć teraz dachu brakuje.
Pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 21.01.2014 15:21

19,39,43,45 mój typ.
Co jest z chmurami na foto 4 ?
pozdro

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!