m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Na Sarnią Skałę udajemy się ścieżką po Reglami, która najpierw doprowadzi nas  do Doliny Strążyskiej. Ta długa na 3 km dolina, ze względu na bliskość Zakopanego jest jedną z najczęściej odwiedzanych tatrzańskich dolin. Wzdłuż doliny cały czas towarzyszy nam wartki potok Strążyski. Zanim wkroczymy na właściwy szlak prowadzący do Sarniej Skały odbijamy jeszcze na szlak żółty by zerknąć na wodospad Siklawica. Ponieważ jednak nie bardzo było na co zerkać - z góry spływała zaledwie cieniutka stróżka wody wracamy do miejsca gdzie można się lekko posilić i wkraczamy na czarny szlak. Praktycznie aż do Czerwonej Przełęczy idziemy lasem.
Trzeba uważać nie tylko na rozległe korzenie drzew, ale i na wyślizgane kamienie. Ślizgali się głównie ci, którzy schodzili, a wśród nich jeden jegomość w klapkach basenowych. Przykro było patrzeć. Wspomniana już Czerwona Przełęcz i znak, że nasi tu byli. Szkoda, że po klubie jak i po stadionie zostanie niedługo tylko mgliste wspomnienie. Wróćmy jednak do szlaku. Śpiący Rycerz z tego miejsca widoczny jest w pełnej krasie, szkoda tylko pod słońce. Z przełęczy na szczyt Sarniej Skały jest 10 minut drogi. Chyba, że trafi się akurat na korek, co nam się oczywiście przytrafiło. Pogodę, z jednej strony miałyśmy fajną, ale z drugiej słońce tak mocno operowało, że widoczność była taka sobie. Sarnia skała jak na dłoni. Już niedługo będę skakać po jej skałkach.
Pod warunkiem, że najpierw dopchamy się na szczyt. Tak zatłoczonego szczytu dawno nie widziałam.  Prawie jak na Giewoncie i Krupówkach. Ale w końcu udało się i nam wedrzeć na górę. Zaliczyłam chyba wszystkie możliwe skałki, na które dało się tylko wejść ze względów bezpieczeństwa i na których było jeszcze miejsce aby postawić stopę. Gdzieś tam w dole Zakopane. I trochę zbliżeń na najbliższą okolicę.
Godziny południowe to jednak nie najlepszy moment na zdjęcia. Cóż jednak zrobić skoro wieczorem zaplanowałyśmy powrót do domu. Ostatecznie mogłyśmy zapakować bagaże na plecy i prosto z Sarniej wylądować na dworcu. Wtedy może udałoby się nam załapać na złotą godzinę. Problem jednak w tym, że ja nie lubię dźwigać żadnego balastu na plecach, nawet jeśli dzięki temu zdjęcia byłyby lepsze. Gdzieś w oddali majaczą Tatry Wysokie....
...i ponownie Zakopane. I ponownie Sarnia skała w małych fragmentach. ... ... Polana przed ostatnim podejściem na szczyt, teraz widziana ze szczytu.
Nie mogę pochwalić się zbyt wybujałą fantazją, ale tu mam wrażenie, że widzę żółwia. Ostanie pstryki i zbieramy się do zejścia. 10-minutowa droga znów nam się sporo wydłużyła. Ludzie w dalszym ciągu napierali na górę. Ale przy zastosowaniu systemu wahadłowego udało się i tym razem. Dziewięćsił rósł sobie tu nawet w sporych ilościach. Sarnia skała w całej okazałości.
Chwila relaksu na dole przy podglądaniu roślinek. Nie mam pojęcia jak to się zowie. Bo to to chyba dziurawiec. Do Zakopanego wracamy żółtym szlakiem przez Dolinę Białego. Ścieżka praktycznie cały czas biegnie lasem. Wzdłuż szlaku, poprowadzonego tędy na początku XX wieku płynie Biały Potok, tworząc co rusz piękne kaskady. To największa. Miejsce, w którym teraz się znajdujemy uznawane jest za punkt kulminacyjny doliny.
Cza relaksu. Zakopane coraz bliżej, trzeba zatem nabrać sił aby jak najszybciej przemknąć przez Krupówki. W Dolinie Białego w latach 50-tych ubiegłego wieku utworzono rezerwat ścisły, chroniąc w ten sposób walory przyrodnicze doliny. Szum potoku cały czas pieści nasz zmysł słuchu... ... ...a piękna przyroda zmysł wzroku. Pokonujemy ostatnie mostki przerzucone nad strumieniem...
...i dochodzimy do wlotu doliny, który znajduje się nieco powyżej Wielkiej Krokwi. 
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Tatry - Ścieżka nad Reglami
1pix użytkownik mgfoto odległość 0 km 1pix
Sarnia Skała
1pix użytkownik babuch odległość 0 km 1pix
Dolina Strążyska
1pix użytkownik popekpawel odległość 0 km 1pix
Tatry - Sarnia Skała
1pix użytkownik mgfoto odległość 0 km 1pix
Tatry - Doliną Małej Łąki
1pix użytkownik marcin1980 odległość 0 km 1pix
Tomanowy Grzbiet & Czerwone Wierchy
1pix użytkownik baracuda77 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
ak użytkownik ak(wpisów:6259) dodano 31.03.2015 17:37

piękne foty

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.04.2014 20:29

Marcin - dobrze to określiłeś. Szlak jak najbardziej spacerowy, ale bardzo przyjemny. Człowiek się za bardzo nie zmęczy, a mimo to widoki są piękne. Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.04.2014 20:27

Harmony, witaj w mojej galerii. Nie miałam jeszcze okazji zajrzeć do ciebie, ale na pewno to zrobię. Dolomity bardzo lubię, więc tę galerię obejrzę sobie na pewno. Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.04.2014 20:24

Irena, zgadzam się z tobą jak najbardziej.
Dziękuję, że zajrzałaś. Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.04.2014 20:23

Woja, ja też już tęsknię...Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.04.2014 20:22

Romano - długi sierpniowy weekend to było prawdziwe oblężenie Zakopanego. Więcej już pewnie takiego błędu nie popełnię i jeśli zdecyduję się na wyjazd w Tatry to na pewno w bardziej przyjaznym terminie. Dziękuję i pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.04.2014 18:33

Paulus, serdecznie dziękuję za wizytę, chyba pierwszą w moich galeriach. Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.04.2014 18:32

Paweller, masz rację, liczy się to, że udało mi się połazikować po naszych Tatrach, po baaardzo długiej przerwie.
Dziękuję i pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 08.04.2014 13:46

ostatnim razem pokonywałem szlak przeciwnie do Ciebie, z Białego do Strążyskiej. Bardzo fajny spacer.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2786) dodano 08.04.2014 09:37

Już bym gdzieś pobiegała po górkach, jak oglądam takie galerie. Pozdrawiam :)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 08.04.2014 06:54

widoczki fajne....góry są jednak niezwykle urokliwe...czy pod słońce...czy nie...

woja użytkownik woja(wpisów:565) dodano 07.04.2014 20:42

Och, zatęskniło się za górkami...
Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 07.04.2014 13:38

W takich miejscach najgorsze są tłumy ludzi. Ale widoczki rekompensują niedogodności z tym związane. A co do fotografowania w środku dnia i pod słońce - niestety tak to już jest gdy się jest ograniczonym przez czas. Ja też nieraz nad tym boleję :)
Pozdrawiam :)

paulus użytkownik paulus(wpisów:323) dodano 06.04.2014 22:45

Fajne widoczki. Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7377) dodano 06.04.2014 21:07

Fakt, o tej godzinie, przy dobrej pogodzie, to fotki trzeba pstrykać pod słońce i nic się nie poradzi, ale najważniejsze, że pochodziłaś trochę po górach i to się liczy:)
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!