m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Mestia, będąca średniowiecznym miastem jest główną bazą wypadową w pobliskie góry i największym miastem Górnej Swanetii. Nawet więcej, jest stolicą Swanetii, a jak Swanetia to muszą być i wieże. Baszty pochodzą z okresu średniowiecza i służyły swoim mieszkańcom, zarówno za dom jak i za warownie. W wieżach Swanowie chronili się  przed atakami obcych armii, feudalnych panów, a często też  przed sąsiadami chcącymi wypełnić krwawą zemstę rodową. Miałam przyjemność wdrapać się do jednej z tych wież, ale to co zobaczyłam w środku na kolana mnie nie rzuciło. Za to  niewiele brakowało a przy zejściu sama powaliłabym się na kolana.  Po kilku dniach pobytu w Gruzji takie widoki już nas nie dziwią. Świnie czy krowy chodzą sobie gdzie chcą i robią co chcą.
Nieśmiało zerkamy na to co kryje się za basztą. Wygląda na zadbane podwórko. Fajny ręczny hamulec. Z tymi dzieciakami miałyśmy mały kłopot. Jeden dostał wafelka, drugi snikersa i ten od wafelka trochę się na nas obraził. Jednak snikersy górą. Żeby przyjrzeć się wieżom z bliska trzeba pokręcić się w bocznych zakamarkach Mestii. Na głównej ulicy ich nie zobaczymy. Mestia wraz z Górną Swanetią została wpisana w 1996 r. na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, m.in. dlatego, że znaleźć tu możemy stare kamienne cerkwie, pochodzące z X wieku. Tylko, że znaleźć je nie jest łatwo, nawet miejscowi nie bardzo potrafili pomóc.  Oczywiście w końcu nam się udało i właśnie zmierzamy w jej kierunku. Żeby wejść do środka trzeba mieć pozwolenie. My nie miałyśmy, tabliczki z informacją też żadnej nie było, więc tylko się domyślamy, że to była jednak cerkiew. Miasto średniowieczne, ale port lotniczy, choć nieduży jest bardzo nowoczesny.  Budynek zaprojektowany przez J. MAYER H. Architects stanął w ciągu 3 miesięcy.
Trzy razy w tygodniu lądują tu czartery z Tbilisi.
Opłotki zostawmy już w spokoju, pokręcimy się teraz po centrum miasteczka. To nasz hotel. Miejsce bardzo fajne, nawet jak na gruzińskie standardy. Nocleg ze śniadaniem to wydatek, jeśli dobrze pamiętam 50 lari. Pamiętam też, że nawet w Batumi było taniej. A to inny hotel, w którym zakwaterowano część naszej grupy, a dokładnie dwie osoby. Jeszcze inna część została zakwaterowana na prywatnej kwaterze. I oni pewnie mieli najgorsze warunki, ale za jedzenie palce lizać. Nigdzie wcześniej ani później nie jadłam tak pysznych bakłażanów z orzechami. Kubdari też było rewelacyjne. W ogóle gospodarze tak zastawili stół, że nie sposób było wszystkiego spróbować. Spacer po obfitym posiłku to rzecz najlepsza. Mestia nocą też wygląda ładnie, tylko zdjęcia niestety prawie wszystkie poruszone. Chyba było za dużo wina na kolacji i ręce jakieś takie wiotkie się zrobiły. Życie w Mestii toczy się wokół Setis moedani - głównego placu miasteczka, przy którym znajduje się m.in. informacja turystyczna. Próbowałyśmy nawet z tej informacji skorzystać, ale efekt był mizerny. Ponieważ jesteśmy w Gruzji to pomnik królowej Tamary też być musi.
To co tu widać to bardzo futurystyczny w swojej formie budynek policji. To zdjęcie dużo lepiej pokazuję tę dziwną konstrukcję. Z jednej strony swaneckie wieże, a z drugiej coś takiego. Mam mieszane odczucia co to takiego mieszania stylów. Budynek sądu prezentuje się trochę skromniej aniżeli budynek policji. Jednak kto był w Gruzji ten wie, że tam posterunki policji mocno wyróżniają się na tle innych. Idźmy jednak dalej. Troszkę podpatrzymy jak to toczy się życie przy głównej arterii miasta. Arteria to może trochę za dużo powiedziane, gdyż Mestia liczy niecałe 3 tys. mieszkańców. Położona jest na wysokości 1400 m npm i stanowi świetną bazę wypadową dla miłośników wysokich gór.
W niedalekiej przyszłości ma być też prawdziwym centrum narciarskim, kurortem jak się patrzy. Już teraz widać w jakim kierunku cała ta inwestycja zmierza. Wprawdzie nie byłam w Szwajcarii, ale porównanie samo się nasuwa. Gdyby nie wieże można by pomyśleć, że jesteśmy w alpejskim kurorcie. Później miałam się przekonać, że w podobny sposób odbudowano centrum Mcchety /niektórzy z was zapewne widzieli galerię/. Wszystkie środki transportu są tu dozwolone.  Przemierzałyśmy główną ulicę kilkakrotnie i dopiero w ostatnim momencie zauważyłyśmy, że za wysokim parkanem kryje się cmentarz.
Pozwoliłyśmy sobie wejść na jego teren. W porównaniu z wieloma, które gdzieś tam po drodze mijałyśmy ten wydał nam się skromny. Często nagrobki obudowane były czymś na kształt altany, które imitować miały chyba dom. Czytałam też, że często przy grobie zmarłego można spotkać stolik z butelką wina. Powinno się wówczas wypić za zmarłego. W każdą rocznicę śmierci bliscy przychodzą i biesiadują przy grobie zmarłego. Osobiście nie widziałam więc i nie potwierdzam. Tym bardzo niepozornym wejściem dostałyśmy się na cmentarz. Nic dziwnego, ze tyle razy przechodziłyśmy i się nim nie zainteresowałyśmy. Opuszczamy jednak zmarłych i wracamy do żywych, którzy krzątają się przy swoich codziennych obowiązkach. Pochowali się czy co. Jakoś ich nie widać. Turyści rozumiem, poszli w góry, ale co robią miejscowi, że żadnego nie uświadczysz.
Jest, jest, jest. Szybko robimy zdjęcie i zmykamy co by nas tą miotłą nie pogonił.  Kto tam wie co sobie Swan myśli. Zamiast uciekać w dół wybrałyśmy ucieczkę pod górę, ale plan miałyśmy ambitny. Uciekamy do muzeum. Już z daleka widać jego nowoczesną bryłę. Mnie skojarzyła się ona z bunkrem. Muzeum nie jest usytuowane przy głównym trakcie, trzeba trochę drogi nadłożyć aby do niego dotrzeć. Jednak naprawdę warto. Wiem, że Mestię odwiedza się z innych powodów, ale warto też wpisać na swoją listę Muzeum Historyczno-Etnograficzne. My mieliśmy mały bonus. Ponieważ był to pierwszy miesiąc funkcjonowania muzeum, nie wiem czy w ogóle czy może po remoncie, wejście było gratis.
Zanim wejdziemy do środka jeszcze szybki look na okolicę. Muzeum jest na wzniesieniu toteż dookoła roztacza się ładna panorama Mestii. Jak każde muzeum podzielone jest na sekcje. W pierwszej kolejności oglądamy przedmioty użytkowe i biżuterię, później kolekcję ikon. Im dalej tym ciekawiej. To prawdziwa skarbnica różnorakich wspaniałości, ikon, przedmiotów kultury materialnej, czy też związanych bezpośrednio z królową Tamar. Wszystkie przedmioty pochodzą z  licznych odległych cerkwi i wiosek Swanetii, gdzie strzeżono je przed grabieżcami. Naprawdę kolekcja jest imponująca. Na koniec zwiedzania trochę etnografii. Wiem, że w Mestii jest też muzeum słynnego miejscowego wspinacza Micheila Chergianiego. Wytyczył wiele nowych dróg w górach Kaukazu, w Azji i w Alpach. Jest bez wątpienia najsłynniejszą postacią związaną bezpośrednio z Mestią.
Zanim opuścimy muzeum i Mestię w ogóle dostajemy zaproszenie na ...dach muzeum. Plany były ambitne miał być tu piękny ogród, ale na razie rosną tylko trawy. Za to widok jaki się stąd roztaczał - bezcenny. 
Dziękuję za uwagę.

najbliższe galerie:

 
Lodowiec Chalaadi & Mestia
1pix użytkownik baracuda77 odległość 1 km 1pix
Gruzja - Swanetia
1pix użytkownik sniezka odległość 1 km 1pix
Gruzja:  Mestia
1pix użytkownik magdalena odległość 1 km 1pix
Gruzja - Lodowiec Chalaadi
1pix użytkownik margo odległość 1 km 1pix
Gruzja - Swanetia
1pix użytkownik hara odległość 1 km 1pix
Gruzja - Uszba i Lake Koruldi
1pix użytkownik nola76 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (33):

 
margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 21.04.2014 18:12

Ireno ileż to razy mnie zdarzyło się zazdrościć innym obieżyświatom. Taka już pewnie jest człowiecza natura. Na szczęście mówimy o takiej pozytywnej zazdrości, więc raczej niegroźnej.
Pozdrawiam.

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2992) dodano 20.04.2014 09:18

do niesamowitego miejsca udało Ci się dotrzeć....chyba zazdroszczę i świątecznie pozdrawiam....

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 03.02.2014 18:09

Jacku, masz rację, że kraina jest piękna. Cieszę się, że mogłam ci ją przybliżyć. Też chciałabym być w wielu miejscach, w których zapewne nigdy nie będę. Takie życie. Dziękuję i pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 03.02.2014 00:15

Piekna opowieść o krainie, w której nigdy nie byłem i pewnie nie będę, ale Twoja galeria zaspokoiła niedosyt mojej wiedzy o niej. Pozdrawiam

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 30.01.2014 21:42

Co się odwlecze ...itd. znasz na pewno to przysłowie. Ważne by zmiany były na lepsze. Pozdrawiam.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4486) dodano 30.01.2014 17:57

Margo ... cóż ...wyjazd był już dopięty na sierpień tego roku,ale wynikły nieoczekiwane zmiany w moim życiu i raczej w tym roku to bardziej sobie pojeżdżę palcem po mapie ... :(
Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 29.01.2014 19:05

Rozmusiaku kiedy zatem wyjazd?

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 28.01.2014 17:40

Andred, lepiej, że Gruzja a nie jakieś inne koszmary:-)
Snikersy, wafelki - dla mnie bez różnicy, łakomczuch jestem straszny.
Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 28.01.2014 17:15

Magdo, nie dziw się - zawsze ktoś musi być winny. Tym razem padło na ciebie:)
W stu procentach się z tobą zgadzam, Dispar miał zdecydowanie za dużo słoneczka, na bank było to moim kosztem, ale niech mu będzie, nie noszę w sobie urazy.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4486) dodano 27.01.2014 21:22

To jest to,co Rozmusiaki lubią najbardziej ... :))))
Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 27.01.2014 21:09

Mnie to się już Gruzja po nocach śni, ale też nie narzekam z tego powodu ;-)
Jak miałbym wybierać to wolę.......wafelka od snikersa :-)
Pozdrawiam,
andred

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 27.01.2014 20:44

Dziergam Nieśwież i widzę, że wszystko przeze mnie;-)
Margo, nadal mam wyrzuty sumienia, że pogoda nie dopisała i nie udało Ci się dojść do lodowca pod Kazbekiem:-(
Chyba Dispar zabrał Ci całe słonko;-) Miał go zdecydowanie w nadmiarze.
Pozdrawiam Was ciepło:-)))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 27.01.2014 20:31

Tak, tak, to wszystko przez Magdę.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 27.01.2014 19:55

W moim przypadku to kiedyś nastało szybciej niż się spodziewałam. Może z tobą będzie podobnie:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3324) dodano 27.01.2014 19:48

To Ci powiem, że jeszcze nie wiem kiedy, ale pewnie tam przez Was pojadę;)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 27.01.2014 19:46

Śnieżko, dziękuję za trójcę gruzińską i za spocone szczyty. Fajne nazwane. Mnie rzeczywiście skusiła Magda, wprawdzie coś zaczęło rodzić się w głowie po galeriach Irolka, ale to relacja Magdy postawiła przysłowiową kropkę nad i. Nie powinnam wypowiadać się za Dispara, ale myślę, że z nim było podobnie. Fajnie by było gdyby i nam udało się kogoś skusić na Gruzję. Dispar tak pięknie ją reklamuje, ja też staram się jak mogę...
Dziękuję i pozdrawiam.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3324) dodano 27.01.2014 17:59

Ale Wy wszyscy kusicie tą Gruzją. Ty, Magdalena i Dispar. Trójca gruzińska normalnie;)
Podobało się bardzo, zwłaszcza "spocone" szczyty. Pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 27.01.2014 17:41

Paweller, masz rację - tych wież trochę tam jest i pewnie jeszcze kilka pokażę. Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 27.01.2014 17:39

Marcin, dziękuję i pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 27.01.2014 17:05

Surykatko, umiejscowienie miasta w górach Kaukazu, pośród wysokich szczytów zwłaszcza tobie powinno się podobać. Byłabym lekko zdziwiona gdyby było inaczej. Na pewno czułabyś się tam jak ryba w wodzie. Dziękuję i pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 27.01.2014 16:55

Magdo, ja doskonale pamiętam twoją galerię, rzeczywiście działo się w niej dużo. Podczas mojej bytności było dużo spokojniej. Cieszę się, że mogłam pokazać Tobie i innym oglądającym coś czego ty sama nie zdążyłaś zobaczyć. Kiedy Dispar pokaże swoją Mestię to też pewnie stwierdzimy, że pokazał miejsca, które umknęły naszej uwadze. I o to chodzi.
Bardzo dziękuję, że znalazłaś czas by tu zajrzeć. Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 27.01.2014 16:48

Jest tam trochę tych wież, miasteczko naprawdę fajne, ja coś podobnego widziałem w San Gimignano:)
Pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1960) dodano 27.01.2014 16:07

Interesujące połączenie starego i nowego.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7131) dodano 26.01.2014 22:23


Szkoda,ze w klimat tych średniowiecznych wież wkrada się taka pokraczna nowoczesność. Też nie lubię mieszania stylów.
Ale miasto oczywiście pięknie położone, no i to muzeum bardzo ciekawe. Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 26.01.2014 20:42

Hotel z 14 jest mi dobrze znany;-)
Pokazałaś wiele miejsc, w które nie trafiłam.
Sennie tam jakoś. Jak ja byłam to przynajmniej budowlańcy pracowali i walce drogowe jeździły;-)
Pozdrawiam:-)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 26.01.2014 20:39

Dispar, twoje zbiory są tak opasłe, że faktycznie możesz z Mestią poczekać. Masz pewnie w zanadrzu inne perełki. Muzeum bardzo nowoczesne i przebogate, więc warto było zajrzeć. Fajnie, że zdj.2 ci się spodobało bo ja też je lubię. Dziękuję i pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 26.01.2014 20:36

Kordulo, bardzo dziękuję. Pogoda była ok choć jechałam do Mestii w potężnej burzy. Jednak po całonocnych opadach rano zaświeciło słońce. Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 26.01.2014 20:34

Nasza gospodyni namawiała nas na odwiedzenie tego muzeum. Widać było, że jest cała dumna z niego.
Nie zdążyliśmy. Teraz żałuję.
Będę musiał z moją Mestią poczekać, co by nie zanudzić Towarzystwa.
2 i 10 fajne.
Pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 26.01.2014 20:34

Nata, dziękuję, że zajrzałaś. Miejsce jest faktycznie piękne, otoczone cztero i pięciotysięcznikami. Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 26.01.2014 20:32

Anek, też uważam, że nowa zabudowa jest dość kontrowersyjna. Dziękuję i pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 26.01.2014 19:40

Gruzje mozna ogladac bez konca, miejsce jest kapitalne.
Pogode mialas wymarzona. Lotnisko ciekawe, choc bardzo nowoczesne, jednak w charakterze miejscowosci.
Z przyjemnoscia obejrzalam.Pozdrawiam

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 26.01.2014 18:47

Piękne miejsce . Takie spokojne . Podobają mi się te nowoczesne budynki.:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 26.01.2014 18:38

Znów Gruzja:)) ale ja nie mam jej tu dość, ciągle z ciekawością oglądam i czytam. Te wieże nadają charakter budynkom, w przeciwieństwie do nowo powstałych, czy policji czy tez hotel, lotnisko...jakoś rażą mnie na tle pejzażu. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!