m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Przez ponad cztery wieki - od roku 1533 do 17 września 1939 - Nieśwież należał do Radziwiłłów i stanowił jedną z najwspanialszych rezydencji magnackich I i II Rzeczypospolitej. W 2012 roku zakończono trwające 15 lat prace rewaloryzacyjne i w dniu 21 lipca prezydent Alaksandr Łukaszenka w towarzystwie Macieja i Mikołaja Radziwiłłów - potomków byłych właścicieli - dokonał uroczystego otwarcia zamku przekształconego w muzeum. Na teren kompleksu prowadzi pochodząca z XIX w. kuta żelazna brama z ceglanymi filarami zwieńczona monogramem rodu, której skrzydła ozdobione są...    ... ich herbem własnym - orłem w koronie z trzema myśliwskimi trąbkami na piersiach (Trąby Odmienne). Zespół zamkowo-pałacowy położony jest wśród stawów w dolinie rzeki Uszy i otoczony pięcioma parkami krajobrazowymi (Zamkowym, Starym, Japońskim, Marysinym i Angielskim), które są w trakcie doprowadzania do dawnej świetności.   Wiodąca do dawnej siedziby Radziwiłłów droga, obsadzona drzewami w 1875 roku, prowadzi - wąską groblą oddzielającą stawy Bernardyński i Zamkowy - do Parku Zamkowego, z którego... ... przez murowany most ponad otaczającą zamek fosą i okazałą bramę - udekorowaną... ... herbem nadanym Radziwiłłom w 1547 roku przez cesarza rzymskiego Karola V Habsburga - wchodzi się...
... na rozległy brukowany dziedziniec, okolony ze wszystkich stron... ... świeżo odnowionymi budowlami. Jeśli chcecie zobaczyć jak ogromna praca została tu w ostatnich latach wykonana, to zaglądnijcie do galerii Macy lub obejrzyjcie te zdjęcia http://globus.tut.by/nesvizh/palace_gallery.htm  Do zwiedzania udostępnionych jest obecnie ponad 30 pomieszczeń pałacowych. Nazwy tych, które zrobiły na mnie największe wrażenie, to sale: kominkowa (12), mała jadalnia (13), balowa (14), hetmańska (15-17) i myśliwska (22-25). W czasie, gdy będziecie podziwiać piękne wnętrza opowiem Wam historię nieświeskiego zamku.    W średniowieczu Nieśwież należał do litewskiego rodu Kiszków. Drewniany zamek i gród wniosła Radziwiłłom w posagu Anna - córka i jedyna spadkobierczyni Piotra Kiszki, która wyszła za mąż za Jana Radziwiłła Brodatego. Na mocy ugody z 1533 roku właścicielami majątku zostali ich synowie - Mikołaj Radziwiłł Czarny i Jan Radziwiłł. W historii zapisał się szczególnie starszy z synów. On właśnie otrzymał od cesarza w 1547 roku tytuł książęcy (po jego uzyskaniu podpisywał się: książę na Ołyce i Nieświeżu) i stworzył potęgę rodu. Mikołaj Czarny doprowadził do małżeństwa swojej siostry stryjecznej Barbary z Zygmuntem II Augustem (ślub się odbył w 1547), co niezwykle podniosło prestiż Radziwiłłów. W 1551 król nadał mu przywilej chronienia w archiwum nieświeskim wszystkich dokumentów dotyczących dziejów Wielkiego Księstwa Litewskiego (niezwykle bogate archiwum zostało w 1770 roku - po zajęciu zamku przez Rosjan - wywiezione do Petersburga, gdzie znajduje się do dziś).   Największy rozkwit Nieśwież przeżył za czasów Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła Sierotki (syna Mikołaja Czarnego). Uzyskał on dla miasta prawo magdeburskie (książę własnoręcznie ułożył treść przywileju, a dokument został podpisany przez Stefana Batorego w 1586 roku) i w Nieświeżu pojawił się ratusz ozdobiony herbem. Sierotka uznał też, że istniejący drewniany kościół jest zbyt skromny i wzniósł na jego miejscu w latach 1584-1593 przepiękny kościół Bożego Ciała, który do dziś budzi zachwyt (jego krypta jest miejscem spoczynku ok. 100 przedstawicieli rodu Radziwiłłów).
W 1583 Sierotka rozpoczął budowę murowanego zamku, który miał zastąpić drewnianą siedzibę. Monumentalny renesansowo-barokowy kompleks na planie kwadratu został ukończony w 1604 roku. Projektantem kościoła Bożego Ciała i zamku był znany architekt Jan Maria Bernardoni, który spędził w Nieświeżu 13 lat (1586-1599), kierując pracami budowlanymi. Wzniesiony według najlepszych ówczesnych wzorów zamek z wysoką wieżą, otoczony był głęboką wyłożoną kamieniami fosą i 20-metrowymi wałami ziemnymi, na których ustawionych było 30 armat. Warownia należała do najpotężniejszych na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego. W 1586 trzy majątki ziemskie (Nieśwież, Ołyka i Kleck) należące do synów Mikołaja Czarnego zostały zamienione w dziedziczone przez najstarszego syna ordynacje, dając początek trzem liniom radziwiłłowskim. Od Sierotki - I ordynata na Nieświeżu - wywodzi się linia nieświeska. Mikołaj Krzysztof Sierotka był wielkim koneserem sztuki i w zamku zgromadził pokaźną galerię portretów oraz duże zbiory zapełniające skarbiec, zbrojownię i bibliotekę. Kolejni właściciele Nieświeża powiększali te kolekcje, wzbogacając je głównie o wizerunki własne i bliskich osób, co było wyrazem chęci unaocznienia znaczenia i silnej pozycji rodu. Dobrze ufortyfikowany zamek przetrwał oblężenia wojsk rosyjskich w 1655 i w 1660. Udało się go zdobyć dopiero Szwedom w 1706 roku podczas III wojny północnej. Zniszczony obiekt odbudował Michał Kazimierz Radziwiłł Rybeńko, który w 1719 roku został IX ordynatem. Książę Rybeńko oraz jego syn Karol Stanisław Radziwiłł Panie Kochanku (najzamożniejszy magnat Rzeczypospolitej w II poł. XVIII w. i jeden z najbogatszych przedstawicieli arystokracji w Europie) byli kolejnymi (po Sierotce) właścicielami Nieświeża, którzy zapisali się w jego historii złotymi zgłoskami.  Sprowadzeni z Niemiec i Włoch architekci znacznie przebudowali i rozbudowali zamek w XVIII w. Ilość sal zwiększyła się do 168, a ich wystrój nabrał pałacowego charakteru. Pochodząca z rodu Wiśniowieckich żona Rybeńki utworzyła w zamku teatr (sala teatralna została zbudowana w 1748), dla którego sama napisała 16 tragedii, komedii i librett operowych w języku polskim.
Księgozbiór oraz kolekcje broni, malarstwa, numizmatów i orderów zostały znacznie powiększone. Na początku 1770 roku biblioteka zamkowa liczyła ponad 20 tys. woluminów i była na owe czasy największą prywatną książnicą na ziemiach Rzeczypospolitej. Galeria obrazów liczyła w tym czasie wg dokumentów 984 dzieła. Majątek zgromadzony w zamku zwiększał się głównie dzięki zamówieniom właścicieli, ale też posagom wnoszonym przez książęce małżonki, przejmowaniu ruchomości dziedziczonych po wygasłych liniach rodziny oraz darowiznom. Do Nieświeża trafiły np. dobra Sobieskich przekazane przez zmarłą w 1740 Marię Karolinę Sobieską (wnuczkę Jana III), która wyznaczyła na swojego głównego spadkobiercę Rybeńkę (dawnego ukochanego). Z zamku w Żółkwi przewieziona tu została kolekcja obrazów gromadzonych przez stulecia przez Żółkiewskich, Daniłowiczów i Sobieskich (pierwszy udokumentowany transport z roku 1746 liczył prawie 300 płócien o różnej tematyce - na temat wcześniejszych transportów brak jest danych).      W 1770 roku, podczas konfederacji barskiej zamek został zajęty przez Rosjan i spora część ruchomości została stąd wywieziona. Carski garnizon stacjonował w siedzibie Radziwiłłów przez pięć lat. Panie Kochanku powrócił do posiadłości dopiero w 1778 i po jej odremontowaniu zaczął znów urządzać tu bale, polowania i przyjęcia. W 1784 książę podejmował w Nieświeżu Stanisława Augusta Poniatowskiego, na którego cześć wydał obiad na 300 osób. Kres świetności radziwiłłowskiego gniazda nastąpił w roku 1812. Dominik Radziwiłł - XI ordynat na Nieświeżu - wziął udział w wyprawie Napoleona na Moskwę wystawiając za własne pieniądze pułk ułanów. W odwecie Rosjanie zajęli zamek (Dominik zginął w bitwie pod Hanau osłaniając odwrót Wielkiej Armii) i doszczętnie go ogołocili. Mienie zostało wywiezione do Rosji, rozgrabione przez wojsko lub zniszczone. Posiadłość wróciła do życia dopiero w II poł. XIX w. dzięki staraniom księżnej Marii Doroty de Castellane Radziwiłł, żony Antoniego Wilhelma - XIV ordynata. W efekcie prowadzonych przez księżnę od 1874 roku prac, zamek został odrestaurowany, na nowo umeblowany i udekorowany (część dóbr zagarniętych w 1812 udało jej się odzyskać), a wokół niego powstał park krajobrazowy w stylu angielskim o powierzchni 100 ha. Goszczącemu tu na polowaniu w 1886 roku Wilhelmowi II (dwa lata później został cesarzem niemieckim i królem Prus) zaimponowała radziwiłłowska kolekcja portretów i stwierdził, że Hohenzollernowie takiej nie mają. I wojna światowa przyniosła kolejny cios posiadłości, ale i z tych zniszczeń zamek się podniósł. 25 października 1926 przybył do Nieświeża Józef Piłsudski, aby pośmiertnie udekorować orderem Virtuti Militari swego adiutanta poległego w wojnie polsko-bolszewickiej - majora Stanisława Radziwiłła, spoczywającego w podziemiach kościoła Bożego Ciała.
W sali kominkowej widocznej na zdjęciu 12 (jej wygląd został wiernie odtworzony) wydano na cześć marszałka bankiet. Zgodnie z legendą, po kolacji ówczesny premier miał zagrać przy tym stole kilka partii z księciem Albrechtem Radziwiłłem - XVI ordynatem. Stół bilardowy wyprodukowany w 1896 przez amerykańską firmę Brunswick stoi w nieświeskim zamku nieprzerwanie od ponad wieku i przetrwał nawet okres wyznawania zasady: Pokój chatom, wojna pałacom. Stanisław Mackiewicz, który doprowadził do spotkania Piłsudskiego z arystokracją w Nieświeżu w 1926, tak opisuje swoje wrażenia z wizyty w zamku w 1924: Olbrzymie zamczysko składało się z sal ozdobionych setkami radziwiłłowskich portretów, setkami zbroi i rozwieszonymi pasami słuckimi, to jest pasami noszonymi przez dawnych Polaków, robionymi z jedwabiu o oryginalnych deseniach, wreszcie setkami rogów jelenich i łosich. Kompletów zbroi było w Nieświeżu ponad dwa tysiące. Ogromne piwnice zamku były zasłane częściami zbroi jeszcze nie doprowadzonymi do porządku... Obecnie w zamku znajdują się tylko te dwie kopie zbroi, natomiast kilka opisanych przez Cat-Mackiewicza oryginałów stanowi chlubę Metropolitan Museum of Art. Jak do tego doszło? W okresie międzywojennym z wizytą w Warszawie przebywał kustosz tego muzeum, który dzięki pośrednictwu znajomych został zaproszony do Nieświeża. Zobaczywszy zbrojownię zaproponował Albrechtowi Radziwiłłowi, że zajmie się jej uporządkowaniem w zamian za przekazanie nowojorskiemu muzeum ośmiu kompletów uzbrojenia. Książę zgodził się na ofiarowanie pięciu. Grancsaing kupił beczkę nafty i przystąpił do czyszczenia metalu. Zakonserwował militaria i niezbyt starannie je poskładał. Jako honorarium wybrał trzy wczesnorenesansowe komplety ludzkie i dwa końskie (jedyne znajdujące się w nieświeskiej kolekcji i jedyne zachowane w polskich zbiorach). Najdziwniejsze w całej sprawie jest to, że Amerykanin uzyskał legalne pozwolenie na wywiezienie z Polski wyłudzonych zabytkowych zbroi, mimo obowiązującej ustawy o ochronie pamiątek historycznych. Oryginalna jest armata na pierwszym planie. Jest to jedna z tych, w które zamek wyposażył Sierotka. W 1706 Szwedzi zatopili ją w fosie. Przy okazji prac remontowych została odnaleziona i po trzystu latach wydobyta z wody. Ostatnim - XVII - ordynatem był Leon, brat zmarłego w 1935 Albrechta. Wszystko skończyło się 17 września 1939, kiedy do zamku wtargnęli Sowieci. Radziwiłłowie zostali aresztowani i najpierw trafili do więzienia w Mińsku, a następnie do obozu pod Moskwą. Przed śmiercią uratowała ich królowa Włoch, przyjaciółka Marii Róży - matki Albrechta i Leona, która postawiła komunistom ultimatum: albo rodzina książęca zostanie uwolniona, albo Włochy nie będą dalej sojusznikiem ZSRR w wojnie. Po wyjeździe Radziwiłłowie zamieszkali w Rzymie, a Nieśwież szczęśliwie uniknął dewastacji przez bolszewików.
Do radzieckiego dowództwa została przekazana informacja: Cały dobytek znajdujący się w zamku księcia Radziwiłła i sam gmach zamku, jako przedstawiające szczególną wartość opieczętowaliśmy i zabezpieczyliśmy po to, by nie dopuścić do niszczenia i grabieży. Przy zamku pozostało ok. 150 ludzi personelu obsługi. W końcu września 1939 posiadłość odwiedził Ponomarienko - I sekretarz KC KPB. W liście skierowanym do Stalina sugerował, by otworzyć tu muzeum. Nie spotkało się to jednak z aprobatą dyktatora i całe wyposażenie spakowano w skrzynie i wywieziono na wschód.   Po zdobyciu tych ziem przez Wehrmacht w czerwcu 1941 w ogołoconym z dóbr zamku urządzono szpital dla niemieckich oficerów, który stał się szpitalem dla radzieckich oficerów po wyzwoleniu w 1944. Po wojnie zamek przekształcono w sanatorium dla partyjnej nomenklatury, a następnie sanatorium dla ludu pracującego miast i wsi. Obiekt cudem nie został zrujnowany w czasie działań wojennych, ale potem był systematycznie niszczony, choć z drugiej strony przetrwał dzięki temu, że był użytkowany. W 1994 roku zespół zamkowy został uznany przez władze białoruskie za narodowy pomnik historii i kultury, a w 1997 została podjęta decyzja o jego odrestaurowaniu. W 2001 ostatni pensjonariusze opuścili sanatorium i kompleks stał się własnością Narodowego Muzeum - Rezerwatu Historyczno-Kulturalnego Nieśwież. W 2005 na listę UNESCO została wpisana pozycja o nazwie: Architektoniczny, rezydencjonalny i kulturalny zespół rodu Radziwiłłów w Nieświeżu (kościół Bożego Ciała, zamek i park).   W momencie gdy rozpoczynano zakrojony na ogromną skalę remont, z dawnych wspaniałości i bogatego wystroju wnętrz zachowało się zaledwie kilka pieców (m.in. ten ze zdjęcia) i kominków, fragmenty parkietu i stół bilardowy, przy którym lud mógł w trakcie dochodzenia do zdrowia korzystać z rozrywek panów.   Na restaurację elewacji i wnętrz władze Białorusi wydały dotąd 55 mln $, a na zakup eksponatów 1,5 mln $. Obrazy wywiezione stąd w czasie II wojny światowej, które trafiły do mińskich muzeów zostały przez nie zwrócone i wiszą na dawnych miejscach. Znajduje się tu też 21 kopii radziwiłłowskich portretów przekazanych przez rząd Białorusi w 1950 roku Muzeum Narodowemu w Warszawie.   Wg dyrekcji nieświeskiego muzeum 57% ekspozycji stanowią oryginały z okresu od XVI w. do początku XX w. Uzupełniają je kopie i repliki. Część sprzętów i wyposażenia udostępnili prywatni kolekcjonerzy. Muzeum planuje odkupić je w przyszłości. Meblem, który zdecydowanie najbardziej mi się spodobał był ten fotel służący jednaniu zwaśnionych małżonków. Nie wiem czy spełniał swoją funkcję. Podobno inny mebel godzi.
Wysoka na trzy kondygnacje kaplica zamkowa powstała w 1740 roku. „Rybeńko” kazał ją wybudować dla cudownej ikony Matki Bożej, zgodnie z legendą znalezionej przez króla Jana III Sobieskiego pod Wiedniem i podarowanej Radziwiłłom. Oryginał zachował się i jest w posiadaniu rodziny. W lutym 2013 Maciej i Mikołaj Radziwiłłowie uroczyście przekazali dyrektorowi muzeum kopię (widoczna w centrum). Ten komplet mebli sypialnych został zakupiony przez muzeum w grudniu 2013 na aukcji Sotheby's w Nowym Jorku za 240 tys. $. Ekspozycja na zdjęciu jest tymczasowa. W lutym 2014 meble mają trafić do odnawianej obecnie sypialni zamkowej. Komplet składający się z 15 jasnych mebli w stylu prowansalskim (łóżko, szafa, komoda, szafki, stolik, szezlong, fotele...) został wykonany we Francji w czwartej ćwierci XIX w. dla Luizy Radziwiłł, żony księcia Konstantego Radziwiłła i stanowił wyposażenie willi w Cannes.     Zamek niewątpliwie już jest największą atrakcją turystyczną Białorusi, a to nie koniec inwestowania w ten obiekt. Państwo wydało dotąd 70 mln $ i ma zamiar powiększać zgromadzone tu zbiory.     Renowacja kompleksu była długa i obfitowała w przykre zdarzenia. Renesansowo-barokowy obiekt był na przestrzeni dziejów przebudowywany zgodnie z aktualnymi trendami (klasycyzm, neogotyk, modernizm) i trzeba było zdecydować, do którego ze stylów się odwołać. Każda z koncepcji napotykała na opór przeciwników. W 2002 roku z powodu zaniedbań na budowie doszło w nocy z 24 na 25 grudnia do wybuchu pożaru, który całkowicie zniszczył górne kondygnacje. W przeddzień wielkiego pożaru w zamku widziano Czarną Damę, której pojawienie się zawsze zwiastuje nieszczęście. Zgodnie z legendą Czarna Dama to duch Barbary Radziwiłłówny.
Licząca 300 lat boczna galeria została w marcu 2008 całkowicie rozebrana, bo stała na kiepskich fundamentach i nie potrafiono poradzić sobie z ustabilizowaniem murów. Straszny krzyk się podniósł, że Białorusini burzą radziwiłłowskie gniazdo rodowe. Dużo szumu było też o hełm wieży z prawej. Ten widoczny na zdjęciu został zamontowany w 2012. Zwieńczenie wieży wykonane w 2004 - po zniszczeniu wcześniejszego barokowego w czasie pożaru - wg powszechnej opinii przypominało kopułę cerkwi. Pod wpływem krytyki zmieniono hełm na pasujący do stylu zamku. Po bokach bramy wejściowej wiszą dwie płyty z datami. Na tej z lewej... ... widnieje rok 1583 (wtedy Sierotka rozpoczął budowę murowanego zamku), a na tej z prawej... 2010. Zakończenie odbudowy zamku planowano na ten właśnie rok. Tabliczki powieszono w 2008. Renowacja przeciągnęła się o dwa lata i otwarcie muzeum nastąpiło w 2012. Szyld już pewnie nie zostanie zmieniony.  Zamkowe wnętrza robią wrażenie, a widok budowli z zewnątrz jeszcze bardziej zachwyca. W kompleksie jest hotel dla VIP-ów i restauracja, działa teatr im. Urszuli Radziwiłł, odbywają się koncerty i wystawy, a także organizowane są bale (pierwszy od czasów Radziwiłłów miał miejsce 10 listopada 2012).    Jeśli moje argumenty do odwiedzenia Nieświeża nie przekonały Was, to możecie się tam wybrać na... poszukiwanie skarbów.
W zamkowym skarbcu znajdowało się na początku XIX w. zgodnie z zapisami m.in. dwunastu apostołów i czterech ewangelistów ze szczerego złota, na dwa łokcie wysokości. W czasie wojen napoleońskich zaufany zarządca zamku ukrył na polecenie księcia Dominika dorobek przodków w tajemnym schowku, o położeniu którego wiedzieli tylko oni dwaj. Obaj zginęli, a skarby nie zostały do dziś odnalezione, mimo iż szukali ich Rosjanie, Niemcy, Sowieci i Białorusini (przy okazji restauracji zamku przebadano całe podziemia za pomocą najnowszych urządzeń). Może Wam się poszczęści? Nie dziwi Was, że zła Białoruś dba o zabytki dawnej Rzeczypospolitej? Zdarzają się czasem cuda na świecie;-) Przy okazji prezentacji zamku w Mirze trochę to wyjaśnię.

najbliższe galerie:

 
Białoruś - Zamki w Mirze i Nieświeżu
1pix użytkownik grzegorz86 odległość 1 km 1pix
Późnym latem w NIeświeżu
1pix użytkownik muzelea odległość 2 km 1pix
Nieśwież
1pix użytkownik maca odległość 10 km 1pix
Białoruś:  Zamek w Mirze
1pix użytkownik magdalena odległość 29 km 1pix
MIR
1pix użytkownik muzelea odległość 30 km 1pix
Mir
1pix użytkownik maca odległość 30 km 1pix

komentarze do galerii (33):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 09.02.2014 14:02

Jeśli chodzi o fotki, to starałam się Gregy (o tekst zawsze dbam).
Jak widać trochę za mało;-)
Pozdrawiam:-)

gregy użytkownik gregy(wpisów:466) dodano 09.02.2014 13:54

Bardzo ciekawa galeria. Fotki dopracowane. Podoba się

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 05.02.2014 19:14

W komentarzach miejsce mnie nie ogranicza, więc podzielę się z Wami informacjami, które nie zmieściły się w okienkach pod zdjęciami.
Zamek tworzą trzy główne budynki. Gdy spojrzycie na zdjęcie 43 to zobaczycie je na wprost, po lewej (zbrojownia) i po prawej (kamienica). Budynki pod kątem, to są tzw. galerie, które je łączą. Powstały w późniejszym okresie niż główne korpusy. Galeria po lewej (galeria wschodnia) została w trakcie prac remontowych całkowicie rozebrana i wybudowana na nowo (fundamenty były słabej jakości i cała konstrukcja była spękana, a Białorusini nie potrafili sobie poradzić z jej wzmocnieniem). W Polsce głośno się zrobiło wtedy, że burzą radziwiłłowski zamek.
Dziedziniec jest obecnie wybrukowany, ale za czasów Radziwiłłów i w okresie funkcjonowania tu sanatorium był to park (obok studni ozdobionej kutymi elementami, którą dobrze widać na 7, rosły drzewa, krzewy, stały ławeczki…).
Niskie budynki na zdjęciu 8 po obu stronach bramy wjazdowej pełniły funkcje gospodarcze. Były w nich między innymi stajnie. Stajnie słynęły z wyjątkowej czystości („na podłodze nie było żadnego kurzu” i nawet „wszędzie kadzono aromatami”).
Trzymano tu też powozy. Główna kareta księcia Albrechta (przedostatniego ordynata) nazywała się „Wiktoria”.
Albrecht w tych pomieszczeniach miał też garaże, w których przechowywał swoje samochody (miał chyba Forda, BMW i jakiś jeszcze).
W latach 30. książę Albrecht ledwo utrzymywał posiadłość. 140 pokoi spośród 168 było zamkniętych - nieużywanych i nieogrzewanych. 260 spośród 300 urzędników ordynacji zostało zwolnionych. Drakońskie oszczędności zostały wówczas wprowadzone.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających:-)))

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 05.02.2014 18:14

Widok zamku z foto 46 zachwyca .Pozdrawiam :)

szarykot użytkownik szarykot(wpisów:82) dodano 04.02.2014 10:23

Super galeria i znakomite opisy. Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6419) dodano 03.02.2014 12:59

Nie lubię zwiedzać zamków, ale z zewnątrz się całkiem fajnie prezentuje.
pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5370) dodano 02.02.2014 16:20

Rzeczywiście, niezła książka Ci wyszła, wystarczy wydruk i nie potrzeba już żadnego przewodnika...;)
Pozdrawiam!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 02.02.2014 10:29

Marcin, Paweł – Wam też dziękuję za zostawione komentarze:-)))

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 02.02.2014 10:28

Elu, zamek tak naprawdę powinno się zwiedzać wtedy, gdy wokół jest zielono, bo otaczające go parki są przepiękne.
Urodę swą zawdzięczają w dużej mierze Marii de Castellane, która wraz z mężem przyjechała do zrujnowanego zamku z Berlina i z dużym zaangażowaniem zajęła się jego odbudową.
Jej dziełem jest park angielski, w którym znajdowały się między innymi tory wyścigowe, na których regularnie odbywały się wyścigi konne (w zamkowych stajniach trzymano do 50 koni).
Najmłodszy jest park japoński, który został założony w 1913 roku przez ogrodnika z Anglii. Niewiele niestety z niego zostało.
Restauracja kompleksu obejmuje również parki, więc może odzyskają dawny blask.
Atutem pory roku w jakiej odwiedziłam Nieśwież był brak tłumów i możliwość sfotografowania wnętrz bez ludzi. W 2013 Nieśwież odwiedziło pewnie jakieś 0,5 mln turystów (od stycznia do maja – 165 tys.). Zimą też jest tam wielu odwiedzających. Na moich zdjęciach ich nie widać, bo byliśmy rano, choć nie tak wcześnie jakby to wynikało z danych exif. Tego dnia miałam jeszcze w aparacie ustawiony czas polski, a różnica czasu między Polską a Białorusią to dwie godziny. Ta różnica jest zupełnie nieuzasadniona, bo jasno zaczynało się robić dopiero ok. 9. Jakoś mi to nie pasowało.
Pozdrawiam i dziękuję za wizytę:-)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6986) dodano 01.02.2014 20:40

Widok na 46 naprawdę zacny, pozdrawiam:)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1737) dodano 01.02.2014 10:40

Super galeria. Piękne zdjęcia, rewelacyjny opis.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6836) dodano 31.01.2014 21:05

Jako istota zamkolubna obejrzałam z przyjemnością. Wnętrza imponujące. Ciekawe jak wygląda zamek w majowej zieleni :)
Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 31.01.2014 20:53

Kabaczku, w podziemiach kościoła Bożego Ciała nie byłam, ale chyba są zadbane (w czerwcu 2000 odbył się tam pogrzeb zmarłego w Londynie księcia Antoniego Mikołaja Radziwiłła).
Wokół kościelnej wieży były ustawione rusztowania, więc jakieś prace renowacyjne trwają.
Dla mnie największym szokiem było, że orzełki na bramie prowadzącej do zamku przetrwały i nigdy nie zostały zastąpione pięcioramiennymi gwiazdami.
Dziękuję za obszerny komentarz i pozdrawiam:-)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:673) dodano 31.01.2014 20:10

Bardzo lubię takie galerie.
Twoja jest bardzo ciekawa i z bliskiego ale jednocześnie zupełnie nieznanego kraju.
Cieszę się, że zmieniono cebulaste hełmy na wieżach. Nie wiedziałem o tym a napawa otuchą, że można zmienić coś co powstało w duchu propagandy i polityki a nie prawdy historycznej.
Jestem jeszcze ciekawy jaki jest obecny stan kościoła Bożego Ciała gdzie spoczywają (?) ciała zmarłych członków rodziny Radziwiłłów (może się mylę ale czy nie zostały zbezczeszczone podczas ostatniej wojny ?).
W okresie międzywojennym w miasteczku stacjonował 27 Pułk Ułanów im. Stefana Batorego. Jego celem była min obrona odległej o 8 km granicy z Rosją Sowiecką. Ze względu na to, że początkowo kadra oficerska składała się z carskich oficerów, a ułani nosili granatowe bryczesy z żółtymi lampasami jak kozacy astrachańscy, pułk potocznie nazywano "astrachańskim".
Ich oficjalna żurawiejka brzmiała
"Straszne szable, groźne lance,
To nieświescy astrachańce."
Nieoficjalnie zaś śpiewano:
"Śpiewy, tańce, wóda, kiła,
To ułani Radziwiłła."

Pozdrawiam i dziękuję.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 31.01.2014 20:08

Dziwaczny etat? Bezrobocia tam prawie nie ma (temat wysokości pensji pozwolę sobie przemilczeć), więc etaty różne są. Dużo ludzi sprząta ulice w Mińsku. Przyznaję, że nie widziałam dotąd równie czystego miasta (nie byłam wprawdzie w Singapurze, a słyszałam że jest tam sterylnie).
Etażowa to oczywiście piętrowa, a parter to pierwyj etaż.
Pozdrawiam:-)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1817) dodano 31.01.2014 19:56

Czy etażowa znaczy "piętrowa" i cóż to dziwaczny etat?
U nich dalej pierwyj etaż to parter?

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 31.01.2014 18:55

Gabi, ja tam nikogo w lustrze nie widzę;-)
Blondynka na 37 to muzealna przewodniczka.
Baaardzo ładna dziewczyna.
Nie mam niestety jej zbliżenia.
Pozdrawiam:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 31.01.2014 18:48

Wiesiek, chyba nie myślisz, że w tym zamku?!
Sylwestrowy wieczór spędziliśmy w dziesięć osób w hotelowym pokoju w Mińsku (etażowa nam za friko udostępniła coś w rodzaju "saloniku", tylko musieliśmy obiecać, że posprzątamy po sobie).
Nowy Rok powitaliśmy o 21 naszego czasu z Putinem, a o 22 z Łukaszenką.
Super było:-)
I tak... egzotycznie;-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 31.01.2014 18:39

Dziękuję wszystkim ciepło za wizytę u Radziwiłłów:-)))

margo użytkownik margo(wpisów:2526) dodano 31.01.2014 17:20

Wczoraj obejrzałam, a dziś wróciłam by trochę poczytać. Potrafisz ciekawie opisać swoje galerie.
Ostatnia właścicielka pałacu walewickiego była siostrą księżnej Radziwiłłowej, ale tej na włościach w Nieborowie. Moja sąsiadka, która z racji tego, że jej mama była na służbie w pałacu, spędzała w nim dużo czasu. Gdy jest ciepło często sobie gdzieś razem siadamy i ja jestem wówczas słuchaczem a ona snuje piękne opowieści o Zamoyskich, Radziwiłłach, Grabińskich i Branieckich, bo wszystkie te panie były siostrami. Jest chyba, oczywiście sąsiadka, ostatnią osobą, którą ja znam, a która pamięta te czasy.
Pozdrawiam.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 31.01.2014 16:48

Piekny zamek z ciekawa historia przedstawilas,temat zupelnie mi nie znany,dlatego z duzym zainteresowaniem obejrzalam galerie:)Jak zwykle,dobra robota Magdaleno:)))Pozdrawiam serdecznie:)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 31.01.2014 16:37

Profesjonalna lekcja hostorii. Trochę mnie faktycznie zdziwiło, że ta "zła" Białoruś tak zadbała o ten zamek.
Tekstu faktycznie dużo, ale bardzo ciekawy.
Pozdrawiam,
andred

gabi użytkownik gabi(wpisów:2299) dodano 31.01.2014 12:50

Ależ potężny ten zamek. pięknie go pokazałaś, Magdalena, co to za blondyneczka dwa razy w lustrze? mam wrażenie jakbym ją już gdzies kiedyś widziała,
pozdr.
Gabi

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1817) dodano 31.01.2014 11:59

Dobra robota, ciekawe gdzie Sylwester spędziła Magdalena?
Dziadek pozdrawia Babcię.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2646) dodano 31.01.2014 10:34

Piękne miejsce, Białoruś leży tuż za płotem a tak mało jest znana. Ciekawie ją ukazałaś. Pozdrawiam

mocar użytkownik mocar(wpisów:2469) dodano 31.01.2014 08:56

Ciekawie ciekawie - na pewno go odwiedzę.

Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 30.01.2014 23:20

Nie taka ta Białoruś straszna.
Pięknie odnowiony zamek.
Historia bardzo ciekawa.
Mnie zachęciłaś.
Pozdrawiam:)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 30.01.2014 22:17

O nudzie tutaj nie ma mowy! Zachęciłaś bardzo do zwiedzenia tego miejsca, dziękuję za piękny i ciekawy spacer po zamku, pozdrawiam :)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 30.01.2014 22:16

dla fanatyka tematu - miodzio !!!!

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4066) dodano 30.01.2014 21:58

Porządna lekcja historii ...
Takie lubię ...
Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4261) dodano 30.01.2014 21:57

Wcale nie zanudziłaś. Bardzo dobrze (wręcz wzorowo) i ciekawie opisana ładna galeria zdjęć, a z opisu można się wiele dowiedzieć. Dziękuję i pozdrawiam.

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 30.01.2014 21:50

Jak przyjemnie mi się czytało Twoją opowieść o wielkiej potędze Radziwiłów, wcale się nie dłużyło. Poznałem dzięki Tobie kolejne miejsce, które koniecznie chciałbym w przyszłości zobaczyć.
Pozdrawiam

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2927) dodano 30.01.2014 21:45

Świetna galeria. Piękne miejsce, piękne zdjęcia i bardzo ciekawe informacje pod nimi. Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!