m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Spacerujemy Doliną Jałowiecką…. Z dala od zgiełku świata, cichą, spokojną i nieprawdopodobnie zieloną. Pozbawioną spektakularnych widoków, ale za to dobrą na wyciszenie i niespieszne kontemplowanie przyrody. Dnem doliny płynie Jałowiecki Potok. Przysiadam na brzegu , by pogapić się w wodę, posłuchać  jej  nieustającego szeptu. I nie robić nic. No dobra, coś robię - dumam. Dum, dum, dum… Relaks totalny. Nigdzie się nie spieszymy. Nie mamy celu, by gdzieś dojść. Jest czas na wąchanie kwiatków i robienie im zdjęciowych sesji. rozchodnik karpacki jastrun
arcydzięgiel litwor dzwonek pokrzywolistny dzwonek  karpacki Można pogłaskać mech albo pobuszować nielegalnie w malinowych chaszczach. Przy małym mostku woda nabiera szmaragdowych akcentów. To dobre miejsce na kolejny przystanek.
Ale dość tej sielanki. Tuż za mostkiem szlak się rozwidla na dwie  Doliny: Bobrowiecką i Parzychwost. Widoczna informacja o  mieszkających tu misiach jakoś dziwnie burzy mój spokój. Idziemy kawałek jedną doliną , a  potem kawałek drugą. Jest dziko, jest bujnie... Wcześniejsza tablica tak podziałała mi jednak na wyobraźnię, że za każdym krzaczorem i za każdą skałką widzę czyhające na mnie, wygłodniale niedźwiedzie. Nie ma to tamto, zarządzam odwrót… A to już dzień następny. Wchodzimy na Siwy Wierch… Obiecująco błękitny poranek. Jeden z tych, kiedy wszystko zdaje się możliwe. Możesz nie tylko góry zdobywać, ale i je przenosić…Znasz to uczucie? Stosunkowo szybko osiągamy pierwsze wniesienie. Zwie się Białą Skałą.
Stąd rozglądamy się dookoła na tyle, na ile pozwala nam gibkość kręgów szyjnych. Dalej szlak wiedzie wąską, momentami  lekko eksponowaną ścieżką. Trzeba uważać, żeby nie wpaść do jakiejś dziury, albo nie stracić nagle równowagi. Zadziwiające jak niewiele potrzeba, by przekonać się o niestabilności podłoża albo kącie jego nachylenia czy  o współczynniku tarcia. Z fizy zawsze byłam noga, więc pewnie dlatego tak się dziwię rozwojowi pewnych wydarzeń. Jednego dnia Miśkowi wypadła z plecaka butelka z wodą i potoczyła się kawałek po zalesionym stoku. Zszedł po nią, bo była zbyt cenna w gorący dzień.
Innego dnia obserwowałam z przerażeniem jak toczy się jego plecak nie tylko z wodą i kanapkami, ale z całym fotograficznym dobytkiem. A on ze stoickim spokojem: „Przecież wiedziałem, że zatrzyma się na kosodrzewinie”. Następnego dnia potoczyłam się ja… Może nie umiem czytać ostrzeżeń?. Ale właśnie w tej chwili się zachwiałam. Zamachałam rękami. Misiek mnie złapał. Uff… Oglądam się za siebie, patrzę w dół i … momentalnie mnie mrozi. Stoję na samej krawędzi. A gdyby mnie nie chwycił?…nie byłoby potem o czym pisać. Wędrowanie we dwoje ma niewątpliwie zalety… A droga? Po uspokojeniu emocji naprawdę zachwyca. Skalista sceneria wokół tak niepodobna jest do innych tatrzańskich szlaków. Wyrastające z kosówki wapienne turnie i baszty o fantazyjnych kształtach nie przypominają ani trawiastych Tatr Zachodnich ani granitowych Tatr Wysokich. Rzędowe Skały jeżą się na grani Siwego Wierchu niczym na grzbiecie smoka.
Klucząc wśród ostańców  odkrywamy coraz to nowsze i ciekawsze perspektywy tego skalnego miasta. Odrębność masywu Siwego Wierchu jest również widoczna pod względem florystycznym. Podobno występują tu rośliny niespotykane nigdzie indziej w całych Tatrach, m.in. goździk lśniący. Nie namierzam ich niestety, choć prawdę mówiąc nie wiem czego szukać. Ale co tam. Są i inne fajne badylki. I te znajome i te niezidentyfikowane… Szlak na wierzchołek Siwego Wierchu, którym idziemy jest nie tylko atrakcyjny widokowo, ale też niezbyt długi, a przez to wydaje mi się niespecjalnie wymagający. Technicznie w sumie łatwy, dwa trudniejsze, krótkie fragmenty ubezpieczone są łańcuchami.
Jednak ostrożności nigdy za wiele, bo w razie czego jest dokąd lecieć. Wszystko ok, tylko nadciągają coraz ciemniejsze chmury… Pogoda zmienia się na coraz bardziej ponurą. Gdy szczytujemy, robi się już całkiem złowrogo. Wysokość jakość specjalnie imponująca nie jest. Raptem 1805 m n.p.m. Ale tu liczy się chyba bardziej sama droga niż cel. Przed nami grzbiety Brestovej i Salatina. Wiszą nad nimi ciężkie, ołowiane chmury. Obok wierzchołek Ostrej pod czarniejącą pierzyną wygląda naprawdę groźnie. Zamiast uciekać przed deszczem naiwnie wyczekujemy słońca. Siedzimy tak długo, aż w niebie pojawiają się nierealne niebieskie okienka, zupełnie jakby sam Pan Bóg wyglądał przez nie i dawał znak, że zawsze warto mieć nadzieję. Gdzieś w głębi jaśnieje Liptowska Mara. A fala błękitu nad nami zaczyna się coraz mocniej rozprzestrzeniać. Słonko oświetla szczytowe skały, sąsiednie stoki  i doliny.
Warto było czekać, warto było wierzyć, że się uda… :D Misiek poluje na kwiatki przycupnięty do podłoża. (fot. dziewięciornik błotny) Dzięki jego poświęceniom można zapamiętać co za wiechcie tam rosły. (fot. goryczuszka wczesna) posłonek rozesłany Ja tymczasem wdycham tę przestrzeń i delektuję się okolicznościami przyrody najpełniej jak potrafię.
Powoli zbieram siły na zejście. Turlaniu w dół (bo przecież nie w górę) towarzyszy nam uśmiechnięte słonko. Uśmiecham się i ja :)))). W doliny wracam z plecakiem pełnym pozytywnych myśli. Czego i Wam życzę…

najbliższe galerie:

 
Sivy Vrch v Zapadnych Tatrach
1pix użytkownik muztaghata odległość 0 km 1pix
Między niebem a ziemią
1pix użytkownik surykatka odległość 3 km 1pix
Tatry Zachodnie - Dolina Zuberska
1pix użytkownik eddie odległość 5 km 1pix
Muzeum Wsi Orawskiej
1pix użytkownik jo_ta odległość 6 km 1pix
Skansen Ziemi Oravskiej
1pix użytkownik admian odległość 6 km 1pix
Słowacja-Tatry
1pix użytkownik karola odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (42):

 
surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 13.04.2014 16:58

Dzięki Przemysławie, już usuwam znak zapytania :). Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5465) dodano 13.04.2014 13:27

Przy 45, znak zapytania zbędny. Pozdrawiam!
:))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 11.04.2014 21:43

Marku- no dobra, niech będzie tajemnica, ale czekam na Twoje relacje z wędrówek :) Uśmiechu i Tobie życzę, choć chyba Ci go nie brakuje:).

Skuzo - dziękuję pięknie za życzenia. Wiesz, z tym moim pozytywnym myśleniem to jest tak, że sobie czasem muszę o nim przypominać. Ale to wtedy, gdy za dużo się na mnie zwala na raz. Cieszę się,że zajrzałaś:)

Nolu - wycieczka była relaksująca, masz rację, bo mnie góry zawsze relaksują, emocje też są potrzebne, byle nie w nadmiarze :)
Dzięki,że wpadłaś.

Pozdrawiam Was mocno :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 10.04.2014 23:56

Piękne widoczki:) Bardzo fajna, relaksująca wycieczka, mimo elementów grozy;)
pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 10.04.2014 23:13

Kolekcja kwiatów i pięknych krajobrazów dominuje w tej galerii,której dodałaś lekkiego dreszczyku twoja opowieścią:)Mam nadzieje, ze nadal pozytywnie myślisz....pozytywne myślenie pomaga pokonać wszystkie niewygody życia, sama się niejednokrotnie o tym przekonałam:)))Zycze szybkiego powrotu na górskie ścieżki:)))Cieplutkie pozdrowienia ślę :)))))

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 10.04.2014 22:23

Elu,w jakie góry ? Naradzie zostawię to w tajemnicy,zobaczymy co czas pokaże .
Jakbym zobaczył niedźwiedzia to z lektyką dałbym radę :) Najważniejsze dojść na górę,z górki jest już łatwiej :):):) Można....
Uśmiechu życzę :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 10.04.2014 21:53

Heriko - no trasa niczego sobie, wprawdzie to nie Dolomity, ale też fajnie :) Miło,że Ci się tu podobało. No z tą walką to faktycznie nie ma co aż tak dramatyzować;) Grunt , że żyję :) Dzięki:)))

Marku - wiesz , jesteś rozbrajający z tą swoją chęcią pomocy :) Mnie nieść w lektyce? Toż byś się przepukliny nabawił! :D Ja takie pióreczko to nie jestem, oj nie :))) Musiałbyś mieć wieeeeelu pomocników :))))
Dziękuję :)))), a w jakie górki się wybierasz?
I fajnie,że mnie rozumiesz ...

Patryku - to fajnie,że się zrelaksowałeś w mojej galerii , dzienx ;)))

Grażynko :)))) Dziękuję,że zajrzałaś, wiesz miałam tę galerię z myślą o Tobie zrobić już dawno, ale jakoś wszystko mi ostatnio idzie po grudzie...
Cieszę się bardzo,że Ci się podobało :D. Co do wspólnej wędrówki po górach byłabym bardzo szczęśliwa, oby wszyscy byli zdrowi i w formie jak najszybciej :)))
Ściski !

Ireno - rozpakowanie spakowanych myśli, pomaga przetrwać okres "posuchy", bo pozwala wrócić do tego co było fajne, radosne, niepowtarzalne. Dzięki,że wpadłaś:)

Margo - cieszy mnie bardzo,jeśli moja galeria ma taką moc sprawczą, że robi się komuś raźniej na duszy.:) Dziękuję i życzę Ci samych pozytywnych myśli :)

Śnieżko - udomowić jednego Miśka, to jednak nie to samo co całą zgraję :))) I nie mówię tu o poligamii ;DDD. Dzięki! Ty też się trzymaj!:))

Bartak - wiem, wiem,każdemu by się przydał taki plecak pełen pozytywnych myśli, dlatego warto sobie napakować go dobrymi wspomnieniami zawczasu, by w razie czego, gdy jest źle, mieć możliwość do niego sięgnąć. Pożyczę Ci, nie ma problemu :) Dziękuję :)

Antalo - masz rację, taki plecak ciężarem nie jest:) Nie wiem za co te gratulacje, ale dziękuję :)))

Terezo - Urok Tatr nie podlega dyskusji, to jasne:), choć tu było mało tatrzańsko, ale równie pięknie. Dziękuje,że zajrzałaś. :)

Andred - z tym atlasem to nie przesadzaj :)))) A co do przygód różnorakich, to fakt, ważne ,że szczytowanie było :))) Dzięki :)

Pozdrawiam Wszystkich ciepło :))))


surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 09.04.2014 22:04

Annuus - dzięki serdeczne za ciepły odbiór tej galerii i za Twoje życzenia.Przydadzą się :) To fajnie,że lubisz mnie czytać, obawiałam się ,że mocno przynudzam ...

Basiu - Twój entuzjastyczny komentarz nie może nie wywołać uśmiechu . Dziękuję:))) I cieszę,że zajrzałaś i powędrowałaś ze mną, skoro nie możemy teraz razem w realu... Polecam Ci ten szlak na Siwy...

Rozmusiaki - śliczne to są góry, więc ślicznie dziękuję :)

Małgoś - masz rację z tym turlaniem, miejsce nadające się, ciekawe co na to ci co lubią się turlać :) Cieszę się ,że coś tu przypadło Ci do gustu...:)

Pozdrawiam Wszystkich ciepło, Dzięki,że zajrzeliście.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 09.04.2014 21:36

Kapsell - ciekawość to podobno pierwszy stopień do piekła, to może ciekawe miejsce oznacza,że diabelskie? :D Mnie tam jednak bliżej było do nieba niż do piekła :).

Madeleine - rozmarzyłaś się, no, no, przy mojej galerii...:) Fajnie :))). Cieszy mnie też,że i Ty zwróciłaś uwagę na ścieżkę dźwiękową, bo bardzo ją lubię i mi jakoś tu pasowała...:)

Pipol - a cześć :), toś się rozgadał! :D

Romano - jesteś zawsze u mnie miłym gościem, więc wracaj sobie do woli do moich górek, a jeśli to w czymś może odrobinę pomóc, to się cieszę :))). Wiesz, dziury w niebie to podstawa, na pewno się pojawią na Twoim i na moim niebie...:) A póki co, dobrze,że jest co wspominać...

Wmp - ja talent literacki? pisałam, co mi ślina na język... ale dziękuję bardzo haha :) Stopniowanie emocji w różnych sytuacjach to ważna rzecz. Nie zawsze mi to wychodzi. Ale jeśli Ci się podobało, to jest mi bardzo miło.

Pozdrawiam Was ciepło :) Dzięki,że wpadliście :)

andred użytkownik andred(wpisów:4485) dodano 09.04.2014 19:06

Nazw kwiatków niestety nie zapamiętałem, ale w razie czego wrócę do tej galerii jak do atlasu kwiatków górskich.
Groźnie faktycznie było....niedźwiedzie, czarne chmury, ale na szczęście szczytowanie było :-)
Pozdrawiam,
andred

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 09.04.2014 18:18

Tatry są piękne,mają klimat i niepowtarzalny urok.Fajna wyprawa i relacja z niej.Pozdrawiam:)

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 09.04.2014 18:15

Bardzo ciekawa wędrówka, pełna pozytywnych myśli, czasem lekkich jak obłoczek, czasem cięższych, ale nie takich, jak owe czarne chmurzyska...Plecak pełen, choć ciężarem w żadnym wypadku być nie może. Gratulacje.

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 09.04.2014 17:41

Bardzo miły ten spacer, tym bardziej, że z tyloma uroczymi przystankami... mogłam podotykać, powąchać, posłuchać i popatrzeć na to wszystko co dookoła,
a ten plecak na chwilkę pożyczam sobie.... Pozdrawiam :)))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 09.04.2014 17:22

Udomowiłaś jednego Miśka, to z innymi też jesteś sobie w stanie poradzić;) I nie mam na myśli poligamii;)
Podobało mi się kolejne dzieło Waszego tandemu.
Trzymajcie się zdrowo:D

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 09.04.2014 16:53

Już sam tytuł sprawia, że człowiekowi robi się raźniej na duszy, a co dopiero jak obejrzy się całą zawartość tego plecaka. Fajna opowieść i pięknie zilustrowana. Pozdrawiam.

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 09.04.2014 16:15

super....takie myśli spawane rozpakować...od czasu do czasu...pozdrawiam serdecznie....

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 09.04.2014 14:30

Elu do Ciebie zajrze z konca swiata - zawsze:):):)
Widoki dech zapieraja, a z Wami wedrowac i Twych opowiesci sluchac - balsam dla duszy:)

Szykuj sie:) Jak juz wszyscy wyzdrowiejemy - jakis malutki szczyt musimy wspolnie zaliczyc:)
Buziaki Ci sle :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4677) dodano 08.04.2014 22:54

Bardzo przyjemnie się oglądało. To taka relaksująca galeria ;)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 08.04.2014 22:44

Elu ,napisałaś " ...a potem mięska by się chciało...",w Twoim przypadku nie mieli by szans na mięsko.No bo jakie Ty mięsko masz,ja to już co innego :):):)
Oglądając i czytając Twoje galerie zawsze potrafię je dobrze odczytać,chyba nadajemy na podobnych falach :).Twoja miłość do gór jest tak silna ,że nic nie jest wstanie Cię zatrzymać.Już nie długo do gór powrócisz ,przywitasz się z kozicami które potrafią Ci prawie z rąk jeść.A jakbyś chciała już (no może za dwa dni),to daj znać.Jakąś lektykę zdobędę i Cię w góry wniosę,myślę że i kilka osób do pomoc też bym załatwił :)(ostatnio poznałem bardzo pomocnego górala z Milanówki ,obiecywał swoją pomoc.Pytanie czy pamięta ,bo wtedy wiatry silne u niego wiały, to znaczy procenty:):):) )
Spokojnej noc i udanego dnia.

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 08.04.2014 22:03

fajna opowieść, piękna trasa, ładna pogoda. czego chcieć więcej?;) do tego jeszcze walka ze śmiercią (albo przepaścią, co by tak dramatycznie nie było;)).
co do gór samych, to faktycznie tak malo tatrzańsko. ale ślicznie tam mimo wszystko. chętnie bym sobie tam pospacerowała:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6094) dodano 08.04.2014 21:46

Jak tam pięknie, Elu! Bardzo lubię Twoje miłosne opowieści :)
Na 25 wypatrzyłam idealne miejsce do turlania... Dziewczynom też się na pewno spodoba ;)
Ściskam mocno :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4130) dodano 08.04.2014 21:40

Śliczniusio tu u Ciebie :)
Pozdrawiam.

babuch użytkownik babuch(wpisów:979) dodano 08.04.2014 21:39

Woooooow, wooooow, wooooooow jak pięknie się z Wami wędrowało. Wspaniale opisane wrażenia. Tyle botaniki. Taka wędrówka choć wirtualna ładuje akumulatory i daje nadzieje, że można to wszystko zobaczyć w realu. Oj nie chce się schodzić w doliny po takiej uczcie duchowej. Oj nie chce. -:)))))

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 08.04.2014 21:33

Lubię Twoje opowieści. Zawsze bardzo mnie wciągają.
Szkoda tylko, że ta nie kończy się zbyt szczęśliwie. Tyle znaków podpowiadających o wydarzeniu dnia następnego. Życzę Ci żebyś jak najszybciej mogła powrócić na szlaki w Twoje ukochane góry.
Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twojego Anioła Stróża:)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1843) dodano 08.04.2014 20:52

Kurcze stopniowałaś napięcie iście w hiczkokowskim stylu, później zrobiło się nostalgicznie, a myślałem że coś się wydarzy.
Masz literacki talent, może na pulicera trochę za skromny, ale dla mnie dobry.
Fajnie, że siadłaś do komputera i przypomniałaś o sobie dziewczyna "z grzywką" :-)
Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5155) dodano 08.04.2014 20:35

Dzięki Elu - mam nadzieję, że moje prywatne niebo wypogodzi się w końcu i znowu zagości na nim słońce. A na pocieszenie będę sobie wracała do Twoich górskich wędrówek, które tak bardzo lubię :)
Pozdrawiam i również dużo słońca i niebieskich dziur jak największych Ci życzę :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 08.04.2014 20:09

cześć

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 08.04.2014 20:01

Bardzo przyjemnie się z Tobą spacerowało, przy 27, 30, 34, 42, 49 aż się rozmarzyłam :))) ścieżka dźwiękowa też bardzo mi się podoba :) pozdrawiam serdecznie

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 08.04.2014 19:42

Ciekawe miejsce:-) Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 08.04.2014 17:46

Jarku - bardzo się cieszę,że Ci się muzyczka podobała :)))). Michał Lorenc to jeden z moich ulubionych kompozytorów muzyki filmowej. A i film był fajny. Ciekawe czy widziałeś.
A Twoje nowe galerie, to gdzie? Masz tyle do pokazania przecież, czekam :)

Pawle - czas posmakować i słowackiej części Tatr, warto. Nie pożałujesz, bo pięknie tam równie, a ludzi jednak mniej. Pozdrówki serdeczne :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 08.04.2014 17:35

Magdo - cieszy mnie,że coś Ci się tu spodobało.:) Ten pechowy kamień był na innym szlaku, dzień później po Siwym Wierchu. To była była moja ostatnia tak beztroska wędrówka. Było dużo o turlaniu, bo tak myślę,że najwyraźniej dostawałam jakieś ostrzeżenia wcześniej. I dziwne zdarzenia mnie okrążały. Ale kto by to analizował lub się tym przejmował. W tym dniu kiedy wchodziliśmy na Siwy Wierch w Tatrach zginęła kobieta, była chyba nawet mniej więcej w moim wieku. Pamiętam,że mówili o tym w radio,że pośliznęła się i spadła na oczach swojego męża. Komentowaliśmy to wieczorem z Miśkiem,że tak niewiele potrzeba, tylko chwila nieuwagi, można się potknąć, pośliznąć...Góry są piękne , ale i niebezpieczne, czuję duży do nich respekt i choć bardzo uważam, to niestety nie udało się uniknąć upadku. Tego dnia zapamiętałam jeszcze coś dziwnego. Młodą dziewczynę w kościele idącą czytać intencje mszalne do ołtarza utykając, a właściwie ciągnąc nogę. Pomyślałam, że musi być jej ciężko, a jeszcze wszyscy tak się na nią gapią i wyczekują aż dojdzie do ołtarza...
Z moją sprawnością jest coraz lepiej, choć do łażenia po górach jeszcze długo nadawać się się będę. Dziękuję i sorry za ten wywód. Pozdrawiam serdecznie:)

Aniu - dzięki bardzo za życzenia, oby się spełniły, ale no właśnie ...trzeba być dobrej myśli. Wierzę,że jeszcze będzie mi to dane :). Nie ma innej opcji i tyle :). Co do tych wszystkich nazw , to nie myśl,że ja mam to wszystko w głowie, część tak, ale wiele rzeczy sprawdzam, bo sama jestem po prostu ciekawa na co patrzę, a i na przyszłość jak dobrze pójdzie będę już wiedziała :). Pozdrawiam ciepło :)

Harmony - a to bardzo mi miło, że moja galeria nastroiła Cię tak pozytywnie na początek dnia :) Dzięki ,że wpadłaś .Pozdrawiam ;)

Achernar - nie da się zaprzeczyć,że Tatry zawsze w cenie :) Dziękuję za wizytę i pozdrawiam :)

Jarku - widzisz, Misiek jest moim Aniołem Stróżem i " moim dbalicielem" :).
A fotki wiem ,że szału nie robią specjalnie,bo się dbalicielowi nie chciało ich obrabiać, a mi to średnio wychodzi. Na 3 monitorach patrzyłam, na każdym wyglądają inaczej, na jednym za ciemne, na drugim za jaskrawe, a na trzecim czasem plamiaste. Dobrze,że nastrój chociaż jako taki według Ciebie:) Pozdrawiam ciepło :)

Marku - mój Misiek jest niegroźny, a te górskie to wiesz śpią w tych swoich gawrach, żrą te jagody, a potem mięska by się chciało :))). Rzeczywiście przyjemnie się wędrowało, jeśli to poczułeś co i ja , to się cieszę :). Dzięki. Pozdrówki ciepłe ślę :)

Elise - roślinki faktycznie niektóre często spotykane w górach i nawet nie tylko. Ale wszystkie nie były mi znane, musiałam poszperać :). Dzięki i pozdrawiam :)

Romano - o tym łażeniu w życiu pod górkę też coś wiem niestety. Że nie każda z nich jest przyjemna, to wiadomo. Życzę Ci w każdym razie, by wszystko ułożyło się pozytywnie. Pamiętaj,że każde najciemniejsze chmury w końcu kiedyś wiatr przegoni i wyjrzy upragnione słonko. Obyś i Ty zobaczyła taką niebieską dziurę w swoim niebie :) Pozdrawiam ciepło szczególnie :)

Marcinie - fajnie,że i Ty powędrowałeś ze mną. Polecam Ci ten szlak. Dzięki i pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 08.04.2014 16:33

Tatry Zachodnie są cudniaste ..., nie znam tej części, od strony słowackiej nigdy nie szedłem, ale bardzo fajnie to wszystko się tam prezentuje:)
Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 08.04.2014 16:27

Przy takiej muzyce wszystko staje się magiczne.
Dobrze, że włączyłem ją dopiero teraz.
Fotki tym bardziej nie nadążają.
Ale wybór muzyki, bardzo dobry.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1765) dodano 08.04.2014 14:21

przyjemna wędrówka. Przy takich widokach miło się odpoczywa.

romana użytkownik romana(wpisów:5155) dodano 08.04.2014 14:12

Oj przydał by mi się taki plecak pozytywnych myśli... zwłaszcza ostatnio, gdy w życiu zrobiło mi się mocno pod górkę... i nie jest górka, o której można by marzyć...
Pozdrawiam :)

elise użytkownik elise(wpisów:904) dodano 08.04.2014 11:42

Ładna galeria i roślinki które widziałam , ale nie znałam ich nazwy. Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 08.04.2014 11:38

Dlaczego bałaś się niedźwiedzi skoro był przy Tobie Misiek :)
Wędrówka z plecakiem pełnych myśli jest bardzo przyjemna i lekka.Tylko trzeba uważać by ta lekkość nie zasłoniła nam oczu i nie wciągnęła w jakąś gigantyczną dziurę.No ale gdy się mam obok siebie osobę ze stoickim spokojem to cóż może grozić.
Przyjemnie mi się wędrowało.
Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 08.04.2014 11:19

W pierwszym rzędzie wielkie podziękowania i wdzięczność dla Miśka za uratowanie Ciebie Elu.
Zdjęcia tym razem nie oszałamiają. Choć 12,18,30,40 i 48- podobające.
Za to atmosfera stworzona przez Przewodniczkę jest bardzo sympatyczna.
Wycieczka bardzo nastrojowa.
Pozdrawiam serdecznie:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4407) dodano 08.04.2014 09:26

Tatry, jak zawsze śliczne. Pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2539) dodano 08.04.2014 09:19

Dzięki galerii pozytywny początek dnia :) Piękne widoki z góry, miła wędrówka. Pozdrawiam :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 08.04.2014 09:13

Elu pamiętam Twoje galerie "Z miłości do gór" i za każdym razem w kolejnych odsłonach górskich wycieczek, miłość widać.
Życzę Ci jeszcze wielu takich spacerów z plecakiem pozytywnych myśli.
Nie wiem jak to robicie, że zapamiętujecie te wszystkie nazwy szczytów, pasm, kwiatków, bratków i robaczków ....
Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 08.04.2014 07:56

Piękna opowieść... Przyjemne dla oka okoliczności przyrody i dobre zdjęcia:-)
Tyle było o tym turlaniu, że otwierajac każde kolejne zdjęcie spodziewałam się informacji o tym pechowym kamieniu, który Cię unieruchomił na dłużej. Sprawność po tym nieszczęsnym zdarzeniu już odzyskałaś?
Też mam nadzieję, że Grażynka tu zajrzy.
Pozdrawiam:-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!