m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (36):

 
Przełęcz Envalira- 2407 mnpm ( granica z Francją). Wjeżdżając do Andory nie spodziewaliśmy się, iż samochodem wjedziemy wyżej niż uda nam się dojść.  Soldeu, pierwsza większa miejscowość za granicą. Zimą pewnie prężny kurort, na początku czerwca raczej senna atmosfera. Co akurat mnie nie przeszkadzało. Co jest charakterystyczne dla Andory, to konsekwentna polityka zagospodarowania przestrzennego. Nie ma żadnego eciepecie tylko wszystkie budynki wzniesione są z łupku i kamienia. Plan był taki, że zostawiamy auto w Dolinie i idziemy kilka dni po graniach nocując w darmowych i w miarę dostępnych refugiach.  
Dolina Ransol. Refugio Coms de Jan- 2218 mnpm. Niektóre refugia to takie nasze schroniska, niektóre jak to to chata z kozą i pryczą. Widok z Coms de Jan w dół na dolinę Ransol, niestety plan z uwagi na świeży śnieg, brak widocznego szlaku i konieczność podejścia jeszcze do grani musiał ulec modyfikacji.
Wyjeżdżając na początku czerwca na południe Europy spodziewaliśmy się raczej zielonych krajobrazów, tymczasem  3 dni opadów spowodowały dość radykalną zmianę krajobrazu.  Tak więc zarządziliśmy odwrót z zamiarem dostania się do doliny obok i podejścia do kolejnego refugia. Dolina Incles, na dole w dolinie wręcz bajkowo. Słonko, zielono. Zgodnie z planem mieliśmy podejść do refugio de Jucar, nad jeziorkiem na wysokości 2310 mnpm. Ewidentnie jest jeszcze przed sezonem, chatka zamknięta, turystów można było policzyć na palcach. Podejście początkowo zacne.
lub wręcz bardzo zacne Niestety warunki szlako-glebowe ulegały stałemu pogorszeniu wraz z wysokością. śnieg nie dość, ze leżał, to jeszcze się topił, tak wiec podróż odbywała się w warunkach  błota posniegowego Wyżej pojawił się ten sam problem, co dnia poprzedniego, szlaku za bardzo nie widać. Kolegę akurat widać. Śnieg w zasadzie nie pozwalał na ocenę, czy dane przejście jest bezpieczne, czy nie czai się jakaś rozpadlina.
Do zaplanowanej wysokości w tempie iście żółwim doszliśmy znajdowaliśmy się jakieś 500 m od schroniska, którego nie było widać, a w perspektywie było kolejne przejście po stoku pokrytym śniegiem- tak więć rozsądnie zawróciliśmy A Refugi de Juclar jest gdzieś tutaj. romański kościółek po drodze do Andory La Vella sanktuarium Meritxel, w przewodniku opisywane jako andorańska częstochowa, jak na częstochowę przystało jego atuty zostały przed nami schowane, gdyż było zamkinetę na klucz
Stolice sobie odpuściliśmy i udaliśmy się do Arinsal, jednego z głównych kurortów andorańskich miasto położone jest pod Pico de Coma Pederosa- najwyższym szczytem Andory nie wiem jak w sezonie, ale w okresie w którym byliśmy ceny hoteli są więcej niż przystępne, ma to pewnie związek z brakiem podatków Arisnal Pico de Coma Pederosa- zniechęcenie uprawianiem narciarstwa bez nart zdecydowaliśmy się jednak odpuścić sobie wysokogórskie Pireneje i znaleść coś niższego w Katalonii Po drodze warto się zatrzymać w wiosce Pal
całej zbudowanej z lokalnego łupka Pal łupkowy dach lampy im się akurat z łupka nie udało zbudować Podsumowując, kraj wart odwiedzenia zwłaszcza dla miłośników gór, ale również z uwagi na oryginalną choć niemonumentalną architekturę,   doskonałe drogi i relatywnie niewysokie koszty pobytu, które przy korzystaniu z darmowych refugiów mogą być wręcz bardzo nikłe. Dzięki.

najbliższe galerie:

 
Andora - Pirenejska Perła
1pix użytkownik wujryszard odległość 8 km 1pix
Principat d'Andorra (Andora)
1pix użytkownik claude odległość 8 km 1pix
Andora - La Vella
1pix użytkownik muczacza odległość 8 km 1pix
Parę chwil w Andorze
1pix użytkownik ak odległość 10 km 1pix
Pireneje,  Katalonia (region La Vall Ferrera)
1pix użytkownik thalassa odległość 14 km 1pix
Jak nie nabawić się kataru w Kraju Katarów
1pix użytkownik bartekplk odległość 50 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 13.04.2014 12:28

bajkowo...bardzo mi się podoba...pozdrawiam serdecznie...

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1765) dodano 05.02.2014 20:12

Fajne góry do pochodzenia.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 05.02.2014 20:08

Te darmowe noclegi, to taka lepsza wersja namiotu- więc raczej nie dla każdego no i trzeba się wdrapać na 2 tys.
Nie wiem jak z turystami w sezonie, w każdym razie w czerwcu najazdu turystycznej stonki nie ma.
Andorę La Velle sobie odpuściliśmy, w sumie w raz z wiekiem nabywam coraz większego gawiedziowstrętu. Co prawda brakuje mi jeszcze trochę do kolegi, który za atrakcyjne uważa te miejsca, gdzie od najbliższego miejsca gdzie dociera transport kołowy należy iść jeszcze jeden dzień pieszo.
Dziękuje i pozdrawiam

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 05.02.2014 18:33

Ładne góry .Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 05.02.2014 17:35

Ja akurat dawno temu byłam w Andorze, ale tylko w stolicy, ale też mi się podobało. Miasto leżące w dolince otoczone wysokimi górami.
Kraj na pewno piękny (jak są góry zawsze jest pięknie) i warty odwiedzenia, zwłaszcza, jeśli są darmowe noclegi i jest mało turystów;)
pozdrawiam:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2169) dodano 04.02.2014 18:31

Galeria ciekawie przedstawiona,piękna zabudowa i w tle ośnieżone szczyty/bardzo urokliwe/-foty 5,9 i 28-super-pozdrawiam.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2658) dodano 04.02.2014 14:27

Masz racje w dolinach wręcz bajkowo, zieleń plus ośnieżone szczyty..widok piękny. Zabudowa bez ecie pecie powiadasz, fajna ta zabudowa, zapada w pamięci. Może kiedyś i ja w tym kierunku się wybiorę. Pozdrawiam serdecznie

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!