m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Gdy kolejka mknie przez 5-cio kilometrowej długości Ponte della Ferrovia, mijamy po prawej stronie wielką rafinerię. Wenecja stanowi zwartą całość, przedzieloną na dwie części przez Canal Grande, ukształtowany w odwróconą literę S. Na kanale są tylko trzy mosty (z tych ponad 400), łączące obie części miasta. Są to: Ponte degli Scalzi, położony zaraz przy dworcu Santa Lucia, drugi największy i najstarszy, Ponte di Rialto i trzeci - Ponte dell’ Accademia. Te mosty stały się wyznacznikami naszej wędrówki po Wenecji. Widok ze szczytu mostu Ponte degli Scalzi na Canal Grande - dech zapiera!  Ruch na kanale wielki, mknie vaporetto (tramwaj wodny) oraz inne łodzie i motorówki. Ponad dachami, wynurzających się z wody marmurowych pałaców w stylu renesansowym, barokowym  i weneckiego gotyku, widoczna jest kopuła i wieża kościoła San Geremia. Canal Grande ma około 4 kilometry długości, 30-70 metrów szerokości i głęboki jest na 5 metrów. Kolorowe fasady pałaców, przeglądających się w wodzie oraz niezliczona liczba pali do cumowania łodzi, czynią to miejsce jakże urokliwym. Na całej długości kanału odchodzi 45 mniejszych kanałów, nazywanych „rio. Poruszamy się wąskim chodnikiem wzdłuż kanału Rio Marin, mijając po drodze prześliczne i liczne mostki na skrzyżowaniach uliczek zalanych wodą. Ładna fasada domu przy kanale Rio Marin, z oknami w stylu weneckiego gotyku.
Mały skwer przy Rio Marin, z domem parafialnym San Simone Grande. Jak widać, część zabudowy bardzo zniszczona, zabita deskami. Wiele takich miejsc jeszcze zobaczymy, wędrując wąskimi uliczkami-kanałami. Na skrzyżowaniach tych zalanych wodą uliczek, co rusz, pojawiają się mosty, najczęściej kamienne, dzięki którym możemy zagłębiać się, w urokliwe zaułki tego wodnego miasta. Jesteśmy na Campo di San Giacomo dell’ Orio. Przed nami jeden z najstarszych romańskich kościołów San Giacomo, wybudowany w IX wieku.  Campo di San Giacomo otoczony jest pięknymi domami, a  najważniejsze, że można tutaj znaleźć odrobinę cienia pod ogromnymi starymi platanami, którymi otoczony jest kościół i odpocząć na ławeczkach, których też jest tutaj wiele. Niezmordowany Jacek zdejmuje  właśnie jakiś ciekawy obiekt. Ruszamy dalej, gubiąc się pomiędzy pełnymi uroku wąskimi uliczkami-kanałami. Z wody wynurzają się zniszczone, ale jakże piękne domy i pałace, pamiętające czasy świetności.  Jesteśmy na dobrej drodze, strzałka na murze wskazuje kierunek do vaporetto ( tramwaj wodny), czyli Canal Grande już blisko.
Marmurowe wnętrze kościoła San Stae. Wychodzimy na nabrzeże Canal Grande. Na przeciwległym brzegu, podziwiamy w pełnym słońcu pałace, jeden obok drugiego, których wzdłuż kanału jest podobno około dwustu. Do Ponte di Rialto mamy jeszcze około pół kilometra. Dajemy przysłowiowego nura w pobliskie wąskie uliczki-kanały, poprzecinane ogromną ilością mostów i mostków, z przycumowanymi do nabrzeża łodziami.  Z mapą w ręku i na tzw. „nosa”, kierujemy się na Ponte di Rialto, a potem do Piazza San Marco. Przechodzimy przez jeden z nielicznych zaułków nie zalany wodą. Mijamy kolejną uliczkę-kanał, z przycumowanymi przed domami łodziami i gondolami. Kamieniczki zniszczone upływającym czasem i wodą, ale pomimo to piękne. Nareszcie jest!!!  Ponte di Rialto, drugi most na Canal Grande, który za chwilę pokonamy. Niestety z perspektywy nabrzeża, na które wyprowadziła nas kolejna uliczka, ujęcie nie jest najlepsze.
Tuż przy moście, na przeciwległym brzegu Canal Grande, podziwiamy kolejne pałace, najczęściej spełniające rolę ekskluzywnych hoteli. Na nabrzeżu, kawiarniane ogródki kuszą, żeby w nich przysiąść i podziwiać piękne widoki przy małej czarnej. Niezliczone pale i cumujące przy nich gondole, a w tle fasady pałaców, nadają temu miejscu niepowtarzalny urok. Patrząc ze szczytu mostu Ponte di Rialto w kierunku PN/W, widzimy w głębi wieżę kościoła San Giovanni Crisostomo i wynurzające się z wody kanału liczne pałace. Przechodzimy nad, kolejnym przecinającym drogę, kanałem. Mijamy tajemniczą postać, która nie potrafi udzielić wskazówki, jak dojść do Piazza San Marco.
Znowu most nad kolejnym kanałem. Faktycznie jest ich chyba 400. Mijamy piękne kamienice-pałace. A na kanałach coraz większy ruch, zwłaszcza gondoli. Wychodzimy na rozległy Campo di San Zaccaria, z XVI wiecznym kościołem San Zaccaria. Skwer otoczony jest pięknymi domami w stylu weneckiego gotyku. Stąd już rzut kamieniem do nabrzeża Riva degli Schiavoni nad Canal di San Marco. Przed nami przystań San Zaccaria, z niezliczoną ilością pali do cumowania gondoli i vaporetto, a w tle widoczna bazylika Santa Maria della Salute, wybudowana w XVII wieku, jako wotum dziękczynne, za uwolnienie miasta od dżumy w 1630 roku.
Z nabrzeża Riva degli Schiavoni wchodzimy na Piazza San Marco. Od lewej widoczny fragment budynku starej Procuratii, wzniesionego w XII wieku. W środkowym fragmencie widoczna wieża zegarowa (Torre dell’Orologio) zbudowana na przełomie XV/XVI wieku. Z prawej strony  widoczny fragment bazyliki San Marco. Bazylika San Marco i z prawej strony widoczny fragment pałacu Dożów. Kampanila San Marco, dzwonnica  (ok. 100 m wysokości), jej budowę rozpoczęto w 900 roku, a kształt renesansowej logetty nadał jej Sansovino w 1540 roku. W 1902 roku wieża runęła, została jednak starannie odbudowana. Obecnie stanowi świetny punkt widokowy na całą zatokę wenecką. Opuszczamy Piazza San Marco. W prawo, czy w lewo?  Wybraliśmy w lewo. Dobry wybór! Obiektyw aparatu sam lgnie do tych niezwykle urokliwych kanałów.
Wędrujemy przez piękny zaułek przy Calle de la Verona. Dochodzimy przed gmach  Gran Teatro La Fenice. Otwarcie teatru nastąpiło 16 maja 1792 roku.  Budynek był wielokrotnie trawiony przez pożary, za każdym razem odbudowywany. Jego nazwa  wywodzi się od mitycznego Feniksa, który potrafił odradzać się z popiołu. Po ostatnim pożarze w 1996 roku, został odbudowany i otwarty w 2004 roku. Wiele oper miało w tym teatrze swoje prapremiery, między innymi „Traviata” i „Cyganeria” Błądząc w labiryncie uliczek, mijamy piękne wejście do hotelu Flora. Znowu spotykamy samotną postać, niezdecydowaną którą maskę wybrać.  Nie potrafiliśmy jej pomóc. Zbliżamy się do Campo San Moise. W głębi widoczny kościół  San Moise, z  bogato zdobioną barokową fasadą z 1668 roku. W pobliżu kościoła przystań z pięknymi gondolami.
Wędrując dalej, w poszukiwaniu drogi do Ponte dell’Accademia, dochodzimy do Campo San Maurizio, a stąd już prosta droga do mostu. Jesteśmy na brzegu Canal Grande, przy moście Ponte dell’Accademia. Na przeciwległym brzegu widoczny piękny gmach Galleria dell’ Accademia. Z mostu piękny widok na bazylikę Santa Maria della Saluto. Jesteśmy na pięknym dziedzińcu  Galleria dell’ Accademia. Dochodzimy do Campo di Sant’ Agnese. W głębi widoczny fragment kościoła Sant’ Maria dei Rosario.
Wychodzimy na nabrzeże Canalle della Giudecca.  Przed nami widoczna Isola della Giudecca (wyspa). Jesteśmy na Campo di San Trovaso. Moja karta pamięci jest pełna i to jest ostatnie zdjęcie, a szkoda, bo przed nami jeszcze około 1,5 km do końca naszej wędrówki, czyli do dworca Santa Lucia, ale i tak spacer był udany.

najbliższe galerie:

 
Wenecja - z miłości do piękna
1pix użytkownik aaniaa odległość 0 km 1pix
Dzień w Wenecji
1pix użytkownik mlochowskijacek odległość 1 km 1pix
Wenecja- trochę inaczej
1pix użytkownik waldemar odległość 1 km 1pix
Wenecja kranawał
1pix użytkownik qwertaxy1 odległość 1 km 1pix
Wakacyjna trój-ziemia part 3
1pix użytkownik patryk odległość 1 km 1pix
Italia - Wenecja od morza
1pix użytkownik marucha odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
paniwu użytkownik paniwu(wpisów:289) dodano 27.02.2014 15:59

patryk80; Dziękuję za odwiedzenie galerii i miło, że zechciałeś jeszcze raz przebiegnąć się po Wenecji

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4806) dodano 26.02.2014 21:29

Wenecja gościła już wielokrotnie na naszym portalu, ale mimo to nie jestem znużony kolejną relacją, bo całkiem zgrabnie Ci ona wyszła. Zgadzam się z Jackiem co do kontrastu tej rafinerii z resztą. Sądząc po datach wychodzi na to, że byłem prawie w tym samym czasie w Wenecji

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:289) dodano 18.02.2014 22:14

Ireno2005n; Miło,że wpadłaś na chwilę do Wenecji, dziękuje za wspólny spacer i ciepły komentarz. Pozdrawiam

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 18.02.2014 14:57

urokliwie....i fajnie pokazane...

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:289) dodano 13.02.2014 09:11

Kalino, dziękuję, że wpadłaś na chwilkę do Wenecji. Marzy mi się spędzenie w jej okolicy chociaż kilka dni. Pozdrawiam.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:289) dodano 10.02.2014 20:27

Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili moją galerię i że nie zniechęciło Was do jej obejrzenia, tytułowe zdjęcie. Rzeczywiście Wenecji nie da się "zaliczyć" na godziny. Moim pragnieniem jest spędzić tam chociaż kilka dni. Zobaczyć ją o różnych porach dnia i nocy, odwiedzić galerie i muzea, poznać po prostu jej wnętrze. Liczę, że mi się to uda. Pozdrawiam wszystkich

olazim użytkownik olazim(wpisów:2239) dodano 10.02.2014 20:09

Wenecja zawsze urokliwa- zdjęciu 34-również poszłam w lewo i następne zdjęcie też mam na mostku.Tak dużo tam ciekawych obiektów do zobaczenia a czas ucieka,kilka godzin to bardzo mało,ale można ją kiedyś ponownie odwiedzić-pozdrawiam.

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 10.02.2014 19:59

bardzo podoba mi się zdjęcie 11 i 17, głównie chyba za sprawą koloru wody:) i fajnie, że na 32 nie widać rusztowań;) - było ich trochę podczas mojej tam wizyty i takiego ładnego zdjęcia nie mam. opis też mi się podoba - generalnie: bardzo udana galeria:)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 10.02.2014 19:33

Piękna galeria.Ciekawe opisy.Podobało się :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1971) dodano 10.02.2014 16:30

bardzo miły spacer po Wenecji.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 10.02.2014 16:11

Widzę, że skutecznie "grzebiesz w śmietniczku", bo znowu coś ciekawego znalazłaś. Rób tak dalej i oby nie miał on, (śmietniczek), dna.
Serdecznie pozdrawiam!
:))

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4488) dodano 10.02.2014 14:31

Ładnie w tej Wenecji :)
Podobało mi się :)
Pozdrawiam.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4051) dodano 10.02.2014 14:20

Znakomite kadry, wyczerpujące i interesujące opisy. Galeria na Medal!
Pozdrawiam.

ak użytkownik ak(wpisów:6137) dodano 10.02.2014 14:02

wspaniale pokazana.... dzięki tej galerii nabrałem ochoty na powtórkę :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8876) dodano 10.02.2014 13:51

Dobrze dopracowana ciekawa galeria.
pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 10.02.2014 13:35

Paniwu; Doceniam Twoje poczucie humoru. Strona tytułowa ( rafineria ) świetnie kontrastuje z tradycyjnymi obrazkami starej Wenecji. Most na lagunie ma nie 5 lecz 3.5 km, wiem to dobrze bo kiedyś przeszedłem go pieszo. Twoja galeria pięknie oddaje klimat tego miasta aczkolwiek zabrakło mi nieco innych atrakcji Wenecji -gondolierów, kotów, gołębi, szczurów wodnych i złodziei kieszonkowych. Mam nadzieję, że wszystko to jeszcze przed Tobą bo nie wątpię, że jeszcze kiedyś Wenecję odwiedzisz.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!