m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (19):

 
Mniej zniszczone tereny u stóp wulkanu zdążyły już zarosnąć olbrzymie paprocie i wszechobecne trawy. Wszędzie też rośnie przysmak kolibrów - fuksja pięknie kwitnąca w styczniu. Nieco powyżej, gdy idziemy jeszcze w chmurach (wyruszyliśmy wczesnym rankiem) widać już skalę zniszczeń i potęgę zarastającej wszystko natury. Pierwsze oczywiście są paprocie. Miejscami nic jeszcze nie zdołało wyrosnąć. Wspaniale kolorowe trawy. W pewnym momencie wyszliśmy niespodziewanie ponad chmury. Niezwykły widok, nagle wszystko rozbłysło kolorami, cała dolina, przykryta kołdrą chmur.
Chmury w dolinie chmury zakrywające dolinę, a my idziemy dalej. W końcu dochodzimy do kaldery, z które wyrasta stożek wciąż dymiącego wulkanu. Dalej iść nie można, zresztą się nie da, z każdej szpary, spod kamieni wydobywa się biały dym. Kaldera utworzona przez wybuch. Stożek wulkanu. Wydobywający się dym widać z daleka. Przy kalderze ustawiono prostą ławeczkę zbitą z leżących wszędzie pni drzew. Widok jak z innej planety.
A my podziwiamy poruszając się jak we śnie pomiędzy tym cmentarzyskiem. W tle wciąż towarzyszył nam widok chmur zakrywających dolinę więc my jakby unoszący się ponad światem, bez kontaktu z cywilizacją, jakby nagle zniknęła. To było jedno z najbardziej surrealistycznych przeżyć. Zapamiętale fotografowaliśmy kalderę zachwyceni kolorami i widokami. Ostatnie zdjęcia, chmury się rozwiały i czas wracać bo za chwilę pewnie przyjdą inni chętni. My, dzięki zerwaniu się o wczesnym poranku, mieliśmy to wszystko dla siebie. Dopiero na dole doświadczamy skutków tragedii. Miasto Chaiten zostało zalane przez błotną lawinę i do dzisiaj próbuje się podnieść z ruin. Na zdjęciu dom naszego przyjaciela. Warstwa błota przykryła miasto na wysokość około 1,5-2 metrów.
Jarek stoi przed wejściem, a właściwie to nad nim.

najbliższe galerie:

 
Chile - Carretera Austral
1pix użytkownik artcze odległość 364 km 1pix
Moja miłość... Perito Moreno, Argentyna
1pix użytkownik martyna odległość 440 km 1pix
Patagonia chilena
1pix użytkownik boga odległość 542 km 1pix
Mercedario 6770 m
1pix użytkownik marek-bytom odległość 654 km 1pix
 „ARGENTYNA, FITZ ROY”
1pix użytkownik martyna odległość 673 km 1pix
Cerro Torre,  Park Narodowy Los Glaciares,  Argentyna
1pix użytkownik emst odległość 720 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 01.03.2014 19:24

robi wrażenie - super foty z nad chmur + nr 14
ciekawostkę pokazałeś - tragiczną dla mieszkańców

Pozdrawiam

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 23.02.2014 18:38

Niesamowite miejsce pokazujesz. Bardzo mi się podobało.:)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 23.02.2014 16:50

Super zdjęcia, widoki ciekawe.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6300) dodano 23.02.2014 12:26

Całkiem fajnie rozgadałaś się...;)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 22.02.2014 16:08

Obraz zniszczeń spowodowanych przez wulkan przygnębiający.
Paprocie z 1 i chmury z 6 bajeczne.
Mniej ekstremalnie niż w poprzedniej galerii, ale też wspaniale.
Pozdrawiam:-)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 22.02.2014 14:46

Dajesz czadu tymi swoimi wyprawami ;-)
Nadal mi się podoba :)))
Pozdrawiam,
andred

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4802) dodano 22.02.2014 14:33

Bardzo poznawcze miejsce ...
Opłaca się jednak rano wstawać ...
Podobało się .
Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7477) dodano 22.02.2014 13:29

Kolejne fajne widoki ...fotki z chmurami super:)
Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 22.02.2014 13:28

Domyślam się, że przeżycie musiało być niesamowite - te widoki zapierające dech w piersiach, a jednocześnie myśl o tragedii, która tam miała miejsce...

Fot 6 najbardziej mi się podoba, ale reszta też jest fajna :)
Pozdrawiam :

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6786) dodano 22.02.2014 13:20

Niestety tak jest z wulkanami i ludzie żyjący u ich stóp ciągle są narażeni na spotkanie z tragedią. Mimo tych zagrożeń decydują się tam żyć, wiedząc, że małe mają szanse na wygranie z naturą.
Miejsce piękne:)
pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!