m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
W piątek 31.01, późnym wieczorem przylecieliśmy do Bogoty. Dojazd z lotniska do hostelu zajął nam mniej niż pół godziny. Candelaria, kulturalne centrum stolicy Kolumbii, tętniła życiem. Mimo, że byliśmy zmęczeni długim lotem, po prostu musieliśmy wyjść na miasto :) W sobotę, z samego rana, wsiedliśmy w autobus do miejscowości Tunja. Tunja nie była naszym celem, a jedynie punktem przesiadkowym do Villa de Leyva, jednak korzystając z okazji zrobiliśmy sobie krótki spacer po mieście. Villa de Leyva jest jednym z najpiękniejszych kolonialnych miasteczek w Kolumbii. To niesamowicie klimatyczne miejsce, nieprzesycone komercją. Gdyby nie współczesne samochody, można by odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się tu przynajmniej 100 lat temu. W dni powszednie jest tu podobno spokojnie i cicho, natomiast w weekendy Villa de Leyva ożywa. Odbywają się wtedy liczne śluby, huczne wesela i przeróżne imprezy kulturalne. Na zdjęciu - artysta cyrkowy podczas występu w Parque Nariño. Jeszcze jedno spojrzenie na Iglesia Parroquial (najsłynniejszy kościół w Villa de Leyva, położony przy Plaza Mayor) i czas wracać do Bogoty.
W Bogocie czekała na nas bardzo miła niespodzianka - Fiesta de la Candelaria :))) Uroczystość o charakterze religijnym, obchodzona przez mieszkańców stolicy Kolumbii już od ponad 90 lat. Fiesta de la Candelaria, zwana również Świętem Światła, odbywa się 2 lutego. Świętowanie rozpoczyna się o godz. 11:00, a kończy ok. godz. 19:00. Najważniejszym punktem programu jest procesja religijna, za którą podążają grupy muzyków, tancerzy i artystów teatru. Z Villa de Leyva wróciliśmy ok. godz. 15:00, więc na procesję się nie załapaliśmy. Na szczęście, na występy artystów już tak :)
W Bogocie spędziliśmy jeden dzień i trzy noce. Nie mieliśmy okazji zbyt dobrze jej poznać, za to zdążyliśmy ją polubić. Uwierzcie mi, że ta ponad 8-milionowa, na pierwszy rzut oka szara, ponura, betonowa metropolia ma duszę. W Candelarii, historycznym centrum stolicy, znajdziecie m.in. ciekawą, kolonialną zabudowę, najważniejsze muzea, rządowe pałace, hotele i restauracje na każdą kieszeń. Warto jednak trochę się od niej oddalić i zobaczyć również nowoczesne oblicze Bogoty. Wstyd się przyznać, ale nie dotarliśmy do Museo del Oro. Byliśmy naprawdę blisko, ale tuż za skrzyżowaniem Carrera 7 z Av. Jimenez zatrzymały nas... wyścigi świnek morskich ;) Mimo fatalnej pogody, wjechaliśmy na Cerro de Monserrate (3152 m n.p.m). Bardzo zależało mi na odwiedzeniu Bazyliki Chrystusa Upadającego pod Krzyżem - najważniejszego Sanktuarium w Bogocie. Zmokliśmy jak kury, ale nie żałujemy. Z Bogoty polecieliśmy do Santa Marty, najstarszego miasta w Kolumbii, ważnego portu położonego nad Morzem Karaibskim, u stóp masywu górskiego Sierra Nevada de Santa Marta. Bardzo przyjemne miasteczko, w końcu nie ma to jak karaibskie lenistwo ;)
W odległości niespełna 5 km od Santa Marty znajduje się Taganga. Nie nazwałabym jej kurortem, to raczej taka duża turystyczna wioska. Jest przepięknie położona - to jej ogromna, ale niestety też jedyna zaleta. Jeszcze do niedawna Taganga była małą rybacką wioską. W ciągu ostatnich lat, w związku z napływem niskobudżetowych turystów, zaczęto masowo budować hostele. Na początku za niskim standardem szły bardzo niskie ceny. W chwili obecnej standard dalej kiepski, a ceny nieadekwatne. Miasteczko jest niezbyt ciekawe, plaże nie są ładne, a do miejscowych oszustów i naciągaczy trzeba mieć anielską cierpliwość. Wielu turystów traci tu sporo nerwów i sporo pieniędzy. My pieniędzy nie straciliśmy tylko i wyłącznie dzięki znajomości hiszpańskiego, ale z moimi nerwami było już naprawdę kiepsko. Ale już nie marudzę, w końcu jedynym powodem, dla którego przylecieliśmy w okolice Santa Marty był położony w pobliżu Park Narodowy Tayrona - miejsce tak cudowne, że po prostu brak słów. Park zajmuje powierzchnię 12 tys. hektarów, skromna infrastruktura turystyczna zlokalizowana jest praktycznie tylko wzdłuż wybrzeża, wgłąb lądu wchodzi dziewicza dżungla. Na terenie Parku można przenocować, najwygodniej i najtaniej jest na campingu. Nasza wycieczka do Parku Tayrona to również kłopoty z lokalnym biurem podróży, organizującym przejazdy busami. Ogólnie rzecz biorąc: bus powrotny do Tagangi nie przyjechał, zrobiło się ciemno, a my razem z argentyńskim małżeństwem i 10-osobową grupą Amerykanów, utknęliśmy na parkingu w środku dżungli...  Ciąg dalszy historii w galerii z Tayrona ;)
I wreszcie moja wymarzona Cartagena de Indias. Zwana Perłą Karaibów, uznawana za najpiękniejsze kolonialne miasto zachodniej półkuli. Bardzo wysoko postawiłam jej poprzeczkę. Obawiałam się, że może mnie rozczarować. A ona, już po kilku minutach, rzuciła mnie na kolana. Kolorowe kamieniczki, wspaniałe kolonialne pałace, urokliwe skwery, mnóstwo kwiatów i zieleni, kobiety w kolorowych sukniach sprzedające owoce, wszechobecne dorożki, radosna muzyka i zielone gadające papugi. Jednym słowem - bajka. W ciągu 3-dniowego pobytu w Cartagenie zrobiłam prawie 1000 zdjęć. Za kilka z nich niestety musiałam zapłacić ;) Żal było opuszczać Cartagenę, ale lotu do Medellin przełożyć się nie dało.
Medellin to ponad 3 milionowa metropolia uznawana za najnowocześniejsze miasto w Kolumbii i jedno z najbardziej innowacyjnych miast świata. W planie mieliśmy całodniowe zwiedzanie miasta. Wytrzymaliśmy jakieś pół godziny. Poranny spacer pomiędzy, położonymi w samym centrum Medellin, stacjami metra Prado i San Antonio to była istna masakra - zaczepki ze strony bezdomnych, dilerów, a nawet prostytutek. No i jeszcze złodzieje, którzy na szczęście okazali się trochę mniej sprytni ode mnie. Najgorsze, że kompletnie się tego nie spodziewałam. W przewodnikach i w relacjach z podróży czytałam, że to piękne, bardzo interesujące miasto, dużo bezpieczniejsze od Bogoty. Po nieudanym spacerze ewakuowaliśmy się do Ogrodu Botanicznego, spędziliśmy tam pół dnia, a w porze obiadowej wróciliśmy do El Poblado, eleganckiej dzielnicy, w której znajdował się nasz hotel. Następnego dnia, z samego rana, wsiedliśmy w autobus do Armenii, stolicy regionu słynącego z upraw kawy, w Armenii od razu złapaliśmy busa do Salento, niesamowicie urokliwego miasteczka, bramy do Valle de Cocora. Podczas pobytu w Salento odwiedziliśmy El Ocaso, jedną z okolicznych plantacji kawy. W czasie godzinnego spaceru przedstawiono nam zasady uprawy i proces produkcji kawy. Było bardzo interesująco. Z Salento do Valle de Cocora turystów dowożą jeepy, odjazdy z placu głównego odbywają się 3 razy dziennie - o godz. 06:10, 07:30 i 09:30, powroty z Cocory - o godz. 15:00, 16:00, 17:00.
Spacer szlakiem Cocora - Acaime - Finca La Montaña - Cocora zajmuje minimum 5h.
Najwyższy punkt na trasie znajduje się na wys. 2860 m n.p.m., choroba wysokościowa nie powinna się pojawić. Ważne, żeby ukończyć trekking do godz. 15:00, bo później zazwyczaj załamuje się pogoda. Cóż mogę powiedzieć, Valle de Cocora to jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie w życiu widziałam. Widoki są spektakularne, a chmury, rzadko schodzące z wierzchołków gór, tylko dodają uroku. Palmy woskowe, które możemy podziwiać w Valle de Cocora są najwyższymi palmami na świecie, osiągają nawet 60 metrów wysokości. W Acaime z całą pewnością spotkamy kolibry :)
Do Manizales docieramy przed 21:00, na wycieczkę do Parku Narodowego Los Nevados wyruszamy już o 04:30 następnego dnia. Początkowo planowaliśmy wejście na Wulkan Nevado del Ruiz (5325 m.n.p.m.) i późniejszy trekking w okolicy. Niestety ze względu na wzmożoną aktywność wulkanu w ostatnich tygodniach, ograniczono wycieczki w to miejsce. Zdecydowaliśmy się na ciekawszy i podobno trudniejszy, trekking do lodowca Wulkanu Nevado de Santa Isabel, położonego na wysokości 4693 m n.p.m. W czasie wycieczki mieliśmy okazję zobaczyć wszystkie piętra roślinności występujące w Andach. Dla nas najciekawsze było oczywiście páramo i superpáramo, występujące w najwyższych partiach gór. Po najwyższych partiach Parku Narodowego Los Nevados można poruszać się wyłącznie pod opieką przewodnika. Nasza grupa liczyła 8 osób. Wchodziliśmy z 4100 na 4696 m n.p.m. Wejście trwało 4,5 h, zejście już tylko 2,5 h. Trzeba było wchodzić bardzo powoli, gdy tylko zwiększało się tempo, serce zaczynało bić jak oszalałe. Nie było to jakieś szczególnie trudne podejście, niektórym osobom po prostu bardzo mocno dokuczała wysokość. Na zdjęciu: lodowiec Wulkanu Nevado de Santa Isabel.
Dzień po trekkingu spędziliśmy w Manizales, a później już tylko 11-godzin w autobusie do Bogoty, 10-godzin lotu do Frankfurtu, godzinka do Katowic i 3 godziny autem do domu ;) Bardzo dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie :)

najbliższe galerie:

 
Bogota
1pix użytkownik hardin77 odległość 5 km 1pix
Laguna de Guatavita
1pix użytkownik hardin77 odległość 54 km 1pix
Villa de Leyva
1pix użytkownik hardin77 odległość 130 km 1pix
Monasterio del Santo Ecce Homo (okolice Villa de Leyva)
1pix użytkownik hardin77 odległość 132 km 1pix
KOLUMBIA -  Park Narodowy Los Nevados
1pix użytkownik madeleine odległość 141 km 1pix
Parque Nacional Natural Los Nevados
1pix użytkownik hardin77 odległość 145 km 1pix

komentarze do galerii (58):

 
podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:149) dodano 24.06.2018 22:03

Jestem mistrzem !!!!!!!
Gdyby ktoś potrzebował liczb z totolotka, datę rozpoczęcia kolejnej wojny, sprzyjającego dnia na poczęcie dziecka, albo kiedy zmienić pracę na lepszą, to służę pomocą :)))))))))))))


podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:149) dodano 24.06.2018 20:55

A niby który Kolumbijczyk miałby sobie strzelić samobója ???? :)))))))))))))))))))))))))

pisanka użytkownik pisanka(wpisów:564) dodano 24.06.2018 18:10

2:1dla Kolumbii. Przy odrobinie szczescia oczywiscie...

podrozninka_ użytkownik podrozninka_(wpisów:149) dodano 24.06.2018 13:09

Hola wszystkim Treneiros !!! ;))

Jaki wynik dziś typujecie? U mnie w domu pełna harmonia, Yin i Yang.
Jedno stawia na 3:0, drugie na 0:3.

Udanego wieczoru! :))))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 05.04.2014 19:36

Heriko, pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :))))

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 08.03.2014 09:25

mnie Kolumbia nie dziwi, szczególnie po Twojej galerii - jest pięknie:) czekam na kolejne galerie i więcej zdjęć, opowieści i cudowności:)))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6019) dodano 07.03.2014 07:41

Slonia tak, ale nie plywajacego.
Andamany , reklamuja sie i chwala plywajacym sloniem, ale ponoc on nie chce plywac, ta atrakcja zostala skreslona z listy.
Same Andamany to cud natury, dla tej dzikosci i spokoju, nie wspomne o plazach , warto tam jechac. Niezapomniane wrazenia. Ja mam duzo wieksze zaleglosci w zdjeciach, np Filipiny z zeszlego roku leza, a tak chcialabym je pokazac. Czas za szybko plynie. Pozdrawiam i czekam na dalsza czesc relacji, pozdrawiam;)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 05.03.2014 19:13

Paulinko, Travelan, Droplet, Małgosiu - pięknie Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :))))))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 05.03.2014 19:11

Martyna, dzięki wielkie :) czekam na ciąg dalszy Waszej Namibii i oczywiście na Filipiny ;))) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 05.03.2014 19:06

Ula, jeszcze raz bardzo dziękuję :))) ja się dopiero w tym tygodniu uporałam z ubiegłorocznymi zdjęciami z Indii ;) Andamanów bardzo Ci zazdroszczę, ciekawa jestem, czy udało Wam się spotkać tego słynnego pływającego słonia ;))) i do Kerali też wróciłabym z wielką radością... pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 05.03.2014 18:56

Nola, nam też się marzą 3 tygodnie, a pobyt w Chile i w Argentynie chcielibyśmy zakończyć karnawałem w Rio lub w Salvadorze ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 05.03.2014 18:47

Bartak, Dispar - pięknie Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))))

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 04.03.2014 22:11

Madziu, cieszę się ogromnie, że wszystko dobrze Wam poszło podczas tej wyprawy. W galerii jest cudnie więc jak musiało być na miejscu?...
Chyba zaczarowałaś nas w Toruniu swoim uśmiechem ;) Pamięć o nim nadaje Twoim relacjom niesamowitej mocy! Pozdrawiam serdecznie :)

droplet użytkownik droplet(wpisów:276) dodano 04.03.2014 20:19

Świetne zdjęcia, mnie szczególnie zauroczyły te nadmorskie i górskie.
Opis też bardzo solidny. Pozdrawiam

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 04.03.2014 11:12

Zgadzam się: szykuje się ciekawa seria:) Fajna wyprawa, gratuluję i podziwiam!
Pozdrawiam:)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 03.03.2014 18:36

Szykuje się bardzo ciekawa seria.
Pierwsza galeria bardzo obiecująca. Czytałam Twoją opowieść z wypiekami na twarzy, a piękne zdjęcia są jej idealnym uzupełnieniem.
Z niecierpliwością będę czekać na ciąg dalszy.
Pozdrawiam serdecznie:)

janualia użytkownik janualia(wpisów:151) dodano 02.03.2014 22:51

Fantastyczna wyprawa! Fascynująca relacja! Nie... próbuję nie zazdrościć... Ale i tak zazdroszczę!!!

martyna użytkownik martyna(wpisów:943) dodano 02.03.2014 22:47

Madziu, czytając relację widziałam Twoją ( chyba zawsze) uśmiechniętą buzię ;)) Entuzjazm bijący z relacji, utwierdza, że musiała to być wyjątkowa przygoda ;) Czekam na kolejne odsłony Twojej Kolumbii ;) Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6019) dodano 02.03.2014 20:08

Madeleine, nasza wyprawa trwała troche dłuzej, ale tez nie moge powiedzieć, ze mieliśmy luzy, no moze te ostatnie dni na Andamanach, ale tam tez było co robic.
Zazdroszcze Ci tej Kolumbii bardzo, to jest kraj , oprócz Chile i Argentyny , który chciałabym zobaczyc w Ameryce Południowej. Jeszcze raz obejrzałam te piekna galerię.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6758) dodano 02.03.2014 19:11

Madeleine ja też marzę o takiej małej wycieczce Argentyna & Chile w 3 tygodnie:):):)
Ja po wizycie w Peru & Boliwii zakochałam się w tym kontynencie, i wiadomo będę jeździć w różne miejsca, ale do Ameryki Południowej będę chciała zawsze wracać, no i teraz kolejny kraj jest już na liście:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 02.03.2014 18:35

Najradośniejsza dziewczyno na świecie, piękna podróż i super relacja.
Będę czekał na następne galerie.
Zwiastun mocno obiecujący.
Podobało się bardzo.
Pozdrawiam serdecznie:)

bartak użytkownik bartak(wpisów:936) dodano 02.03.2014 17:59

Bardzo fajnie pokazałaś i opisałaś zarys Waszej podróży, z przyjemnością poznam jej szczegóły.
Pozdrawiam :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 17:17

Nola, miałaś rację, Ameryka Południowa jest najlepsza ;))) Kolumbia jest przecudna, w samym Regionie Kawy warto spędzić przynajmniej 10 dni, Cartagenę też trzeba zobaczyć i jeszcze koniecznie Park Narodowy El Cocuy - trekking na jego terenie trwa 7 dni, nam niestety zabrakło czasu, ale wszyscy turyści, których spotkaliśmy na trasie mówili, że szczęka opada. Następnym krajem, który chciałabym odwiedzić w Ameryce Południowej jest Argentyna, a jak Argentyna to przy okazji też Chile. Fajnie by było, gdyby udało się już za rok ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 16:43

Aniu, bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 16:41

Wmp, ślicznie dziękuję :)))) Ostatnio coraz bardziej mnie ciągnie w kierunku Kostaryki, dlatego z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg Twojej relacji ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 16:35

Aniu, dzięki piękne :))) To była piękna przygoda, znalazłam o wiele więcej, niż szukałam ;))) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 16:20

Hardin, bardzo dziękuję :))) W Medellin może faktycznie mieliśmy pecha, ale powiem Ci, że w naszym hostelu byliśmy jedynymi turystami, którzy wynurzyli się poza El Poblado. A jeśli chodzi o wyścigi świnek to w podróży bardziej niż muzea, kościoły, zabytki archeologiczne itp. interesuje mnie to, co się dzieje na ulicy. Jak wiesz w niedziele na Carrera 7 dzieje się naprawdę dużo, więc zanim obejrzeliśmy występy wszystkich artystów, zanim obeszliśmy stragany z pamiątkami i ze słodyczami to trochę czasu minęło. Gdy już kierowaliśmy się w stronę Muzeum zatrzymały nas świnki. Takie zawody widzieliśmy pierwszy raz w życiu, więc przystanęliśmy na dłużej... no i Muzeum zamknęli. W poniedziałki niestety Muzeum Złota jest nieczynne, więc przed wyjazdem też nie udało się go odwiedzić. Szkoda, ale może jeszcze kiedyś będzie okazja, pozdrawiam serdecznie :)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 02.03.2014 15:58

Świetne pokazane :) aż chce się tam pojechac :)
pozdrawiam :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 15:50

Paweller, bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 15:40

Surykatko, dzięki piękne, tym razem będzie wyjątkowo górzyście ;))) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 15:37

Mariuszu4735 - bardzo Ci dziękuję, kilka lat temu Kolumbia miała takie hasło promocyjne: "Jedyne ryzyko, że będziesz chciał zostać", ja się z nim w 100% zgadzam i wcale się nie dziwię, że wielu Europejczyków tam wyemigrowało ;) pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 15:27

Barracudo, dzięki wielkie :))) Praga to wspaniałe miasto, a w ten weekend pogoda wyjątkowo dopisuje, udanego wypadu życzę i czekam na piękne zdjęcia :) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 15:21

Patryku80, bardzo dziękuję za odwiedziny :))) Pewnie, że to moja bardzo subiektywna opinia, przecież każdy z nas w podróży szuka czegoś innego. Moim zdaniem Kolumbia jest ciekawa, ponieważ każdy turysta może znaleźć w niej coś dla siebie, niezależnie od tego czy preferuje góry, plaże, miasta, imprezy czy zakupy. Pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 14:36

Nata14, Bartekplk - piękne dzięki :)))))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 14:36

Achernar-51 - bardzo dziękuję za wizytę i uzupełnienie :))) szkoda, że u nas nie obchodzi się tego święta w podobny sposób, pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 14:32

Śnieżko, Harmony - bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 14:31

Ula, dzięki wielkie :))) wróciliśmy w ubiegłym tygodniu, w Kolumbii byliśmy tylko 17 dni, podróż była zaplanowana praktycznie co do minuty, na szczęście wszystko się udało :))) O Kolumbijkach nawet mi nie mów, moja druga połowa już drugiego dnia doszła do wniosku, że piękniejszych kobiet to chyba nie ma nigdzie na świecie ;))) pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością czekam na Twoje Indie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 14:17

Podróżninko - bardzo dziękuję, jest mi bardzo miło :) tak, ta galeria to właśnie taki "spis treści", niestety u mnie z wolnym czasem ostatnio jest bardzo kiepsko, więc trudno powiedzieć, kiedy nastąpi ciąg dalszy, pozdrawiam serdecznie.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6758) dodano 02.03.2014 14:17

Super wyprawa:) Super galeria, bardzo fajne zdjęcia i opisy:) Mogą się w przyszłości przydać te informacje, bo już pierwszą galerią zachęciłaś do wyjazdu do tego kraju:)
Piękne widoki, a palmy na fotkach 38-41 wyglądają niesamowicie na tle tych gór w chmurach:)
Czekam na kolejne kolumbijskie galerie:)
pozdrawiam:)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.03.2014 14:13

Rozmusiaki, Magdalena, Satan - pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2257) dodano 02.03.2014 12:21

Viva jaworowa dziewczyna, zawsze uśmiechnięta.
Podobało się.
Pozdrawiam.

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 02.03.2014 11:34

Madeleine, dzięki temu, że miałyśmy okazję poznać się osobiście, to oglądając Twoją relację: słyszałam Twój radosny głos i widziałam uśmiech na twarzy.
Nie wiem po co ludzie pytają, po co jedziesz?- najważniejsze, że Ty wiesz po co. I mam wrażenie , że znalazłaś wszystko co chciałaś.
Bardzo ładne zdjęcia i opis. Zaczytałam się i z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony. Zielone wzgórza wpadły mi w oko.
Pozdrawiam

hardin77 użytkownik hardin77(wpisów:167) dodano 02.03.2014 02:13

Ładna,kolorowa galeria, mogąca być inspiracją do odwiedzenia Kolumbii.
Kilka miejsc jakby znajomych... Z oceną Medellin trudno mi się zgodzić,
byłem pełne dwa dni,mieszkałem w dzielnicy Caribe,nie cieszącej się
zbyt dobrą reputacją i jakoś nie spotkały mnie zaczepki ani przejawy agresji.
Może zwyczajny pech...
Dla wyścigu świnek rezygnować z odwiedzenia Muzeum Złota,jakoś nie chwytam...
Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7309) dodano 02.03.2014 00:27

Wooow, ale odjazd ..., przyznam, że lekko mnie zatkało, prawdziwe wejście smoka:)))
Przecudna galeria, zdjęcia i opisy rewelka, jest się czym zachwycać:)
Te palmy ... ach, dla takich obrazków faktycznie, warto było tam jechać, gratuluję wyprawy:)
Pozdrawiam serdecznie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 02.03.2014 00:22

Twój entuzjazm się udziela mocno, oglądając te relację. Górzyste widoki urzekające. Czekam niecierpliwie na szczegóły. Pozdrawiam serdecznie ;)

mariusz4735 użytkownik mariusz4735(wpisów:180) dodano 01.03.2014 22:29

niezmiernie inspirująca galeria brawo za odwagę nie wiem czy sam bym się zdecydował tam pojechać...

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 01.03.2014 21:39

Wspaniała wyprawa i piękna galeria;) Potrafisz zachęcić do miejsca, z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy i pozdrawiam z Pragi:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4826) dodano 01.03.2014 21:31

Skoro mówisz o Kolumbii "querida", to musiało Ci się naprawdę podobać. Czy prezentowane miejsca są aż tak piękne? To kwestia gustu. Jedno jest jednak pewne - kadry zaiste zacne

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 01.03.2014 21:11

git, pozdr.

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 01.03.2014 20:57

Bardzo ciekawa galeria . Czekam na ciąg dalszy :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5505) dodano 01.03.2014 19:34

Piękne i ciekawe zdjęcia. A ta Fiesta de la Candeleria to po prostu święto Matki Bożej Gromnicznej, Pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2783) dodano 01.03.2014 19:24

Bardzo zachęciłaś do odwiedzenia Kolumbii. Fajna galeria :) Pozdrawiam.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3352) dodano 01.03.2014 18:56

Piękne widoki i bardzo ciekawa relacja. Czekam na jeszcze:D Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6019) dodano 01.03.2014 18:56

Madelaine, marzy mi sie taka przewodniczka po Kolumbii jak Ty:)) Wiedziałam , ze tam jedziesz, ale nie przypuszczałam , ze juz wróciłas.
Ja nie zaliczam sie do tych co by Cie zapytali po co tam jedziesz.
Znakomicie ja zaprezentowałas, pieknie pokazałaś na zdjeciach, Ach jakie piekne te kolumbijki i chude palemki:)))
Bardzo lubie Twoje galerie, sa takie wyraziste.
Dałabym Ci dwie 10 , ale sie nie da:)) Czekam z wielkim apetytem na jeszcze, pozdrawiam serdecznie:))) Urszula

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 01.03.2014 18:37

Fenonenalna galeria - mnóstwo zdjęć bardzo mi się podoba. Właściwie, chyba wszystkie mi się podobają. :) Widać, że włożyłaś sporo wysiłku w opisanie zdjęć. Bardzo to cenię w galeriach. W dodatku ten opis ciekawy i wciągający. Można powiedzieć, że gul mi skoczył na widok niektórych miejsc. Nie mogę się doczekać następnej galerii, bo rozumiem, ze to był dopiero "spis treści" :)

satan użytkownik satan(wpisów:3147) dodano 01.03.2014 18:28

Składam niskie pokłony, gratuluję i dziękuję za relację ;-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 01.03.2014 18:24

Wyśmienite zdjęcia i opowieść:-)))

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4743) dodano 01.03.2014 18:20

Świetna przygoda plus świetny album !!!
Gratuluję wyprawy i ... / zazdroszczę /
Pozdrowionka ślę :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!