m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Deptak Muelle Turistico de los Pegasos łączy Getsemani, dawną robotniczą dzielnicę, położoną poza murami Cartageny, z historycznym centrum. Puerta del Reloj (Brama Zegarowa) - główna brama prowadząca do El Centro. Wieżę zegarową wzniesiono dopiero w XIX w. W przejściu znajduje się tablica upamiętniająca wizytę Papieża Jana Pawła II w Cartagenie w 1986 r. Tuż za Bramą Zegarową znajduje się Plaza de los Coches. W czasach kolonialnych handlowano tu niewolnikami. Obecnie pod arkadami Portal de los Dulces sprzedaje się słodycze. Kolumbijskie wyroby cukiernicze (nie tylko te z Cartageny) są przepyszne !!! Wiórki kokosowe oblane kajmakiem towarzyszyły mi w podróży każdego dnia ;) Plaza de la Aduana- największy i najstarszy plac Starego Miasta. Budynek po lewej to dawny Urząd Celny, obecnie mieści się w nim Urząd Miasta. W centralnej części placu znajduje się pomnik Krzysztofa Kolumba. Cafe San Pedro - prawdopodobnie najatrakcyjniej położona restauracja w Cartagenie. Convento y Iglesia de San Pedro Claver - klasztor został założony w I połowie XVII wieku przez Zakon Jezuitów. Na terenie klasztoru mieszkał, pracował i zmarł jego obecny patron św. Piotr Klawer - zwany Opiekunem Murzynów, ochrzcił ponad 300 tys. niewolników sprowadzonych z Afryki, często występował w ich obronie, zarówno przeciw ówczesnym władzom świeckim, jak i przeciw zakonnym zwierzchnikom.
W dzielnicy San Diego kolonialna architektura zachwyca na każdym kroku.

Różnokolorowe fasady, wysokie okna z ozdobnymi kratami, bogato zdobione drzwi, ukwiecone balkony, stylowe wnętrza, klimatyczne patia - jednym słowem: magia. Dawno temu, czytając pierwszy raz Miłość w czasach zarazy Gabriela Garcii Marqueza, mniej więcej tak wyobrażałam sobie Cartegenę. Latem ubiegłego roku, z radiowej audycji Beaty Pawlikowskiej, dowiedziałam się, że Miłość w czasach zarazy została sfilmowana. Ciekawa byłam tego filmu tak bardzo, że obejrzałam go jeszcze tego samego dnia. Moim zdaniem, w porównaniu z powieścią, film jest słaby. Nie ratuje go nawet, zazwyczaj genialny, Javier Bardem w roli głównej. Warto go jednak obejrzeć ze względu na piękne zdjęcia. Po zobaczeniu tak niesamowitych obrazów od razu zaczyna się marzyć, jedzie się na koniec świata, a tam okazuje się, że jest jeszcze piękniej ;)
Ostatnie spojrzenie na San Diego i wracamy do El Centro. Uniwersytet w Cartagenie założony został w 1827 roku przez Francisco de Paula Santander i Simona Bolivara. Cieszy się dużą popularnością wśród zagranicznych studentów. Iglesia de Santo Domingo uważany jest za najstarszy kościół w mieście. Wzniesiony w 1539 r. przy Plaza de los Coches, spłonął doszczętnie. Odbudowano go w 1552 r. kilka ulic dalej, przy obecnym Plaza de Santo Domingo. Wnętrze kościoła jest bardzo skromne. Plaza de Bolivar - park położony w sercu Cartegeny, w pobliżu Katedry. W jego centralnej części znajduje się pomnik konny Simona Bolivara. Park otoczony jest najważniejszymi budynkami w mieście tj. Palacio de la Inquisición, Palacio de la Gobierno, Banco de la República czy Museo del Oro. La India Catalina - pomnik autorstwa Eladia Gil Zambrany, dedykowany rdzennym mieszkańcom karaibskiego wybrzeża Kolumbii. India Catalina należała do grupy etnicznej Calamari, w wieku 14 lat została pojmana przez konkwistadorów i wywieziona do Santo Domingo. W czasie pobytu na Dominikanie nauczono ją języka hiszpańskiego i hiszpańskich zwyczajów. W wieku 30 lat powróciła na tereny późniejszej Cartegeny jako tłumaczka Pedra de Heredii (założyciela Cartageny). Po założeniu miasta, wyszła za mąż za Alonso Montañeza, siostrzeńca Pedra de Heredii, wyjechali do Hiszpanii i zamieszkali w Sewilli. Castillo de San Felipe de Barajas - forteca obronna wzniesiona przez hiszpańskich kolonizatorów na górującym nad Cartegeną 40-metrowym wzgórzu San Lazaro. Budowa fortyfikacji, rozpoczęta w 1630 roku, została ostatecznie zakończona dopiero w 1762 r. Praktycznie całe wzgórze San Lazaro zostało przekształcone w potężną twierdzę składającą się z wielopoziomowego labiryntu linii fortyfikacyjnych i baterii artyleryjskich. Castillo de San Felipe de Barajas, pomimo licznych prób, nigdy nie został zdobyty.
Getsemani to dawna dzielnica robotnicza. Wchodzi w skład historycznego zespołu miejskiego Cartageny, jednak nie można porównywać jej do El Centro czy San Diego. Zabudowa jest tu raczej skromna, a wiele budynków wymaga natychmiastowego remontu. Na początku grudnia 2013 władze Cartageny zorganizowały w Getsemani I Międzynarodowy Festiwal Sztuki Miejskiej Ciudad Mural. W czasie  trwającego 5 dni Festiwalu powstało 35 murali. Wszystkie dzieła tematycznie związane są z dziedzictwem kulturowym Cartageny. Zgodnie z założeniami, murale miały ozdobić odrapane ściany i przyciągnąć turystów. Moim zdaniem pomysł był rewelacyjny. Powiem Wam szczerze, że gdyby nie te murale odpuściłabym sobie zwiedzanie Getsemani. Najładniejsze pamiątki można kupić w Las Bóvedas, dawnych lochach znajdujących się pomiędzy fortami Santa Clara i Santa Catalina. Najbardziej podobały mi się obrazy. Niestety ceny tych podobających się zaczynały się od 300 dolarów.
Museo Naval del Caribe (Muzeum Morskie Karaibów) - zostało otwarte w 1992 roku z okazji 500 rocznicy odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba, siedzibą muzeum jest dawna szkoła jezuitów. Brama Zegarowa i pomnik Pedra de Heredii, założyciela Cartageny. Plaza de la Aduana. Brązowy budynek za pomnikiem Kolumba to Hard Rock Cafe - obowiązkowy punkt programu ;) Polecam również znajdujący się tuż obok klub Donde Fidel - świetna muzyka, przystępne ceny, tylko w weekendy trudno o wolne miejsca. Mijamy Urząd Miejski i kierujemy się w stronę Plaza de San Pedro Claver. Współczesne rzeźby przed Museo de Arte Moderno. I jesteśmy na Plaza de San Pedro Claver. To moje ulubione miejsce w Cartagenie.
Mogłabym godzinami siedzieć na schodach Iglesia de San Pedro Claver, obserwować i fotografować toczące się życie. Cartagena to wymarzone miejsce na ślub i wesele. Niestety koszt takiej imprezy jest astronomiczny. W sobotę widzieliśmy wiele ślubów. Na moje oko, żaden pan młody nie był Kolumbijczykiem. Ten Pan siedział na schodach obok mnie :) Stragany z pamiątkami przy Calle San Juan de Dios. Najlepiej sprzedają się kapelusze. W ponad 40-stopniowym upale bez nakrycia głowy ani rusz. Od czasu wizyty w Kolumbii jestem fanką Fernando Botero ;) ale na ten temat będzie więcej w galeriach z Bogoty i z Medellin.
Ten Pan zwrócił moją uwagę bardzo oryginalną fryzurą :) Kolorowo ubrane kobiety sprzedające owoce lub słodycze  na stałe wpisały się w krajobraz Cartageny. Każdy turysta chce mieć pamiątkowe zdjęcie z taką Panią. Żeby zrobić zdjęcie, trzeba coś kupić ;) Porcja owoców kosztuje 3000 pesos, a porcja słodyczy 2500. Te owoce lepiej wyglądają niż smakują. W Bogocie czy w Regionie Kawy owoce są dużo smaczniejsze niż na północnym wybrzeżu. Tego kwaśnego mango z solą (na pierwszym planie) chyba nie zapomnę do końca życia. Convento y Iglesia de San Pedro Claver - widok od strony portu.
Nadmorska promenada, a na horyzoncie wieżowce dzielnicy Bocagrande. Promenada w Cartagenie bardzo przypomina hawański bulwar Malecon, natomiast dzielnica Bocagrande to takie drugie Cancun. Stare Miasto otoczone jest doskonale zachowanymi murami obronnymi. Ich budowa trwała ponad 200 lat, mają 13 kilometrów długości, wysokość murów od strony morza wynosi 8 metrów, natomiast od strony lądu niecałe 6 metrów. Obecnie mury miejskie to ulubione miejsce spotkań i romantycznych spacerów. Życie na murach budzi się dopiero po zachodzie słońca. Catedral de Santa Catalina de Alejandría - jej budowę zakończono w 1612 roku, trójnawowa, bardzo skromna, jest przykładem późnorenesansowego stylu herreriano. Bardzo dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie :)
;)

najbliższe galerie:

 
Cartagena de Indias
1pix użytkownik hardin77 odległość 6 km 1pix
Castillo San Felipe de Barajas w Cartagenie
1pix użytkownik hardin77 odległość 9 km 1pix
Spacerkiem  po  Cartagenie
1pix użytkownik agra60 odległość 42 km 1pix
Santa Marta
1pix użytkownik hardin77 odległość 173 km 1pix
KOLUMBIA - Santa Marta & Taganga
1pix użytkownik madeleine odległość 176 km 1pix
Mompox-w świecie G.G.Márqueza
1pix użytkownik hardin77 odległość 179 km 1pix

komentarze do galerii (46):

 
domi75 użytkownik domi75(wpisów:51) dodano 30.05.2014 12:34

Alez kolorowo!!! I optymistycznie, masa pozytywnej energii :) Kolonialna architektura i kolorystyka przypomina mi odrobine Kube, jednak tutaj wszystko jakby odrobine bardziej czyste i bogatsze... Pozdrawiam!

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 08.04.2014 19:00

Baracudo, Skuzo - dzięki wielkie ;)))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 06.04.2014 23:11

Miasto ma klimat,bardzo kolorowe,promenada faktycznie przypomina hawański Malecon,chętnie przycupnęłabym gdzieś na tym murze ...w celach obserwacyjnych ,z aparatem w reku oczywiście:))))Pozdrawiam serdecznie:))

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 06.04.2014 17:53

Wspaniała architektura, kolory, murale i ludzie oraz oczywiście prezentacja:) Bardzo zachęciłaś do odwiedzenia kolejnego miejsca;)
Pozdrawiam:)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2260) dodano 02.04.2014 21:28

Gracias Madeleine!

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.04.2014 21:10

Wmp, pięknie dziękuję, mówisz i masz 49 ;) pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.04.2014 21:07

Harmony, bardzo się cieszę, jestem pewna, że Kolumbia Cię nie zawiedzie :) pozdrawiam serdecznie

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2260) dodano 02.04.2014 09:38

Hiszpanie w Ameryce Łacińskiej zrobili dużo złego i dobrego, trudno to wyważyć.
Kolonialna zabudowa kolumbijskiej Cartageny, kubańskiego Trinidadu czy gwatemalskiej Antigua długo będzie cieszyć oko turystów, chyba że jakieś trzęsienie ziemi...
Urodę panny młodej dostrzegł nie tylko Paweller... :-)
Pozdrawiam Magda, czuję że się teraz do mnie uśmiechasz, szkoda że nie mogę tego dostrzec.
Właśnie, nie miałbym nic przeciwko temu, byś okrasiła chociaż jedno zdjęcie w galerii swoim uśmiechem.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2783) dodano 01.04.2014 22:51

Madeleine, tak ładnie na swoich zdjęciach przedstawiasz Kolumbię, że już nie trzeba mnie zachęcać do jej odwiedzenia :) Jest już wpisana do kajecika. Pozdrawiam :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 22:36

Bartek, Marcowa - bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 22:35

Magdaleno, zestawu mango z solą i cytryną + aguardiente chyba bym nie przeżyła ;)))) pięknie dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 22:32

Hardin, bardzo dziękuję za odwiedziny :) Cartagena tak nas zachwyciła, że prawie w ogóle nie odczuliśmy upału, chodziliśmy od świtu do zmierzchu, noce też spędzaliśmy na mieście, bo szkoda było czasu na sen ;) Słodkie, dojrzałe mango to mój ulubiony owoc, nie wiedziałam, że te Panie serwują nie do końca dojrzałe mango z solą i sokiem z cytryny - paskudztwo nieprzeciętne ;)

Jeśli chodzi o powieści Marqueza to sprawdziłam i masz rację - Włosi w 1987 r. sfilmowali "Kronikę zapowiedzianej śmierci". Swoją drogą, tego, że "Miłość w czasach zarazy" jest jedyną powieścią Marqueza, która doczekała się ekranizacji i tego, że Marquez nie wyraził zgody na sfilmowanie swoich pozostałych powieści, dowiedziałam się z audycji radiowej Beaty Pawlikowskiej. Czasami nawet zawodowi podróżnicy się mylą ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 22:03

Andred, pięknie dziękuję :) Zdecydowanie warto zweryfikować kolejność, mam nadzieję, że moje kolejne galerie przekonają Cię jeszcze bardziej :) pozdrawiam serdecznie

hardin77 użytkownik hardin77(wpisów:169) dodano 01.04.2014 22:02

Madeleine,chyba zapomniałaś o "Kronice zapowiedzianej śmierci"....
Pozdrawiam.

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:57

Paweller, dzięki wielkie :) Muszę się zgodzić z moją drugą polową - Kolumbijki to prawdopodobnie najładniejsze dziewczyny na świecie ;) Zresztą Kolumbijczycy też są niczego sobie ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:53

Romana, Achernar, Surykatka - ślicznie Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:52

Nola, bardzo dziękuję :) ja chyba spróbowałam wszystkich owoców, które sprzedawały te Panie ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:49

Irolku, dzięki wielkie :) na Gwatemalę choruję od dawna, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam dotrzeć ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:47

Rozmusiaki, Irenko - bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:46

Ula, ślicznie dziękuję :)))) najładniejsze murale, jakie dotąd widziałam, są w Bogocie, jeśli kiedyś wrócę do stolicy Kolumbii, zarezerwuję sobie co najmniej 3 dni na zdobywający coraz większą popularność "szlak murali" i na pewno odwiedzę Museo del Oro ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:38

Dispar, bardzo się cieszę, że zajrzałeś :) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:28

Annuus, pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:27

Amaranta, ślicznie dziękuję :) Bardzo chciałabym zobaczyć Twoją Kolumbię, lubię wracać wirtualnie do miejsc, które kiedyś odwiedziłam ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 01.04.2014 21:22

Harmony, dzięki wielkie :) bardzo polecam Kolumbię, to najciekawszy kraj, jaki dotąd odwiedziłam, Cartagena jest przepiękna. To prawda, książki nic nie przebije, swoją drogą cieszę się, że Marquez nie zgodził się na sfilmowanie żadnej ze swoich pozostałych powieści ;) pozdrawiam serdecznie.

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 01.04.2014 12:56

Bardzo mi się podoba , miasteczko z klimatem , zaprezentowałaś fajne ujęcia i ciekawą relację .
Pozdrawiam :))

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 01.04.2014 09:57

to graffiti wyjątkowo udane, podobało mi się

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 01.04.2014 07:58

Ależ tu klimatycznie i kolorowo!
Inni już tak napisali?
Trudno. Takie słowa cisną się na usta po obejrzeniu tej galerii:-)
Kwaśne mango z solą? Chyba trzeba było poprosić panią o nalanie kieliszka lokalnego alkoholu z butelki stojącej pod stolikiem;-)
Kolumbia to nie Meksyk wprawdzie, ale może coś tam sobie mieszkańcy przyswoili i piją jakiś erzac tequili zagryząjac erzacem cytryny;-)
Pozdrawiam:-)

hardin77 użytkownik hardin77(wpisów:169) dodano 01.04.2014 01:16

Znam miejsce i cieszę się,że jest tak ładnie pokazane.
Gratuluję kondycji,zwiedzanie miasta w 40 stopniowym upale nie jest łatwe.
Miałem zaplanowane pięć dni,ale po trzech się poddałem.
Co do pokrojonego mango (fot.41) - jest podawane w wersji sauté, a pan (lub pani)
proponuje posypanie solą i skropienie sokiem z cytryny.Konsumpcja dostarcza ciekawych
doznań smakowych ale poprzestałem na jednym razie.Pokrojony arbuz bądź ananas
bardziej mi smakował.
Pozdrawiam.






paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7317) dodano 31.03.2014 23:30

Nola - nie potrafię ocenić ..., ale skoro młodej się podoba, a widać, że jest happy, to musi mieć to "coś":)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 31.03.2014 23:22

Paweller ale pan młody już niekoniecznie fajny;)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 31.03.2014 23:20

Pierwsze moje wrażenie to, że piękna kolorystyka na Twoich zdjęciach i chciałem to napisać w komentarzu. Czytam komentarze innych i co? Wszyscy mają takie same skojarzenia i jak jak tu być oryginalnym? Nie pozostaje mi nic innego jak mieć takie samo zdanie jak pozostali ;-)
Kolumbia jest dość daleko na liście krajów które mam zamiar odwiedzić, ale nie wiem czy nie warto zweryfikować kolejność. Twoja galeria jest tego powodem.
Bardzo mi się podobało.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7317) dodano 31.03.2014 22:29

Żeby nie powtarzać jak tam pięknie i kolorowo, to powiem, że panna młoda ładnie się uśmiecha i ma fajny bukiet:)
Pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 31.03.2014 22:12

Ależ barwna galeria. Od razu wprowadza w radosny nastrój. Tym bardziej ,że czuć Twój zachwyt tym miejscem. Pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5512) dodano 31.03.2014 21:03

Jak tu kolorowo. Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 31.03.2014 20:34

Jak dla mnie najfajniejsze są te kolorowe domy i kolorowe stroje kobiet.
Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 31.03.2014 20:28

Piękne miasto:) Śliczne te kolorowe domki, zwłaszcza na 12, 13 się super prezentują:)
Murale też fajnie wyglądają i to dobry pomysł na upiększenie okolicy:) 21 super:)
Kobiety kolorowo ubrane sprzedające owoce też super, może bym coś innego wybrała niż kwaśne mango;)
pozdrawiam:)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1008) dodano 31.03.2014 20:21

Bardzo fajne miasto.
Troszke Antigue przypomina ;)))
Super pokazane :)))
POZDRAWIAM

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6038) dodano 31.03.2014 20:08

Zapomniałam napisać madeleine, ze z wielką przyjemnoscia siadłabym na schodach z Toba:)))))))))))))

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 31.03.2014 20:02

ależ kolorowo ....momentami oczopląs mi groził...fajnie się z Tobą spacerowało...pozdrawiam serdecznie....

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4743) dodano 31.03.2014 19:32

Świetna prezentacja :)
Pozdrowionka.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6038) dodano 31.03.2014 19:30

Cartagena to bez dwoch zdan perla Karaibow, kolonialne balkony, kolorowe fasady i ozdoby okien stwarzaja niepowtarzalny
klimat. Przepieknie stare miasto wyglada w cieplym swietle popoludnia.
Murale super, naj ten na21.
Portrety warte kwasnego mango.
Znakomicie nas poprowadzilas po Cartagenie.
Bardzo mi sie podobalo.:) Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 31.03.2014 19:28

10,12,21- wybitnie.
Bardzo fajna relacja.
Tak optymistycznie i kolorowo. Po prostu wiosna.
Pozdrawiam najpiękniej uśmiechniętą Obieżyświatkę:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 31.03.2014 19:23

7-13, 19-24,28,30-31,39- bardzo podobające.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 31.03.2014 19:16

Bardzo spodobała mi się Twoja prezentacja.
Pięknie pokazałaś klimatyczne uliczki, ciekawe murale i sympatycznych mieszkańców Cartageny.
Pozdrawiam serdecznie:)

amaranta użytkownik amaranta(wpisów:144) dodano 31.03.2014 19:03

taką Cartagenę pamiętam, pięknie ją pokazałaś :) pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2783) dodano 31.03.2014 17:59

Pięknie pokazałaś Cartagenę, zresztą miasto bardzo zadbane, kolorowe, jak i ludzie w nim mieszkający. Murale świetne. Bardzo podobałoby mi się w tym mieście, ma klimat. Nie wiedziałam, że "Miłość w czasach zarazy" została sfilmowana, ale książki to chyba nic nie przebije. Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!