m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Tak więc zaczynamy od Dakaru, jak widać nie wygląda tak źle. Żółte taxi jak w NY, a oryginalna kolorystyka komunikacji publicznej dodaje tylko szczypty egzotyki. Początkowo istniał pomysł by do Bamako jechać pociągiem ale ten kursuje tylko raz na tydzień- tak więc dzięki temu zafundowaliśmy sobie samochodową odyseję. Yoff- przedmieścia Dakaru, takie bardziej high society, ale jak widać  transport kołowy nie zawsze ma pierwszeństwo przed rogowym. A to absolutny Hit senegalskiego drogownictwa, GDDKia może się tylko uczyć jak nie marnować środków. Trzeba było w Dakarze walnąć asfaltówkę, no cóż trzeba było zburzyć parę domów na potrzeby pasa, ale przecież nie więcej jak potrzeba. Tak więc fronty istniejących wcześniej domów zostały jak widać wraz z drzwiami i oknami. I służą teraz jako ekrany akustyczne.  Kolejny przebłysk racjonalizatorskiego geniuszu senegalskich inżynierów. Przecież pozioma tablica rejestracyjna jest nie praktyczna. Pionowa ma same zalety, skoro i tak klakson nie działa, to ta może bębnić o drogę swym metalicznym stukotem ostrzegająć pieszych i zwierzynę. MPK, czy inny ZTM
Banjul- Gambia, najmniejsza stolica najmniejszego Państwa Afryki. Tutaj strumień turystów z Europy jest całkiem spory (między innymi jest to jeden z popularniejszych kierunków żeńskiej seksturystyki), tak więc taksówki również tutaj wyglądają na taksówki. Zapraszam do  środka. Tak wygląda dworzec PKS w Serrukundzie. Transport osobowy nie zawsze musi odbywać się wewnątrz pojazdu. PKS prawie już gotowe do odjazdu. Tylko luki bagażowe trzeba dopiąć. Wnętrze półpustego busika, tutaj wejdzie jeszcze raz tyle ludzi.
Każdą chwile postoju warto wykorzystać by rozprostować kości. Prom łączący jedna stronę Gambii z drugą. Gambia to takie typowe państwo powstałe w wyniku zabawy Europejczyków ołówkiem i mapą. Sprowadza się on do rzeki Gambia, w najszerszym miejscu 5 km, i parunastu km po lewej i prawej stronie. Dalej tylko Senegal. Postój mnie więcej w połowie Gambii. Georgetown- w oczekiwaniu na prom. Prom w jedna stronę i mijany prom w druga stronę.
Basse Santa Su- może napiszę o tym w innej galerii, ale jak dla mnie jest to miejscowość o największym syforozpiździelu jaki widziałem na oczy. Szczerze polecam- bo rzadko się coś takiego widzi. Dworzec w Basse Santa Su, stąd mieliśmy jechać dalej do Velingara w Senegalu. Tak więc Pan szef dworca w zeszycie w kratkę wypisał nam bilety, wydzierając je z zeszytu. I wskazał na pojazd stojący kilka metrów obok. warsztat wulkanizacyjny Gdy to tego pojazdu zapakowało się już 10 kobiet z dziećmi, szofer zabrał mój bagaż i zaczął go montować na dachu. Próbowałem protestować bo przecież auto już pełne, a ja jednak wolałem jechać razem z kolegami, a nie się rozdzielać. Szybko moje obawy zostały zastopowane. Koledzy też jadą tym samym autem. Tak więc 14 dorosłych, szofer, kilka dzieciaków na rękach mam, i bagaże.
Nie wiem jak jeden kolega się pomieścił z tyłu, bo nie sposób było się obrócić. Trzech z nas siedziało na siedzeniu pasażera. Kikut drążka zmiany biegów znajdował się między kolanami jednego z nas. Piękny widok przez panoramiczną przednią szybę. Mad MAX IV - scenografia już istnieje, wiec jak tylko uzgodni sie do końca gażę Mela Gibsona, można zacząć kręcić. Również każdy inny postnuklearny film znajdzie tutaj świetne tło dla swej akcji. Velingara Senegal Dalej do Mali jechaliśmy już jak pisało w przewodniku. Z założenia pojazdy te sa nazywane albo siódemkami albo dziewiątkami.  ( ten tutaj wyposażony w opcje zimnego łokcia- wiec skorzystałem) Czyli biorą 7 lub 9 pasażerów. Tak więc poziomu 14 plus dzieci niestety nie udało nam się w osobówce już osiągnąć.
Tambacounda- dworzec PKP, pociąg do Bamako jeszcze nie przyjechał. Mali trasa z granicy do Kayes. Obiecałem kiedyś barracudzie siedemdziesiątej siódmej relację z podróży na workach z ryżem. Tak więc oto nasz ryżomobil. Jak każdy porządny pojazd również ten powinien co najmniej raz się popsuć. Panowie powalili młotkiem i jakoś jechał dalej. Przy innej okazji hitem był przejazd z ostatniego miasta przed granicą w Senegalu do granicy, który to przejazd skończył się po stu metrach, po 3 awariach i po tym jak auto zaczęło płonąć zdecydowaliśmy się na pokonanie pieszo paru km do granicy.  Firmowe extra boczne drzwi po uchyleniu ukazują nasze ryżowe fotele. Taka ładna nalepka na busiku. Kto to wie, w sumie Amerykanie ciała nie mają, twierdzą że zrzucili do morza, wiec może jednak żyje. Autobus, i do tego wyglądający na autobus. Trasa z Kayes do Bamako. Jak widać oczywiście awaria po drodze. Co ciekawe na dachu autobusu wiezione były powiązane kozy.
Cysterna na rzece Bani między Mopti a Djenne. I największa perła malijskiej motoryzacji, żywa skamienielina, Latimeria na kółkach. Oczywiście Francuz- jakiś tam Peugeot z lat 50. Szyk i elegancja. Te łapki na pace to my pasażerowie. Pan szofer właśnie kolejny raz naprawie swój bolid. Największym hitem było jak urwał kawał konopnego sznurka i zaczął silnik tym wiązać. Co najlepsze naprawił i dowiózł nas koniec końców. Kokpit
Kolejną ciekawostką motoryzacyjną są stacje benzynowe. Ta tutaj w Bandigara w Kraju Dogonów. Jest w miarę porządna paliwo jest na butelki, ale jest i dystrybutor. Tu jakaś inna wersja dystrybutorów. Wyglądają jakby były wyposażone w ręczna pompę. Kolejna malijskie auto. Międzynarodowy PKS relacji Mopti (Mali) do Bobo Dioulasso w Burkina Faso. A to kolejna odkrywcza myśl racjonalizatorska malijskich inżynierów. Mam dwie koncepcje
a) jest to skopiowanie napędu jaki funkcjonuje w Flinstonach, w razie awarii, braku benzyny, nogi do dziury i się odpychamy
b)   klimatyzacja, z czynnikiem chłodzenia w postaci nawiewanego od spodu powietrza.
Na początku mnie to bawiło,a potem musiałem się koncentrować, gdzie stopy trzymam :) Bus jest przystosowany do jazdy nocnej, jeden reflektor działał.
Tutaj w roli easyraidera burkińskich pist. Dobrym pomysłem przy wynajęciu skuterów było tez wynajęcie przewodnika, a jak się okazało także mechanika, który na parogodzinnej przejazdżce dokonywał sukcesywnych  napraw naszych maszyn. 
Okolice Banfora- Burkina Fasso. Stacja benzynowa, benzyna, ropa- wszystko jest. Niechrzczone, można pomachać powąchać, usta przepłukać jak ktoś lubi.

Dziękuję za dojechanie do końca rajdu.

najbliższe galerie:

 
W drodze do BASSE SANTA SU
1pix użytkownik bartekplk odległość 27 km 1pix
Gwinea Bissau: Bijagos - Bolama
1pix użytkownik magdalena odległość 230 km 1pix
Senegambijskiej przygody dzień pierwszy
1pix użytkownik magdalena odległość 269 km 1pix
Senegal:  Znad Saloum do Saint-Louis
1pix użytkownik magdalena odległość 273 km 1pix
Gwinea Bissau:  Bijagos - Roxa
1pix użytkownik magdalena odległość 274 km 1pix
Gambia
1pix użytkownik swift odległość 279 km 1pix

komentarze do galerii (45):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4541) dodano 11.10.2017 15:18

niesamowite, ale raczej tam nie pojadę

jarek4441 użytkownik jarek4441(wpisów:182) - Użytkownik usunięty. dodano 01.04.2014 19:55

Obrazki z "Innej planety" ekstra

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 31.03.2014 13:31

dziękuję za zainteresowanie i ciesze się, że się podobało :) pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 30.03.2014 10:15

Pełna egzotyka!
Ogląda się fajnie, ale podróżować takimi środkami transportu chyba bym nie chciała.
Pozdrawiam:-)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 29.03.2014 16:45

Niezła przygoda, pomimo rozpadających się aut chciałabym też to przeżyć:) Trochę trudno byłoby podróżować na workach, ale zawsze to jakaś atrakcja:) Niektóre pojazdy przypominają mi te z Kenii, choć tamte były nowsze;) Przy 42 trochę zmieniłam grymas twarzy:)
Pozdrawiam:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 28.03.2014 09:39

bartak- miło mi, ze się podobało :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 27.03.2014 21:19

Bardzo udany rajd zaliczyłam dzięki tej galerii, w realu musiało być mniej wygodnie, 14 osób w takim autku - czy to już rekord?, najważniejsze, że podróż zakończona sukcesem, podobało się, pozdrawiam :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 26.03.2014 09:08

annuuss- superaśnie dziękuję :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 26.03.2014 09:08

mabro- wypadków nie zauwazyłem, z prostej przyczyny na trasie są tylko pojedyncze auta, tak wiec z drugim autem trudno sie zderzyc, predzej z bydłem czy baobabem, po drugie te rzęchy raczej zawrotnych prędkosci nie osiągają, pozdr.

mabro użytkownik mabro(wpisów:173) dodano 25.03.2014 23:59

Ależ mi się podobała ta Twoja galeria - obejrzałam ją i przeczytałam 3 razy :) Masz fajne poczucie humoru. Kokpit zrobił na mnie największe wrażenie ;-)
Ciekawa jestem czy przy takim stanie pojazdów jest dużo wypadków? Czy miejscowi jeżdżą w miarę bezpiecznie? Pozdrawiam.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 25.03.2014 21:43

Super relacja.
Pozdrawiam:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 20:51

woja- pozdrawiam również

woja użytkownik woja(wpisów:521) dodano 25.03.2014 20:50

Trochę ekstremalna podróż:-)
Podziwiam i pozdrawiam

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 20:47

dispar- z perspektywy czasu, to fajna przygoda, ale pewnie na drugi raz wolałbym klimatyzowanym Land Cruiserem :) pozdr.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 20:46

teraza- dzieki za zainteresowanie

dispar użytkownik dispar(wpisów:5203) dodano 25.03.2014 18:41

Dobre.
To jest przykład jak powinno się podróżować aby poznać zwiedzany kraj.
Podobająca galeria.
Pozdrawiam:)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3749) dodano 25.03.2014 17:49

Super przygoda.Pozdrawiam:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 09:38

irena, gabi- dzięki

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 09:37

afrodyta- mam nadzieję, ze tankowałas tylko paliwo wysokooktanowe :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 09:37

harmony- dzięki

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 09:25

andred- ciesze się że wzbogaciłem twój słownik :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 09:24

paweller, andrew- dzięki

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 25.03.2014 09:23

nola- dzięki, w sumie nie wiem, czy odwaga miała coś tu do rzeczy, jakoś trzeba było jechać, a swoją droga to prędkości jakie rozwijają te wehikuły są adekwatne do ich stanu, więc nie było jakos przerażająco

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 25.03.2014 09:07

Bartek, zabrałeś nas w przysłowiową jazdę bez trzymanki na najwyższym poziomie. Świetny opis, bardzo dobrze zobrazowany, podobało mi się,
pozdr.
Gabi

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 25.03.2014 08:10

ciekawy ten tabor....szał barw na autokarach niesamowity....pozdrawiam serdecznie...

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3912) dodano 24.03.2014 22:44

Zdjęcie 39 i 42 rozwaliło mnie całkowicie. Oglądałam galerię i cały czas myślałam, jak można jeździć takim samochodem?
Hardcore to mało powiedziane. Zdj.35 mocno historyczne :)
Świetna galeria. Obejrzałam dwa razy i jak tu nie zatankować :))))))))))))))
Pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 24.03.2014 22:24

Ale czad! Niczym top gear :) Bardzo mi się wszystko podobało: świetna wyprawa, zdjęcia, opis, klimat. Pozdrawiam :)

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 24.03.2014 22:12

To ja już wolę włazić pod górę stromą, przepaścistą i z łańcuchami. Przynajmniej wiem, że jak zginę to z własnej winy, a nie jakiegoś samochodu co nawet aktualnego przeglądu technicznego nie ma ;-)
Cieszę się, że dzięki tej galerii moje słownictwo wzbogaciło się o jedno bardzo cenne słowo, które teraz będę często używał...SYFOROZPIŹDZIEL :-)
Świetna galeria i przygoda.
Pozdrawiam,
andred

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:291) dodano 24.03.2014 22:10

rewelacja !!!

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 24.03.2014 22:01

Szacun za wyprawę ... mega fajna galeria, pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6507) dodano 24.03.2014 21:52

Ale hardcore!;) Te pojazdy są tak zmasakrowane, że to niemożliwe że one jeżdżą;)
W sumie rozbawiła mnie ta galeria:) I pełen szacun za odwagę:)
pozdrawiam:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.03.2014 21:27

elise, dzięki, w sumie nie wiem czy takie podróżowanie jeszcze dla mnie :) pozdrawiam

elise użytkownik elise(wpisów:905) dodano 24.03.2014 21:20

Galeria rewelacyjna. Przyjemnie i rozrywkowo pooglądać, ale takie podróżowanie to nie dla mnie. Pozdrawiam

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.03.2014 20:45

rozmusiaki- nic tylko biznes otworzyc i importować te zabytki z powrotem do Europy, kazde muzeum motoryzacji je wezmie:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4168) dodano 24.03.2014 20:42

Zaje ... fajne bryki ...
Kurcze,jak to możliwe,iż to jeździ ...
Zazdroszczę Ci odwiedzin w takim miejscu ...
Pozdrawiam :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.03.2014 20:39

sniezka- a dziekuje, ja tez generalnie lubię absurdalny humor jaki nam nasz Świat serwuje, a duch Bareji krąży wokół globu niczym radziecki sputnik i wszędzie można znaleźć takie kwiatki :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.03.2014 20:36

kordula- pewnie dlatego oni w sumie wola te starsze auta, bo nie sądzę ze z pomocą młotka i sznurka naprawiliby elektronike- ale kto wie.., pozdr.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.03.2014 20:35

pipol- własnie taki klimat, kiedys czytałem relacje pary co podrozowała tamze i ich spostrzezenie, z którym sie zgadzam było takie, ze najbardziej charakterystyczne dla tego regionu, to te straszne graty i miliony rozwiewanych przez wiatr plastikowych torebek- czysty Mad Max

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.03.2014 20:33

maja-maja- auta to jest nic, najwiekszy szok, to jak widziałem jakie oni cuda z beczek po ropie i innych smarach robia, rozkladaja je za pomoca mlotka na czynniki pierwsze i masz wszystko co chesz: narzędzie, kuchenki, płoty..., pozdr.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.03.2014 20:32

patryk- andrenaliny to niekoniecznie, raczej po prostu duzo smiechu no i jednak sporo męczarni, w zasadzie kilka dni jechalismy w ten sposob, ze wstawalismy jak bylo ciemno, nastepnie caly dzien w drodze i docieralismy do kolejnej dziury jak było ciemno.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3170) dodano 24.03.2014 20:24

Ubawiłam się przy tej galerii:) Śmiech na głos do monitora, prawie do łez;)
Fajnie pokazałeś ten bałagan:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 24.03.2014 19:58

Niesamowite, kokpit mega.
W Afryce potrafia zrobic wszystko z niczego, samochody też jezdza , a wygladaja na takie , które jezdzic nie powinny.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8751) dodano 24.03.2014 19:42

Auto jak z "Mad Max 2" :))))

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 24.03.2014 19:41

jeeenny............wszystko wbrew racjonalnej mechanice i inżynierii. Muszę przyznać, że miejscowa ludność bije na głowę sprytem i umiejętnościami mechaniczno-technicznymi naszych ziomków w latach 60 - 70 ubiegłego wieku. Jestem pełna uznania dla nich za desperackie parcie "do przodu"..................z ciekawością pooglądałam. Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4711) dodano 24.03.2014 19:11

Oglądając galerię przypomniała mi się książka Cizia Zykë "Sahara" - jeśli czytałeś, to wiesz dlaczego, jeśli nie - przeczytaj! spodoba się na pewno. Powiem tak - ekstremalnie i pewnie poziom adrenaliny był bardzo wysoki przez całą podróż. Za pokazanie czegoś takiego - mimo że fotki jakości różnej - dycha się nalezy

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!