m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Ararat - święta góra Ormian, jak się o niej mówi, choć leży na terytorium Turcji w sercu Wyżyny Armeńskiej między jeziorami Van i Sewan przy granicy z Iranem i Armenią. Góra, na której podobno spoczęła Arka Noego. Choć kilkadziesiąt kilometrów od Araratu znajduje się Park Arki Noego, gdzie można zobaczyć zarys statku wtopionego we wzgórze. Pierwsze wejście na szczyt miało miejsce w 1829 roku i dokonali go Friedrich Parrot i Khachatur Abovian. Pewnie jeszcze wtedy nie musieli mieć zezwoleń, ale dziś są one niezbędne, gdyż góra znajduje się w strefie zmilitaryzowanej i wejście na nią możliwe jest tylko w zorganizowanej grupie. Wyprawy na Ararat rozpoczynają się najczęściej od pobytu w Dogubayazit, oddalonym od góry o 15 km. W mieście tym można załatwić zezwolenie na wejście. Sezon trekkingowy na Ararat trwa od połowy czerwca do połowy września. W tym czasie na zboczach jest już mniej śniegu, ale  jeszcze przed kolejnymi jego opadami. Pod południowe stoki wulkanu można podjechać samochodem i stąd rozpocząć krótką wędrówkę trwającą około 4 - 5 godzin do pierwszego obozu na wysokość 3300 m n.p.m..
Początkowo trasa jest łatwa, jedynie może doskwierać palące słońce. Trzeba mieć kapelusz ( najlepiej chroniący kark), okulary i kremy z filtrami UV oraz wodę. Idziemy z podręcznym plecakiem, bo resztę transportują do kolejnych obozów konie. Po drodze spotykamy dzieci, które jak mogą zabijają czas. Warto zabrać nadprogramową ilość słodyczy, których tutaj bardzo szybko się pozbędziemy, choć nie wiem czy to dobre dla zębów tych dzieci ... Jednak radość z otrzymania przez nie cukierków, batoników jest wielka, a dla nas jeszcze większa. Przedsiębiorcze dziewczynki oferują do sprzedaży własnoręcznie wykonane zabawki. Chłopcy, nawet bardzo mali, angażują się w prace wydawałoby się zarezerwowanych dla dorosłych.
Dzieci wraz z rodzicami, dziadkami zamieszkują zbocza góry w gospodarstwach zakładanych na czas letnich miesięcy, kiedy to ... ... na zboczach góry wypasane są krowy ... ... i kozy. Takich włochatych okazów  to jeszcze nie widziałam. Okolice Araratu, po rzezi Ormian w 1915 roku, zamieszkiwane są głównie przez Turków i Kurdów. Kurdowie od wieków starają się o utworzenie autonomicznego państwa - Kurdystanu. Choć nie mają swojego kraju, ale mają swój język, obyczaje i kulturę. Zamieszkują głównie wschodnią Turcję, Iran i Irak w liczbie około dwudziestu siedmiu milionów.
Ranek w pierwszym obozie. Śniadanie, pakowanie się, a potem trwające około 5 godzin podejście do drugiego obozu na wysokość 4200 m n.p.m.. Konie na zboczach Araratu odgrywają bardzo ważną rolę, ... ... gdyż zdejmują nam ciężar z barków, dzięki temu mamy więcej ochoty na podziwianie pustynnych krajobrazów, rozległych przestrzeni malowanych w ciepłych odcieniach. Ruch na zboczach jest dosyć spory, jak na dwupasmówce. Jedni pod górę z nadzieją, wiarą w jej zdobycie, drudzy w dół szczęśliwi z powodu stanięcia na jej wierzchołku. Schodzą też pokonani przez pogodę, a tym samym z niezrealizowanym marzeniem. Ararat jako góra wolno stojąca przyciąga chmury, więc z pogodą może być różnie. Czasami trzeba czekać kilka dni na okno pogodowe. Zdobywczyni siedmiu ośmiotysięczników Anna Czerwińska przyznała, że wspinaczka na najwyższy szczyt Turcji, zwiększyła jeszcze bardziej jej pokorę wobec gór.
W jednym z wywiadów powiedziała tak: Po trzech dobach podchodzenia, w czwartek rozpoczęłyśmy w nocy atak szczytowy. Trafiłyśmy idealnie w okienko pogodowe. W drodze powrotnej na wysokości 4200 m nastąpiło załamanie pogody - zagrzmiało i rozpętała się burza śnieżna, która trwała parę dni, a przy tym porywisty wiatr. W tych warunkach nikt by się nie zdecydował na wspinaczkę. Bo to jest tak, że góry muszą wyrazić zgodę na to, co my w nich chcemy robić. I ta wyprawa zwiększyła jeszcze bardziej moją pokorę wobec gór - wspomniała. Nocleg w drugim obozie skąd około drugiej w nocy startujemy na szczyt. Jest tu już kilka ekip, gdyż góra jest dość popularna. Mamy świetną pogodę. Zdjęć z wejścia niewiele, gdyż było ciemno, około  minus 10 stopni i wiał zimny wiatr. Woda w plecaku zamarzła, ale całe szczęście była gorąca herbata w termosie. Czterysta metrów przed szczytem potrzebne są raki. Ciężko je założyć w rękawiczkach, bez nich także, gdyż szybko marzną ręce. Po ponad pięciu godzinach  stajemy szczęśliwi na szczycie. Chwila na zaczerpnięcie tlenu ;) Promienie słoneczne przyjemnie grzeją, a my możemy podziwiać rozległe widoki z wysokości 5137 m n.p.m..
Po lewej stronie szczyt Małego Araratu wznoszący się na wys. 3896 m n.p.m.. ... Dla takich widoków warto się troszkę pomęczyć. ... Schodzimy. Trzeba zrobić miejsce kolejnym zdobywcom: Rosjanom, Irańczykom, Ormianom, Polakom, bo to głównie ich spotyka się na górze. ...
Miejsce ściągania raków, ale już w promieniach słońca, a tym samym w wyższej temperaturze. Teraz spokojnie można zobaczyć, którędy szliśmy. I czego nie widzieliśmy w nocy. Spojrzeć w kierunku szczytu, bo pewnie po raz ostatni widzimy go z tego miejsca. Robi się coraz goręcej. Pot leje się po plecach i chciałoby się znaleźć już w obozie, aby ściągnąć grzejące warstwy ubrań. Niestety ciężko jest zbiegać ze względu na osuwające się pod nogami kamienie. Po trzecim upadku na plecy/plecak szłam już grzecznie.
Składanie drugiego obozu i na dół. ... ... Ararat jak zwykle po południu w chmurach. Niestety trzeba opuścić jego zbocza. Nawet koń stawiał opór przed zejściem z góry. A może bronił się przed następnym dniem ciężkiej pracy. Wyprawa udana, cel osiągnięty. Pogoda na wejście była wymarzona.
Kolejne ekipy podążają w kierunku Świętej Góry Ormian. A my żegnamy Ararat, którego wierzchołek tonie w chmurach.

najbliższe galerie:

 
Wschodnia Turcja - Ani
1pix użytkownik adi77 odległość 28 km 1pix
Khor Virap
1pix użytkownik doracz odległość 31 km 1pix
ARMENIA - Khor Virap
1pix użytkownik irolek odległość 33 km 1pix
Turcja Wschodnia - u stóp Araratu
1pix użytkownik wielkopolanka odległość 45 km 1pix
okolice Erywania cz.  2
1pix użytkownik andrew430 odległość 51 km 1pix
ARMENIA - Eczmiadzyn & Zwartnoc.
1pix użytkownik irolek odległość 52 km 1pix

komentarze do galerii (61):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4534) dodano 06.02.2017 11:40

Słusznie, też mi się podoba.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 04.08.2014 20:51

Mucha79, dzięki. Też lubię fotkę 49, dlatego też została "okładką" galerii.
Pozdrawiam :)

mucha79 użytkownik mucha79(wpisów:163) - Użytkownik usunięty. dodano 04.08.2014 20:47

Zdjęcie numner49 powala mnie na kolana!!! Cudna galeria

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.05.2014 15:28

Kordula, bardzo dziękuję. Po prostu lubię spędzać wolny czas w górach i nie ważne na jakiej są wysokości :) Pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 16.05.2014 14:13

Słowa uznania, :)))
Miec pasje, .. a Ty ja masz, :))
Jechałam obok tej góry, była cała w chmurach, dziekuje, ze pokazałaś mi te cudowne widoki z jej wierzchołka:))
Jeszcze raz gratuluje:))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 17.04.2014 20:55

Margo, dziękuję. Nie ukrywam, że jest satysfakcja, jak udaje się wdrapać na 5 tysięcy :) Pozdrawiam i udanych świąt życzę :)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 17.04.2014 19:14

Fantastyczna przygoda, piękne widoki i pogoda. Być na wysokości 5 tys. to jest coś. Gratuluję i pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.04.2014 18:42

Marianno, dzięki :) Konie mają ciężką pracę, ale dzięki temu ludzie tam mieszkający mogą lepiej zarobić. Fajnie, że wymieniłaś klatki, które Tobie się spodobały, pozwala to innym okiem spojrzeń na to co chwytamy. Pozdrawiam :)

marianna_p użytkownik marianna_p(wpisów:306) dodano 07.04.2014 16:41

wspaniała pogoda i udane zdjęcia, koni mi jednak żal... wymagająca wyprawa- gratuluję zdobycia szczytu:) najbardziej spodobały mi sie klatki: 6 18 19 21 25 30 41 46 i 49

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 24.03.2014 11:03

Martaafryka i Mlochowskijacek, dziękuję i pozdrawiam Was :)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 23.03.2014 11:23

mistyczne i fascynujące miejsce...przepiękne fotki 27 i 33 szczególnie 'coś w sobie mają'
"I odpoczął korab miesiąca siódmego, siedemnastego dnia tegoż miesiąca, na górach Ararad...." (I Księga Mojżeszowa, polska Biblia Gdańska, Anno Domini 1632)

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 23.03.2014 01:39

Piękna wyprawa, doskonałe zdjęcia i ciekawy komentarz. Pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 20.03.2014 19:00

Irena, pozdrawiam serdecznie :)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 20.03.2014 11:37

moje klimaty...super....pozdrawiam serdecznie....

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 19.03.2014 20:49

Woja, dziękuję, ale gdybym miała wybierać Ararat czy Dolomity, to chyba to drugie :) Ararat to tylko jedna górka, a w Dolomitach jest ich kilkadziesiąt :) Pozdrawiam :)

woja użytkownik woja(wpisów:521) dodano 19.03.2014 20:39

Chylę czoła przed prawdziwą Obieżyświatką! (A ja się emocjonuję jakimiś Dolomitami:-)))))
Zdjęcia cudne!
Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2663) dodano 19.03.2014 19:25

Z tego co pisało to "wyprawa" trzy dni podejścia więc może za tak długie jego towarzystwo, nocleg, tylko nie bardzo wyobrażam sobie gdzie...dzięki i nawzajem, wszystkim się taki przyda:)))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 19.03.2014 14:02

Anek11, te 600 euro to za co? za samego przewodnika? Chyba tak by wychodziło. Nie wiem już co ile kosztowało i lepiej o tym nie myśleć :) A Tobie cudu życzę :)Pozdrawiam :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2663) dodano 19.03.2014 13:26

O cholerka prawie że bym przegapiła relację z wejścia na legendarny Ararat. Czytałam wczoraj właśnie na temat tej góry a tu galeria:))) mądrzy ludzie piszą że wchodzi się z przewodnikiem i koszt wynosi około 600 euro od 4 osób, prawda to? tak sobie myslę że może w przyszłym roku...chyba że w tym jakiś cud urlopowo-finansowy się wydarzy:) Pozdrawiam serdecznie

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 18.03.2014 08:02

Magdaleno, dziękuję. Miło mi to od Ciebie słyszeć :) Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 18.03.2014 07:45

Wspaniała wyprawa i takaż relacja!
Gratuluję zdobycia szczytu:-)
Doskonale udokumentowałaś tę wspinaczkę, a my mogliśmy dzięki Tobie popodziwiać wspaniałe widoki.
Pozdrawiam:-)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 17.03.2014 21:57

Olaf43, cieszę się, że razem mogłyśmy zdobyć górkę ;) W towarzystwie raźniej :)

Jarek4441 dziękuję.

Pozdrawiam Was :)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1519) dodano 17.03.2014 21:50

Jestem pod wrażeniem tej wyprawy, świetnie pokazana no i gratulacje za zdobycie takiej górki :) z wielką przyjemnościa ja z Toba zdobyłam ;)))))
pozdrawiam :)

jarek4441 użytkownik jarek4441(wpisów:182) - Użytkownik usunięty. dodano 17.03.2014 21:35

Fajna wyprawa - zazdroszczę tego twojego wyjścia. Dla mnie 32 top

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 17.03.2014 21:05

Marcowadziewczyno dziękuję za miłe słowa :) Pozdrawiam :)

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 17.03.2014 21:00

Wspaniała wyprawa , taka wysokość to prawdziwe wyzwanie. Gratuluję pięknych wrażeń i cudnych zdjęć ...pozdrawiam :-)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 17.03.2014 20:40

Rozmusiaki, dziękuję i nie ma co zazdrościć, bo jak widzę góry nie są Tobie obce, więc Ararat nie byłby dla Ciebie wielkim wyzwaniem ;)

Anusia-osia, dokładnie tak! Zdobywanie własnych celów i życzę ich sobie więcej :)

Dziękuję Wam za wizytę i pozdrawiam :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 17.03.2014 20:32

Za wytrwałe zdobywanie własnych celów - 10. Pozdrawiam.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4164) dodano 17.03.2014 20:10

Świetna wyprawa ...
Gratuluję szczerze zdobycia szczytu i jednocześnie bardzo zazdraszczam :)))
Pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 17.03.2014 09:12

Ano właśnie, teraz to chyba dalej połowę z tego chcą.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 17.03.2014 09:12

Bartekplk, od czasu, gdy byłeś koło Araratu, to permit potaniał, chyba nie było chętnych za taką cenę. Za tyle to można się na inną górkę wdrapać. Pałac Paszy też widziałam i może go przedstawię zamiast hoteli w Hurgadzie, bo wstyd się przyznać, ale jeszcze nie poznałam żadnego egipskiego hotelu od strony basenowej. Może nie wiem co tracę ;)
Pozdrawiam :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 17.03.2014 09:09

100 usd- oczywiscie

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 17.03.2014 09:07

Wielkopolanko, dziękuję :) Widziałam, że widziałaś Ararat, obejrzałam Twoje galerie ze wschodnich rejonów Turcji. Pozdrawiam :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 17.03.2014 08:55

Extraśnie, podobało mi się, byłem co prawda kiedyś wracając z Iranu w Dogubayazid i w takim fajnym kurdyjskim pałaco-meczecie obok, ale jakoś mi do głowy nie przyszło co by na górę wchodzić. Zwłaszcza, że permit wówczas chyba coś koło 1000 usd kosztował, co przed kilkunastoma laty dla studenta stanowiło 1/3 budzetu na cały wyjazd.
p.s.: następnym razem wrzuć jakąś sztampową relacje, typu hotele w hurghadzie czy coś, bo 3 galeria i 3 jak dla mnie z najwyższej półki, tj. : inspirująca.
pozdr.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1721) dodano 17.03.2014 08:22

Wczoraj wieczorem oglądałam w biegu i dzisiaj powracam ponownie. Galeria fantastyczna a widoki zapychają dech w piersiach! gratuluję wyprawy i osiągnięcia celu!
byłam tylko u stóp Araratu i jestem zadowolona, że widziałam ta magiczną górę!
pozdrawiam serdecznie:)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 23:06

jeszcze raz: nie powinno się pokonywać więcej niż 500 m przewyższenia

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 23:01

Andred, przed samym wyjazdem nie mieliśmy aklimatyzacji, ale byliśmy już na takiej wysokości, więc zakładaliśmy, że damy radę :) W sumie człowiek aklimatyzuje się na wyprawie. Aby to dobrze zrobić, to dziennie nie powinno się pokonywać 500 m przewyższenia, powinno się wchodzić powoli, jak to mówią w swahili: pole, pole czyli pomału, pomału, pić dużo wody itp..

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 22:54

Achernar-1, dziękuję i Pozdrawiam :)

andred użytkownik andred(wpisów:4574) dodano 16.03.2014 22:51

Harmony, właśnie widzę, że technicznie łatwa, ale ponad 5100m n.p.m. robi swoje.
Mieliście wcześniej jakąś aklimatyzację?

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4626) dodano 16.03.2014 22:48

Piękna wyprawa. Gratuluję zdobycia szczytu i pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 22:11

Annuus80, Tobie też dziękuję i pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 22:08

Zibid, dziękuję i dziękuję. Zastosowałam się jak umiałam, do tego, co w innej galerii :)

Bartak ,miło, że się podobało :)

Andred, dziękuję bardzo. Jednak coś napisałeś :) Ararat to łatwa technicznie górka.

Paweller75, bardzo dziękuję dla odmiany. Zapewniam, że tylko trochę! się pomęczyłam dla tych widoków, gdybym miała więcej się pomęczyć dla tych widoków ..... to też bym się pomęczyła ;)

Pozdrawiam Was :)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 16.03.2014 22:04

Super wyprawa.
Gratuluję zdobycia szczytu.
Pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 16.03.2014 21:52

Cudna wyprawa ... gratuluję:)
Dla takich widoków zawsze warto się trochę pomęczyć ... oczywiście z naciskiem na trochę:)
Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4574) dodano 16.03.2014 21:48

Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem. Trochę mnie zatkało i nie wiem co napisać ;-)
Super wyprawa, super przygoda, niesamowite wrażenia i piękne zdjęcia. To jest to co andredy lubią najbardziej.
Gratuluję i pozdrawiam,
andred

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 16.03.2014 21:38

Super wyprawa, a relacja z niej bardzo mi się podobała! Pozdrawiam :)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 16.03.2014 21:08

zazdroszczę wyprawy
pięknie jest!

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 20:15

Gimper, dziękuję za słowa uznania.

Danielski, z daleka Ararat wygląda majestatycznie. Czyżbyś też był na tej górze? :)

Nata14, dziękuję za miłe słowa.

Nola76, racja, to góra pozwala, albo nie pozwala, aby wejść jej "głowę", ale ważniejsze jest zejść z góry. Można przeczekać, pogodę, wrócić za rok na górę, albo znaleźć inną :)

Gabi, dziękuję. Miejsce faktycznie ciekawe, więc cieszę się, że też tak uważasz.

Pozdrawiam Was :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 16.03.2014 20:03

Gratuluję pasji, odwagi, kondycji i galerii, bardzo fajne się oglądało i czytało, pokazałaś niesamowite miejsce,
pozdr.
Gabi

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6506) dodano 16.03.2014 19:55

Super wyprawa, przygoda:) Gratuluję zdobycia szczytu!:) Pogoda rzeczywiście wymarzona na atak szczytowy. Piękne widoki, piękne miejsce, galeria super:)
Anna Czerwińska ma jak najbardziej rację, jeśli góra nie wyraża zgody, aby na nią wejść, należy sobie odpuścić atak i czekać na poprawę pogody, albo wrócić za rok...
pozdrawiam:)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 16.03.2014 19:49

Wspaniała wyprawa. Pełen szacun. Widoki piękne ale dla mnie naj- 31. Pięknie pokazane i ciekawie opowiedziane. :))

danielski użytkownik danielski(wpisów:261) dodano 16.03.2014 19:44

Fajna wyprawa, bardzo znajome dla mnie okolice :) i te kurdyjskie dzieciaki wołające bum bum carmelo :). Ararat na żywo robi niesamowite wrażenie oglądając go nawet z daleka a co dopiero się na niego wspinać.
pozdrawiam i gratuluję

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 16.03.2014 19:41

Moje słowa uznania, rewelacyjna wyprawa bardzo się podobała

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 19:40

Skuza, Barakuda dziękuję :)

Fakt, kiedyś Ararat brzmiał bardzo egzotycznie, a teraz mamy tyle możliwości, jedynym ograniczeniem wydaje się być sytuacja polityczna kraju, do którego chcemy się udać.
Pogoda to jeden z najważniejszych czynników w górach, który decyduje o powodzeniu, albo niepowodzeniu wyprawy.
Pozdrawiam :)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 16.03.2014 19:23

Piękna wyprawa i wspaniałe emocje:) Gratuluję wejścia:))) Pogodę mieliście faktycznie wymarzoną, superowo:)
Pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 16.03.2014 19:21

Wspaniała wyprawa i pomyśleć,ze jeszcze paręnaście lat temu tylko zobaczenie Araratu dla normalnego zjadacza chleba.... było niemożliwe,nawet z zorganizowana grupa.Galeria robi wrażenie,gratuluje wejścia na szczyt,teraz to już tylko Himalaje pozostają Ci do zdobycia:))))Pozdrawiam serdecznie:))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 16.03.2014 18:45

Olaizm, dzięki za miłe słowa. Taka wyprawa zostaje w pamięci, gdyż jednak często nie mam okazji wchodzić na szczyty gór :)

Marioli , Afrodyto, dziękuję. Jak się ma dobry dzień to 5 tyś. nie jest jakimś tam wyczynem :)

Dispar, dziękuję. Właśnie dlatego, że bardzo szczątkowo na tym portalu pokazano Ararat, postanowiłam podzielić się z Tobą/Wami Obieżyświatowcami moim z nim obcowaniem :)
Pozdrawiam Was :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 16.03.2014 18:37

Gratuluję.
Bardzo podobająca wyprawa.
Czekałem na tę galerię. Bez Araratu nasz portal nie był kompletnym.
Pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3912) dodano 16.03.2014 18:21

Po prostu cudownie. Gratuluję Ci tej wspaniałej wyprawy, szczególnie tej na wysokości. Szacun :)
Pozdrawiam serdecznie.

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 16.03.2014 18:17

Gratuluję wyprawy. Wejść na ponad 5000 m.n.p.m to jest coś.
Pozdrawiam

olazim użytkownik olazim(wpisów:2180) dodano 16.03.2014 17:53

Piękna ,wspaniała wyprawa-tylko pomarzyć.Zdjęcia przezacne no i z takiego miejsca....to jest to co zostaje na długo lub na zawsze w pamięci-18,25,29 i 36-super-pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!