m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Na mapie okolic Żmigrodu widać rzekę Barycz, dużo lasów i obszarów wodnych. Nie widać na niej jednak, że wiosną nad stawami gromadzą się stada ptaków, po łęgach brodzą czaple i bociany, kumkają żaby, skądś dochodzi rżenie koni, na łąkach pasą się prawdziwe krowy, a miejscowe kury korzystają z witalności kogutów. Wiosnę jednak poprzedza przedwiośnie gdy panuje cisza i tylko pierwsze przebiśniegi witają słońce. Na mapie żółtymi plamkami zaznaczyłem miejsca, które odwiedziliśmy. Jadąc od strony Trzebnicy obwodnicą omijamy centrum Żmigrodu, niewielkiego miasta lokowanego na prawie niemieckim jako Trachenberg (Smoczy Gród) już w 1253 r. W najwyższym jego punkcie wznoszą się wieże dwóch kościołów i wieża ciśnień. Wieża ciśnień, zbudowana na początku XX w jest budowlą często spotykaną w miastach Dolnego Śląska. Nadal spełnia swoja rolę tłocząc wodę do domów mieszkańców Żmigrodu. Z wieżą sąsiaduje gotycko-manierystyczny kościół parafialny Trójcy Świętej z lat 1595-1607 ufundowany przez Adama von Schaffgotscha Najciekawszym obiektem leżącym na obrzeżach miasta jest zespół   pałacowo-parkowy. W 1560 wzniesiono zamek z wieżą, później modernizowany,                który w czasie wojny trzydziestoletniej był kilkakrotnie oblegany. W 1642 zamek  został zdobyty przez wojska szwedzkie. Szwedzi władali nim do 1650 r rozbudowując go w tym czasie. Następna rozbudowa miała miejsce w latach      1655-1657  z inicjatywy ówczesnego właściciela Żmigrodu, Melchiora Hatzfelda. W 1691 r. wzniesiono nowe fortyfikacje.
W 1813 roku, w barokowym pałacu Hatzfeld, doszło do spotkania króla Prus   Fryderyka Wilhelma III z carem Rosji Aleksander I, podczas którego podpisano protokół trachenberski (żmigrodzki), którego celem było ostateczne pokonanie Napoleona Bonaparte.
23 stycznia 1945 wojska  4Armii Pancernej gen. Dmitrija Leluszenki zdobyły Żmigród broniony przez garnizon niemiecki. Miasto zostało zniszczone z wyjątkiem zamku, który został podpalony już po zakończeniu walk. Sowietom palącym zamek wyraźnie zabrakło wyobraźni. Nie pomyśleli, że  mógłby się on kiedyś przydać jako miejsce postoju dla oficerów gdy ekspedycja rosyjska w XXI wybierze się odblokować szwajcarskie banki lub wyzwalać uciśnioną Portugalię. Baszta żmigrodzka, zwana też wieżą kasztelańską, zbudowana została jako obronna wieża mieszkalna w 1560 r i odrestaurowana przed sześcioma laty. Trwała ruina zamku jest dość dobrze zabezpieczona o czym między innymi świadczy tablica z napisem „zakaz wspinania i chodzenia po murach” Zakazu przestrzegałem po murach nie chodziłem ale nie sposób było nie wyjrzeć przez otwór okienny, a za oknem zobaczyć park. Pierwszy park istniał przy pałacu już w XVIII w, a w pierwszej połowie XIX w rozszerzono go na teren pomiędzy Baryczą, a jej południowym ramieniem wykorzystując naturalny drzewostan na siedlisku lasu łęgowego.

Park jest starannie utrzymany i pielęgnowany. Spośród okazów warto zwrócić uwagę na dwa uznane za pomniki przyrody: stary okaz cisa i rosnący nieopodal dąb szypułkowy.
Jadąc szosą w kierunku Milicza trafiamy do Radziądza. W centralnym punkcie tej, wzmiankowanej już w 1245 roku, zadbanej, liczącej ok. 500 mieszkańców wsi uwagę zwraca kościół parafialny. pw. św. Karola Boromeusza. Radziądz położony jest w dużym kompleksie stawów hodowlanych (Stary Staw, Jeleń I, II, III) objętych rezerwatem przyrody. Nad stawem Jelenim II jeszcze przedwiosenna cisza, spokój, ład i porządek. Kilka kilometrów dalej, przy bocznej drodze, leży nad Baryczą, ładna wieś Ruda Żmigrodzka, której nazwa wskazuje iż dawniej wydobywano tu rudę darniową ubogi surowiec do produkcji żelaza. W pobliżu znajduje się staw Jamnik, który warto odwiedzić na wiosnę by  w okresie lęgowym podziwiać ogromne ilości wodnego ptactwa. A oto płynąca nieśpiesznie Barycz Skręcamy w kierunku wsi Niezgoda. Szosa położona na wąskiej i krętej grobli pozwala na oglądanie podmokłego rezerwatu „Olszyny Niezgodzkie”  bez konieczności chodzenia po błocie i wodzie. Obecny rezerwat wchodził w skład olbrzymiego kompleksu pierwotnych lasów, bagien i łąk cyklicznie podtapianych przez rzeki Ługa i Młynówka Sułowska. Już przed II wojną światową powołano na tym obszarze rezerwat o nazwie Ługa ( Die Luge) o powierzchni 250 ha. Po wojnie dzięki staraniom ekologów rezerwat  utworzono dopiero w 1987 roku obejmując ochroną tylko północno-zachodnią część dawnego obszaru chronionego.
Oprócz olszyn flora roślin rosnących w rezerwacie jest przeogromna i liczy aż 276 gatunków. Ciekaw jestem czy tacy znawcy przyrody jak Dispar czy Przemysław zdołali by je wszystkie wyliczyć i nazwać? Stare dęby z których najgrubszy ma 675 cm obwodu I wreszcie wita nas Niezgoda. Spoglądamy na rzeczkę Młynówkę Sułowsko-Radziądzką. Zapowiada się, ze wkrótce rozkwitnie tu życie. Przed nami czatownia z której można obserwować, życie ptaków.
Nasz pies Rico z wyraźnym zainteresowaniem myszkuje w nadbrzeżnych trzcinach. Widok na staw Niezgoda, poprzecinany mieliznami, przypomina deltę jakiejś wielkiej rzeki. Dwa tygodnie później, gdy ponownie odwiedziłem Niezgodę staw wypełnił się wodą i pojawiły się już znaczne ilości ptaków. Dał  się zauważyć gwar i ożywienie mieszkańców stawu. Tylko łodzie bezgłośnie czekały na swój sezon. Na skraju wsi ładnie prezentuje się tradycyjna zagroda z szachulcowym (z tzw. muru pruskiego) domem i stodołą, dość typowa dla tych okolic.
To już Sułów, niewielkie miasteczko, którego centrum stanowi niezbyt atrakcyjny rynek. Od rynku odchodzi kilka ulic. Oto jedna z nich tchnąca spokojem i zapachami posiłków przygotowywanych w okolicznych domach. Inną, równie spokojną ulicę Dąbrowskiego zamyka barokowy kościół poewangelicki Matki Bożej Częstochowskiej, wzniesiony w latach 1765-1967 z muru pruskiego na planie ośmioboku.

Po przeciwnej stronie miasteczka, na końcu ulicy Kościelnej zbudowano barokowy kościół parafialny św. Piotra i Pawła. Wewnątrz kościoła, w ołtarzu bocznym, mieści się obraz Matki Niepokalanie Poczętej przywieziony w oku 1945 przez przesiedleńców z Baru koło Lwowa, którego niestety nie mogliśmy zobaczyć bo kościół był zamknięty. Na małym przykościelnym cmentarzu rośnie kilka monumentalnych dębów, a oto jeden z nich.
Ze starą drewnianą dzwonnicą sąsiaduje spowity pnączem inny potężny dąb. We wnętrzu jego dziupli znalazła schronienie figura Matki Boskiej. Jadąc na północ od Sułowa po kilku kilometrach docieramy do Rudy Sułowskiej. Wieś została założona w XVI w przy zakładzie hutniczym przetwarzającym rudę darniową, wydobywaną w miejscach obecnych stawów. Stoimy w centrum wsi nad brzegiem Młynówki Sułowsko-Radziądzkiej. Wspomniana rzeczka, będąca odnogą Baryczy, płynąca od Sułowa do Radziądza zasila w wodę okoliczne stawy. Nad jednym ze  stawów szereg brzóz przegląda się w lustrze wody, a para łabędzi dostojnie opływa swoje włości
Na grobli uczestnicy fotowycieczki usiłują wypatrzyć jakiegoś ptaka, niestety bezskutecznie. Cierpliwości kochani. Za dwa miesiące jak przylecą ptaki wędrowne napstrykacie zdjęć co niemiara. Nie przypadkiem Ruda Sułowska nosi nazwę Dolnośląskiej Wsi Bocianiej bowiem tu znajduje się największe skupisko bociana białego na Śląsku Lepiej się przejść piękną dębową aleją pozostawiając teleobiektywy i statyw w bagażniku samochodu. Czas pożegnać Rudę Sułowską. Nie dam się zakuć w dyby, ani przywiązać łańcuchem, ale wrócę tu niewątpliwie z bocianami. Dalej droga wiodła na północ w kierunku dawnej granicy II Rzeczpospolitej i właśnie mijamy ostatnie zabudowania „niemieckiej” wsi Olshe (obecnie Olsza) Już jesteśmy w Baranowicach gdzie zatrzymujemy się przy budynkach dawnej niemieckiej straży granicznej. Obecnie tu przebiega granica Dolnego Śląska i Wielkopolski i stąd pozdrawiam Obieżyświatki i Obieżyświatów - Wielkopolanki i Wielkopolan. Wracając z powrotem w Rudzie Sułowskiej mijamy stylową zagrodę łowiska komercyjnego.
Patrząc na zagrabione dno łowiska trudno sobie wyobrazić, jak ożywi się ono po napełnieniu wodą, zarybieniu i zaludnieniu brzegów przez głodnych sukcesu wędkarzy. Może właśnie tutaj z otchłani kryjącej leniwe karpie wyłoni się taaaaka ryba, której uśmiech dedykuję tym z Państwa, którzy zechcieli by skrytykować  moją galerię.

najbliższe galerie:

 
Dolina Baryczy
1pix użytkownik jacula odległość 1 km 1pix
Żmigród –  Zamek w Mieście Smoka
1pix użytkownik mgfoto odległość 10 km 1pix
PRZEMIJANIE...
1pix użytkownik d-b odległość 11 km 1pix
Zespół Pałacowo-Parkowy w Żmigrodzie
1pix użytkownik ricardus odległość 11 km 1pix
Rawicz (Stare Miasto)
1pix użytkownik dreptak odległość 16 km 1pix
Stawy Milickie, Milicz, Oleśnica
1pix użytkownik tomzaq odległość 23 km 1pix

komentarze do galerii (24):

 
maniana użytkownik maniana(wpisów:271) dodano 27.08.2015 09:56

I to chyba będzie dobre miejsce na październikowy tydzień urlopu. Jesień, kolorowe liście, niskie słońce a może też jakiś ptaszor się trafi :)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 01.04.2014 11:05

Miło było poznać nie znane mi miejsca .Szczególnie podoba mi sie baszta z cegły i kościoły w kratkę .Pozdrawiam :)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 25.03.2014 20:15

dzięki za dobre rady i pozdrawiam...

tereza użytkownik tereza(wpisów:3881) dodano 25.03.2014 17:58

Sympatyczny już prawie wiosenny spacer po bardzo urokliwym terenie.Pozdrawiam:)

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:606) dodano 25.03.2014 17:56

Jacku, znakomity pomysł. Zgoda na Niezgodę, czas rozkręcić interes!

sylwia80 użytkownik sylwia80(wpisów:627) - Użytkownik usunięty. dodano 24.03.2014 21:14

Przyjemny wczesnowiosenny spacer po zupełnie nie znanych mi rejonach Polski.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 20:14

Marcinie, martafryko, archenarze whiski, kalino miło mi ze odwiedziliście moja galerię. Pozdrawiam Was przedwiosennie.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 20:13

Rozmusiaki, dzięki za wizytę. Zwierzeta zawsze był użyteczne dla człowieka. Tym razem od krytycznej opinii uchroniła mnie ryba. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 20:10

Afrodyto, piszesz że lubisz ruiny a wiem, ze kochasz Warszawę i zdjęcia robisz piękne. Wyobraź sobie ruinę Pałacu Kultury im. Józefa Stalina to byłoby dopiero co fotografować. Jaki pałac taka ruina!

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 20:03

Paniwu, proponuję abyśmy zostali rodzicami chrzestnymi "POTWORA Z NIEZGODY". Zdjęcie strasznej ryby to dowód niezbity, że takie coś istnieje. Mają Szkoci potwora z Loch Ness, a my? Gorsi jesteśmy czy co?

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 19:55

Mietku, przypomniałeś dawne czasy, kiedy jeszcze na świecie było Studium Wojskowe. Mieliśmy wtedy wlać imperialistom, faszystom, syjonistom, pogrobowcom reakcji, wrogom ustroju itp. i na czym się skończyło ? Na tym, że nauczyliśmy się śpiewać w maskach "Szumi dokoła las......"

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 19:46

Ireno. Piszesz, że do Niezgody nie dotarłaś, próbuj jeszcze raz tylko nie rób tego w niedzielę bo nadmiar miłośników ptaków Cię wypłoszy. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 19:42

Elise, na mojej galerii Dolina Baryczy się nie kończy. Jak wybuchnie wiosna to chyba zrobię następną. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 19:39

Ryba-szok ale Twoja żyrafa jest znacznie ładniejsza i pewnie nie gryzie. Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 24.03.2014 19:38

Wielkopolanko, jak zapewne zauważyłaś na rubieżach Dolnego Śląska, pomyślałem o Wielkopolankach i Wielkopolanach Pozdrawiam.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4802) dodano 24.03.2014 19:27

Widząc tak zębatą paszczę nie ośmielę się skrytykować Twojej galerii ...
Ruinki i kościółek jak najbardziej wart odwiedzin ...
Pozdrawiam :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4225) dodano 24.03.2014 18:00

Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię ruiny, bardzo stare budowle, zamczyska...Jakoś współczesna architektura mnie nie przekonuje.
Bardzo ładne miejsce, również ładnie zaprezentowane.
Pozdrawiam.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 24.03.2014 16:14

świetna miejscówka na wyprawę.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:606) dodano 24.03.2014 15:21

Bardzo mi przypadło do serca hasło mieszkańców Niezgody "Zgoda buduje - niezgoda gości" (21). Znam te tereny z wielu spacerów o różnych porach roku. Stawy milickie, w okolicach Rudy Sułowskiej i Niezgody, o każdej porze roku są pełne uroku. Polecam na wycieczki piesze i rowerowe, nawiasem, w Niezgodzie jest wypożyczalnia rowerów. Ten spacer po groblach stawów milickich, jest dla mnie szczególny, bo w licznym gronie "obieżyświatów". Ryba (60) - rewelacja!!! Pozdrowienia i do zobaczenia na "rybim szlaku".

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 24.03.2014 14:36

ładnie tam....a ja przez parę lat się wałęsałam po tej okolicy i do Niezgdy nie trafiłam...i chyba czegoś szkoda i czegoś żal....i pozdrawiam serdecznie...

elise użytkownik elise(wpisów:971) dodano 24.03.2014 11:29

Uwielbiam takie miejsca i to niedaleko od Wrocławia. Niestety tam nie byłam. Pozdrawiam

szustakowskimieczyk użytkownik szustakowskimieczyk(wpisów:260) dodano 24.03.2014 10:26

Jacku! Wspaniały świat tuż, tuz ... Jest co wspominać. A pamiętasz, kiedy w 1956 nad Baryczą, kapral Sosna uczył nas śpiewu w maskach p-gazowych. Pozdrawiamy :)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 24.03.2014 08:57

urokliwa i urocza wioseczka...mam słabość do takich 'coś w sobie mają' :)
a ryba - szok!

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1931) dodano 24.03.2014 08:55

Jacku piękna wycieczka! zupełnie nieznane mi tereny a jakże urokliwe!
dziękuję i pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!