m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Podróżować będziemy w kierunku północnym - najpierw przez środkową część półwyspu Varanger, a następnie wzdłuż brzegu Morza Barentsa.  Głównym zajęciem Saamów zamieszkujących Finnmark jest rybołówstwo. Osady ludzkie zlokalizowane są w związku z tym nad brzegami fiordów lub otwartego morza. Tereny położone w centrum półwyspu nie są zabudowane. Nie ma też dróg, nawet szutrowych, prowadzących przez porośnięty tundrą płaskowyż. Wzdłuż południowych wybrzeży Varanger biegnie trasa E75 wiodąca do Vardø - najdalej na wschód wysuniętego miasta Norwegii. Droga, którą jedziemy - wraz z widoczną na mapce odnogą w kierunku miejscowości Båtsfjord - to jedyny szlak przecinający bezdrzewny obszar pokryty rumoszem skalnym i usiany niezliczonymi oczkami wodnymi. Ta surowa kraina porośnięta tylko niskimi krzewinkami, trawami, turzycami, mchami i porostami oraz nielicznymi karłowatymi brzozami i wierzbami jest siedliskiem wielu gatunków ptaków.   W czasie krótkiego postoju udało nam się wypatrzyć krwawodzioba oraz... ... płatkonoga szydłodziobego, przedstawicieli rodziny bekasowatych, preferującej mokradła i podmokłe łąki.
Krajobrazy strefy polarnej mogą zachwycić, a...  ... roślinność arktyczna zaskoczyć swą bujnością. Królową tego kamienistego pustkowia jest niewątpliwie wełnianka, choć... ... biorąc pod uwagę niezwykle trudne warunki klimatyczne zdumiewająca wydaje się być różnorodność flory.    Bezkresne dziewicze tereny przecinają wijące się wśród zieleni strumyki. Jest ich na półwyspie mnogość wielka. Trudno mi zdecydować czy w centralnej części Varanger widziałam więcej rzeczek czy jeziorek. W czasie krótkiego lata w północnej Europie ulega rozmarznięciu tylko wierzchnia warstwa gruntu o grubości nie większej niż 1 metr. Pod nią znajduje się wieczna zmarzlina.    Rozległe obszary tundry stanowią grząskie bagna, bo nadmiar wody nie ma możliwości, by wsiąkać w podłoże. W najbardziej podmokłych miejscach dobrzy ludzie ułożyli drewniane kładki dla nielicznych turystów odwiedzających te dzikie przestrzenie. W trawie przed Jackiem widać fragment takiego chodnika z desek. Jacek był najbardziej zapalonym uczestnikiem naszej ornitologicznej grupy. Jemu właśnie udało się dojrzeć na wzgórzu Kiilopää pardwę górską z pisklętami.
Wędrując przez mokradła mogliśmy obserwować liczne ptaki wodne. Usiłowałam sfotografować parę nurów rdzawoszyich. Obiektyw o maksymalnej ogniskowej 300 mm nie jest niestety wystarczający na potrzeby ptasiej fotografii:-(   To, co rosło pod stopami było na szczęście równie interesujące jak - znajdujący się poza zasięgiem zooma - skrzydlaci mieszkańcy obszaru Ziemi otaczającego biegun północny. Moroszka lubi wilgotne rejony. Otaczały nas całe łany nie w pełni jeszcze dojrzałej skandynawskiej maliny. W lewym górnym rogu widać bażynę czarną, a w prawym dolnym - poziome pędy karłowatej brzozy. Te białe połacie to jakiś porost. Może chrobotek reniferowy? Mimo iż cofający się lodowiec ukształtował jakieś 7 tys. lat temu niezwykle malownicze krajobrazy w środkowej części półwyspu, opuszczamy już jego centrum, by...  ... dotrzeć do fiordu będącego zatoką Oceanu Arktycznego. Wybrzeże Morza Barentsa jest imponujące i choć wszystkie kolejne zdjęcia zrobiłam z okien jadącego autokaru wierzę, że uda mi się pokazać Wam jego urodę. Jedyną osadą mijaną w drodze na północ jest Kongsfjord. Norweski rząd zaproponował po wojnie wysiedlonym przez Niemców mieszkańcom Berlevåg, by tu właśnie zamieszkali. Nie skorzystali z oferty i odbudowali spalone i całkowicie zniszczone miasteczko.
W Kongsfjord mieszka obecnie ok. 30 osób. Droga do Berlevåg poprowadzona została w niewielkiej odległości od brzegu. Gdy morze jest wzburzone samochody jadą w fontannach wody.  Nas takie atrakcje ominęły. Skały często otaczają jezdnię z obu stron, a droga wygląda niczym wycięta nożem w litym podłożu wstążka. Czasem ta wstążka niknie w tunelu. W oddali widać okrągły otwór.  Zdarzają się też piaszczyste zatoczki. Chętnych na kąpiel w wodzie o temperaturze ok. 13°C nie widziałam, ale amatorzy zamaczania stóp się trafiali. Bohaterowie z poprzedniego zdjęcia podróżowali po Finnmarku tym kamperem.
Najczęściej jednak skaliste poszarpane ostrogi wcinają się w głąb morza, a... ... sceneria przypomina księżycowy krajobraz. Nitka drogi wije się... ... wzdłuż kolejnych zatok i... ... najlepiej widać ją będąc po drugiej stronie części morza wrzynającego się w ląd. W pełnej ładu Norwegii zaskoczył mnie niezbyt schludny zakątek. Saamowie chyba nie przywiązują zbyt wielkiej wagi do porządku.
Ta chatka wyglądała mi na hyttene, czyli domek letniskowy. Mieszkańcy Skandynawii uwielbiają spędzać czas wolny na całkowitym odludziu obcując z nieskażoną przyrodą.     Duże wrażenie zrobiły na mnie ostro najeżone skały. Surrealistyczny widok potęgował stalowy kolor kamiennych szpikulców. Gdy jechaliśmy wzdłuż brzegu pełnego głazów i... ... skalistych cypli i... ... gdy już wydawało się, że docieramy na koniec świata... ... naszym oczom ukazał się Sandfjord - najpiękniejszy fragment trasy.
Zatoka zakończona piaszczystą plażą... ... otoczona jest od strony północno-zachodniej stromym klifem o wysokości 250-300 m n.p.m. W środku kadru widać samochód jadący drogą wzdłuż wybrzeża, więc jest skala porównawcza. Ze zboczy góry osuwają się liczne stożki piargowe. Droga wiedzie jednak w bezpiecznej odległości i skalne odłamki raczej nie trafiają na szosę.    Zielona równina nad brzegiem morza stanowi obszar chroniony i zabronione jest rozbijanie na tym terenie obozowisk, jak również zjeżdżanie z drogi samochodami. Plaża nad Sandfjord uchodzi za najpiękniejszą na półwyspie Varanger. Korzystają z niej głównie mewy, choć...  ... spacerowanie po wydmach i korzystanie z uroków Morza Barentsa jest dozwolone.
Ostatni rzut oka na wody zatoki i... ... znów towarzyszą nam tylko kamienne ostre cyple,... ... między którymi zaczynają pojawiać się ślady roślinności. Płaszczyzna zakrzewiona turzycami zajmuje miejsce skalnych złomowisk i... ... ukazuje się przylądek Kjølnes. Pierwsza latarnia morska powstała w tym miejscu w 1916 roku. Zniszczony w czasie II wojny światowej obiekt został odbudowany w roku 1949, a w 1994 latarnia została zautomatyzowana i nadal działa. Można wejść na górę liczącego 22 m wysokości budynku (nie byłam). W opuszczonych przez obsługę latarni sąsiednich domach urządzono guest house. Najtańszy nocleg w tym malowniczym miejscu kosztuje 350 NOK/osobę (ok. 180 zł). Kjølnes jest oddalone ok. 5 km od widocznego w oddali Berlevåg.
W drodze do miasteczka mijamy kolejną piaszczystą plażę i... ... docieramy do portu, który już dobrze znacie. W następnym odcinku powędrujemy przez tundrę i zdobędziemy klif Tanahorn - święte miejsce Saamów.

najbliższe galerie:

 
Norwegia: Berlevag
1pix użytkownik magdalena odległość 25 km 1pix
Norwegia:  Tanahorn
1pix użytkownik magdalena odległość 29 km 1pix
Norwegia:  Tanamunningen
1pix użytkownik magdalena odległość 31 km 1pix
Norwegia:  Hamningberg
1pix użytkownik magdalena odległość 55 km 1pix
Norwegia:  Nesseby
1pix użytkownik magdalena odległość 56 km 1pix
Wyskok na Północ - Daleka Północ
1pix użytkownik pedro1912 odległość 74 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 16.05.2014 08:28

Annuus, Olaf, Irena, Harmony - dziękuję Wam za wizytę w północnej Norwegii i pozdrawiam:-)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 25.04.2014 17:08

Rewelacyjnie wyglądają skaliste jęzory wcinające się w głąb morza. Wierzyć się nie chce, że obok takich postrzępionych skał można znaleźć zatoczki z piaszczystymi plażami.
Pozdrawiam serdecznie:)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 25.04.2014 16:49

Fajnie się spacerowało po dalekiej Norwegii :) z tych malinek są dobre dżemy :)
pozdrawiam...

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 25.04.2014 15:05

pięknie i prawie bezludnie....może kiedyś wyruszę Twoim szlakiem....pozdrawiam serdecznie....

harmony użytkownik harmony(wpisów:2592) dodano 25.04.2014 07:31

Magdaleno, dzięki za odpowiedz. Udanego wyjazdu :) Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 25.04.2014 07:24

Przemku, mogę tylko z oryginału zdjęcia zrobić powiększenie, ale nie znajdę na to czasu. Jutro rano wyjeżdżam na kilka dni do Twojego ulubionego kraju i dzić pewnie do wieczora będę siedzieć w pracy:-( Może po powrocie poproszę Cię o identyfikację tej plechy?

Bartak, półwysep Varanger nie jest zbyt często odwiedzany, a natknęłam się gdzieś na informację, że jest na liście 100 najpiękniejszych miejsc świata. Tłumy walą na Nordkapp, na którym w zasadzie nie ma co oglądać. Może dzięki moim galeriom ktoś pokusi się, by odbić nieco na wschód.

Harmony, w zasadzie rzeczywiscie słychać tam głównie szum wiatru. Są jednak miejsca, w których ptaki tak wrzeszczą, że własnych myśli nie można usłyszeć. Tak jest przy klifie w Ekkerøy i przy klifie na wyspie Hornøya. Pierwszego z tych miejsc nie pokażę, bo aparat miałam padnięty w czasie wizyty przy nim, a wyspę częściowo pokazałam (maskonury), ale będzie jeszcze jedna z niej galeria.

Pozdrawiam ciepło:-)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2592) dodano 24.04.2014 22:02

Czy na tym odludziu, oprócz szumu wiatru, coś słychać? Jakieś ptaki, zwierzęta? Pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 24.04.2014 21:32

Momentami iście księżycowe krajobrazy, odkrywam dzięki Tobie rzadziej odwiedzane miejsca w Norwegii / tak mi się wydaje/, pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6068) dodano 24.04.2014 21:18

Jeśli masz zbliżenie lub powiększenie w większej rozdzielczości, to jestem chyba w stanie określić dokładnie.
Też w pierwszej kolejności pomyślałbym o chrobotku, ale na podstawie tego, co mogę z tego maleństwa na OS wycisnąć, zdecydowanie nie wydaje mi się...

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 24.04.2014 21:00

Elu, jesteś chyba największą na portalu miłośniczką surowych krajobrazów północnej Europy:-)

Tama, psami myśliwskimi byliśmy my sami. Ganialiśmy za ptakami niczym charty;-)
O moroszce napisałam więcej w tej galerii http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=24471
Polacy mają właśnie szansę oswoić się z widokiem maliny nordyckiej, bo Neutrogena reklamuje w TV balsamy, kremy i emulsje z dodatkiem tego owocu.

Bartek, to w Tokio też można ich spotkać??? Dotąd byłam przekonana, że jest to zawód wykonywany tylko w Seulu.

Przemku, nie znam się na porostach:-( Tak sobie strzeliłam, bo nazwa „chrobotek reniferowy” bardzo mi się podoba. „Płucnica islandzka” też nieźle brzmi.

Romano, życzę Ci, by marzenia kiedyś się spełniły:-)

Paweł, 19 jest najbardziej sielskie w tym zestawie:-)

Achernar, gusta się zmieniają. W młodości tylko morze kochałam. Miłość do gór pojawiła się u mnie dopiero w wieku dojrzałym. Do niedawna preferowałam południowe kierunki. Teraz upały mnie męczą. Może Twoja Małżonka da się kiedyś przekonać do wyjazdu na północ?

Margo, moje ulubione skaliste to 26. Na obu zdjęciach widać chyba ten sam cypel z drogą;-) Fotografowałam przez boczne okno zarówno do przodu jak i do tyłu i tak mi się wydaje.
Zieleń na północy jest niezwykle soczysta. W następnej norweskiej galerii będą paprocie tak bujne, że wierzyć mi się nie chciało iż rosną w tundrze.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i przepraszam, że jestem ostatnio mało towarzyska, ale z czasem bieda straszna u mnie:-(
Obiecuję, że w maju się poprawię:-)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 24.04.2014 19:20

Mimo, że krajobraz bardzo surowy, klimat pewnie też mało przyjazny to jednak jest coś urzekającego w tym krajobrazie. I mimo, że ja bardzo lubię zieleń to jednak skalisty widoczek ze zdj.20 najbardziej przypadł mi do gustu. Pozdrawiam serdecznie.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5270) dodano 24.04.2014 16:46

Bardzo mi się podobała Twoja relacja. Nigdy nie byłem tak daleko na północy i pewnie nie będę, bo małżonka zdecydowanie woli cieplejsze strony. Więc mogłem przynaj,miej pobyć tam wirtualnie. Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 24.04.2014 16:38

Fajny widoczek na 19 ..., pozdrawiam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 24.04.2014 16:17

Czarujesz tą północną Norwegią... nawet nie masz pojęcia jak chciałabym tam kiedyś dotrzeć...
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6068) dodano 24.04.2014 13:25

14: chrobotek reniferowy - na pewno nie. Raczej płucnica islandzka...

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.04.2014 10:16

ach te dzikie tłumy na zdjęciach, czułem się niczym w metrze w Tokio- tylko popychaczy brakuje :), pozdrawiam

tama użytkownik tama(wpisów:2986) dodano 24.04.2014 09:21

Gdybyś Magdaleno nie napisała, że to malina to pomyślałabym, że to kwiatki. Takie miejsca jak pokazujesz są idealne dla szukających ciszy, a jeszcze najlepiej dla właścicieli psów łowieckich. Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 24.04.2014 08:51

Madzia, cudowne tereny! Ta surowość i dzikość jest wspaniała. Ech! :) Pozdrówki ciepłe :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!