m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Na wieży zamku bocian, wiecznie zadumany,
Śledzi w murach corocznie powstające zmiany - Dziś pan ruin, o resztę troszczy się budowli, Ilekroć razy z żerem powraca tu z Sowli,
Poważny, chciałby przejrzeć przyszłość niezbadaną,
Zakrytą przed wszystkimi tajemnicy ścianą. Prawdziwy to filozof - któż temu zaprzeczy - O znikomości ziemskich wciąż rozmyśla rzeczy;
Zdaje się, że przemówi, jeśli go zapytasz: Vanitas vanitas et omnia vanitas. Ale powiedz nam jeszcze, panie Kasztelanie,
Co znaczy wyłom w wale, w tej zachodniej ścianie?
Kasztelan zamyślił się głęboko, a potem Rzekł: Wszyscy już z historii dobrze wiemy o tem: 
Gdy niecny Radziejowski tron i naród zdradził, I na zgubę ojczyzny Szwedów naprowadził,
A szlachta zamiast bronić Ojczyzny i Króla,
Garnęła się do Szweda, jak pszczoły do ula. Szwed plądrował po kraju i łupił dzielnice, Już nawet opanował obydwie stolice.
W własnym kraju, nie mając wiernej ziemi kąska, Król, przez swych opuszczony, wyniósł się do Śląska. Uganiał się za Szwedem sam Stefan Czarnecki, A Częstochowy bronił ksiądz przeor Kordecki.
Wtedy chytry Rakoczy ze swojemi hordy, Przybył spiesznie do Polski na grabież i mordy. Tu właśnie niedaleko, pod Iwaniskami, Spotkał go Karol Gustaw ze swymi Szwedami;
Tam oto, na tych polach obóz rozlokował
I swego sprzymierzeńca w namiocie przyjmował,
A widząc ten w Ujeździe zamek przebogaty,
Zażądał od mieszkańców pieniężnej opłaty.
Z Iwanisk pod sam zamek Szwedzi się zbliżyli, Z rozkazem by natychmiast bramy otworzyli; Kiedy jednak nieliczna zamkowa załoga, Nie chciała dobrowolnie w bramy puścić wroga,
Mówiąc, że tylko swojemu chce Królowi służyć, Wtedy Szwed kazał zamek zrabować i zburzyć. Długo się opierali przed Szwedów gromadą,
Mieszkańcy tego zamku, męstwem, dobrą radą,
A kiedy nocną porą Szwedzi się pokładli Spać, przez wycieczkę w wałach na obóz napadli. Tam, gdzie stoi plebania, wpadłszy na nich społem, Wysiekali znaczną liczbę Szwedów pod kościołem;
O tym świadczy ta góra głowami usiana, Długo nie przykrytymi, nogami deptana, Aż niedawno ksiądz pleban kazał je pochować, W tej górze kamieniami miejsce wybrukować
Po tej klęsce dopiero Szwed się przysposobił. Do szturmu, armatami wyłom w wale zrobił.
Załoga zaś, nie mogąc dłużej Szwedom sprostać,
Tą wycieczką podziemną miała się wydostać. Wtedy zamek do szczętu złupili wrogowie, A miejsce owo odtąd ucieczką się zowie.
LEGENDA:Kiedy wszystko zwiedzili, wśród miłej gawędy,
Pyta książę Galicyn: są też tu legendy?...Tyle starych ruin w swym życiu zwiedzałem,
A zawsze się z ciekawą legendą spotkałem. Na to rzecze Kasztelan:  
 Są i tu mój książę,   Zwykle do starych ruin legenda się wiąże. Dobre żyje w pamięci - prawda to jest święta 
Ale złe jeszcze dłużej lud prosty pamięta. I tu, kiedy wędrowiec wstąpi na te wały,
Będzie mu pokazywał i duży i mały.Trumnę blisko tej sali, gdzie według podania,Nieraz życie zawisło od psiego szczekania...
Gdzie podobno niejeden oddał Bogu duszę,Co słyszałem z ust ludu, powtórzyć wam muszę.Kiedy jeszcze ten zamek i jego pokoje, Panów, dworzan i służby zapełniały roje,W pobliżu tej sali, sterawszy wiek młody,
Mieszkała stara panna, krewna Wojewody

Złośliwa, którą niegdyś, pewnej życia wiosny, Spotkał zawód nie lada, bo zawód miłosny.
A taki ziębi serce i uczucia studzi! Więc panna od tej pory czuła wstręt do ludzi. Cierpieli na tym wielce słudzy i poddani,
Gdyż nie mogli dogodzić w niczym owej pani.
Nie lubiła nikogo ta jędza niesyta, Tylko pieska białego, swego faworyta, Który jej przez dzień cały na krok nie odbieżał,
A gdy siadła w fotelu, on u stóp jej leżał. Piesek ów, w jej mniemaniu, złych ludzi poznawał - Gdy kto przybył do pani, on na nogi wstawał,
Obchodził przybyłego, węszył z każdej strony, Jeżeli nie zaszczekał - człowiek był zbawiony, Na kogo zaszczekał ten piesek złośliwy,
Znaczyło, że przybyły pani nieżyczliwy. Wtedy na rozkaz pani brali go siepacze... 
Nie pomogły błagania, prośby ani płacze,
Pakowali do turmy, a tam na dnie lochu, Jęczał, głodem morzony i konał po trochu.
Długo się powtarzały takowe zabawy, Aż im koniec położył wreszcie dramat krwawy.Przybył do starej panny dworzanin z daleka.
Ledwie stanął na progu, już nań piesek szczeka.

Pani, wedle zwyczaju, dzwoni na siepaczy. Dworzanin wiedział dawno, co ów dzwonek znaczy. Na kogo pies zaszczeka, ten będzie karany,
Więc na takie przyjęcie był przygotowany. Pierwej zatem nim służba przybyła zamkowa,
Dworzanin się załatwił - spadła pani głowa.
Nie miał czasu zaszczekać piesek po raz drugi, Poginęli od miecza - pani, pies i sługi.
Do lochu tego, miejsca cierpień i rozpaczy, Zwalił ciała pani, psa i dwóch jej siepaczy.
W ten sposób zamek cały uwolnił od katów, Siadł na koń i do swoich pojechał kamratów.
Bił się potem lat cztery ów dworzanin śmiały, Za ojczyznę, aż wreszcie legł na polu chwały.
Jest podanie, że w murach, bogate, obfite,
Na podźwignięcie zamku skarby są ukryte: Za potrójnymi drzwiami te skarby schowane,
Każde drzwi na trzy zamki szczelnie zamykane.
Pierwsze drzwi są żelazne, a drugie dębowe,
Z masywnych zbite bali, trzecie jesionowe;
Na tych krzyż wyrobiony, na jednej połowie,
Na drugiej wielki topór zrobili majstrowie.
Kto odkryje to miejsce i aż tutaj zajdzie,

Trzy klucze zawieszone na pierwszych drzwiach znajdzie, Wszystkie trzy bardzo duże, misternej roboty: Żelazny, drugi srebrny, a zaś trzeci złoty. Tych kluczy, jak wieść niesie, przeznaczenie takie:
Każdy klucz ma otwierać trzy zamki jednakie, Żelazny - drzwi żelazne, srebrny drzwi dębowe, A klucz złoty otwierać będzie jesionowe.Za tymi są trzy beczki rzędem ustawione I pieniędzmi po same brzegi napełnione. Pierwszą złotem napełnił pan zamku bogaty,W niej też są same potrójne dukaty; W drugiej srebrne talary, trzecia pełna miedzi.Ale na tych beczułkach jakieś licho siedzi:
Kiedy śmiałek tam wejdzie - drzwi szybko zatrzaśnie -A lampa lub pochodnia sama mu zgaśnie; Ozwie się śmiech szatański wśród siarki zapachu, Wtedy śmiałek omdlewa i ginie ze strachu. Mówią, że skarby owe w lochu umieszczone, Okrutną krzywdą ludzką były zgromadzone,
Więc też podobno nikt ich nie dostanie, Nie znajdzie, aż się zadość ludzkiej krzywdzie stanie.
Żegnamy Krzyżtopór z zamgloną aurą. Dziękuję za wspólny spacer i wysłuchanie legendy.

najbliższe galerie:

 
Polska_2007 - UJAZD/ruiny zamku Ossolińskich
1pix użytkownik charlie odległość 0 km 1pix
Krzyżtopór - urok przemijania
1pix użytkownik wujryszard odległość 0 km 1pix
Polska_2016 - UJAZD/ruiny zamku Ossolińskich_powrót
1pix użytkownik charlie odległość 0 km 1pix
Góry Świętokrzyskie cz.  II - miejsca z ciekawą historią
1pix użytkownik benia1977 odległość 0 km 1pix
Zamek Krzyżtopór w Ujeździe
1pix użytkownik danielski odległość 0 km 1pix
Turniej rycerski na zamku KRZYŻTOPÓR
1pix użytkownik ulka odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (14):

 
anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 04.05.2014 11:50

A ja dopiero zobaczyłam Twój wpis u mnie ;-)
Masz rację kilka ujęć bardzo podobnych. Szczególnie widok nieba w luce. Szwedom też się dostało.

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 04.05.2014 11:47

Niezłe zamczysko. Może znajdzie się jakiś bogaty inwestor. W Polsce kilku jest.
W promieniach słońca musi wyglądać niesamowicie. Szkoda, że tak daleko.
Pozdrawiam

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 03.05.2014 22:42

irena2005n - Dziękuję Irenko i z przyjemnością zapraszam :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 03.05.2014 22:41

Dziękuję wielkopolanko :)) Miło mi Cię gościć.

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 03.05.2014 22:00

pięknie...ta odsłona też bardzo mi się podoba....pozdrawiam serdecznie...

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1677) dodano 03.05.2014 08:30

Druga część również ciekawa! zamczysko ogromne i robi wrażenie!
pozdrawiam serdecznie:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 02.05.2014 22:23

marcin1980
romana
tereza

Dziękuję bardzo. Zamek Krzyżtopór, to jedne z najpiękniejszych ruin w Polsce, dlatego jest nazywany Wersalem wśród ruin i absolutnie zgadzam się z tym określeniem. Polecam każdemu, kto nie był, bo naprawdę jest wart zwiedzenia.
Pozdrawiam serdecznie.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 02.05.2014 16:11

Obejrzałam obydwie części.Ładna prezentacja.Jak byłam tam
przed laty to ruiny były w znacznie gorszym stanie.Pozdrawiam:)


romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 02.05.2014 12:46

Muszę w końcu dotrzeć na ten zamek. Wybieram się tam już od dłuższego czasu i jakoś nie mogę dotrzeć :)
Pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1765) dodano 02.05.2014 10:22

ładnie pokazałaś.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 01.05.2014 22:28

achernar-51
paweller75
Dziękuję za wizytę.
Zamek, a właściwie ruiny naprawdę robią wrażenie. Jestem bardzo ciekawa, kiedy wezmą się za odrestaurowanie tej perły. Chciałabym zobaczyć jak będzie wyglądał. Nie wiem czy to są tylko moje marzenia, ale zapewne każdy by chciał to zobaczyć.
Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7083) dodano 01.05.2014 20:38

Teraz obejrzałem część 1 ..., widzę, że jednak jakaś kasa się znalazła ..., więc wycofuję to, co napisałem poniżej:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7083) dodano 01.05.2014 20:11

Fajne zamczysko ..., ale szkoda, że z Unii nie znalazła się jakaś kasa, żeby go trochę podremontować:)))
Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4427) dodano 01.05.2014 18:32

Fajnie pokazany zamek z wierszowanym opisem Franciszka Ksawerego Bartkowskiego. Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!