m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (44):

 
Orgosolo to mała mieścina, która słynie z dwóch rzeczy bandytów oraz ponad trzystu murali. Pewnie, gdyby nie bandyci i malunki na murach, to by za bardzo nie słynęła ( jak widać ). Żeby się nie zgubić, albo może nie wejść na terytorium lokalnego bandyty, który potem zada pytanie Co robisz na mojej dzielni, chodnik został oznaczony takim pięknym muralem, choć w tym przypadku, to chyba podforma tej sztuki Chodnikar.

 Żeby pomóc zgłębić te sztukę, pomogę trochę spontaniczną interpretacją. Tutaj jak widać bandyty siedzą piją i może lulki palą a kobity czekają na skinienie ręki co by polecieć do kuchni i przynieść zakąski. Ot: raj utracony- jak widać pewnie przez tego wystrojonego włoskiego republikanina, co im tu jakieś obce idee republikańskie na sztandarze przyniósł .  Tutaj muralski epigon Pabla Picassa przedstawił problem Bomby N. Niestety nie wiem co to za problem. A tu wracam raz jeszcze do przedostatniego slajdu, jak widać babki bandytów ( którzy z gęby wyglądali na lekko już posuniętych w latach) z twarzy młode i w ogóle na pewno atrakcyjne. 

Co potwierdza moim zdaniem przesłanie artysty o tęsknocie za tym rajem utraconym. Mural kulinarny- jak ktoś po włosku to po prawej pewnie napisali o co chodzi. Moim zdaniem ten sposób przedstawiania sztuki ma swoje plusy, artysta coś tam napacykuje, a potem obok napisze o co chodzi. Się człowiek nie musi męczyć domysłami.
Do czasu aż odwiedzi galerię jakiś italianista moja interpretacja przedstawia się następująco. Mural ten jest ewidentnie feministyczny. Widelce i napis wolność nad widelcem sugerują, iż mieszkanki Orgosolo posłuchały republikanina w mundurze, zrzuciły czarczafy (widać nie był to wynalazek muzułmanów, ci tylko to wpisali do kodeksu) i powiedziały gotuj sobie chłopie sam. Chłop jak widać trzyma widelec w geście poddania. Tak się prezentuje Orgosolo bez murali. Jeszcze trochę o bandytach, jako że jesteśmy wysoko w górach, dookoła lasy, jaskinie i w ogóle takie janosikowe klimat, to naturalnie lokalne janosiki się tu poosiedlały. Widoki z chałup na Supramontre bandyty mieli takie. Niestety tak się rozsierdzili, ze jednak w małej miejscowości było kilkadziesiąt zabójstw rocznie. Ostatnie porwanie dla okupu miało miejsce na początku lat 90, a ostatnie zabójstwo w ramach vendetty sprzed 50 lat dosięgnęło 80 letniego staruszka w 2007 r. 

Aż sam się dziwie że stamtąd wróciłem cały..uff, było gorąco. Temat bandytów z Orgosolo pojawił się nawet w kinomotografii, gdzie Włosi nakręcili swego czasu znany film Bandyci z Orgosolo ( nie że znałem, albo tym bardziej oglądałem - po prostu przeczytałem i udaję mądrego) .

A na muralu wyraz przedkładania miłości do kóz (jakie pasterskie) nad maszyny. Tu znów mam problem, jest niby napisane o co lata, ale mój włoski ostatnio słaby. Znajduje jednak słowo klucz: popoli. W Rzymie byłem na takim placu, to wiem, ze o mak chodzi. 
Tak więc szybka dedukcja  i mamy tutaj obraz rozkoszy heroinisty, pali sobie mak i kobiety i do tego nagie kładą się przed nim pokotem- jak więc widać same rozkosze. 
Orgosolskie podwórko, nie wkraczam, co by nie wejść nie na swój teren.
Tu mamy ryby i człowieka w garniturze-niechybnie profesor. Tak więc odpowiedz nasuwa się jedna. Jest to niewątpliwa zachęta do zwiększenia spożycia jodu ( przy okazji omega3), którego to pierwiastka w górach jak wiadomo brakuje. gazetka reklamowa z biedronki Te kobitki to same na bandyterke wyglądają. Przesłanie: Nie wejdziesz do naszego baru i nie zamówisz, to...sam wiesz co

Zjawisko bandytyzmu w Orgosolo i okolicach miało swoje źródło w konieczności obrony przed zagrożeniem z zewnątrz. Pasterze, na których owce czyhał wilk (raz to rzymski, raz aragonski, arabski,  czy włoski)  grupowali się w uzbrojone bandy dla swojego własnego bezpieczeństwa. Poza tym jak to w róznych górskich rejonach południa Europy długo żywa była tutaj tradycja vendetty. Tak też bandyci długo cieszyli się wsparciem i sympatią lokalnej ludności. W zasadzie do lat 60, gdy poziom przemocy przekroczył poziom tolerancji miejscowej ludności. Wtedy też współpraca z policją pozwoliła na dość znaczne zredukowanie przestępczości. Jakoś ten neandertalski jegomość przypadł mi do gustu.
Kontynuując bandycki wątek, to tak sobie myślę, ze pewnie jakby lokalni bandyci mieli większe pole do popisu niż owczo-kozi biznes, to lokalna mafia mogłaby wyrosnąć na konkurencję tej z południa Włoch i Sycylii.

A tak biedny dziadzio musi siedzieć w owczej skórze na ganku, zamiast rozbijać się rolls roycami.
Miłość do kóz i owiec widać dosłownie na każdym rogu Być pasterzem jest Sexy A tu o przyjaźni Orgosolczyków z Rosją Kwiatki i owce (albo kozy), chyba że jest to jakiś kozioowczy mutant, czy hybryda.. nawet wyszukałem w wikipedii, jak jest to hybryda owcy z kozą, to wtedy to zwierze nazywa się geep Giaconda jak przypuszczam w tradycyjnym stroju kobity bandyty Przesłanie tego, wykracza już trochę poza moje umiejętności. 

Trochę więc o historii murali w tym mieście. 
Jak wiadomo murale wymyślił p. Riviera w Meksyku, choć wcześniej wymyślili je jaskiniowcy.
Co ma wspólnego murarz z tymi picassowskimi pięknościami...chyba się odmurowuje od ich widoku.

Wracając do tematu: w latach 60 pierwszy mural namuralowała grupa anarchistów, przedstawiał on mapę Włoch z znakiem zapytanie w miejsce Sardynii. W kolejnych latach miejscowy nauczyciel zaczął z uczniami przenosić na mury plakaty o treści społecznej- stąd też dużo murali o charakterze lewicowym, czy lewackim.

Tak jak tutaj: dumne lewicujące orgosolskie kobity wymachują pięściami na zakonnice. A sami Orgosolczycy wskazują zakonnicom kierunek do Iraku. Tu murale upamiętniają lokalnych bohaterów i oczywiście ich miłość do kóz.
Lokalni bohaterowie z tego co wrzuciłem ich nazwiska w internet zasłynęli z tego, ze zginęli. Do końca nie wiem o co chodzi w tym muralu. Zółte pole- pewnie nawiązuje do słoneczników Van Gogha widzianych w skali makro. Dumny następca barbarzyńskich koników- Fiat Panda.
Po tym jak na murach było już kilka murali, a problemów społecznych i innych takich tematów narastało, murali powstawało coraz więcej. 

Władze także zachęcają do ich tworzenia, a ostatnimi czasy nawet co niektóre restaurują, no bo wiadomo turystyczne dutki lecą. Tutaj coś o Fiacie, flaga komunistyczna pewnie nawiązuje do faktu sprzedaży licencji na produkcje malucha do Polski. Tych na dole nie trzeba przedstawiać Tylko co tu robi ta Skłodowska nad nimi? El comandante albo młody Fidel. A tu pacyfistyczny lachon na barana u Lenona, a to wszystko obok Fidela. 
No w sumie inwazji na USA nie przeprowadził, no i poza wycieczkami do Angoli i Grenady jakoś dużo wojen nie prowadził
A to taki Orgosolski widoczek Ziemia Gramsiego- czyli lokalnego marksistowskiego hero- założyciel Włoskiej Partii Komunistycznej z pochodzenia Sard. 
Twarzomapa w konturze Sardynii. 
Stwierdzam, ze ta sztuka komunistyczna jest za łatwa w interpretacji- żadne wyzwanie. Pod spodem nekrologi.
A u góry: proces był, nawet sprząta staruszkom, ale o progresie jakoś nie słyszałem.

Chyba że mają na myśli rosyjskie rakiety o tej nazwie- z których Amerykanie muszą korzystać bo wyłączyli wahadłowce. Ten mural na pewno nie lewicowy, bo zbyt skomplikowany w interpretacji, prawicowy też nie bo ci też raczej prostą i przewidywalną sztukę lubią. 
Więc jest to mural centrystyczny. Co potwierdza fakt umiejscowienia białej linii w centrum. Jak widać orgosolczykom nie tylko dutki turystów w głowie, bardzo lubią podziwiać gwiazdy na niebie, stad też ta deinstalacja dachu, co by niebieskiej perspektywy nie zakłócała. Barbarzyńskie anteny satelitarne z widokiem na masyw Supramonte.
Supramonte jest jednym z kilku łańcuchów górskich na Sardynii, moim zdaniem najładniejszym ( choć chyba nie byłem we wszystkich). Zresztą przedrostek Supra z czegoś się musiał wziąć. Machając łapkami muralarzy mówię papa i dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Murale - lekcja historii na murach
1pix użytkownik pedro1912 odległość 1 km 1pix
Sardynia- w poszukiwaniu niebiańskich  plaż
1pix użytkownik nikozja77 odległość 6 km 1pix
Punta Marmora- na czubku gór Gennargentu
1pix użytkownik bartekplk odległość 10 km 1pix
Sardynia - zwiedzanie całej wyspy
1pix użytkownik pnad odległość 29 km 1pix
Sardynia
1pix użytkownik zybipol odległość 30 km 1pix
MONTE IDOLO
1pix użytkownik bartekplk odległość 32 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 05.06.2014 19:08

niesamowite....

harmony użytkownik harmony(wpisów:2592) dodano 03.06.2014 21:58

Dobry pomysł na promocję miasta, pomalowanie go i miejsce artystycznego wyżycia się tych, których łapki na 44. Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:6112) dodano 03.06.2014 20:22

w naszym Kraku też takich ekspozycji nie brakuje ... bardzo fajny i pomysłowy fotoreportaż

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4488) dodano 03.06.2014 20:20

Bardzo ciekawa i jakże humorystyczna ta fotoopowiastka ...
Podobają mi się takie murale i nie miałbym nic przeciwko temu,aby nasze miasteczka tak kolorowo wyglądały ...
Oczywiście nie w centrum ...
Pozdrawiam :)

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 03.06.2014 15:16

pacyfistyczny lachon the best

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5191) dodano 02.06.2014 23:05

Ciekawa miejscowość. Lepsze takie murale niż graffiti pozbawione często jakiegokolwiek sensu. Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 02.06.2014 22:44

15 i 16 dla mnie najzacniejsze ..., pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!