m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Na początek małe selfie i zaczynamy. Parę razy już próbowałem, ale ciągle mi się nie udaje przeskoczyć jednego istotnego problemu. Skoro już bowiem jadę w góry i nad morze w jednym, to jak zrobić, żeby idąc w góry nie musieć wjeżdżać znad morza przez godzinę po serpentynach do góry, aby móc wyjść w góry. Na pewno jest tu jakieś logiczne wyjście, może jakieś morze położone nad poziomem morza. W sumie są morza ( przynajmniej z nazwy) położone pod poziomem morza, wiec może jest  jakieś górskie morze, może?
No dobra tak sobie filozofuję, a jestem już na szczycie. Muszę powiedzieć, iż było to jedno z najbardziej hardcorowych wejść w moim życiu. A to i sam czubek Monte Idolo. No a dlaczego było tak ciężko? Tak jak pisałem celowo wybrałem łatwą trasę z oznaczeniem, ze dostępne dla dzieci. A to i sam Idol. Widoczek z góry na góry i na morze.
Niestety ta przyjazaność szlaku dla dzieci okazała się złudą- szlak był bowiem za prosty- ot równa droga do góry pod tym samym kątem. Córka odmówiła więc wędrówki do góry- bo nie ma skał do wspinania. Więc pozostała technika wspinaczki na barana. Ojciec baran a więc w sumie osioł- tak wieć selfie z jedynki uzasadnione Idol w pełnej krasie. Syn jeszcze w ogóle nie wędrował i nie umiał odmawiać- ale co do zasady też na rękach. W pewnym momencie mały zasnął mi na rękach- wiec stwierdziłem, że pognam do przodu, córa z mamą miały iść swoim tempem. Musze powiedzieć, iż mega ciężko idzie się pod górę z plecakiem na plecach i śpiącym dzieckiem na rękach.
W zasadzie prze kilkadziesiąt minut nie mogłem zmienić ułożenia rąk. No w każdym razie w końcu doszedłem, a moich dziewczyn nie widać. Postanowiłem zadzwonić, gdzie oni. Całe szczęście kobiety wykazują się zwykle przezornością i myśleniem strategicznym :) Dzwonię no i co słyszę ...dzwonek w plecaku. Wiadomo że telefon przeszkadza w wspinaczce- wiec strategicznie został umieszczony w moim plecaku :) Całe szczęście kolega za chwilę mnie dogonił- komunikując oczywiście to co było dość oczywiste- dziewczyny na pierwszej polanie zarządziły piknik. W każdym wiec razie syn zdobył swoją pierwszą górę i to mu się chwali. Co prawda okoliczność tę przespał, ale w annałach i dla potrzeb statystyki się liczy. A taki widoczek był z punktu piknikowego żeńskiej kamandy.
Widoczek na Villagrande Czyli posługując się moim perfekcyjnym sardyńskim- dużą wiochę. W sumie mieszkańcy wioski mają nieźle przerąbane- żeby cokolwiek załatwić muszą zasuwać za każdym razem pareset metrów w dół i w górę. W sumie przygoda z telefonem  się owego dnia jeszcze nie zakończyła. Jako ze mały spał w najlepsze pognałem w dół, a córa z mamą szły swoim tempem. Jako że droga miała jeden, no może góra dwa zakręty, to  można się spodziewać, iż dziewczyny się zgubiły. Jako ze nie przychodziły, to zacząłem dzwonić, ale jak się okazało komórka wysiadła:) No cóż w każdym razie Monte Idolo tylko na własne ryzyko- zwłaszcza z dziećmi.

Dzięki

najbliższe galerie:

 
Sardynia, W drodze na południe
1pix użytkownik sona_dora odległość 18 km 1pix
Roca Rossa w Arbataxie i Santa Maria Navaresse -Sardynia
1pix użytkownik bartekplk odległość 19 km 1pix
Punta Marmora- na czubku gór Gennargentu
1pix użytkownik bartekplk odległość 24 km 1pix
Klifowe wybrzeże Oligastry - Sardynia
1pix użytkownik bartekplk odległość 26 km 1pix
Sardynia- w poszukiwaniu niebiańskich  plaż
1pix użytkownik nikozja77 odległość 31 km 1pix
Murale - lekcja historii na murach
1pix użytkownik pedro1912 odległość 31 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 12.03.2015 19:02

Ładne widoczki .Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 20.01.2015 23:41

Bartek ..., zostawiłeś kobitę z dzieckiem i pognałeś z drugim do przodu ...? Gdybym ja tak zrobił, to chyba moja by mnie przerobiła ..., z osła na salami:)
Pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 20.01.2015 21:57

Podróż z dziećmi,w moim przypadku ...z dzieckiem...zawsze dostarczają miłych wspomnień,a i o przygodę wtedy łatwiej:)))
Pozdrawiam:)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 20.01.2015 10:22

Dobre :) Fajna galeria!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3649) dodano 20.01.2015 08:27

No to trochę się umęczyłeś w czasie tej wycieczki;-)
Z każdym kolejnym rokiem powinno być jednak lepiej:-)
Panoramka na 24 bardzo ładna.
Pozdrawiam:-)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 19.01.2015 20:28

Jeżeli jedynka to jest selfie, to myślałem, że jesteś ciut starszy ;-)
Twoje kobiet miały rację, ponieważ wybrały na piknik lepszy punkt widokowy. Teraz już wiesz, że nie warto wyrywać do przodu :-)
Ale takie wycieczki z dzieciakami wspomina się potem przez lata.....wiem coś o tym i dlatego podoba mi się galeria.
Pozdr,
andred

dispar użytkownik dispar(wpisów:5298) dodano 19.01.2015 20:09

Uff... całe szczęście, że dobrze się skończyło.
Dzielny z Ciebie Tata..
Podobało się. Pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3327) dodano 19.01.2015 17:50

Fajne okoliczności przyrody, a zwłaszcza selfie;)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5191) dodano 19.01.2015 15:50

Ładne miejsce, jak wiele innych w Italii. Pozdrawiam. :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4051) dodano 19.01.2015 15:17

Zdjęcie 29 (wrzośce) jest cudeńko. Piękne widoki. Cała galeria ciepła i przyjemna dla oka. Fajnie się ogląda.
Pozdrawiam.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 19.01.2015 13:59

Do wrzośca jestem przyzwyczajony w wersji doniczkowej, a tu się te skubaństwa nieźle rozrastały więc nawet bym nie skojarzył, że to jedna familia. pozdro

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6040) dodano 19.01.2015 11:52

Idolo - jak dla kogo, ale widoki na Wielką Wiochę, mówiąc po sardyńsku, pico bello.
Ładne zdjęcie szyszek kosodrzewiny i białych wrzośców, a młody: zuch...;)
Pozdrawiam!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!