m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Po załatwieniu formalności, wyruszyliśmy z grupą tragarzy i przewodnikami (Nie ma innej możliwości. Przemieszczanie się po terenie Parku Narodowego Kilimandżaro, bez licencjonowanego przewodnika, jest zabronione.) najbardziej malowniczą, najdłuższą i najmniej obleganą przez turystów trasą Machame. W pierwszym dniu mieliśmy do pokonania różnicę wysokości 1200 m. Stroma trasa wiodła przez strefę wspaniałego równikowego lasu deszczowego. Po drodze mijaliśmy i podziwialiśmy paprocie drzewiaste, drzewa porośnięte mchem oraz kameleona, który wyszedł na nasze spotkanie. W oddali było słychać śpiew ptaków, pokrzykiwania małp oraz czuć ich intensywny zapach. Klimat jak z krainy dinozaurów. Obóz Machame na 3000 m.n.p.m. powitał nas deszczem, w czasie którego tragarze rozbili namioty, a kucharze przyrządzili obiad. Nie spodziewałam się tak dobrych warunków. Wieczorem wypatrywaliśmy celu naszej wyprawy - Kilimandżaro, który w języku suahili znaczy lśniąca góra, gdyż w słońcu Afryki błyszczy nawet z odległości 150 km. Tego dnia wiele razy słyszeliśmy od przewodników: pole, pole, co znaczy pomału, pomału. Trzeba o tym pamiętać, aby aklimatyzacja do wysokości następowała stopniowo, łagodnie.
Następnego dnia pełni zapału wspinaliśmy się stromym podejściem, wśród wysokich wrzosów osnutych „brodą starca” - rodzajem mchu, niczym pajęczyna, do kolejnego obozu Shira Cave na 3840m.. ... Drugi dzień wędrówki zauroczył nas otwartymi terenami osnutymi mgłą, tworzącymi niesamowitą scenerię. Czasami nie był widać, gdzie wędrujemy. Szlak często wiódł w dół, to znów pod górę. ... Roślinności coraz mniej, najczęściej trawy i wrzosy.
W obozie powitały nas ptaszyska - kruki, które zostały dokarmione posłodzonym zamiast posolonym popcornem przez zakręconego kucharza, ale tak w ogóle to bardzo dobrze nas karmił. Cała żywność została przyniesiona na plecach, głowach tragarzy. Obóz Shira Cave położony jest bardzo malowniczo, rozciąga się z niego widok na wierzchołek szczytu Meru o wysokości 4456 m.np.m., będącego częstym celem wypraw. Trzeci dzień i mroźny ranek, temperatura poniżej zera wróżąca dobrą, bezdeszczową pogodę na resztę dnia. Tego dnia trasa prowadziła przez księżycowe pola, obsiane ogromnymi głazami i nagimi, malowniczymi skałami, do obozu Barranko Hut na wysokości 3950 m.n.p.m.. Jeszcze raz spojrzenie ma Meru. Chmury już pod nami. Po drodze, dla lepszej aklimatyzacji, weszliśmy na Lawa Tower 4630 m.n.p.m. Mocno tam wiało.
Byliśmy coraz wyżej, więc coraz chłodniej, coraz mniej tlenu i coraz bliżej ośnieżony szczyt, co bardzo cieszyło. Zeszliśmy do obozu otwartymi przestrzeniami wśród niższych wrzosów, mchów, traw, głazów oraz tzw. lasów senecjowych. Nocowaliśmy w pięknie położonym obozie z widokiem na oświetlone Moshi. Widok na górę osnuty chmurami, ale ... ... następnego dnia, to co było przesłonięte prezentowało się tak jak na zdjęciu. Zbocza Kilimandżaro pokryte śniegiem pięknie podświetlone budzącym się słońcem. Lodowce na zboczu, które mam nadzieję jeszcze trochę przetrwają, choć wciąż się mówi, że za kilka lat już ich nie ujrzymy.
Kolejny dzień i znów mroźny ranek. Cieplej nie będzie :) Szczelniej ubrani, w polarach, rękawiczkach i czapkach, ze strachem spoglądaliśmy na stromy Barranco Wall. Jak się okazało ściana nie była tak trudna i niebezpieczna, na jaką wyglądała, choć wymagała sprawności fizycznej, gdyż do wspinaczki nie wystarczyły nogi, ale często, w pokonaniu wysokości, trzeba było pomagać sobie rękami. Trudności wynagrodziły nam wspaniałe widoki, na zielone doliny oraz ... ... ośnieżone zbocza. Po zdobyciu ściany zeszliśmy w dół, aby ... ... znów wspiąć się w górę do ostatniego już obozu Barafu Hut (znów kruki czekające na resztki ze stołu), z którego atakowaliśmy szczyt. Po drodze minęliśmy taki oto ogródek pod wiszącą skałą.
Roślinności na tej wysokości niewiele, więc cieszył każdy kawałek zielonego. Tutaj senecje - endemiczne rośliny Parku Kilimandżaro. Teraz już coraz częściej widać, że jesteśmy na starowulkanie. W czasie całego trekkingu nieśliśmy tylko swoje podręczne plecaki z jedzeniem, piciem, zapasowym ubraniem. Nie było się czym zmęczyć, może tylko wysokością. Resztę dźwigali tragarze. Poza oficjalnym wynagrodzeniem, tragarze oraz przewodnicy dostają napiwki oraz ubrania i inne niepotrzebne już nam turystom rzeczy. Przy obsłudze chętnych do zdobycia szczytu ma pracę masę osób. Dzięki temu utrzymuje się wiele rodzin. Trzeba wiedzieć, że Tanzania jest biednym krajem, któremu duże zyski przynosi turystyka. A to już obóz Barafu Hut na wysokości 4600 m.n.p.m.. Po kilku godzinach odpoczynku, krótkiej drzemce, pobudka, niewielki posiłek i ciepła herbata, aby o północy ruszyć na powitanie Uhuru Peak. Szczelnie opatuleni, wśród ciemności, z czołówkami oświetlającymi nam jedynie nogi, krok po kroku, wśród przenikającego, mroźnego wiatru, walczyliśmy z własną słabością, katarem :), zmęczeniem i sennością.
Krótkie przerwy, pozwalały na złapanie oddechu, jeśli można o tym mówić na wysokości powyżej 5 tys. metrów, gdzie zawartość tlenu w powietrzu zmniejsza się o około połowę. Droga dłużyła się niemiłosiernie. Zygzakami wspinaliśmy się piarżystym stokiem, aż około 6:00 stanęliśmy na krawędzi krateru. Słońce budziło się na powitanie kolejnego dnia. Oświetlało wnętrze krateru i lodowce mieniące się różnymi barwami. ... Bajeczne widoki ponad chmurami, warte kilkugodzinnego wysiłku. Zdobycie Stella Point dodało energii, adrenaliny. Zapomnieliśmy o zmęczeniu, liczyło się tylko zdobycie szczytu, który był niemalże na wyciągnięcie ręki, choć dotarcie do niego, zajęło jeszcze godzinę. O 7:00 Szczyt Wolności był nasz. Stałam na nim uśmiechnięta, szczęśliwa pozując do pamiątkowego zdjęcia pod tablicą informacyjną z liczbą 5895. Tego ranka na szczycie pojawili się Japończycy, Amerykanie oraz przedstawiciele innych narodowości. Jeszcze kilkadziesiąt zdjęć, minut i pora wracać. Jeszcze raz widok krateru i ...
... lodowców, które znikają. Schodziliśmy, zbiegaliśmy zakopując się w żużlu, bo trzeba pamiętać, że to stok byłego wulkanu. Było coraz goręcej, a my w kurtkach puchowych, które tylko przeszkadzały. Od kilku godzin na nogach, bez snu, ale znów zostało to wynagrodzone wspaniałymi widokami min. na Mawenzi - 5150 m.n.pm.. , który wraz z Shira - 3940 m.n.p.m. oraz Uhuru - 5895 m.n.p.m. na wulkanie Kibo wchodzi w skład Kilimandżaro będącego najwyższym szczytem Afryki i najwyższą samotną górą - starowulkanem na granicy Tanzanii i Kenii, nie będącą częścią pasma górskiego. Z obozu Barafu Hut, po krótkiej drzemce, zeszliśmy na 3100 m.n.p.m. do Mweka Hut. W każdym obozie wszyscy wchodzący wpisywani są do ksiąg. Wchodziliśmy na szczyt 4 dni, do tego nocne podejście na wierzchołek. Zejście zajęło dwa dni, ale jak się uprzeć, to i w ciągu jednego dnia można to zrobić. Im dłuższa wyprawa, tym lepsza aklimatyzacja. Po drodze czas na podziwianie flory i fauny. W Mweka Hut ostatnia noc w namiotach, aby następnego dnia kontynuować zejście w objęciach lasu deszczowego, do bramy Mweka Hut.
Tam zostaliśmy wpisani do księgi zdobywców Kilimandżaro (statystyki). Potem już podróż autobusem do Moshi, odpoczynek, a wieczorem w czasie uroczystej kolacji świętowanie wejścia na szczyt wraz z wręczaniem dyplomów upamiętniających to zdarzenie. Żal było wracać, ale lecąc mieliśmy szczęście jeszcze raz ujrzeć z okien samolotu Kilimandżaro oraz Meru. Dziękuję :)

najbliższe galerie:

 
Kilimanjaro
1pix użytkownik reggie odległość 0 km 1pix
Kilimanjaro - Uhuru Peak
1pix użytkownik pave odległość 2 km 1pix
KILIMANDŻARO - 5895m - luty 2014
1pix użytkownik sharon odległość 10 km 1pix
Kilimanjaro
1pix użytkownik agna odległość 14 km 1pix
Kilimanjaro - Moshi
1pix użytkownik pave odległość 16 km 1pix
Afryka - Tanzania
1pix użytkownik ewiczek odległość 40 km 1pix

komentarze do galerii (118):

 
martyna użytkownik martyna(wpisów:921) dodano 23.08.2015 12:13

RE-WE-LA-CJA ;)) pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 13.01.2015 19:07

Bratek, może i dobrze, że nie puszczają w pojedynkę, bo jeszcze jaka małpa porwałaby w lesie deszczowym ;)
A na serio, to znaleźli sobie sposób na zarobek i doskonale ich rozumiem.
Pozdrawiam :)

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 09.01.2015 21:40

Wspaniała wyprawa, szkoda że nie puszczają w pojedynkę.
Pozdrawiam!

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 04.08.2014 20:48

Migot, dziękuję i obyś szybciutko nazbierała na wyprawę i nie musiała zazdrościć :)
Pozdrawiam :)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 04.08.2014 15:55

Wyprawa - marzenie. Gratuluje, i zazdroszczę nieprzyzwoicie :) Kiedyś uzbieram sobie na taką wyprawę, a na razie zadowolę się pięknymi fotografiami. Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 24.07.2014 22:53

Przemku, dziękuje bardzo. Obecnie raczej nie wchodzi się na Kili od strony Kenii. Ciekawa jestem jak wygląda. Kili było dość niespodziewanym spełnionym marzeniem i szkoda, że Tobie nie udało się go zrealizować.
Pozdrawiam serdecznie :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5583) dodano 14.07.2014 19:53

To było moje marzenie...
Wejść na Kilimandżaro i spojrzeć w dół, na Afrykę.
Do dziś trzymam wycinki i opisy z wejść na chyba najpiękniejszą górę świata.
Wszystko to, co piszesz, potwierdza opisy Twoich poprzedników.
Różnice są niewielkie, ale wynikają właściwie tylko ze ścieżki podejścia:
ta z Kenii jest nieco dłuższa i wymaga raczej 5 dni, podczas gdy Wam udało się dokonać tego w 4 dni.
I nikt nie odpadł z powodu choroby wysokościowej - gratuluję!
Moje historyczne wycinki i opisy mają jednak jeden, poważny mankament: nie zawierają zdjęć.
W dodatku tak dobrych i tak systematycznie dobranych, ilustrujących całą kilkudniową trasę podejścia.
Jeszcze raz gratuluję!
I dziękuję, za możliwość... obejrzenia mojego marzenia...
Choć jednak, trochę mi smutno...

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 13.07.2014 16:10

Irolek, dziękuję :) Czyżbyś miał okazję oglądać ostatnio Kilimandżaro lecąc lub wracając z "raju" ;)? Pozdrawiam :)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1005) dodano 13.07.2014 14:26

GRATULACJE !!! kili robi wrazenie rowniez z ... gory ;)))) Pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 13.07.2014 13:20

Tesa31, dziękuję bardzo i miło, że zajrzałaś. Pozdrawiam :)

tesa31 użytkownik tesa31(wpisów:123) dodano 12.07.2014 18:27

Gratuluję...wspaniała wyprawa,przecudnie pokazanna:))

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 11.07.2014 09:26

ależ proszę....i odpozdrawiam....

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 09.07.2014 16:36

Irenko, miała być męska wyprawa, ale się nie udało ;) Dziękuję i pozdrawiam :)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 09.07.2014 09:19

gratulacje......męska wyprawa a jakaż kobieca się okazała.....i pięknie pokazałaś swoją wyprawę i pięknie o niej opowiedziałaś....pozdrawiam serdecznie...

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 22:27

Anusia_osia, życzyłabym sobie być tak "zwariowaną" częściej, bo pomimo wysiłku, który trzeba włożyć w zdobywanie szczytu, to wielka przyjemność stanąć na jego szczycie. Widoki z niego są największą nagrodą :) Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 22:24

Andred, miło, że szukałeś dostępu do internetu, aby mi pogratulować i nie wiem co było trudniejsze ;)
Wypoczywaj spokojnie i zbieraj materiały do kolejnych galerii :)
Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 22:22

Olaizm, dziękuję bardzo i pozdrawiam :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 07.07.2014 22:01

Harmony zwariowana dziewczyna z Ciebie i odważna strasznie (oczywiście pozytywnie). Zatkało mnie totalnie. Oglądałam kiedyś filmik z wyprawy kolegi na Kilimandżaro. Było widać ogromny wysiłek, aby zdobyć szczyt i całą organizację wyprawy, nie oddawał jednak piękna widoków. Natomiast Twoje zdjęcia są fantastycznym uzupełnieniem np. 42 i 45.
Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 07.07.2014 21:51

Harmony, ja też gratuluję, choć nie było łatwo.......obiektywne trudności ze znalezieniem dostępu do internetu ;-)
Oczywiście GT to jest pikuś w stosunku do zdobycia Kilimandżaro.....za to jeszcze raz prawdziwe gratulacje.
Pozdr,
andred

olazim użytkownik olazim(wpisów:2181) dodano 07.07.2014 20:40

Gratulacje,wspaniała wyprawa,widoki i oczywiście przeżycia-wspaniale się oglądało-pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 16:43

Paweller, dziękuję :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 07.07.2014 16:10

Gratuluję:)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 10:04

Pszem, Marek, dziękuję Wam i pozdrawiam :)

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 07.07.2014 10:00

zasłużone GT gratuluję Renato!

pszem użytkownik pszem(wpisów:77) dodano 07.07.2014 09:52

Gratulacje

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 09:44

Klavertjevier, dziękuję bardzo :) Nie wiem czy byłam pierwszą kobietą-obieżyświatką, która stanęła na Kilimandżaro, ale pierwsza to zaprezentowałam :) Pozdrawiam :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 07.07.2014 09:31

Harmony,
Gratulatki! Jako pierwsza kobieta-obieżyświatka, stanęłaś na Kilimandżaro! Zasłużone zwycięstwo!

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 09:10

Olaf, dziękuję i pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 09:10

Dzięki Pipol. Pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 07.07.2014 09:10

Magdaleno, bardzo dziękuję docenienia trzech zwycięstw ;) Pozdrawiam serdecznie :)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1519) dodano 07.07.2014 09:09

Gratulacje :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8751) dodano 07.07.2014 08:14

gratulacje

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 07.07.2014 07:21

Gratuluję potrójnie: po pierwsze zdobycia Kili, po drugie zdobycia GT, a po trzecie stworzenia całkiem przyzwoitej "listy obecności":-)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 02.07.2014 21:44

Ale Cię nosi ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5583) dodano 02.07.2014 21:11

Dzięki i uważam...;)
Tak łatwo nie pobędziecie się mnie...;)
Jutro odwrót znowu do Rumunii, na wulkany błotne koło Buzau.
A potem...? Hmmm: co będzie potem, - zobaczymy potem...;)
Trzymajcie się!

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4168) dodano 02.07.2014 20:54

Przemek uważaj ... bo to morze może zafarbować :))))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 02.07.2014 20:47

Przemku, również pozdrawiam :) To jak tutaj na portalu Cię nie widać od kilku dni, to widać Cię nad Morzem Czarnym :) Już myślałam, że straciliśmy galernika ;)
Udanego urlopu !:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5583) dodano 02.07.2014 20:41

Nareszcie porządny internet - może uda się wysłać "pocztówki".
Pozdrawiam Autorkę i Jej Gości z nad Morza Czarnego...;)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 02.07.2014 10:37

Tak :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 02.07.2014 10:29

Harmony-czy mogę Ci zadać kilka pytań na pocztę ?

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 02.07.2014 09:00

Tama, masz rację, tylko ciśnienie, wysokość może tam wykończyć. Reszta nie ważna, bo w zamian dostajemy piękne widoki. Dziękuję i pozdrawiam :)

tama użytkownik tama(wpisów:2969) dodano 02.07.2014 08:45

Brawo, trasa może nie aż tak trudna co ciężka przez te ciśnienia. Widoki rzeczywiście zachwycają :)
Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 01.07.2014 23:15

Śnieżko, dziękuję. Okoliczności były ponad moje wyobrażenia, pod każdym względem bardzo dobre, więc może jednak mogłabyś wyobrazić sobie siebie w nich :)
Pozdrawiam :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3170) dodano 01.07.2014 21:54

Prześliczne te zdjęcia i super wyprawa. Nie wyobrażam sobie siebie w takich okolicznościach;) Gratuluję odwagi:D

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 01.07.2014 18:12

Arla, dopóki nie wejdziesz na jakąś wysokość, to nie będziesz wiedziała czy się dobrze na niej czujesz. A góra odwagi nie wymagała, gdyby było coś nie tak, to nikt nie zmusza do wejścia na szczyt, zawsze można zawrócić. Dziękuję i pozdrawiam :)

arla użytkownik arla(wpisów:284) dodano 01.07.2014 17:18

Super wyprawa, trochę bałabym się tej wysokości i nie jestem pewna czy tak szybka aklimatyzacja byłaby dla mnie dobra. Gratuluję odwagi, ale przecież życie na tym polega aby przełamywać swoje lęki i słabości.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 01.07.2014 09:05

Baracuda, tak się dobrze składa, że ja też lubię z Tobą podróżować :) Nawet nie wiesz w ilu miejscach już z Tobą byłam ;) Niech Ci będzie, że jestem dzielna, bo musiałam znosić brak łazienki, a wiesz jakie to dla kobiet ważne ;) Czasami trzeba być bardziej dzielnym w normalnym, realnym życiu niż na takiej wyprawie.
Dziękuję i pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 01.07.2014 08:51

Markopol, dziękuję bardzo. Czuję się wyróżniona oceną od Ciebie, choć obydwoje wiemy, że nie o oceny tutaj chodzi, tylko miejsca, które możemy pokazać i które zainteresują, zainspirują innych do wyjazdu.
Życzę z całego serca wyprawy na Dach Afryki. Podobno, gdy zapiszemy swoje marzenia, to jest większe prawdopodobieństwo ich realizacji :)
Pozdrawiam :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 30.06.2014 23:14

Jeszcze tu wróciłem przed snem.Dzisiaj zrobię wyjątek, wstawię ocenę,nieczęsto to robię.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 30.06.2014 23:07

Harmony bardzo lubię podróżować z Tobą:) Świetna relacja z niesamowitej wyprawy, że dzielna jesteś to już wiem od dawna;) 37 kadr poezja!!! 42 i 44 też cudeńka jak i cała barwna galeria:)
Pozdrawiam:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 30.06.2014 22:49

Miałem kiedyś plan taki by zdobyć dach Afryki,już było blisko,nawet termin przygotowany.Ale kochane życie dało mi kopa w tyłek po którym 3 lata się zbierałem.Jak tylko mocno stanę na nogi ruszam ,by zdobyć ten dach (dają sobie na to rok najwyżej dwa lata).Ja lubię chodzić po dachach :)
Gratuluję Ci tej wyprawy ,dokonałaś wielkiej rzeczy której Ci trochę zazdroszczę :).Jestem pełen podziwu dla Ciebie i zachwycony Twoją galerią.
Pozdrawiam

Pole,pole Markopolo :):)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 21:47

Anek, faktycznie, przeszłam najładniejsza trasą na Kili. Wiesz co, jakoś szybko poszła mi ta galeria, bo miejsce do dzisiaj bardzo miło wspominam :) A poza tym może kogoś zachęcę do wybrania się na ten szczyt.
Pozdrawiam :)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2664) dodano 30.06.2014 21:39

Świetna relacja z niesamowitej wyprawy, chylę czoła przed Toba. ależ Ty miałaś okazję zobaczyć wspaniałe miejsca i na dokładkę masz czas by dzielić się tu z nami. Pozdrawiam i ...gratuluję

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 21:31

Woja, jaki Everest? Tam są korki do wejścia na szczyt, a tłumów nie lubię, więc mojej nogi tam nie postawię ;) Wystarczy mi, jak kiedyś dotrę do bazy pod Everestem.
Dziękuję i pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 21:30

Paulus, dziękuję i pozdrawiam :)

woja użytkownik woja(wpisów:521) dodano 30.06.2014 21:26

Już miałem napisać, że dawkujesz nam emocje i że nie zdziwię się, jak w następnej galerii zobaczymy Harmony na szczycie Mount Everestu.
Ale zerknąłem na komentarze i już wiem, że to jeszcze przed Tobą:-)
Jesteś WIELKA:-)
Pozdrawiam

paulus użytkownik paulus(wpisów:323) dodano 30.06.2014 21:23

Wspaniała wyprawa i wspaniała galeria. Tylko podziwiać. Pozdrawiam.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 20:57

Kordula, dziękuję :) Nie miałam wyjścia, musiałam wejść na 5895 ;) A na serio, to się tam bardzo dobrze czułam i jakoś nie odczuwałam wysokości.
Jak się dobrze złożyło, masz teraz relacje z wejścia na Kili z kilku źródeł. Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 20:54

Madeleine, dziękuję i miło, że tak entuzjastycznie przyjmujesz to, co mnie bardzo cieszyło i cieszy, czyli wejście na Kili :) Pozdrawiam serdecznie :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 20:53

Marioli, no własnie widzę ;) Pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 30.06.2014 20:49

Brawo Harmony:))) Wysokośc znaczna, ja byłam najwyzej na 5400 w Ladakhu, ale nie weszłam tylko wjechałam . Miałam mętlik w głowie, kazdy krok sprawiał trudnośc, marzyłam tylko, zeby jak najszybciej zjechać choc troszke w dół. A ty tam weszłaś, :)))))))))))))
Piekne te rosliny pod wiszaca skała. Ostatnio byłam na spotkaniu z dwoma kobietami, które opowiadały o swoim wejsciu na Kilimandzaro. Pokazywały podone foty do twoich. Bardzo mi sie podobało:))Pozdrawiam:))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 30.06.2014 20:36

Harmony, JESTEŚ WIELKA !!!
Najserdeczniejsze gratulacje :)))
Niesamowita wyprawa i przepiękna relacja.
Galeria tygodnia to za mało.
Pozdrawiam serdecznie :)

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 30.06.2014 19:51

Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 19:43

Marek, spokojnie, mam dobre serce, ułaskawiłabym Cię ;)

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.06.2014 19:37

jak ja bym wybrał Ci zdjęcie główne to pewnie zamieniłabyś się miejscem z mnichem z mojego avatara;-)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 19:37

Andred, dziękuję :) Nie miałam więcej tak pięknych zdjęć na kolejną galerię, a poza tym przy większej ilości byś się zanudził, no i minimalistka jestem, która lubi się streszczać :) Życzę Ci, abyś jednak dotarł na Uhuru Peak, najlepiej ze swoimi synami. Zgadza się, każdy ma swoje Klimandżaro, ja po zdobyciu tego mam inne, ale też nie wiem czy kiedyś na nie dotrę. Pozdrawiam :)

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.06.2014 19:34

zazdroszczę Ci takiej harmonii w wyborze zdjęcia;-)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 19:32

Marek, dziękuję :) Muszę powiedzieć, że nie miałam problemu, którą fotkę wybrać na główną, bo Kili kojarzę, wspominam z krawędzią krateru podświetlonego porannym słońcem. Wtedy w końcu dokładnie widzieliśmy dokąd zmierzamy, cel był blisko :) Pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5192) dodano 30.06.2014 19:30

Oczywiście, że nasze górki też są przepiękne i niejednego obcokrajowca mogą na kolana powalić :)

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 30.06.2014 19:23

Nie wiem co napisać, bo mnie........zatkało z wrażenia ;-)
Każdy ma swoje Kilimandżaro i wcale nie musi to być właśnie to Kilimandżaro, ale ja marzę właśnie o tym. Nie wiem czy będzie mi dane kiedyś tam dotrzeć, dlatego póki co pękam z zazdrości tak wspaniałej wyprawy. Poza tym dopiero z Twojej galerii dowiedziałem się jak to jest naprawdę wchodząc tam. Relacja świetna, świetne zdjęcia i aż szkoda, że zamknęłaś to w jednej galerii.
Gratuluję i pozdrawiam,
andred

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.06.2014 19:21

żartuję oczywiście;-) fotki wspaniałe cudna wycieczka no i wiele zdjęć które mogą być zdjęciem głównym pewnie głowa Cię bolała którą fotkę wybrać;-) a kucharz no faktycznie zakręcony ważne że rozwolnienia nie było;-)

marekpic użytkownik marekpic(wpisów:629) dodano 30.06.2014 19:19

fatalne fotki daję 1

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 19:15

Romana :))) Przy dwójce dzieci, obowiązkach domowych kondycja sama się wyrabia ;) Też bym chętnie inne górki zaliczyła, ale muszę powiedzieć, że w naszych górach też jest piękne i gdyby taki Tanzańczyk przyjechał po nich połazić, to by padł z zachwytu.

romana użytkownik romana(wpisów:5192) dodano 30.06.2014 19:11

... że nie tylko NIE jesteście łamagami... miało być oczywiście :)

romana użytkownik romana(wpisów:5192) dodano 30.06.2014 19:10

Ta galeria świadczy o tym, że nie tylko jesteście łamagami, ale macie całkiem dobrą kondycję, co w dzisiejszych czasach nie jest tak znowu częste ;)
Gdybym miała taką możliwość to też chętnie bym tą " górkę" zaliczyła :))) Zresztą nie tylko tą...

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 30.06.2014 19:08

no dobra, dobra... wiem , nie mam silnej woli ...no :D taki ze mnie dupek. :)))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 19:06

Napisałam już, że nigdy na nic nie jest za późno ! :)

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 30.06.2014 19:05

harmony... hehehehe ... zaraz sobie zajaram, bo na jedno i drugie chyba już za późno :DDD

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 19:03

Romana, jak już gdzieś tam niżej napisałam w komentarzu, weszłam z biegu. Mąż też się nie przygotowywał, no ale łamagami nie jesteśmy ;) Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 19:01

Ak, rzuć ten wstrętny nałóg, bo ani szczytów nie będzie, ani dziewczyn ;)

romana użytkownik romana(wpisów:5192) dodano 30.06.2014 18:59

Przy takiej wysokości nietrudno już o chorobę wysokościową. A jak tam było z Wami ? Czy oprócz 4 dni aklimatyzacji przygotowywaliście się jakoś fizycznie do takiej wyprawy ?
Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 30.06.2014 18:55

a o tym nie pomyślałem ! .... podczas wchodzenia ze dwa ale w przerwach (zrobiliśmy dwie), na szczycie jednego... a podczas zejścia nic, bo się spieszyliśmy do tych dziewczyn, no i w barze dwa jeden po drugim, bo okłamały nas i nie poczekały :)))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 18:41

A nie za dużo palisz ?;)

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 30.06.2014 18:18

no... do słoni nie należę, a na Pico ledwo wyzipałem :DDD

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 18:13

Wiem, wiem, przekomarzam się tylko :) Przy wchodzeniu na szczyt lepiej być niewielkim ciałem, gdyż wtedy mniej kilogramów trzeba dotlenić.

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 30.06.2014 18:08

to właśnie miałem na myśli ... WIELKA DUCHEM ! :))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 17:50

Ak, dzięki :) Można być wielką duchem, niekoniecznie ciałem ;) Trzeba się było trochę pomęczyć, mówię tu o ataku szczytowym, ale zawsze uważam, że warto. Nawet Twoja Pico Ocejon była tego warta, bo dzięki temu mogłam obejrzeć jej okolicę.
Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 30.06.2014 17:45

wspaniała wyprawa i piękne foty... podziwiam, zwłaszcza po tym moim Pco Ocejon... chyba bym nie skusił się na taką wspinaczkę :)
jesteś WIELKA !!! ":))

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 17:35

Danielski, dziękuję i pozdrawiam :)

danielski użytkownik danielski(wpisów:261) dodano 30.06.2014 17:35

Pogratulować wyprawy.

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 17:34

Rozmusiaki, dziękuję i miło mi, że chcesz, abym została zaszczycona uściśnięciem Twojej dłoni :) Pozdrawiam również serdecznie :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 17:33

Paweller, dzięki. Muszę stopniować wrażenia ;) A poza tym sprawdzam czy ludzie na portalu jeszcze żyją :)) No i szykuje galerię z wejścia na Everest. Żartuję, choć wyższa górka od Kili, albo podobna mi się marzy, jednak mąż mówi, że to nie wakacje. Zobaczymy, ciśnienia nie mam, ale marzenia trzeba realizować ! Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 17:29

Olaf, no nie dziwię się, przecież ja mam najlepsze zdjęcia z Kilimandżaro, bo są moje ;)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4168) dodano 30.06.2014 17:12

Niech i ja dołączę swoją 10,aby to co obejrzałem stało się galerią tygodnia ...
A tak całkiem poważnie,chciałbym kiedyś uścisnąć Twoją dłoń,szalona obieżyświatko ...
Szczere gratulacje za tak wspaniałą pasję !
Serdecznie pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 30.06.2014 17:07

Bajka ..., jestem pod wrażeniem ..., gratuluję wyprawy:)
Właściwie to nawet ciekawe to jest, najpierw pieścisz nasz tutaj Dolomitami ..., teraz taka galeria ..., a kiedyś pewnie zobaczymy jakąś Nanga Parbat albo coś w tym rodzaju:)))
Pozdrawiam:)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1519) dodano 30.06.2014 17:01

Wiem, że wiele osób tam wchodzi i w marcu mój znajomy tam był z córką, widziałam kilka ich zdjęć ale nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak Twoja galeria ;)
super...

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 16:30

Olaf, dziękuję, bo przez chwilę poczułam się niesamowita :) A tak na serio taka nie jestem, wiele osób wchodzi na Kilimandżaro. Zgodzę się jedynie z tym, że wyprawa jest niesamowita. Pozdrawiam:)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1519) dodano 30.06.2014 15:51

Niesamowita wyprawa :) gratuluję zdobycia szczytu. Jesteś niesamowita :)
galeria rewelacyjna i piękne zdjęcia :) pozdrawiam...

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 15:35

Elise, dziękuję. Miło, że udało mi się wciągnąć Cię w relację z trekkingu :) Wiek nigdy nie jest ograniczeniem ! Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 15:34

Wojzsl, dzięki. Cieszę się, że udało mi się tak oddać wędrówkę, iż stałeś się jej uczestnikiem :) Coś tam jeszcze przedstawię, ale życzyłabym sobie tych wypraw więcej, choć niestety wymagają większych nakładów finansowych niż typowe podróże. Pozdrawiam :)

elise użytkownik elise(wpisów:905) dodano 30.06.2014 14:28

Klikałam na 50 zdjęcie , a to już był koniec galerii. Chciałam napisać ze mój wiek nie pozwoli mi na zdobycie tego szczytu, ale już odpowiedziałaś Achernamowi. Piękna podróż i ładna relacja. Pozdrawiam.

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 30.06.2014 14:12

Rewelacja, oglądając kolejne zdjęcia i wczytując się w komentarze stałem się niemal kolejnym uczestnikiem tek wędrówki na szczyt.
Super relacja,
Już czekam na następne wyprawy z Twoim udziałem.
Pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 14:04

Achernar, dziękuję i zapewniam, że wiek nie ma tu znaczenia. Jeszcze starsi ludzie niż Ty zdobywają ten szczyt. Nie jest on trudny technicznie. Nawet jak się nie wejdzie na Uhuru Peak to warto tam pojechać. Jak na razie są to moje najfajniejsze wakacje.
Zimno jak zimno, najgorsze, że zaraz potem robi się bardzo gorąco i człowiek gotuje się w tym w czym zdobywał szczyt :)
Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 14:01

Nola, dziękuję. Aby zrobić zdjęcia o wschodzie słońca akumulatorki do aparatu były niesione pod kurtką puchową :) Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 14:00

Anula, dzięki, ale wymagało to więcej determinacji niż odwagi :) Niektórzy wchodzą na Mont Everest bez tlenu, więc jak widać organizmy niektórych ludzi dobrze znoszą czasowy brak odpowiedniej ilości tlenu. Przed trekkingiem pewnie dobrze jest się przygotować, ale ja zrobiłam to "z marszu", bo jak się jest zdrowym i sprawnym fizycznie to da się radę. W opisie napisałam: "Wchodziliśmy na szczyt 4 dni, do tego nocne podejście na wierzchołek. Zejście zajęło dwa dni, ale jak się uprzeć, to i w ciągu jednego dnia można to zrobić." Dziennie szliśmy po parę godzin, już nie pamiętam ile to było dokładnie.
Pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4634) dodano 30.06.2014 13:06

Tego Dachu Afryki to chyba najbardziej Ci zadroszczę z Twoich wypraw. Zwłaszcza, że nie mam już raczej szans na taki wyczyn (lata już nie te). Gratuluję!!!
Moim najwyższym szczytem zdobytym całkowicie "per pedes" jest Rocca Bernauda w Alpach Kotyjskich, ale kudy jej z nędznymi 3328 metrami do Kilimanjaro. Byłem wprawdzie na Dachu Hawajów - szczycie Mauna Kea (4205 m), ale trudno to uznać za "zdobycie" góry skoro wjechaliśmy tam jeepem. Swoją drogą, pamiętam że zachód słońca wysoko nad chmurami był cudowny, ale zmarzłem potwornie. Nie wiem kto to powiedział (Budrewicz?), że najgorsze jest zimno krajów gorących i coś w tym jest. A zdjęcia z Twojej galerii są super. Pozdrawiam, :))

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6507) dodano 30.06.2014 12:23

Super wyprawa:) Gratuluję zdobycia szczytu!:) Bardzo fajna i ciekawa relacja z tego niemałego wyczynu:)
Widoki przepiękne, zwłaszcza te o wschodzie słońca:)
pozdrawiam:)

anula85 użytkownik anula85(wpisów:139) dodano 30.06.2014 12:04

Gratuluję wyprawy i podziwiam za odwagę :) Mnie przeraża aż tak duża zmiana wysokości, ale skoro można się do tego przyzwyczaić to chyba nie jest tak źle. A jeśli chodzi o sam trekking to czy wymaga wcześniejszego przygotowania? Ile dni trwał i ile godzin wędrowaliście?
pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 10:49

Pszem, dziękuję. Wyprawa była super i polecam, nawet jeśli ktoś nie wejdzie na szczyt, bo sama trasa jest ciekawa. Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 10:48

Irolek, dziękuję. Życzę, aby marzenia szybko się spełniły, bo chętnie obejrzę innymi oczami to miejsce. Nogi trzeba mieć sprawne, trochę jest chodzenia, ale to dla mnie była przyjemność. Możecie też pojechać w lutym, do połowy marca, kiedy to nadchodzi pora deszczowa. Po Kili koniecznie safari i Zanzibar !:) Po wyjeździe będziesz musiał na nowo ułożyć TOP 50 :) Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 10:44

Magdaleno, dziękuję, widoki faktycznie super, choć surowe i często z chmurami. Kucharz pierwszego dnia przygotował popcorn z solą. Nie wiedziałam, że oni słodzą, to nie jest to co lubię, ale dzięki temu kruki miały ucztę :) Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 10:42

Klavertjevier, dziękuję, przygoda to była i jeśli tylko mogę, to spędzam wakacje aktywnie. Na leżenie przyjdzie czas ;) Pozdrawiam :)

pszem użytkownik pszem(wpisów:77) dodano 30.06.2014 10:41

Jestem pełen podziwu. Gratulacje super wyprawa....

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 30.06.2014 10:41

Gabi, dziękuję, choć za dzielną się nie uważam :) A przygoda faktycznie fantastyczna, to jak na razie mój najlepszy wyjazd. Pozdrawiam :)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1005) dodano 30.06.2014 10:12

WSPANIALE !!!
GRATULACJE !!!
Strasznie Ci tego zazdroszcze ;-)
Planowalismy wejscie na Kili na lipiec b.r ale delikatna kontuzja zony popsula nam plany :-(
Kto wie , moze kiedys ... :-)
POZDRAWIAM

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 30.06.2014 09:55

Jestem pełna podziwu dla Twojej pasji! Wspaniała relacja, a widoki rzeczywiście niesamowite.
Pozdrawiam
P.S. Kucharz nie był zakręcony. W czarnej Afryce je się słodki popcorn. W Etiopii podawano nam taki do kawy (też słodkiej).

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 30.06.2014 09:27

Harmony, super wędrówka, super fotki i super relacja! Uwielbiam aktywne wakacje z przygodami...
Gratuluję odwagi!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 30.06.2014 09:09

Harmony, gratulacje, jesteś odważna i bardzo dzielna, ja bym się nie zdobyła na cos takiego. Fantastyczna przygoda, wcale nie taka prosta, Małgorzata Foremniak różnicę ciśnień przypłaciła pęknięciem zęba, czytałam o tym kiedyś w Internecie, świetna galeria Obieżyświatki z pasją,
pozdr.
Gabi

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!