m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (38):

 
Do Wadi Rum dojeżdamy po południu. Rano jeszcze byliśmy w Tel Awiwie. Do Eilat gdzie przekroczyliśmy granicę Izraelsko-Jordańską dojechaliśmy autobusem rejsowym. Mieliśmy 6-cio godzinną podróż i mogliśmy podziwiać krajobraz Izraela. Było to na początku lipca, kiedy konflikt Izraelsko-Palestyński dopiero się zaostrzał. Teraz nie wiem czy byłoby to bezpieczne, gdyż jedzie się dość blisko strefy Gazy. Po przekroczeniu granicy, po stronie Jordańskiej czekają taksówki które bardzo chętnie zawiozą dokądkolwiek, byleby w granicach Jordanii. Korzystamy z jednej z nich i zamawiamy kurs do Wadi Rum. Trochę ponad godzinę jazdy za 40 JOD (JOD - dinar jordański wart ok. 5 polskich złotych). Na zdjęciu widzimy Visitor Center w Wadi Rum... ...a w tle najbardziej charaktrystczna skała zwana Siedem Filarów Mądrości nawiązująca do autobiograficznej powieści Thomasa Edwarda Lawrenc'a. Od Visitor Center do ostatniej miejscowości w Wadi Rum jeszcze kilka km jedziemy na platformie pick-upa. Samochody prywatne, taksówki itp. nie mają prawa wjazdu na pustynię. Tylko samochody mieszkańców i pracowników mają prawo wjechać na teren pustyni.
Po drodze mijamy wielbłądy które też będą naszym środkiem transportu ;-) Dojechaliśmy do ostatniej miejscowości. Tu kończy się droga asfaltowa i kończą się murowane zabudowy. Dalej tylko piach, góry i czasami beduińskie namioty. Teraz musimy trochę poczekać aż się Beduini zorganizują i zawiozą nas w głąb pustyni Mieliśmy okazję popatrzeć jak wygląda mała osada na granicy z pustynią. Nie jest to raczej zbyt reprezentacyjne miejsce i nie cała miejscowość tak wygląda, ale ja się nie mogłem nadziwić jaki oni tam mają pierdolnik....czyli bałagan Po krótkim oczekiwaniu mamy dalszy transport do miejsca naszego noclegu, wśród piachu, gór, wiatru, słońca i gwiazd. Próbuję poetycko i górnolotnie napisać o naszym pobycie na pustyni, ale na tego typu opisy naszego samochodu zabrakło mi słów ;-) Potem jak się zorientowałem, to większość samochodów miało takie dodatkowe wyposażenie. Sztuczne futerko na desce rozdzielczej chyba jest tam obowiązkowe. Nie wiem czy ten samochód miał aktualny przegląd techniczny, ale ponieważ są to wakacje to staram się nie być taki drobiazgowy i nie pytałem o to kierowcy.
Dojechaliśmy do naszego obozowiska. Tu chcę od razu wszystkich przestrzec, że nie będą to noclegi u Beduinów mieszkających na pustyni. Są to specjalnie zorganizowane obozowiska dla turystów z zachodu którzy nie potrafią sie obyć bez łazienki, natrysku i normalnego kibelka. Namioty utkane są chyba z grubej wełny, od środka podłogi wyłożone matami, a ściany pokryte delikatnym materiałem W namiotach są dwa pojedyncze łóżka, albo jedno podwójne. Namiot ma dwa okna, drzwi są zamykane na skobel, a obok są natryski i WC. Oczywiście natryski i WC są bardzo prymitywne, ale w tych warunkach możemy je traktować jak luksus. Tak wygląda nasze obozowisko z pewnej wysokości, a jest ich w okolicy kilka, a może nawet kilkanaście. Nasze należało do jednych z większych. Jednorazowo mogło tam przebywać około 25-30 turystów. Beduini spali na świeżym powietrzu pod gołym niebem. Temperatura w nocy była ok 27-30 st.C. Posiłki przygotowywał nam Egipcjanin. Jeżeli obozowisko traktować jak małe miasteczko, to to jest centrum razem z jadalnią, miejscem spotkań, rozmów itd. Całość położona jest blisko skał, tak żeby jak najdłużej znajdowało się w cieniu
W czasie jednej z rozmów z Egipcjaninem, po piachu przechadzał się taki robak (taki sam, ale nie ten sam). Zapytałem go jak to się nazywa. Odpowiedział, że BITA....tak przynajmniej zrozumiałem. Egipcjanin zapytał, a jak to u nas się nazywa? Odpowiedziałem, że chrząszcz, ale nie miałem już sumienia i takiej znajomości języka, że brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie strząsa skrzydła z dżdżu :-) Czas leciał bardzo szybko. Zanim się zorientowaliśmy zbliżał się zachód słońca. Pokazali nam miejsce w którym widok jest najbardziej spektakularny...jakieś 15 min piechotą od naszego obozowiska Na ten sam pomysł wpadła grupa studentów arabistyki z Francji i Szwajcarii która pierwszą noc spędziła z nami na pustyni. Wdrapujemy się na skałę, skąd widok powinien być .......zacny To jest właśnie nasz punkt widokowy na zachód słońca. Następnego dnia znaleźliśmy jeszcze lepszy, bo wyższy. Trudniej tylko było z niego zejść ;-) W okolicy znaleźliśmy jeszcze jedno obozowisko, ale było tam chyba tylko dwoje turystów Czy widok o którym wspominałem był zacny? Był, mogę Was o tym zapewnić, a jedno czy dwa zdjęcia to za mało, żeby to udowodnić
Czekamy jeszcze chwilę, aby słońce zaszło Słońce już nisko nad horyzontem, można oglądać, robić zdjęcia, a ja teraz mogę dalej opowiadać swoje dyrdymały :-) Wspomniałem o studentach arabistyki, którzy byli z nami tylko jedną noc. Potem wyjechali i pozostaliśmy sami. W innych obozowiskach też było pusto. Pewnie złożyły się na to dwa czynniki Przede wszystkich lipiec to jest tzw. niski sezon. Mało kto decyduje się na zwiedzanie o tej porze roku.....jest po prostu za gorąco, a drugi powód, to trafiliśmy akurat na  ramadan. Wiele osób rezygnuje ze zwiedzania w tym dość trudnym dla Muzułmanów okresie. Słońce zaszło i można już jeść i pić dowoli, ale tylko do wschodu słońca. Nas te obostrzenia tak nie dotyczą, ale w pewnym stopniu też się do nich częściowo dostosowujemy
Wieczorem po kolacji siedzimy przy przepysznej gorącej, mocnej, strasznie słodkiej i o niesamowitym aromacie herbacie popalając fajkę wodną. My się tylko przysłuchujemy rozmową studentów z Beduinem i Egipcjaninem. Studenci sprawdzali i szkolili swój arabski, a my chłonęliśmy tę atmosferę niewiele z tej rozmowy rozumiejąc. Ja ponieważ z arabskiego jestem słaby, postanowiłem wykorzystać absolutne ciemności i zrobić zdjęcie rozgwieżdżonego nieba. Niestety jasny księżyc trochę pokrzyżował moje plany, ale dzięki temu i przy pomocy pewnej sztuczki zrobiłem takie oto zdjęcie. Lepiej-gorzej, ale zawsze coś tam wyszło :-) Na drugi dzień wstajemy rano, oczywiście przed świtem Słońce powoli wyłania się zza pustynnych gór...
ciepłym światłem oświetlając górę pod którą jest nasze obozowisko Na dzisiejszy dzień mamy zaplanowaną całodniową wycieczkę po pustyni. Wyruszamy o 8:00. Będziemy jeździli tym Jeepem (Nissan Patrol) z którego futerka na desce rozdzielczej jeszcze niedawno się śmiałem, ale pod koniec dnia nabrałem wielkiego szacunku do tego samochodu, a szczególnie do tego co on potrafi, ale o tym opowiem już w następnej galerii. Tymczasem dziękuję wszystkim za odwiedzenie części pierwszej i zapraszam wkrótce na część II, andred

najbliższe galerie:

 
Wadi Rum - Jordania
1pix użytkownik krzychu odległość 4 km 1pix
Jordania - Wadi Rum cz.II
1pix użytkownik andred odległość 6 km 1pix
2010.05 Jordania - Czerwona Pustynia Wadi Rum
1pix użytkownik klacia odległość 6 km 1pix
Miejsca - Jordania / Wadi Rum
1pix użytkownik slav odległość 9 km 1pix
pustynia Wadi Rum
1pix użytkownik andrew430 odległość 10 km 1pix
Wadi  Rum
1pix użytkownik stewal odległość 10 km 1pix

komentarze do galerii (65):

 
andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 02.11.2014 21:28

Herika, planuję jeszcze chyba tylko jedną galerię z Jordanii...nie chcę się rozdrabniać, tylko pokazać to co najważniejsze i najciekawsze. Oczywiście jesteś zawsze bardzo mile widziana w każdej mojej galerii :-))
Szczegóły z wyjazdu, porady itp. bardzo chętnie na priv.
Spiesz się, bo jak te moje dobre rady będą częściej wykorzystywane to założę turystyczne biuro doradcze i będę brał za to kasę ;-)
Pozdr,
andred

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 02.11.2014 18:42

i zawitam też do każdej kojejnej galerii, jaką przygotujesz o Jordani;) i myśle, że pewego dnia napiszę do Ciebie na priva, bo bardzo chcę tam jechać:) to będzie moja kolejna podróż do zaplanowania:) dzięki!

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 02.11.2014 17:31

Herika, bilety do Ammanu były drogie i chyba nadal są. My polecieliśmy tak jak napisałaś do TelAvivu Wizzairem za nie duże pieniądze, a potem atobusem do Ejlatu. Droga z TelAviv do Ejkatu dość długą, ok. 6 h ale przy okazji oglądasz Izrael. Tak jest zdecydowanie taniej. Jak będziesz się wybierać do Jordanii to warto skopiować nasz szlak.....sprawdzony. Oczywiście szczegółami służę na priv :-)
Dzięki za wizytę w obu galeriach z Wadi Rum.
Pozdrawiam,
andred

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 02.11.2014 10:58

Andred, ja przez Ciebie całkiem serio myślę teraz o Jordani!! niestety bilety są dość drogie. najlepiej pod tym zwględem wygląda lot do tel avivu, jak zapewne Ty zrobiłeś, tylko... teraz sama nie wiem, czy przejazd autobusem do eljatu to dobry pomysł?
pustynia przepiękna:) jedno z moich marzeń:) niebo gwiaździste przepiękne:) i ten księżyc też mi się bardzo podoba:) lecę do drugiej części:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 04.10.2014 18:03

zazdroszcze tej nocy na pustyni, tego nocnego nieba i wschodu i zachodu. Miejsce jest powalajace swym pieknem:)))Zaraz wskakuje do drugiej części i do Petry tez zajrzę:)))
Bardzo mi sie podobało:)) Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 20.08.2014 21:28

Annuus80, zdecydowanie bardziej preferuję takie apartamenty od tych w Holiday Inn czy Sheratonie. Przede wszystkim wychodząc na świeże powietrze nie muszę dobrze wyglądać przechodząc przez recepcję ;-).......swoboda nade wszystko :-)
Teraz wiem, że rozgwieżdżone niebo mogło wyjść jeszcze lepiej, ale cieszę się, że już to się podobało.
Pozdrawiam,
andred

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 20.08.2014 21:12

Apartament miałeś the best:)
Zawsze zatrzymuję się na dłużej przy fotkach zachodzącego słońca, ale rozgwieżdżone niebo zauroczyło mnie totalnie.
Ciekawie zaczyna się Twoja opowieść. Piszę to tak spokojnie, bo znam już ciąg dalszy. Są jednak plusy z późniejszego oglądania galerii;)
Pozdrawiam serdecznie:)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 05.08.2014 07:29

ależ proszę i odpozdrawiam...

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 05.08.2014 00:18

Irena2005, każdy może sobie jakąś filozofię do tych kadrów dorobić......lepsza własna niż cudza ;-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 04.08.2014 23:11

a krajobrazy takie sliczne tutaj są....

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 04.08.2014 23:10

nie no ....przesadziłam...tak źle nie jest....

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 04.08.2014 23:09

niesamowite ....niebo gwiaździste nad głowami....czerwona ziemia pod stopami i aż strach pomyśleć ...jaka filozofia jest we mnie i w tych co ich na fotkach widać....

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 02.08.2014 02:02

Fajnie wyszły fotki z gwiazdkami :)

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 31.07.2014 22:28

Baracuda, na temperatury nie narzekam ponieważ były znośne. Wprawdzie było cieplej niż teraz u nas w Polsce (ok. 37-40 st.C), ale powietrze suche, lekki pustynny wiatr i naprawdę dało się wytrzymać. Poza tym byłem nastawiony na dużo wyższe, także skoro było "chłodniej" niż się spodziewałem, to tym bardziej łatwiej wytrzymać. Warunki naprawdę wystarczające, choć prysznic nie taki jak w Mariocie czy Sheratonie, a jakaś tam jaszczurka pod prysznicem to przecież nie problem ;-)
Naprawdę polecam Wadi Rum. Gdyby było inaczej, to nie zrobiłbym galerii ;-))
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 31.07.2014 21:31

Zaostrzyłeś apetyt na kolejną galerię:) Z chęcią wybrałabym się tam na noc, skoro jest prysznic;) Dla mnie warunki pierwsza klasa, nie mówiąc o tym co tam widziałeś.Jak nic-zapewne muszę tam być:)
P.S nie narzekasz na temperatury? Czyli było znośnie :)
Pozdrawiam:)

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 31.07.2014 16:31

:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 31.07.2014 16:24

Chłopaki, nie martwcie się! Moda jak wiadomo, zatacza koło, więc kto wie czy za kilka lat nie będzie to hitem lata? A wtedy Wy, będziecie już kilka lat do przodu!

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 31.07.2014 16:03

Ja powiem tak: jak mi gorąco, to zakładam sandały bez skarpet, bo mi gorąco, a jak mi zimno to zakładam pełne buty z skarpetami, bo mi zimno, ale nie dlatego, że jakiś Jacykow tak kazał ;-)

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 31.07.2014 15:55

sam nie wiek kto i kiedy, ja noszę bo nie lubię butów żadnych na gołą stopę i tyle :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 31.07.2014 15:53

ak- co do tych skarpet, to w zasadzie kto to wymyslił i czym się to uzasadnia? Bo co prawda nie stosuje do sandałów, ale nie widzę racjonalnych powodów do uznania akurat takiego sposobu ubioru za jakiś obciach.

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 31.07.2014 15:44

skarpety w sandałach to samo zdrowie i brak smrodu, chrzanię czy ktoś mnie zwyzywa od wieśniaków, też tak noszę :)))

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 31.07.2014 15:34

Ak, to znaczy, że jak założę marynarę, to mi nawet te skarpety w sandałach wybaczą?
OK, muszę to przeanalizować i pogadać ze swoim stylistą......ostatecznie trzeba być trendy, nawet na pustyni ;-)
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 31.07.2014 14:53

rzeczywistość jest trójwymiarowa ale nie bądź już taki skromny, bo foty zrobiłeś extra... no i na drugi raz weź tą marynarę, to już naprawdę nikt i o nic się nie będzie Cię czepiał :DD

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 30.07.2014 09:58

Woja, może nic nie zeżarło, tylko pewnie był niecenzuralny i Admin nie przepuścił ;-)
Spokojnie możesz na własną rękę. Jordania jest bardzo przyjazna dla turystów.
Oczywiście najlepiej w 3 lub 4 osoby, ponieważ jak bierzesz taxi to taniej wychodzi na jedna osobę, a zobaczysz dużo więcej niż z BP.
Polecam i pozdrawiam.
Dzięki za wizytę,
andred

woja użytkownik woja(wpisów:521) dodano 29.07.2014 22:35

Hej, co zeżarło mój komentarz???
No to jeszcze raz: zachody słońca i nocne niebo - fantastyczne!
A Jordania? Też mi się marzy, a co? Ale czy bym się odważył na własną rękę? No nie wiem.
Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 28.07.2014 15:14

Harmony, proszę bardzo i polecam się na przyszłość z kolejnymi galeriami które pojawią się wkrótce :-)
Pozdrawiam serdecznie,
andred

harmony użytkownik harmony(wpisów:2577) dodano 28.07.2014 14:37

Dziękuję za część I i czekam na kolejną. Gwiaździste niebo bardzo ciekawe, jak i zdjęcia z zachodu słońca. Pozdrawiam :)

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 28.07.2014 14:24

Marcin1980, wyprawa dopiero się zaczęła :-)
Dzięki za odwiedziny.
Pozdrawiam,
andred

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1812) dodano 28.07.2014 13:55

bardzo fajna wyprawa.

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 23:07

Tama, postaram się, ale nie co niedzielę....tym bardziej, że mam w planie niedługo pojechać zbierać nowy materiał na następne galerie ;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 23:05

Anusia_osia, dlatego lepiej nie chcieć za dużo,...... bo wtedy faktycznie nie wychodzi ;-), ale jak się nic nie chce to też niedobrze ;-)

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 23:04

Patryk80, ja lubię jak coś mnie zadziwi, choć mało już jest rzeczy które mnie dziwią ;-)

tama użytkownik tama(wpisów:2969) dodano 27.07.2014 22:44

Andred, to będą miłe niedzielne poranki :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 27.07.2014 22:12

Szkoda ;-( Te na 34 ujęcie jest jak z innej planety. Taki urok robienia zdjęć. Czasami chce się dużo, a nie wychodzi.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4711) dodano 27.07.2014 22:11

W tych rejonach wiele potrafi zadziwić ;) Z miłą chęcią zajrzę do galerii z drugą cześcią

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 22:02

Anusia_osia, niestety nie ma więcej tzn. kilka jeszcze jest, ale podobnych ujęć i mniej udanych technicznie :-(

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 22:01

Pesteczka123, to nie jest jakaś szczególna sztuczka. Do zrobienia tych zdjęć użyłem ogólnych zasad robienia zdjęć nocnych, szczególnie z gwiazdami, a ponieważ nie ma tam prądu i żadnego innego źródła światła, poza naturalnym, to pomogła mi w tym zwykła podręczna......latarka ;-)
Te ich samochody choć przaśnie wyglądające, to są na chodzie i to nawet bardzo na chodzie :-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 27.07.2014 21:52

A masz jeszcze trochę nocno-pustynnych zdjęć?

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 27.07.2014 21:42

Auto z 11-stki wygląda przaśnie, ale swojsko. Podobne miał mój wujek kiedyś na podwórku, ale już nie na chodzie ... Czyżby w końcu znalazł nabywcę? ;)
Seria 32-34 wygląda bajkowo. Zdradzisz co to za sztuczka?
Wciągająca galeria, dołączam do czekających na ciąg dalszy i pozdrawiam serdecznie!

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 21:20

Anusia_osia, temperatury bałem się najbardziej, szczególnie w nocy kiedy nie daje zasnąć, ale jak się okazało nie było tak źle. Wprawdzie była bardzo wysoka, ale było sucho, a na pustyni lekki wiaterek.......do wytrzymania. Oczywiście, żeby wytrzymać trzeba było uzupełniać płyny....4-5 l/dobę minimum. W ciągu dnia robiliśmy to w ukryciu i dyskretnie, ostatecznie był ramadan. Fakt, ze tęsknię za kanionami, bo tam było wspaniale, ale teraz dołożyłem kolejne miejsce za którym można tęsknić.
Cieszę się, że się podobało i oczekujesz na ciąg dalszy.
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 21:14

Sniezka, wiem, ze miło czasami przytulić się do futerka, ale uwierz mi......nie do takiego ;-)
Pozdrawiam Ciebie i wszystkich innych także, a jakże ;-)
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 21:12

Patryk80, futerko, przeglądy techniczne i wiele innych rzeczy związanych z ruchem samochodowym mnie tam zaskoczyło, a najbardziej to bardzo częste progi zwalniające....nawet na ichnich autostradach (jeżeli to w ogóle można nazwać autostradą) ;-)
Zapraszam wkrótce na cz.II i dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 21:07

Madeleine, dziękuję bardzo za wizytę. Spodziewałem się bardziej rozgwieżdżonego nieba, ale tak jak napisałem, księżyc trochę w tym przeszkadzał. Ponieważ ja mieszkam w mieście, wprawdzie na peryferiach, ale światła lamp itd. uniemożliwiają oglądanie gwiazd. Liczyłem na znacznie lepsze widoki w miejscu gdzie nawet elektryczności nie ma, ale i tak było o niebo lepiej niż u mnie w domu ;-)
Jeżeli masz Jordanię w planach to już jest dobrze, ale nie odkładaj tego zbyt długo. Jest to rejon w którym różnie bywa i nie wiadomo jak będzie w przeszłości. Trzeba jechać póki jest to możliwe. Polecam i jak trzeba coś poradzić to chętnie pomogę.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 21:02

Klavertjevier, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Gdyby nie ten camel to nie moglibyśmy oglądać Twoich wspaniałych podróży. Szkoda tylko, że takim kosztem :-(
Dobrze, że nie znałem tej historii przed naszym pobytem w Wadi Rum. My też jechaliśmy na wielbłądach i to znacznie dłużej (opiszę to w następnej galerii). Moja żona 3 m-ce temu złamała rękę w stawie barkowym na nartach. Jeszcze zrost nie jest kompletny i strasznie się bała (ja też), że spadnie z wielbłąda, a trafiła na w miarę spokojnego, tylko ten co szedł za nim ciągle go podszczypywał zębami w i w związku z tym wielbłąd na którym jechała moja żona co chwila podskakiwał i dostawał nagłego przyśpieszenia. Było czasami gorąco i to nie tylko z powodu upału. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.....no może nie całkiem, ale to też opiszę w następnej galerii ;-)
Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś moją galerię.
Pozdrawiam i życzę szybkiej rehabilitacji ruchowej kontuzjowanego barku :-)
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 20:09

AK, w rzeczywistości dużo fajniej niż na zdjęćkach, ale i tak się cieszę, że się podobały.
Przygoda też fajna i nie wiem czy uda mi się ją dobrze sprzedać....będę próbował ;-)
Dzięki za wizytę,
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 20:07

Gabi, wielkie dzięki za wszystko.... Ty już wiesz za co ;-)
Postaram się podtrzymać niedzielną tradycję, ale nie co niedziela....nie dam rady.
Tylko Wadi Rum cz.II dam wcześniej....tak poza tradycją :-)
Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 20:04

Bartekplk, Ja byłem na dwóch pustyniach na świecie: Wadi Rum i Błędowska........Wadi Rum ciut ładniejsza ;-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 20:02

Tama, wiem, że to Twoje ulubione kierunki i często sobie myślałem jak to by Ci się tu podobało :-)
Wszystkich informacji praktycznych w galerii nie przekażę, ale zawsze można pytać na priv......już to przerobiliśmy i jeszcze raz dzięki Ci za to.
W Petrze nie było możliwości zobaczyć rozgwieżdżonego nieba, ale były za to inne atrakcje.
Część II Wadi Rum będzie chyba wcześniej, żeby była jakaś ciągłość, a następne.......jak czas pozwoli ale będę się już chyba trzymał terminu "Niedziela rano" ;-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 19:54

Popekpawel, ostatnio jakoś mało Cię widzę na OS, to tym bardziej zaszczyt że odwiedziłeś i skomentowałeś moją galerię, a jak się jeszcze bardzo podobało...to już super jest :-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4575) dodano 27.07.2014 19:52

Dispar, to zapraszam wkrótce na dalsze wędrowanie z nami. Wprawdzie będzie też w miejsca które już dobrze znasz, ale czasami warto odwiedzić i powspominać.
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 27.07.2014 17:50

Andred początek jest już zachwycający. Kolejna odsłona będzie pewnie też tak wciągająca. Lubię te Twoje zapowiedzi i oczekiwanie.
Chyba zatęskniłeś po kanionach na podobne krajobrazy, chociażby kolorystycznie.
Noclegi bardzo przyzwoite.
Temperatura wyczerpująca. Jak sobie poradziliście?

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3165) dodano 27.07.2014 13:05

Futerko pierwsza klasa, nic , tylko się przytulic do niego;)

A tak poważnie to zacna i nie byle jaka galeria.

Klavert, no to ładnie:/ Wracaj szybko do formy, pozdrawiam:)

Adreda też pozdrawiam:) I innych także, a jakże (że klasyka zacytuję).

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4711) dodano 27.07.2014 13:01

Świetna wyprawa i ciekawa relacja z niej zarówno w obrazie, jak i w słowie. Z przyjemnością obejrzę drugą część. W tamtych rejonach mają tendencję do udziwniania samochodów, więc futerko wpisuje się w ten trend. Co do przeglądu technicznego to ciekawe, czy funkcjonuje tam taka instytucja w ogóle, czy coś takiego jak Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów jest znana Beduinom?

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 27.07.2014 11:42

Podoba mi się bardzo. Gwieździste niebo pięknie wyszło, na żywo musiało być niesamowicie. Jordania chodzi za mną od dawna, nie wiem czemu ciągle odkładam ją na później. To jedno z miejsc, które trzeba zobaczyć. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy i pozdrawiam serdecznie :)))

Koniczynko, mam podobne doświadczenia. Na szczęście u mnie skończyło się tylko na potłuczeniach. Nigdy więcej nie wsiądę na wielbłąda. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę i pozdrawiam serdecznie :)))

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 27.07.2014 10:02

Andred, dziękuję za pokazanie mi Wadi Rum… tam jest po prostu pięknie!
Ja nie mam jednak zbyt dobrych wspomnień z tego miejsca…
Kiedy byłam tam w marcu, udało mi się tylko dojechać do wioski Rum, gdzie osiodłaliśmy wielbłądy, bo jakże ich nie osiąść będąc na pustyni… Przejażdżka miała trwać tylko pół godzinki a dalej to już jeepem… Niestety, po ok. trzech metrach zwariowane zwierzę zaczęło tak skakać, że zostałam zrzucona na ziemię! Kontuzja barku, okropny ból, operacja i długotrwałe siedzenie w domu.
Do tej pory jestem jeszcze na chorobowym…
Plus tego był taki, że siedząc w domu i nic nie mogąc robić, tylko obsługiwać komputer jedną ręką, znalazłam ten portal, czego nie żałuję.
Mam nadzieję, że moja opowieść będzie dla wielu ostrzeżeniem, że przejażdżka wielbłądem to nie tylko pustynna sielanka…

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 27.07.2014 09:36

świetna wyprawa (przynajmniej tak się zapowiada) i zdjęćka super.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 27.07.2014 09:17

Ok, trochę długo, ale czekam w takim razie na sobotę

tama użytkownik tama(wpisów:2969) dodano 27.07.2014 09:13

Ja w szabat ;)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 27.07.2014 09:10

Tama, to może przy okazji ustalimy jakiś wiążący dzień dla Ciebie?

tama użytkownik tama(wpisów:2969) dodano 27.07.2014 09:03

Gabi, myślę że to jednak tradycja. Skoro galeria nie ukazała się w tygodniu to pewna byłam, że to będzie niedziela.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 27.07.2014 08:45

Andred, wspaniała podróż, prawdziwa przygoda, jak zawsze świetnie opowiedziana, tylko pozazdrościć, te namioty niesamowite, wszystkie zdjęcia piękne, mnie ujęło bardzo zdjęcie 35, czekam na kolejną cześć, czyżbyśmy znowu powrócili do naszej niedzielnej tradycji?
pozdrawiam :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 27.07.2014 08:43

według mojego własnego źródła jest to na pewno najfajniejsza pustynia na jakiej byłem, pozdrawiam

tama użytkownik tama(wpisów:2969) dodano 27.07.2014 08:35

Doczekałam się w końcu tej opowieści :)
Miło, że przekazujesz nam tyle praktycznych spraw, na pewno przydadzą się na przyszłość, bo przecież muszę tam pojechać :)
Rozgwieżdżone niebo to słynny też motyw w Petrze.
Wschody i zachody pustynne to uczta nie tylko dla oczu, czekam co będzie dalej.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że szybko wysypiesz swoje jordańskie galerie :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3317) dodano 27.07.2014 07:45

Bardzo ładnie.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5198) dodano 27.07.2014 06:36

Bardzo sympatycznie się z Tobą wędrowało.
Czekam na ciąg dalszy.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!