m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (17):

 
Na portalu w ostatnim czasie zaiskrzyło, oprócz wrażeń związanych z podróżami pojawiły się również inne emocje. Ja dziś  chcę też sprawić by szybciej zabiły Wasze serca i wywołać niepokój i sprawić byście zastanowili się… A nad czym? Nad tym czy w końcówce wakacji jako kierunek wyjazdu wybrać nadmorski kurort, czy też lepiej wyruszyć w góry? Ostatnio tematyka górska, szczególnie moja ukochana tatrzańska jest mocno reprezentowana w licznych galeriach Nie, nie o to mi chodzi, nie chodzi mi też o rozpoczęcie dyskusji czy wypoczynek na łonie natury jest ciekawszy od zwiedzania miast. Nie zachęcam tez do dyskusji czy w podróż jechać lepiej samotnie ... czy może też z rodziną, a może jeszcze lepiej w licznym gronie znajomych z którymi spędzi się wesoło czas,
Pewnie już co niektórzy myślą..”do rzeczy kobieto”…”szkoda czasu”
No właśnie czasu…ile my go mamy i na co sobie możemy pozwolić. Z jakim wyprzedzeniem zaplanowaliście przyszłe podróże? Na rok, na dwa lata…a może na więcej? Ja mam czas, Wy go macie… skromny bo skromny w moim przypadku, ale jest. Wiadomo ramy urlopu, życia osobistego weryfikują plany podróżnicze. Niektórzy z Was będąc świetnie zorganizowani mają wręcz gotowe scenariusze, zdawałoby się nic nie jest w stanie ich zmienić. Czy faktycznie? Też kiedyś tak myślałam, lecz to się zmieniło dość dawno temu. Unikam długoterminowych szczegółowych planów. Nie tylko ja tak robię, również tak robi Janek. Nie znacie go bo i skąd, patrzycie i widzicie:  nastolatek jakich wielu, prawda? Co on Was obchodzi? Właśnie, a chcę by obchodził społeczność Obieżyświata, byśmy wspólnie spróbowali pomóc jemu i jego rodzinie. Janek boryka się z chorobą Leśniowskiego - Crohna. Może znacie to dziadostwo gdy układ immunologiczny atakuje własne ciało, w tym przypadku układ pokarmowy.
Inaczej się określa ją przewlekłym nieswoistym zapaleniem jelita, prawda że brzmi niegroźnie. Lecz przypadłość obecnie jest nieuleczalna. Do tej pory Janek dzielnie się trzymał, mimo że pojawiały się kolejne zaostrzania i okresy remisji niosące chwile ulgi, nadziei. Skrupulatnie wypełniał zalecenia lekarzy, wędrował pomiędzy palcówkami zdrowia zarówno publicznymi, jak i  prywatnymi, i Bóg jeden wie kiedy to się skończy. Mówi się że zdrowie jest bezcenne, niestety wszystko ma swoja cenę dlatego też oszczędności rodziny szybko stopniały, marzenia rozwiały. Stąd też mój pomysł na galerię i apel do Was o pomoc zarówno finansową jak i każdy rodzaj wsparcia. Ja sama nie jestem w stanie wiele wymyślić, ale może Wy znacie odpowiedź na pytanie co więcej można zrobić w tej sytuacji? Jak można pomóc? Może potraficie w swojej lokalnej społeczności zorganizować imprezę z której dochód zostanie przeznaczony na dalsze leczenie, może jesteście w stanie wywołać uśmiech na twarzy Janka poprzez zapewnienie paru dni w innym miejscu niż dom czy tez szpital. Może administrator jest w stanie coś podpowiedzieć…może aukcję Waszych zdjęć czy pamiątek z podróży….nie wiem i pytam Was, co można zrobić? Jak pomóc chłopakowi i jego dzielnej Mamie Barbarze , na marginesie dodam że jest wrażliwą i utalentowaną fotografką(może w związku z tym macie jakieś propozycje…)  Basia nie ma zbyt wiele czasu na rozwijanie swojej pasji gdyż miota się pomiędzy niemożnością i bezsilnością. Wielu z Was ma dzieci więc wie czym jest bezradność w obliczu choroby. Choroby która każe zapomnieć o dumie i zmusza do pukania do obcych serca. Basia zaufała mi i pozwoliła po długim moim przekonywaniu na tę galerię na portalu, gdyż ja wierzę w Was, że potraficie pomóc i przede wszystkim chcecie. Piszcie do mnie jeśli macie nawet najbardziej szalony pomysł na pomoc. Wiem że nie „rozkręcę” drugiej WOSP ale mam nadzieję że portal nasz zostanie choćby patronem i opiekunem Janka .
Więcej znajdziecie tu http://mydlajasia.flog.pl/  Na razie ja dziękuję w ich imieniu za poświęcony czas i mam nadzieję że oni też będą mieli za co podziękować Wam

najbliższe galerie:

 
Kuba cz.  8 - W drodze.
1pix użytkownik wmp57 odległość 121 km 1pix
Kuba cz.  9 - Baracoa.
1pix użytkownik wmp57 odległość 141 km 1pix
Kuba cz.  7 - Park Narodowy Gran Piedra.
1pix użytkownik wmp57 odległość 190 km 1pix
CUBA LIBRE - Każdy inny i wyjątkowy....
1pix użytkownik kordula157 odległość 198 km 1pix
Kuba cz.  5 - Santiago de Cuba.
1pix użytkownik wmp57 odległość 209 km 1pix
Kuba cz.  6 - Sanktuarium MB w El Cobre.
1pix użytkownik wmp57 odległość 221 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
pipol użytkownik pipol(wpisów:8847) dodano 26.08.2014 21:51

były swojego czasu kalendarze z 12 wybranymi w głosowaniu fotkami z OŚ !!! Ale teraz dupa :(

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 26.08.2014 21:48

Sprzedawano tu kalendarze? do kogo z tym? do Admina pewnie???

pipol użytkownik pipol(wpisów:8847) dodano 26.08.2014 08:32

Prosta sprawa. Powinny powrócić kalendarze OŚ. Tylko tym razem pieniądze ze sprzedaży przekazane powinny być na Janka. Pozdrawiam

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 23.08.2014 16:39

Przyszedł mi do głowy taki pomysl: niedługo koniec wakacji, a może na terenie lokalnych szkół zaangażowac dzieci?
Mamy upiekłyby ciasta, dzieci przygotowały wystepy, a potem zorganizowac aukcje tych ciast, albo przetworow domowej roboty - dochod "dla Jasia".
Może aukcje rysunkow dziecięcych, dziecięcych zdjec...
To równiez swojego rodzaju edukacja dzieciaków...

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 23.08.2014 16:10

Anek,
dobrze, ze przeniosłaś akcję na OS - im wiecej ludzi dobrej woli, tym większe szanse dla Jasia

Andred,
ze swej strony mogę tylko zapewnić, ze to nie naciąganie,
sama dołożyłam "cegiełkę" w tej akcji, mama Jasia jest wdzięczna za każdą okazaną pomoc.

Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 23.08.2014 11:55

Podaje dane do przelewu mBank 29 1140 2004 0000 3102 6991 6066 , Jan Brzeżycki. Adresu nie wpisuję bo nie wiem czy mogę a co do fundacji, nie ma na razie tam Jasia, Dlaczego?
Odpowie Wam jego Mama:..." Wiesz jak rodzice wierzą, że ich dziecko wyzdrowieje, tak też było ze mną .Nadal wierzę uparcie, że to się skończy, dlatego fundacja, która była w planach została pominięta. Wiadomo że połowa ludzi woli przez fundację, to dla nas jakieś dodatkowe ważne zadanie, ale trzeba spełnić. Obiecuję jak najszybciej ..."

Cieszy mnie odzew, liczne wiadomości które piszecie i cały czas się zastanawiam, co dalej, na dłuższa metę, co możemy zrobić? bo taka akcja jak słusznie zauważył Jarek szybko może się skończyć, co niektórzy mogą poczuć się "znudzeni" tematem który przecież bezpośrednio nie dotyka ich... Przepraszam za te słowa, lecz znam zachowania ludzi w obliczu choroby...Niestety na razie nic sensownego nie wymyśliłam, może znacie specjalistów, ośrodki? nawet prywatne...gdzie my społeczność OS moglibyśmy pokryć koszt terapii.

jarek4441 użytkownik jarek4441(wpisów:182) - Użytkownik usunięty. dodano 23.08.2014 07:58

Każda forma pomocy dla potrzebujących czy to finansowa, czy w innej formie, która sprawi polepszenie zdrowia i nastroju Janka jest szczytna i do zaakceptowania. Chętnie pomogę. Tylko jednej rzeczy się obawiam, aby nie był to słomiany jednorazowy zapał. Choroba o której mówisz trwa długo i szczególnie dla nastolatka jest okropna, ograniczając jego aktywność. Akcja , którą zaczynasz powinna mieć długotrwałą formę. Pomogę zarówno finansowo jak też w innej formie. Jarek

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 22.08.2014 08:22

Anek podziwiam Twoje zaangażowanie i chęć pomocy. Oby nigdy nie zbrakło takich osób.
Chętnie pomogę.
Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 21.08.2014 21:50

Koniczynko popieram:))) świetny pomysł
Andred nawet nie wiesz jak mnie zaskoczył Twój miły wpis i zaufanie którym mnie obdarzyłeś Ty i inni...Dziękuję. Ja jako niepoprawna optymistka ufam ludziom, wierzę w to że są dobrzy, tylko niektórzy się pogubili, ale pewnie są przez to nieszczęśliwi. tak myśląc łatwiej żyć;) Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 21.08.2014 21:38

Dziękuję wszystkim za odzew pomimo obaw jakie żywicie to deklarujecie chęć wpłaty, ja tez miałam takie obawy na początku. Wiadomo każdy z nas boi się naciągactwa, ale z drugiej strony patrząc wiemy jak wygląda leczenie. Ja akurat dość dobrze wiem jak wygląda gdyż reprezentuję naszą nieszczęsną mało wydolną służbę zdrowia. Wiem też jakie obawy żywią rodzice dosłownie wyciągając rękę do społeczeństwa, muszą zapomnieć o własnej dumie i często wysłuchać iż chcą łatwo się dorobić. Chcę byście też poznali tę niesamowita Mamę i jej syna zanim podejmiecie decyzję o pomocy. dlatego spójrzcie jeszcze raz na tę stronę...https://fia.flog.pl/wpis/8354559/#w
Nie udało mi się dziś skontaktować z Basią, martwię się tym gdyż wiem że przezywa teraz ciężkie chwile, i nie jestem w stanie odpowiedzieć czy Jaś jest w fundacji jakiejśś. Wiem że ma założone konto, gdyż sama wpłacałam pieniądze. Jutro zainteresowanym podam namiary. POzdrawiam i czekam na Wasze pomysły co jeszcze możemy zrobić, jak pomóc...

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7088) dodano 21.08.2014 21:30

Aniu - poznałam Cię z tej wrażliwej strony i jestem pewna ,że chcesz pomagać ludziom. To piękne. Sama nie mam w tej chwili jakichś szczególnych pomysłów. Jak coś wymyślę to dam znać. Jasne,że pomoc finansowa jest w tej sytuacji najważniejsza,ale podoba mi się pomysł Klavertjevier z tym wysyłaniem kartek z podróży. Proste, a może dać tyle radości.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 21.08.2014 19:03

Obawiam się, że wiele osób może nie zareagować na ten apel bojąc się, że to jakieś naciągactwo. Ja sam znam niestety takie przykłady, ale wiem dobrze, że tu jest zupełnie inaczej. Tu można w pełni zaufać osobie Anek11 która rekomenduje tę akcję. Ktoś może powiedzieć, że dałem się nabrać. Nie, nic z tych rzeczy. Anek11 dałaś się poznać od jak najlepszej strony i mam pełne zaufanie do Twojej akcji. Też chętnie się przyłączę i pomogę. Wprawdzie nie zorganizuje żadnej akcji na miarę WOŚP ani nawet 100x mniejszej, ale też jestem w stanie wspomóc finansowo. Tak jak pisze Paweller. Kto ile może, jedni 20,- inni 40,- a może inni jeszcze więcej....w miarę możliwości. Wszystkim na świecie nie pomożemy, ale przecież możemy pomóc jednej osobie. To tak niewiele dla wszystkich, a bardzo dużo dla tej jednej konkretnej osoby.
Zanim ktoś pomyśli sobie i odmówi pomocy , że leczenie powinien refundować NFZ to niech wie, że tak niestety nie jest. NFZ ma pieniądze na jedne choroby a brakuje mu na inne. Tu sprawiedliwości nie ma. Chłopak jest młody, potrzebuje pomocy i nie wolno mu odbierać wiary w ludzi.
Anek11, najlepiej jakby zrobić to oficjalnie. Nie wiem jak to się załatwia, ale otwiera się specjalne konto do wpłat na leczenie. Chętnie wpłacę jakąś kwotę.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 21.08.2014 13:45

Nie bardzo wiem, jak to jest, czy każda osoba fizyczna może zbierać kasę, czy musi to być jakoś zarejestrowane ..., ale gdyby każdy z nas, kto jest tu aktywny na portalu był w stanie przesłać jakąś kwotę, choćby np. w granicach 20-40 zł., na konto z dopiskiem np. wakacje dla Jasia, to myślę, że zapewnienie mu paru dni w innym miejscu niż dom czy tez szpital byłoby naprawdę możliwe:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 21.08.2014 10:39

Anek,
Piękne jest to, że są jeszcze ludzie na świecie chcący pomóc drugiemu człowiekowi.
Czy jest jakieś konto, na które można byłoby przelać jakieś pieniądze?
Mam też pewien pomysł:
Gdybyś podała adres Jaśka, moglibyśmy wszyscy wysłać kartkę dla Jaśka z naszych wakacji/podróży.
Nie czułby się wtedy samotny, wiedział, że są ludzie, nawet na drugim końcu świata, którzy o nim myślą i może to wywołałoby uśmiech na jego twarzy?

markopol użytkownik markopol(wpisów:1491) dodano 21.08.2014 08:55

Pomogę, jestem do dyspozycji.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!