m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Szukając ciszy i prawdziwego wypoczynku, od wielu już lat, najchętniej jeździmy do Puszczy Noteckiej. Nie mamy tam zbyt daleko: wystarczy wrzucić do auta „same niezbędne rzeczy”, zrobić po drodze „same niezbędne zakupy”, by po około godzinie znaleźć się w sercu największego kompleksu leśnego w Polsce i w całej Europie. Jedziemy też „do siebie”. Korzystamy więc z tej możliwości jak najczęściej. I niekoniecznie „na grzyby”, choć raczej ich tu nie brakuje. Zawsze zaś jest cisza i spokój: rzadko przejeżdża jakiś samochód, jeszcze rzadziej zagubiony grzybiarz przyjdzie pytać o drogę, prawie nie ma zasięgu telefonii, a część mieszkańców wioski zna internet tylko z opowiadań. Grzyby, gdy nastąpi wysyp, rosną niemal pod domem. Nawet na trawniku. I jest ich zdecydowanie więcej, niż jesteśmy w stanie „przerobić”. Dlatego też, często idę do lasu, nie po to, by je zbierać, lecz raczej po to, by sobie na nie popatrzeć. A jeśli już zbieram, to „na zlecenie” i w określonym „asortymencie”. Na przykład: dziś tylko prawdziwki do gulaszu...;) Wśród tych, na które lubię popatrzeć, prym wiodą zawsze muchomory, prawdziwe „leśne kwiaty”. Jako, że niejadalne, lub jadalne, ale tylko raz, to na ogół ich nie brakuje i jest czym nacieszyć oko...;) Na lisówkę - fałszywą kurkę, dla charakterystycznego koloru i delikatności też lubię popatrzeć, ale jej smaku, jak dotąd, nie znam. I raczej niech już tak zostanie...;) Co innego ta prawdziwa: kurka zawsze trafia do koszyka. I jest bodaj jedynym grzybem, który dotąd nam się nie znudził i wciąż budzi pożądanie. Pożądanie podniebienia, dla ścisłości...;)
Bo szczerze mówiąc, kilkadziesiąt już lat w Puszczy Noteckiej spowodowało, że nie zawsze i nie na każde grzyby mamy ochotę. Ale Wam polecam: hubanka, to całkiem dobry grzybek. Zdziwicie się, ale sowę, obiekt pożądania wielu grzybiarzy, też chętnie Wam zostawię... Chociaż tę obejrzałem bardzo dokładnie i ze wszystkich stron. Jednak żadnego „nielegalnego” mikrofonu nie znalazłem, ani „nielegalnego POdsłuchu” też nie stwierdziłem...;) Uspokojony, „że nic się nie stało”, lekkim krokiem i z ufnością lemi..., no dobra: dziecka, poszedłem dalej...;) Od zawsze bardzo lubię oglądać gołąbki. I jakoś nigdy dotąd nie zastanawiałem się, dlaczego zazwyczaj występują  „razem”?...;) Skoro są takie ładne, to przecież może i lepiej, że wspólnie oczy cieszą?...;)
Pomaszerowałem dalej. Już nie sam: temu koźlarzowi Pani Królowa przydzieli chyba jakieś specjalne zadanie. A jak znam życie, (i Panią Królową), to pewnie spotkamy się... przy barszczu...;) Rydze wprawdzie lubimy i chętnie zbieramy, ale nie takie: zgodnie ze swoją nazwą - rydz leśny, niech pozostanie sobie nadal w lesie... Ale te - to już zupełnie co innego: rzut oka dookoła, (czy mnie ktoś nie śledzi), i jest pełna kobiałka: mniam, mniam...;) Po takim zaciągu, na płachetkę spojrzałem raczej dość obojętnie. I rozmyślając sobie o DM poszedłem dalej. Długo, bardzo długo, nic nie mogłem znaleźć. Totalna pustka. Zupełnie, jak na koncie emeryta...:(( Przy maślaku jednak, (tu maślak strojny, rośnie tylko pod modrzewiami), coś jakby nagłe olśnienie: A gdyby tak mieć... cztery konta??...;)
Może wtedy coś by mi się, jak te opieńki, sklonowało?...;) Jednak - niedorzeczność, pomyślałem. I pomaszerowałem, robić swoje dalej... Bo przecież dostałem od Pani Królowej konkretne zlecenie: proszę  prawdziwki do gulaszu. PRAWDZIWKI!...;) No dobra - będzie ciężko, ale..., tak, tak! Prawdziwki! - przytaknąłem. I w tym przypadku, nie miałbym nic przeciwko temu, by się sklonowały...;) Ale jakoś nie chciały...:) Chociaż pary i wśród nich zdarzają się...;)
Ale tu: singiel... ...znowu singiel... ...bardzo przystojny singiel... ...temu też nic nie brakuje... ... ...
... ... ... ... ... ...
Tego obejrzałem bardzo starannie... Niestety: żadnego klona...:) A szkoda...:(( Ale co to: Psica Plama chyba coś wywęszyła! Klon!??...;) NIE. Singiel...;) Czasem mam jednak nieodparte wrażenie, że ktoś tu nadal śledzi, podpatruje, a może i podsłuchuje??
Tak, na pewno: jak ktoś ma za duże uszy, to na pewno podsłuchuje...;) A niech tam! Wracamy do domu... Co? Podwójne zdjęcie też jest be? Jakie podwójne?? To tylko zmiana orientacji - z jedynie słusznej na jedynie POprawną... I jeszcze, żeby nikt nie marudził, piękniś z fotki tytułowej, zanim go tandetnie pobazgrałem. Ładny? To dobrze, bo za chwilę wskoczy do kociołka...;) Podaję pozostałe ingredienty: papryka - dużo, cebula - bardzo dużo, kiszona kapusta - mnóstwo, przyprawy - bez liku, boczek - mnóstwo, mięcho - ogromne mnóstwo...;) Wrzucamy to wszystko do kociołka i dusimy. Długo. Jeszcze dusimy. I dalej dusimy. I podlewamy białym winem. A jak nie mamy wina, bo niechcący już wypiliśmy, to piwo tez może być. Kociołek przywiozłem z Węgier, więc jest jasne, że musi z tego wyjść gulasz szegedyński
A potem siadamy na ganku i konsumujemy. I koniecznie znowu podlewamy winem albo piwem. Ale już nie do kociołka, ani na talerz, lecz bezpośrednio. Zresztą, czy ja muszę takie oczywiste rzeczy tłumaczyć??...;) Wieczorem zaś, przenosimy się przed buzujący kominek. I nadal podlewamy - jeśli mamy jeszcze czym, rzecz jasna...;)

najbliższe galerie:

 
 . . . pro memoria. . .
1pix użytkownik przemyslaw odległość 1 km 1pix
GRZYBY z PUSZCZY NOTECKIEJ - 2012
1pix użytkownik przemyslaw odległość 1 km 1pix
GRZYBY z PUSZCZY NOTECKIEJ - 2015
1pix użytkownik przemyslaw odległość 1 km 1pix
GRZYBY z PUSZCZY NOTECKIEJ - 2015 - ostatki
1pix użytkownik przemyslaw odległość 2 km 1pix
CO SIĘ W LESIE CZERWIENI?
1pix użytkownik przemyslaw odległość 2 km 1pix
GRZYBY z PUSZCZY NOTECKIEJ - 2017 -ZAGADKI
1pix użytkownik przemyslaw odległość 10 km 1pix

komentarze do galerii (43):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 04.02.2017 00:00

:)))

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 03.02.2017 23:46

Tak to jest, niektóre lata są dobre dla grzybów, a inne nie. Co do kleszczy, to weź go przekonaj :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 03.02.2017 23:44

W 2016 grzybów w Puszczy Noteckiej prawie nie było. Drugi raz zdarzył się taki rok, w ciągu 40 lat, jak tam jeżdżę i mieszkam. W Puszczy Noteckiej kleszcze są raczej rzadkością, więc możesz tam młodego spokojnie zabrać. Znacznie większe prawdopodobieństwo "złapania" kleszcza jest w Puszczy Białowieskiej, dokąd też często jeżdżę. Ale nie każdy kleszcz jest zarażony boreliozą, nie mówiąc o tym, że człowiek ma raczej dużą oporność na to świństwo. Ja wychowywałem się właśnie w Puszczy Białowieskiej, znaczną część życia jeździłem po lasach całej Polski, "łapałem" kleszcze wielokrotnie i... jakoś żyję...;)
Ale na wszelki wypadek, po powrocie z lasu warto się obejrzeć. Lub dać się obejrzeć...;)
.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 03.02.2017 23:32

Też nienawidzę zimy i chyba z wiekiem coraz bardziej:) Ostatnio nie byłem na grzybach, bo mój młody boi się kleszczy i to jak.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 03.02.2017 23:30

Cześć!
Ja już nie mogę doczekać się, kiedy będą nowe. Dość tej cholernej zimy...;)
Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam!

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 03.02.2017 23:21

Piękne te grzybki, też lubię zbierać.

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 13.10.2014 09:52

dzięki...za obie wersje....i pozdrawiam...

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 13.10.2014 09:43

Przypominałem go sobie w ubiegły weekend.
W dwóch wersjach: jak wyżej i w wersji bez kapusty.
Polecam obie...;)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 13.10.2014 09:30

ciekawy przepis....może czas spróbować....

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 08.10.2014 23:42

:))))))
Dziękuję, ale lepiej nie "pękaj", bo kto by tak Stavanger pokazywał?
Tak: zdjęcia z jednego dnia nie są, grzyby fotografuję od lat, a te ostatnie, z ubiegłego tygodnia, dopiero obrabiam.
Dla "uspokojenia" powiem, ze prawdziwki do kolekcji przybyły tylko dwa, jeszcze nawet nie zjedzone...;)

jo_ta użytkownik jo_ta(wpisów:397) dodano 08.10.2014 23:27

Zazdroszczę takiego azylu. Spojrzałam na daty i na szczęście nie zebrałeś tych wszystkich wspaniałości jednego dnia, bo chyba bym już wtedy pękła z zazdrości. :)))

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 04.10.2014 21:59

Przemku nie drażnij mnie, u mnie susza niczym w Egipcie i grzybów nie ma buuuuuu:(( takiego roku nie było od dawna by nic w lasach nie było i liście przedwcześnie opadły. A galeria Twoja bogata, aż oczopląsu dostaję patrząc na tak dorodne okazy, na które lubię "polować" z wiadereczkiem. Pozdrawiam serdecznie

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 01.10.2014 13:25

;))))))))))
Pani Królowa maślakom też nie odpuszcza.
Ale pod Krakowem nie zbierała, więc na pewno coś znajdziesz...;)
PS:
jak ta lubisz, to zapraszam też do mojej drugiej galerii "grzybowej" - patrz niżej: "najbliższe"

charlie użytkownik charlie(wpisów:2176) dodano 01.10.2014 13:19

O jesuuu... od zdjęcia 21 to serce mocniej mi zabiło, ślinianki zaczęły pracować na przyspieszonych obrotach, a język chcial uciekać.
Od małego szkraba kocham łazić na grzyby, choć moje młode nie podzielają fascynacji matki... :-)
Czy któs z OŚ wie gdzie w okolicach Krakowa rosną maślaki ???!!!
Borowiki i prawdziwki kocham, ale przed maślakami padam na kolana :-)
Pozdr.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 01.10.2014 13:18

Właśnie pada, aż słychać, jak nowe grzyby rosną...;)

ak użytkownik ak(wpisów:6137) dodano 01.10.2014 12:44

a poszło by się. poszło :)))

woja użytkownik woja(wpisów:554) dodano 30.09.2014 21:10

Mmmm, ale apetyczna galeria:-)
A taki gulasz, to muszę kiedyś zrobić:-)
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 30.09.2014 17:42

Bardzo smaczne. Najbardziej lubię zasolone i podduszone w soku własnym z niewielkim dodatkiem octu. Pycha1
;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3334) dodano 30.09.2014 17:20

Z grzybów rozróżniam tylko muchomory:D
W sobotę w Bieszczadach widziałam tysiące takich grzybków jak u Ciebie na 19-20. Czyli to opieńki były;)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 29.09.2014 07:33

fajne....

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 28.09.2014 16:55

:))))))
To bardzo mnie to cieszy!
Mam jednak nadzieję, że znajdziecie czas i wyruszycie gdzieś do lasu na prawdziwe grzyby.
A jeśli znajdziecie także prawdziwe, dzikie pieczarki, to BRAĆ!
Są wyśmienite!
No i dużo, dużo dorodnych singli...;)
Dzięki za pozdrowienia i pamięć, też serdecznie pozdrawiam!

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:289) dodano 28.09.2014 16:46

Tak mnie zainspirowało to Twoje "grzybobranie" i Pani Królowej "grzybów przerabianie", że w mig zagłosowałam i czym prędzej poleciałam do kuchni wydobyć choć odrobinę smaku i zapachu z pieczarek udających prawdziwe grzyby. Eksperyment się powiódł - pieczarki duszone w śmietanie z huskovym knedlikiem (zdobyczny) były wyśmienite, zjedliśmy przed chwilą z apetytem. Ale gdzie im się równać z gulaszem szegedyńskim!!! Teraz czuję niedosyt. Coś woła: do lasu, do lasu!!! Chyba to grzyby tak wołają. Piękna ta Twoja galeria, wciąż czuję zapach lasu i zawartości kociołka (48), jakże fotogeniczne "grzybobranie" i jak smakowite grzybów przerabianie" w wykonaniu Pani Królowej, powtórzę jeszcze raz. Baaaardzo mi się podobało. Pozdrowienia również dla Pani Królowej.
P.S. A ten singiel z 25 bardzo urodziwy.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 27.09.2014 22:52

Przemku, zachęciłeś nas do wyprawy na grzyby, takie prawdziwe jak na twoich zdjęciach, a nie pieczarki z supermarketu. Pozdrowienia.

batsheba użytkownik batsheba(wpisów:492) dodano 27.09.2014 15:26

Grzyby okazałe, ale las ... cóż, nawet wirtualny pobyt w nim relaksuje.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2239) dodano 27.09.2014 12:00

Też tak lubię powędrować ,poszwędac się po lasach-piekne okazy-pozdrawiam.

dziad_ek użytkownik dziad_ek(wpisów:387) dodano 26.09.2014 23:57

Dokładnie. Mi co prawda jeszcze "tylko" 42 lata zostały tyrania i laba. Ale zdrówko się przyda w każdym wieku. A co do gulaszu, to pewnie był wyśmienity. Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 26.09.2014 23:39

Bartek,
w sumie, choć początkowo lekko mnie to podqrviło, to... też tam mam.
Ale dzisiejsza, czujna i "nagła obecność" jednak mnie rozbawiła...;)
Zresztą, co może biedny emeryt? - obyśmy tylko zdrowi byli...;)
Dobranocka!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 26.09.2014 23:27

Dispar,
szczerze, to w ubiegłym tygodniu w Puszczy raczej też bez rewelacji.
Pierwszy wysyp skończył się jakieś dwa tygodnie temu. Ale moim zdaniem, lada moment będzie następny i raczej ogólnopolski, a więc i u Ciebie.
A jeśli wysyp, to cóż: biedny i zapracowany emeryt znowu będzie miał pełne ręce roboty...;)
I komu ja te grzyby znowu rozdam??...;)
Chyba, że wpadniesz i trochę pomożesz?...;)
A potem zrobimy sobie "rykowisko"...;)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 26.09.2014 23:15

Przemku- w sumie kto to i co i po co, to mam w głębokim poważaniu. A twoje poczucie humoru i autoironii bardzo znajduje. Więc jak dla mnie mozesz byc rownie dobrze messerem. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5301) dodano 26.09.2014 23:13

Niestety, u nas słabo z grzybami.
Dopiero wczoraj popadało. Może będzie lepiej.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 26.09.2014 23:03

Dispar,
na co czekasz? Aż Ci Twoje rydze ktoś wykosi??
I zacieraj dobrze ślady, bo jak raz ktoś je wyczuje, to na długo zapomnisz jak smakują...;)
Też, serdecznie "odpozdrawiam"...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 26.09.2014 23:01

Bartek,
no cóż, kimkolwiek jest, poczucie humoru faktycznie ma.
Ale Cleaner - TO NIE JA.
Choć podobno, poczucie humoru też raczej chyba mam...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 26.09.2014 22:47

Andred, Kapsell, Gregy, Tomek:
dziękuję.
Atlas będzie kontynuowany, może nawet wkrótce: cała jesień przed nami...;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 26.09.2014 22:44

Dziadek,
trochę nazbierać musiałem.
Ale potem już według Twojego zalecenia, a gulasz z kotła... - to jest to...;)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5301) dodano 26.09.2014 22:38

Narobiłeś smaku. Nie tylko na grzyby, ale i na grzybobranie.
Podobająca narracja.
Pozdrawiam serdecznie:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 26.09.2014 22:34

no cóż, kimkolwiek jest, muszę przyznać ze cleaner ma poczucie humoru- a to się ceni :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6066) dodano 26.09.2014 22:27

Dżisas...! Cleaner: co Ty mi robisz znowu?!

tomek-gdynia użytkownik tomek-gdynia(wpisów:317) dodano 26.09.2014 22:02

Fajne grzybki :)

gregy użytkownik gregy(wpisów:595) dodano 26.09.2014 21:29

Galeria powinna nazywać się "Atlas grzybów Puszczy Noteckiej" materiał bardzo odpowiedni :-). Bardzo miła galeria

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 26.09.2014 21:07

Dorodne:-)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 26.09.2014 20:49

Na grzybach to ją się nie znam, dlatego ich nie jadam.....omijam nawet pieczarki......o przepraszam, grzyby Mu lubię i jadam, ale na Twoje grzyby z przyjemnością popatrzylem ;-)
Listki na 49 całkiem, całkiem, a jak widać życie emeryta jest całkiem klawe ;-)
Pozdrawiam,
andred

dziad_ek użytkownik dziad_ek(wpisów:387) dodano 26.09.2014 20:36

Jadłby, piłby, nie zbierałby ;)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 26.09.2014 20:26

:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!